Gość: siedemm
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.08.04, 23:36
Jedziesz samotnie samochodem noca w burzy.
Mijasz przystanek autobusowy i widzisz troje ludzi oczekujacych na
autobus:
1. staruszke, ktora wyglada, jakby wlasnie umierala,
2. twojego dobrego przyjaciela, ktory kiedys uratowal Ci zycie
3. cudowna kobiete (lub faceta), dokladnie taka o jakiej (jakim) zawsze
marzyle/as.
Komu z nich zaproponowalbys podwiezienie, zakladajac,
ze masz tylko jedno wolne miejsce w samochodzie (powiedzmy, ze
jedziesz malym kabrioletem)?
Ten problem moralno-etyczny zostal kiedys wykorzystany w pewnej firmie
w testach dotyczacych podjecia pracy.
Mozesz zabrac umierajaca staruszke i uratowac jej zycie.
Mozesz zabrac przyjaciela i zrewanzowac mu sie za uratowanie Ci zycia.
Jednak wowczas moze sie okazac, ze juz nigdy nie spotkasz swojej
wymarzonej milosci...