Gość: sdf
IP: *.ipt.aol.com
31.08.04, 00:39
rozpieprzaja mnie, zawsze jak to czytam to placze
wenus
byla piekna jak kamien
alabaster
z zielonymi zylkami
tetniacymi uspiona krwia
pol setki bogow
na obloku
klaskalo w rece
gdy szla
chwiejac sie w biodrach
i nawet nie glowa
nie
i nie usta
nabrzmialy poludnia owoc
piersi - wlasnie
piersi miala takie
ze tylko stac
i wyc z zachwtu do chmur
byly jak bratnie ksiezyce
okradzione niebu saturna
owalne - uniesione w gore
a Hefajstos ktory w kuzni koniom
kopyta kul
skarzyl sie ze go zdradza
duren