a to znacie?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 23:36
Jedziesz samotnie samochodem noca w burzy.
Mijasz przystanek autobusowy i widzisz troje ludzi oczekujacych na
autobus:
1. staruszke, ktora wyglada, jakby wlasnie umierala,
2. twojego dobrego przyjaciela, ktory kiedys uratowal Ci zycie
3. cudowna kobiete (lub faceta), dokladnie taka o jakiej (jakim) zawsze
marzyle/as.

Komu z nich zaproponowalbys podwiezienie, zakladajac,
ze masz tylko jedno wolne miejsce w samochodzie (powiedzmy, ze
jedziesz malym kabrioletem)?


Ten problem moralno-etyczny zostal kiedys wykorzystany w pewnej firmie
w testach dotyczacych podjecia pracy.

Mozesz zabrac umierajaca staruszke i uratowac jej zycie.

Mozesz zabrac przyjaciela i zrewanzowac mu sie za uratowanie Ci zycia.

Jednak wowczas moze sie okazac, ze juz nigdy nie spotkasz swojej
wymarzonej milosci...
    • Gość: krish Re: a to znacie? IP: 62.233.233.* 16.08.04, 23:39
      niech przyjaciel zrobi dobrze starusze moim samochodem a my z laseczką za
      przystankiem...
      • melanie Re: a to znacie? 16.08.04, 23:41
        krisz, ty to masz dobre serduszko! I wszyscy happy!
      • Gość: siedemm Re: a to znacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 23:44
        :( znałeś.......
        jesli nie, zostałeś przyjęty do pracy za niestereotypowe myślenie

        tylko co jeśli przyjaciel nie ma prawa jazdy?
        • Gość: az Re: a to znacie? IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 00:08
          Zaproponować podwiezienie to po mojemu wziąć jedną z tych osób pozostając
          kierowcą samochodu.

          Proponowanie kierowania samochodem babci lub przyjacielowi nie może być
          traktowane jako poważna propozycja, bo i babcia i przyjaciel mogą widzieć
          samochód poraz pierwszy w życiu i mogą tymże samochodem zrobić sobie, Tobie i
          Twej miłości ałkę.

          Jeśli zadanie nie wyznacza ściśle odjazdu tylko 2 osób tylko w samochodzie, to
          możliwe są inne rozwiązania podróży.
          • komandos57 Re: a to znacie? 17.08.04, 00:10
            Gość portalu: az napisał(a):
            i mogą tymże samochodem zrobić sobie, Tobie i
            > Twej miłości ałkę.
            xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
            Ide do kibla alke zrobic.Buzka kotku.
          • Gość: siedemm Re: a to znacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 00:23
            W zadaniu było zaznaczone, że jest tylko jedno wolne miejsce.

            Rozwiązanie jest zgodne z tym co powiedział Krish:

            Kandydat, ktorego przyjeto do pracy (jedyny z ponad 200 zglaszajacych sie)
            nie mial watpliwosci, gdy udzielal odpowiedzi:
            - Kogo bym zabral? To proste. Dalbym kluczyki swojemu przyjacielowi z
            prosba, by zabral staruszke jak najszybciej do szpitala. Sam zas zostalbym
            na przystanku i wspolnie z kobieta mych marzen zaczekalbym na autobus...

            Tylko wg mnie jest w tym luka, bo nie ma pewności, że kolega umie prowadzić
            samochód.
            • Gość: az Re: a to znacie? IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 00:28
              Ja lukę widzę tu:
              "Kogo bym zabrał? Nikogo."
              • Gość: siedemm Re: a to znacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 00:32
                a to dlaczego?
                • Gość: az Re: a to znacie? IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 00:39
                  Bo pozbywając się samochodu nie zabieram nikogo.
                  • Gość: siedemm Re: a to znacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 00:44
                    pytanie ukierunkowywało w stronę schematycznego myślenia.......
                    pewnie celowo
                    • Gość: az Re: a to znacie? IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 00:51
                      Zapewne tak.
                      Wolą pracodawcy jest kogo przyjmie badając np. odpowiedż na pytanie o wynik
                      działania 2x2. I 4 może być zbyt schematyczne ;)
                      • Gość: siedemm Re: a to znacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 00:56
                        Zapewne tak.
                        Nie pozostaje nic innego jak zapytać w jakim systemie: dziesiętnym, dwójkowym,
                        heksadecymalnym itd.;)
                        • Gość: az Re: a to znacie? IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 01:00
                          Treść jest treść.
                          Forma może być różna.
              • Gość: wloszka27 Re: a to znacie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.08.04, 00:32
                az ale z Ciebie egoista pomysl o tej biednej babci...
                • Gość: az Re: a to znacie? IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 00:43
                  Babcia już swoje przeżyła.
                  Przyjaciel obejdzie się autobusem.
                  Wybieram szansę na miłość.
                  • Gość: wloszka27 Re: a to znacie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.08.04, 00:46
                    az a czy bedziesz szcesliwy z ta miłoscia wiedzac ze babcia przez ciebie poszła
                    do Bozi
                    • Gość: az Re: a to znacie? IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 00:52
                      Przeze mnie?!?!?!
                      • Gość: wloszka27 Re: a to znacie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.08.04, 00:53
                        gdybys był potencjalnym kierowcą i jej nie zabrał
                        • Gość: az Re: a to znacie? IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 01:03
                          To wybór babci, że chce umierać akurat wtedy kiedy ja przejeżdżam z jednym
                          wolnym siedzieniem i potencjalną miłością na przystanku.
                          • Gość: wloszka27 Re: a to znacie? IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.08.04, 01:05
                            a mamy wybor w umieraniu?Chyba nie smierc przychodzi nie pytajac nas o zdanie
                            • Gość: az Re: a to znacie? IP: *.magtel.net.pl 17.08.04, 01:07
                              Mamy wpływ na swoje życie.
                              I właśnie z tego prawa (z tej zasady) korzystam zostawiając babcię i
                              przyjaciela na przystanku.
            • Gość: bazylia Re: a to znacie? IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 17.08.04, 09:35
              Gość portalu: siedemm napisał(a):

              >Tylko wg mnie jest w tym luka, bo nie ma pewności, że kolega umie prowadzić
              samochód

              ten test mi na amerykanski wyglada, wiec umiejetnosc prowadzenia samochodu jest
              jakby 'wyssana z mlekiem matki" (podobnie jak i w innych zapadnych krajach!)

              wiec liukij niet...
          • j_ar Re: a to znacie? 17.08.04, 10:16
            zadanie jest precyzyjne moralnie ha ha ha.... a ten co to zakombinowal, zeby
            kazdemu dogodzic to prostu nie trzyma sie regul gry...i moze stracic samochod,
            w zamian za niepewne bzykanie... tez mi wybor phi....
            • kot.bonifacy Re: a to znacie? 17.08.04, 15:07
              jeszcze moze byc opcja ze tak sie zaga[pie na potencjalna milosc ze starce
              panowanie nad kierownica i rabne w cala grupke i cala czworeczka zgodnie do
              nieba...
              cale szczescie nie mam prawa jazdy - nie mam wiec dylematow
              ide spac
              papa
              • bridz Re: a to znacie? 17.08.04, 15:16
                a nie mogę zabrać wszystkich? mojej miłości wskakuję na kolana (on oczywiście
                za kierownicą) a przyjaciel staruszkę także na kolana (może nie skona)
    • Gość: daisy_s Re: a to znacie? IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 17.08.04, 20:22
      fajny, watek mozna sie pobawic w lamiglowke. Jakby huh z tej sytuacji nie
      probowal wyjsc, zawsze bedzie moralny dylemat. Ja wybralabym jednak staruszke -
      chwila smierci, to wielka chwila i najlepiej ja przezyc godnie jak czlowiek a
      nie jak ps..ccdyt..uu...na przystanku, przyjaciel o ile jest moim przyjacielem -
      zrozumie,
      natomiast milosc mojego zycia o ile jest prawdziwa to poczeka skromnie na
      autobus i mnie ...dogoni.
      • bridz Re: a to znacie? 17.08.04, 21:05
        Autobusem? Nie zdąży...
      • Gość: krish Re: a to znacie? IP: 62.233.233.* 17.08.04, 21:09
        rumcajs by Cie gonił?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja