Dodaj do ulubionych

Syndrom wypalenia

03.09.04, 18:28
Hej,
mam wrażenie, że się "wypaliłam". Chodzi głównie o facetów,aczkolwiek nie
tylko. Wiele podjęłam prób, wiele przeżyłam i już mi się nie chce... dalej
próbować. Zmęczona jestem? Napewno. Ale chyba też po drodze zatraciłam
spontaniczność... a może też naiwność... co akurat nie byłoby takie złe.
Nieprawdaż?
Poza tym, mam wrażenie, że pozjadałam wszystkie rozumy :-) i nic mnie już
nie zaskoczy. A może powinnam zaskoczyć siebie samą... bo przecież wiem,
że "innych ludzi nie możemy zmienić, możemy zmienić tylko siebie". Ale to
inna para kaloszy... nadal czuję się "wypalona".
Obserwuj wątek
    • czwarty.wymiar Re: Syndrom wypalenia 03.09.04, 21:08
      Przeczytałem to co naklepałaś... Faktycznie, wypaliłaś się. A może taka jesteś
      od zawsze?
      • joolla Re: Syndrom wypalenia 03.09.04, 21:44
        A może masz rację?
        Jako "nowa" nie wiem, co Ty "naklepałaś" wcześniej?
        Ale i tak dzięki.
        • czwarty.wymiar Re: Syndrom wypalenia 03.09.04, 22:13
          joolla napisała:

          > Jako "nowa" nie wiem, co Ty "naklepałaś" wcześniej?

          No to masz problem. :)
    • Gość: Richelieu* Re: Syndrom wypalenia IP: 217.98.107.* 03.09.04, 21:18
      kiedy czytujesz Nie to przeczytaj Nasz dziennik i odwrotnie. Po pierwszym
      artykule z którego nic nie zrozumiesz będziesz wyleczona
      • joolla Re: Syndrom wypalenia 03.09.04, 21:45
        Ten kierunek leczenia z "wypalenia" ma pewien sens. Dzięki.
    • komandos57 Re: Syndrom wypalenia 03.09.04, 21:46
      joolla napisała:

      > Hej,
      > mam wrażenie, że się "wypaliłam".
      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
      Ale brocha twoja dalej plonie,niczym znicz w Atenach.Buzka bzdecie
      • joolla Re: Syndrom wypalenia 03.09.04, 21:50
        Komados...
        na Ciebie zawsze można liczyć... nawet jako "nowa" już to do mnie dotarło...
        ale może zgodnie z Twoją konwencją...
        masz rację, stawiasz kolację...
        • komandos57 Re: Syndrom wypalenia 03.09.04, 21:53
          joolla napisała:

          > Komados...
          > na Ciebie zawsze można liczyć... nawet jako "nowa" już to do mnie dotarło...
          > ale może zgodnie z Twoją konwencją...
          > masz rację, stawiasz kolację...

          xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
          Oki.Ale pokazesz mi swoj znicz,co?
          • joolla Re: Syndrom wypalenia 03.09.04, 22:06
            Dobre :-)
            Ale już w tej konwencji się nie zmieszczę...
            choć... no właśnie, wolę... błyskotliwość... jakkolwiek ona się wyraża, niż
            tzw. dobre rady.
            • komandos57 Re: Syndrom wypalenia 03.09.04, 22:09
              joolla napisała:

              > Dobre :-)
              > Ale już w tej konwencji się nie zmieszczę...
              > choć... no właśnie, wolę... błyskotliwość... jakkolwiek ona się wyraża, niż
              > tzw. dobre rady.
              xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
              E tam.Przy stoliku bedziemy siedziec......Ty ze swoim ziajajacym paleniskiem a
              ja ze swoja pochodnia gotowa na podpaleniem
              • joolla Re: Syndrom wypalenia 03.09.04, 22:17
                Powtórzę się...
                naprawdę dobra riposta... Komandos :-)
                Ale idę już spać...
                więc nasz stolik ... i to, co będzie się przy nim działo
                może pojawić się w moich sennych ... marach.
                :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka