Dodaj do ulubionych

opowiem wam

IP: *.tarman.pl / *.tarman.pl 01.09.04, 19:06
3 miesiące temu skonczyl sie moj zwiazek, z kims kogo kochalam bardzo.
Niewazne są szczególy.Mowil ze wszystkie swoje dotychczasowe dziewczyny i
zone zdradzal(byl po rozwodzie) i oklamywal, ale ze dorosl i jestem pierwsza
kobieta z ktorą chce byc uczciwy. Nie wyszlo mu, nie chcial, nie umial,
niewzne w tym momencie. Zaczely sie spotykania z tzw"bylą". Tlumaczyl ze to
ona go nachodzi, nic ich nie łączy. Nie wierzyłam, bo ktos jak chce to konczy
zwiazek raz na zawsze. Nie mylilam się, zdradazł mnie. Na jakis czas wrocil
do niej,choc twierdzil ze nie jest z nią, z nią spedzil sylwestra. Potem ona
wyjechala do Stanow, wybaczylam, bylismy i bylo przez pewien czas
fantastycznie. Twierdzil ze mu zalezy, mysli powaznie. Takie tam pierdoly jak
patrze z perspektywy. Tylko ze ja mu sprawdzalam komorke bo nie ufalam juz,
intuicja mowila swoje. Nie mylilam sie. Ciagle ktos byl, epizody, chodzil na
imprezy beze mnie. Odchodzilam, wracalam, klotnie. On ze ja jestem zaborcza.
W koncu prawie sie nie krył, przyznał ze robil mnie na szaro- w chwili
szczerosci. Odszedł na stale . I to on podjął tą decyzję. Poznał Basią, o
ktorej powiedzial ze jest inna niz ja, ona wie o wszystkim, ze te kobiety
klamal i zdradzali ona rozumie, on sie zmienil i mysli o Basi powaznie, nie
chce jej ranic. A my jak powiedzial nie pasowalismy do siebie. Pracujemy w
jednej placowce, czasem sie widujemy sila rzeczy. Odcięlam się zupełnie. On
chcial zebysmy normalnie byli "kumplami". Przez te 3 miesiące odkąd jest z
nią, spotkalismy się 3 razy. Za kazdym razem to on dostwial się do mnie,
bylismy w łozku. Chcialam jej dokuczyc- przyznaję. Wiecie ten facet wiele mi
zawdzięcza- wsparcie kiedy szukal innej pracy, pomoc finasnową. Nie wypominam
bo kochalam. A teraz to z nia remontuje mieszkanie i o niej mowi ze chce byc
w porządku do niej, a jednoczesnie mysle ze na ręke był mu seks ze mną. Bo
wiem ze jako kobieta fizycznie nadal mu sie podobałam. Tylko charakter jak
mowil mam ciężki. Chciałam jej dokuczyc i jemu przygrac. Poszlam do niej i
wszystko powiedzialam ze ją zdradzil ze mną i kiedy.Tonem bardzo spokojnym i
bez awantur. Nie wyglądała na przejętą, on zrobił mi potem straszną awanturę.
Zwyzywał od najgorszych, oczywiscie wyszlam na potwora. Ona jemu wierzy. Moze
rzeczywiscie sie zmienil.Mnie zdradzal z tą co wyjechała, ją ze mną ,
wczesniejszą dziwewczynę jesze z inną. To byl koszmar dla mnie te 16 mcy,
łzy, prawie choroba psychiczna, kompleksy. I tylko zal tych miesiecy,
zludzen, pieniędzy. Boli ze tak mnie oszukiwał i mam złość do siebie ze tak
dalam się kręcić.
Obserwuj wątek
    • yoosh Re: opowiem wam 01.09.04, 19:20
      Każde doświadczenie,chociażby najbardziej bolesne,umacnia,wzbogaca i uczy
      nas.Widocznie to było ci potrzenbe do rozwoju.Wyjdziesz silniejsza i
      mądrzejsza.Ból i złośc minie.
      Pozdr.
    • basilea Re: opowiem wam 01.09.04, 19:55
      Kasiu.
      Oszukalas sie sama.
      ten chloptas nigdy nie nauczy sie jaki ma byc mezczyzna w zwiazku jesli
      wszystkie bedziecie go utwierdzac w przekonaniu ze tak mozna traktowac kobiety.
      Musi miec wiele uroku ktoremu ulegacie po kolei zdradzajac z nim i pozwalajac
      sie zdradzac ale ktos musi przerwac ten zenujacy lancuszek.
      Moglas to byc ty, chec dokopania przewazyla i pociagnelas lancuszek.
      Potraktuj to jak lekcje ktora nie zabila cie ale wzmocni i nauczy czego nie
      nalezy robic i do czego nie nalezy dopuszczac po jego zakonczeniu.
      trzymaj sie twardo i nigdy nie ulegaj mezczyznie az do utraty kontroli nad soba.
      3m sie:)
      • Gość: Yanush Re: opowiem wam IP: *.ungrad.temple.edu 01.09.04, 20:39
        Kasiu. Sadze, ze powinnas mu dokopac troszeczke mocniej. Dlaczego ma pracowac
        tam gdzie ty i smiac sie kazdego dnia. Czasami probujac zaciagnac cie do lozka,
        czasami glaszczac cie slowami jak malego pieska. Zrob COS aby znalazl sie tam
        gdzie jego miejsce. Ulica jest calkiem dobrym miejscem dla meskiej dziwki. Badz
        kobieta i miej "jajniki".

        Pozdrawiam i zycze powodzenia.
        • moc_ca Re: opowiem wam 01.09.04, 20:55
          Gość portalu: Yanush napisał(a):

          > Kasiu. Sadze, ze powinnas mu dokopac troszeczke mocniej. Dlaczego ma pracowac
          > tam gdzie ty i smiac sie kazdego dnia. Czasami probujac zaciagnac cie do
          lozka,
          >
          > czasami glaszczac cie slowami jak malego pieska. Zrob COS aby znalazl sie tam
          > gdzie jego miejsce. Ulica jest calkiem dobrym miejscem dla meskiej dziwki.
          Badz
          >
          > kobieta i miej "jajniki".
          >
          > Pozdrawiam i zycze powodzenia.
          W tym problem że Kasia jest kobietą!
          To właśnie jajniki powodują że Kasia jest skłonna wybaczać, tęsknić,
          poproszona - pójść do łóżka. To taki żeński gruczoł wydzielający estrogeny a
          estrogen to nie testosteron który nakręca i pozwala kopac i dokopywać.
          Trzeba miec jaja a nie jajniki żeby z łatwościa i przyjemnością, zrobic to co
          proponujesz Kasi. Szkoda że Kasia ich nie ma.
          • Gość: Yanush Re: opowiem wam IP: *.ungrad.temple.edu 01.09.04, 20:59
            Oh moc_ca, ja wiem co hormony a co estrogen. Potraktuj to jako przenosnie. W
            Kasi przypadku niech "jajniki" stana sie "jajami" i do dziela. Dluzej tam
            bedzie gorzej dla niej. Bedzie cierpiala i ludzila sie nie wiadomo jak dlugo!!!
        • Gość: kasia Re: opowiem wam IP: *.tarnow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.04, 17:22
          Yanush, vzy myslisz ze nie chcialabym dokopac? Ale przy nim mnie po prostu
          zatyka, juz z bezsilnosci. Przyszedl wczoraj do mnie do pracy, cynicznym
          usmiechem stwierdzil ze Basia mi nie uwierzyla, smieje sie ze chę jej chłopaka
          odbić. "Widzisz Kasiu- pomyliły Ci się daty, bo by się Ci udało, a tak to
          wierzy mnie". Nie cierpię teggo jego tonu, nie cierpię jego i jej. Juz mi nie
          zależy, ale chcę miec spokoj i nie słuchac tych głupich gadek. A potem jak
          nigdy nic proponuje kawe. Ma Basie, wiec niech sie odczepi raz na zawsze. Jak
          sobie radzic z takim natrętem?
    • Gość: daisy_s Re: opowiem wam IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 01.09.04, 21:09
      Kasiu, kobiety musza byc takie jakie sa, bo gdybybyly takie jak mezczyzni, to
      by mezczyzn juz dawno nie bylo.Przykre to, ze taki samiec zagluje kobietkami na
      prawo i lewo ale wybiegnij do przodu pare lat: Alimenty dla 6 nieslubnych
      dzieci,kochanki klococe sie z Basia,faceci lejacy go po mordzie, gdzies w
      bramie. Do tego bieda zaglada do garnkow itd.itd. Co sie martwisz on przyciaga
      do siebie PROBLEM, ktorych ty na szczescie unikniesz.
      • Gość: kasia Re: opowiem wam IP: *.tarman.pl / *.tarman.pl 01.09.04, 22:33
        Wiecie, ja nie chcę dokopywać już nikomu, więc nie mam"jaj". Chcę mieć spokój,
        nie jestem młodą siksą, która będzie się"nadstawiać"po to by jej dokuczyć.
        Powiedziałam jej i już. I teraz on musi się już pilnować, bo teraz mu uwierzyła
        ze ja wymysliłam coś. A ja się brzydzę tak naprawdę nim, nie chcę ochłapów z
        cudzego stołu. Skoro nie chciał traktować mnie poważnie i uczciwie. Wiecie, ja
        mam 29 lat, on tyle samo. Ma wiele uroku, jest b przystojny i umie zakręcić
        kobietą. Ja juz dosc mialam tej samotnosci przy nim i mokrej od łez
        poduszki. "Jestes najlepszym co mnie w życiu spotkało" i ja robiłam mu prezenty
        z okazji i bez, bo cieszyłam sie kiedy on się cieszył. Zresztą niewazne, dobrze
        zarabiałam. Gdzies tam jeszcze cos się tli w sercu i dlatego szłam z nim do
        łożka. Jestem od basi starsza 4 lata, ladniejsza, zgrabniejsza, wiem ale nie
        tylko to się liczy. To ona patrzy na mnie z wyższością, nie uwierzyła w zdradę.
        Moze to nawet nie zdrada była. Bo tak się wsciekł ze jej powiedziałam, ze ja
        wstydu nie mam tak krzyczał. Dobrze jest jak jest, zajęłam się pracą, biorę co
        drugi dzien dyzury-jestem lekarzem-jestem wsrod ludzi, smieję się. Wierzę ze
        jeszcze poznam kogos uczciwego, choc na razie nie zanosi się. Czegos tam sie
        nauczyłam, moze juz taka ogłupiała nie będe. A Basia, no cóż remontuje
        mieszkanie ktore mysmy mieli remontowac. Mnie od tej karuzeli z kobietami
        zemdlilo. Nie mam jaj.
        • kowianeczka Re: opowiem wam 02.09.04, 00:20
          Przed chwila zakonczylam 3-godzinna rozmowe ze swoja przyjaciolka. O czym?
          O tym, ze po 15 latach maz ja zdradza po raz drugi. Z szarmanckiego mezczyzny
          przeistoczyl sie w pijaka i chama. On jest wzietym aktorem, ona pochodzi ze
          znanej z nazwiska w calej Polsce rodziny. Ona mu przeszkadza, "odbiera
          prywatnosc" (nie moze wysylac smsow ani telefonowac do niej o 24.00) , co rusz
          denerwuje go swoimi pretensjami. Pije tez ponoc, ona-zona. Jest tez brzydka ,
          tanczy nie tak i w ogole J-Ego nie rozumie. Kto? Jak to kto! Z-ona. Zona do
          dupy. Zona do odstawki.
          Jezuuu, jak w ksiazeczce zachowan w psychologii "Podrecznik psysposobienia nie-
          obronnego dla pan z klasy Ic". Rzecz jasna o mezczyznach.


          Ta historia zdarzyla sie naprawde i prawdziwa rozmowa telefoniczna zakonczyla
          sie przed kilkoma minutami. Nie wiedzialam, ze zycie jest tak blisko nas...





          ...



          Wybacz mi................ K_bieto.




          Juz nigdy nie zranie Cie. Moze kiedys zrozumiesz to byla walka o _prawo do
          zycia_, _o zasady, o prawo istnienia i wypowiadania mysli_. Odbylo sie Twoim
          kosztem. Nigdy wiecej. Juz mi nie zalezy, ale przepraszam Cie.

          Chce abys o tym wiedziala.
          Jestem po duzym wlaniu, dlatego latwo i dlatego teraz.

          k.

          a co do ciebie kaska. szkoda na ciebie czasu, bo jesli twoj mozdzek jest taki
          jaki tu prezentujesz to oznacza, ze wszystkie kaski sa bezdennie glupie. i tyle.
          szkoda, ze jestes taka beznmadziejna, ale wierze, ze "urosniesz" wktotce.

          rosnij wiec na pocieche swojego meza. mnie jest wszystko jedno.

    • Gość: frustro kobieta nie powinna zaglądać do komórki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 23:40
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka