Dodaj do ulubionych

Jezu, przyjdz w koncu

IP: *.unl.edu 03.09.04, 20:44
sadzic zywych i umarlych. Juz czas Synu Bozy. Niech delegacja pomordowanych
dzieci da swiadectwo tej potrzebie. Przyjdz i tnij mieczem Ojca. Nie czekaj.
Imagine.
Obserwuj wątek
    • zwierciadelko Re: Jezu, przyjdz w koncu 03.09.04, 20:48
      Gość portalu: Imagine napisał(a):

      > sadzic zywych i umarlych. Juz czas Synu Bozy. Niech delegacja pomordowanych
      > dzieci da swiadectwo tej potrzebie. Przyjdz i tnij mieczem Ojca. Nie czekaj.
      > Imagine.


      Witaj bracie natchniony, Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus
      • Gość: Imagine Re: Jezu, przyjdz w koncu IP: *.unl.edu 03.09.04, 20:55
        Witaj Siostro !
    • Gość: ryb Re: Jezu, przyjdz w koncu IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 03.09.04, 20:49
      Ryzykant z Ciebie, a co bedzie jak przyjdzie Mohamed?
      • malvvina Re: Jezu, przyjdz w koncu 03.09.04, 23:29
        no ale co z tego kto przyjdzie ?
        • kraxa A jak to sie ma do kleksa na gaciach? 20.09.04, 15:05

          • Gość: Imagine do kraxa IP: *.unl.edu 20.09.04, 15:23
            ma sie bardzo duzo ... zwyczajnie, ten kto prosi Chrystusa o przyjscie, ma
            jeszcze odrobine poczucia humoru, czego tobie zapewne dramatycznie brakuje ...
            Imagine.
            • Gość: Luty Re: do kraxa IP: *.dialup.mindspring.com 20.09.04, 16:40
              Odpowiadasz na :
              Gość portalu: Imagine napisał(a):

              > ma sie bardzo duzo ... zwyczajnie, ten kto prosi Chrystusa o przyjscie, ma
              > jeszcze odrobine poczucia humoru, czego tobie zapewne dramatycznie brakuje ...
              > Imagine.


              Moze proszacy Chrystusa sprawdzi, czy to odrobina humoru, to nie mit jaki
              kolejny...Bo latwo wytykac innym, ze im czegos brakuje...a samemu w swoich
              brakach nie miec rozeznania...Howgk
              • Gość: Imagine Re: do kraxa IP: *.unl.edu 20.09.04, 17:00
                nie ja pierwszy wytknac brak poczucia czegokolwiek ... pytac co ma kleks do
                Jezusa to dawac mi szanse wytkniecia braku humoru, hawk !
                • Gość: Luty Re: do kraxa IP: *.dialup.mindspring.com 20.09.04, 17:46
                  Odpowiadasz na :
                  Gość portalu: Imagine napisał(a):

                  > nie ja pierwszy wytknac brak poczucia czegokolwiek ... pytac co ma kleks do
                  > Jezusa to dawac mi szanse wytkniecia braku humoru, hawk !


                  Ale co z Twoim poczuciem...?
                  • Gość: Imagine Re: do kraxa IP: *.unl.edu 20.09.04, 18:23
                    poczuciem czego ?
                    • Gość: Luty Re: do kraxa IP: *.dialup.mindspring.com 20.09.04, 19:00
                      Jak to czego...? Huuumoooruuuu...
                      • Gość: Imagine Re: do kraxa IP: *.unl.edu 20.09.04, 19:11
                        to, ze mam poczucie nie znaczy, ze zawsze chce mi sie je stosowac.
                        • Gość: Luty Re: do kraxa IP: *.dialup.mindspring.com 20.09.04, 20:37
                          Jezeli zastanawiasz sie gdzie stosowac, a gdzie nie, to znaczy, ze nie masz
                          wcale...Nic nie jest bardziej wrodzone, a zatem spontaniczne, niz poczucie
                          humoru...To tak jakbys powiedzial; jestem inteligentny, ale nie zawsze swojej
                          inteligencji uzywam...
                          • gaba_2003 Re: do kraxa 20.09.04, 21:32
                            Gość portalu: Luty napisał(a):
                            > humoru...To tak jakbys powiedzial; jestem inteligentny, ale nie zawsze swojej
                            > inteligencji uzywam...

                            Hej, jak sie rozejrzeć wokół to tak wygląda że nawet ci inteligentni nie zawsze
                            z tej inteligencji korzystają! Czyli z poczuciem humoru tez sie tak da. Jak
                            sie jest w naprawdę parszywym nastroju to poczucie humoru może wysiąść. Z
                            przeciążenia. I trzeba bezpieczniki wymienić żeby znowu działało.
    • Gość: dlaczego Re: Jezu, przyjdz w koncu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 20:50
      uzywasz imienia Pana Boga swego nadaremno??
      • zwierciadelko Re: Jezu, przyjdz w koncu 03.09.04, 20:53
        Gość portalu: dlaczego napisał(a):

        > uzywasz imienia Pana Boga swego nadaremno??

        Jak nadaremno? To modlitwa chyba conie Imagine?
        Ja absolutnie smiertelnie powaznie traktuje ten post.
      • Gość: Imagine Re: Jezu, przyjdz w koncu IP: *.unl.edu 03.09.04, 20:54
        na daremno ????????????????????????????
        • zwierciadelko Re: Jezu, przyjdz w koncu 03.09.04, 21:14
          Ja bym jednak wolała, żeby dzień sądu Bożego jeszcze nie nastąpił
        • Gość: Richelieu* Re: Jezu, przyjdz w koncu IP: 217.98.107.* 03.09.04, 21:15
          chyba sądzi, że modlić się można w miejscach uświęconych, a forum.. cóż,
          siedlisko zła i rozpusty i zła i rozpusty i
          rozmarzyłam się
          • zwierciadelko Re: Jezu, przyjdz w koncu 03.09.04, 21:21
            Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

            > chyba sądzi, że modlić się można w miejscach uświęconych, a forum.. cóż,
            > siedlisko zła i rozpusty i zła i rozpusty i
            > rozmarzyłam się

            W kościele też jest dużo rozpusty, znam ksiedza który spotyka się z moja
            koleżanką (niezla dziwka) a z ambony głosi " nie cudzołóz"
            Każde miejsce jest dobre, Bóg jest wszędzie
            • Gość: Richelieu* Re: Jezu, przyjdz w koncu IP: 217.98.107.* 03.09.04, 21:25
              no ba
              i głupio że jeden z drugim durnym księdzem psuje reputację i tym dobrym
              chłopcom w seminariach teksty jakieś na moralność robić i na skłonności powinni
              robić
              i na wyprosty też
              • komandos57 Re: Jezu, przyjdz w koncu 03.09.04, 21:32
                Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

                > no ba
                > i głupio że jeden z drugim durnym księdzem psuje reputację i tym dobrym
                > chłopcom
                xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                Rachelo,nie ulegaj bzdetom tej swirki z lusterka.To kopnieta......duzo.
                • zwierciadelko Re: Jezu, przyjdz w koncu 03.09.04, 21:41
                  komandos57 napisał:


                  > xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                  > Rachelo,nie ulegaj bzdetom tej swirki z lusterka.To kopnieta......duzo.
                  >
                  Ale ty bardziej kopnięty i starczy na dzisiaj, nie mam nastroju
    • komandos57 Re: Jezu, przyjdz na Forum. 03.09.04, 21:26
      I pociesz wszystkich strapionych.
    • procesor Re: Jezu, przyjdz w koncu 03.09.04, 22:20
      Gość portalu: Imagine napisał(a):
      > sadzic zywych i umarlych. Juz czas Synu Bozy. Niech delegacja pomordowanych
      > dzieci da swiadectwo tej potrzebie. Przyjdz i tnij mieczem Ojca. Nie czekaj.
      > Imagine.

      Czasami bardzo powaznie myślę tak samo. Jak sie zastanowić co ludzie potrafia
      robic (ech , ta wolna wola..) to może lepiej wcześneij niz później ta
      apokalipsa.

      ......
      Imagin..
      A jesli to własnie sie zaczęło i juz trwa a takie wydarzenia to jej część?
      • komandos57 Re: Jezu, przyjdz w koncu 03.09.04, 22:25
        procesor napisała:
        ta apokalipsa.
        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
        Czyzby ona byla?
      • Gość: az Re: Jezu, przyjdz w koncu IP: *.magtel.net.pl 03.09.04, 22:35
        > A jesli to własnie sie zaczęło i juz trwa a takie wydarzenia to jej część?

        Tratatata.
        Szuaknie kolejnej wymówki.
        Eh, ta wolna wola...
        • procesor Re: Jezu, przyjdz w koncu 03.09.04, 22:41
          :/
          Ty uwierzysz Azie jak w trąby zadmą i ognisty wiatr na ziemie spadnie..?

          Kto wie, kto wie..
          • Gość: az Re: Jezu, przyjdz w koncu IP: *.magtel.net.pl 03.09.04, 22:54
            > :/
            > Ty uwierzysz Azie jak w trąby zadmą i ognisty wiatr na ziemie spadnie..?
            >
            > Kto wie, kto wie..

            Coś nie pasi?
            Wierzę w człowieka.
            Ty nie wiesz. Nie chcesz wiedzieć.
            • procesor Re: Jezu, przyjdz w koncu 03.09.04, 23:23
              Gość portalu: az napisał(a):
              > Coś nie pasi?
              > Wierzę w człowieka.
              > Ty nie wiesz. Nie chcesz wiedzieć.

              Ja wierze w Boga.

              Człowieka lubie. Ale nie mam złudzeń co do jego natury.
              Jestem jak postac panny Marple - spodziewam sie wszystkiego najgorszego, co nie
              przeszkadza mi lubic ludzi.

              Czego według cieie nie chcę wiedzieć, bo to dla mnie niejasne??
              • Gość: az Re: Jezu, przyjdz w koncu IP: *.magtel.net.pl 03.09.04, 23:35
                Wszystko co się na tym świecie dzieje, dzieje się za sprawą ludzi.
                Każda nasza myśl, słowo, działanie lub zaniechanie kształtują naszą
                rzeczywistość.
                Wymówką, po mojemu, jest zwalanie win na Boga, na NICH, czy inne apokalipsy.
                Myślisz, że np. to co i jak dzieje się na tym forum nie ma żadnego wpływu na
                losy świata?
                • procesor Re: Jezu, przyjdz w koncu 04.09.04, 21:25
                  Azie , słońcemoje, gdzie ja napisałam że Bóg jest winny temu co sie na ziemi
                  dzieje????

                  Wolna wola, wolna wola, Azie.

                  TYlko jak sie patrzy na to co ludzie z nia robia to ma sie ochotę zawołać -
                  Panie juz dość, kończ, wstydu oszczędź!

                  Skoro nawet motylek machnie tu skrzydełkeim a ówdzie huragan zniesie wszzystko
                  z powierzchni ziemi.. To tym bardziej to forum ma wpływ na losy świata. :/

                  Na mój świat na pewno wpływa, bo jak to kiedys Fnoll ładnie ujął - cały czas
                  mając nadzieję na coś wartościowego doznaję wciąż zawodów. A jednak wracam tu w
                  nadziei na kolejne wartościowe chwile.
                  Ale jak na forum dno - to tez dobrze - ide zająć sie czyms bardziej pożytecznym.
                  • Gość: az Re: Jezu, przyjdz w koncu IP: *.magtel.net.pl 04.09.04, 21:56
                    OK procesor_ko. Dziękuję za słońce :)

                    Ja jak widzę co ludzie robią ze swoją wolną wolą, mówię - a teraz pora na
                    odpowiedzialność i sprawiedliwość.
                    • procesor Re: Jezu, przyjdz w koncu 05.09.04, 22:25
                      Gość portalu: az napisał(a):
                      > OK procesor_ko. Dziękuję za słońce :)

                      :) Nie ma sprawy, szkoda że nie słyszałes jak ja to potrafie powiedzieć..
                      hehe.. te same słowa w moich ustach sa czułym wezwaniem, przyjacielsko-
                      siostrzanym pozdrowieniem albo ironicznie-zjadliwym chłośnieciem..
                      Wybierz złoty środek. :)

                      > Ja jak widzę co ludzie robią ze swoją wolną wolą, mówię - a teraz pora na
                      > odpowiedzialność i sprawiedliwość.

                      Zadziwia mnie czasem w Tobie Azie połączenie straszliwego praktycyzmu z
                      niesamowitym wprost idealizmem.. :D
                      "Tu nie ma sprawiedliwości, tu jest SĄD" niech cię straszy.

                      Ludzie jacy sa każdy widzi. I zbóje, i święci.
                      Czasem nawet w jednej osobie.
                      Ostatecznie iluż świętych całkiem nie-święcie zaczynało..
                      • Gość: az Re: Jezu, przyjdz w koncu IP: *.magtel.net.pl 05.09.04, 22:45
                        > :) Nie ma sprawy, szkoda że nie słyszałes jak ja to potrafie powiedzieć..
                        > hehe.. te same słowa w moich ustach sa czułym wezwaniem, przyjacielsko-
                        > siostrzanym pozdrowieniem albo ironicznie-zjadliwym chłośnieciem..
                        > Wybierz złoty środek. :)

                        Super. Wybieram wewnętrzny żar uczuć.

                        > Zadziwia mnie czasem w Tobie Azie połączenie straszliwego praktycyzmu z
                        > niesamowitym wprost idealizmem.. :D
                        > "Tu nie ma sprawiedliwości, tu jest SĄD" niech cię straszy.

                        Co to takiego "straszliwy praktycyzm" i "niesamowity wprost idealizm"?
                        Coś Ci nie pasuje z odpowiedzialnością i sprawiedliwością?
                        Sprawiedliwość to nie tylko sądy.

                        > Ludzie jacy sa każdy widzi. I zbóje, i święci.
                        > Czasem nawet w jednej osobie.
                        > Ostatecznie iluż świętych całkiem nie-święcie zaczynało..

                        Co z tego, że ludzie są tacy?
                        Masz jakiś pomysł na ograniczenie zbrodni?
                        • procesor Re: Jezu, przyjdz w koncu 05.09.04, 23:01
                          Gość portalu: az napisał(a):
                          > Super. Wybieram wewnętrzny żar uczuć.

                          Heh. A ja tak po przyjacielsku to napisałam! :)

                          > Co to takiego "straszliwy praktycyzm" i "niesamowity wprost idealizm"?
                          > Coś Ci nie pasuje z odpowiedzialnością i sprawiedliwością?
                          > Sprawiedliwość to nie tylko sądy.


                          Wiem, wiem, wiem. Ale teoria a praktyka.. tu właśnie widze twój idealizm.
                          Sprawiedliwość a sądy to w ogól eosobny temat, ogromny i niewesoły. Jakoś nie
                          chcę w to wchodzic.

                          > Co z tego, że ludzie są tacy?
                          > Masz jakiś pomysł na ograniczenie zbrodni?

                          Co z tego? Ano oczekiwania wobec ludzi możemy mieć jakie chcemy - ale co ludzie
                          zrobia - nieprzewidywalne (w uproszczeniu, bo oczywiście mamy zdolność oceny z
                          jakim mamy do czynienia z człowiekiem - ale.. mylimy sie czasem).

                          Gdybym miała taki pomysł to bym była zbawicielka ludzkości.
                          A taki pom,yśł juz dawno nam został przedstawiony. To miłość. (I tu z kolei
                          wychodzi mój idealizm.. :) ).

                          W ramach ograniczania zbrodniczych instynktów udam sie teraz do łóżka - gdy
                          jestem niewyspana, tak jak ostatnio bywałao, budza się we mnie mordercze
                          instynkty.
                          Więc ide temu zapobiegać. I dzięki temu świat stanie się odrobinę lepszy.
                          Dobranoc.
                          • Gość: az Re: Jezu, przyjdz w koncu IP: *.magtel.net.pl 05.09.04, 23:12
                            > Heh. A ja tak po przyjacielsku to napisałam! :)

                            Trudno. Ale przyjmuję i to. Z wdzięcznością :)

                            > Gdybym miała taki pomysł to bym była zbawicielka ludzkości.
                            > A taki pom,yśł juz dawno nam został przedstawiony. To miłość. (I tu z kolei
                            > wychodzi mój idealizm.. :) ).

                            Cóż...
                            Do usłyszenia przy kolejnych tragediach.

                            Dobranoc
                            • procesor Re: Jezu, przyjdz w koncu 06.09.04, 10:00
                              Gość portalu: az napisał(a):
                              > Do usłyszenia przy kolejnych tragediach.

                              CZemuż przy tragediach?! To brzmi złowróżbnie.

                              Naprawdę myślisz że wystarczy pilnowanie samego siebie, dbanie o własne "bycie
                              w porządku" juz? A co z tymi którzy nei mają takich chęci? Czy ich istnienie i
                              działanie nie zniweczy działań tych co dbaja o przestrzeganie norm? (patrz na
                              to forum..)
                              • Gość: az Re: Jezu, przyjdz w koncu IP: *.magtel.net.pl 06.09.04, 16:34
                                > CZemuż przy tragediach?! To brzmi złowróżbnie.

                                To żadne wróżby. Brak działania przyniesie nowe nieszczęścia.
                                Oczywiście spotkamy się też przy innych okazjach.

                                > Naprawdę myślisz że wystarczy pilnowanie samego siebie, dbanie o
                                własne "bycie
                                > w porządku" juz? A co z tymi którzy nei mają takich chęci? Czy ich istnienie i
                                >
                                > działanie nie zniweczy działań tych co dbaja o przestrzeganie norm? (patrz na
                                > to forum..)

                                "Bycie w porządku" nie załatwia sprawy. Należy przeciwdziałać zagrożeniom.
                                Łamanie norm to czynienie mi krzywdy, to zagrożenie dla mojego bezpieczeństwa.
                                Ktoś kto łamie normy musi ponosić konsekwencje swoich czynów.
                                • zwierciadelko Re: Jezu, przyjdz w koncu 06.09.04, 16:37
                                  Gość portalu: az napisał(a):

                                  > > CZemuż przy tragediach?! To brzmi złowróżbnie.
                                  >
                                  > To żadne wróżby. Brak działania przyniesie nowe nieszczęścia.
                                  > Oczywiście spotkamy się też przy innych okazjach.
                                  >
                                  > > Naprawdę myślisz że wystarczy pilnowanie samego siebie, dbanie o
                                  > własne "bycie
                                  > > w porządku" juz? A co z tymi którzy nei mają takich chęci? Czy ich istnie
                                  > nie i
                                  > >
                                  > > działanie nie zniweczy działań tych co dbaja o przestrzeganie norm? (patr
                                  > z na
                                  > > to forum..)
                                  >
                                  > "Bycie w porządku" nie załatwia sprawy. Należy przeciwdziałać zagrożeniom.
                                  > Łamanie norm to czynienie mi krzywdy, to zagrożenie dla mojego bezpieczeństwa.
                                  > Ktoś kto łamie normy musi ponosić konsekwencje swoich czynów.

                                  Ale sie powtarzasz, ze o ja pier...le.
                                  • Gość: az Re: Jezu, przyjdz w koncu IP: *.magtel.net.pl 06.09.04, 16:50
                                    > Ale sie powtarzasz, ze o ja pier...le.

                                    Rzeczywiście pier...lisz.
                                    Ale mam to w nosie.
                                    • zwierciadelko Re: Jezu, przyjdz w koncu 06.09.04, 16:53
                                      Gość portalu: az napisał(a):

                                      > > Ale sie powtarzasz, ze o ja pier...le.
                                      >
                                      > Rzeczywiście pier...lisz.
                                      > Ale mam to w nosie.

                                      Ja jak sie pier..le to mam "to" gdzie indziej nie w nosie, ale ty sprawiasz
                                      wrazenie "innego"
                                      • Gość: az Re: Jezu, przyjdz w koncu IP: *.magtel.net.pl 06.09.04, 16:57
                                        Dzięki. Uśmiałem się troszkę.

                                        EOT
                                • procesor Re: Jezu, przyjdz w koncu 06.09.04, 22:37
                                  Gość portalu: az napisał(a):
                                  > "Bycie w porządku" nie załatwia sprawy. Należy przeciwdziałać zagrożeniom.
                                  > Łamanie norm to czynienie mi krzywdy, to zagrożenie dla mojego bezpieczeństwa.
                                  > Ktoś kto łamie normy musi ponosić konsekwencje swoich czynów.

                                  Należy przeciwdziałać.. Jak?
                                  Konsekwencje łamania norm.. Kto ustala jakie? Skąd wiadomo że dobrze ustalił?

                                  Nie, jeszcze inaczej.
                                  Co wtedy gdy ludzi odpowiedzialni za przeciwdziałanie (tylko nie mów ż ekażdy
                                  jest odpowiedzialny, bo ja drogówki nie zastapię, do prewencji tez sie nei
                                  nadaję!) nie wywiązują sie ze swych działań? Co gdy ich działania są
                                  niewystarczające?
                                  Co wtedy gdy ci którzy powinni pilnowac norm sami je przekraczają - cichcem?

                                  Ludzie sa niedoskonali.
                                  Nie dasz rady z każdego zrobić światłego obywatela o wysokim poczuciu
                                  moralności.

                                  "Nalezy przeciwdziałać zagrożeniom".. JAK?? Co JA, co TY możesz konkretnie
                                  zrobić? Wieczorny spacer kiedyś nie budził we mnie oporów, teraz wraz ze
                                  wzrostem świadomości i znajomości ludzkich zachowań - raczej na samotny spacer
                                  się w nocy nie wybiorę..
                                  A taka mam czasem ochotę.
                                  "Nalezy" - straszny opór we mnie budzi to jedno słow. Zastanawiam się czemu?
                                  Przez nierealność, niewiare w mozliwość urzeczywistenienia??
                                  • Gość: az Re: Jezu, przyjdz w koncu IP: *.magtel.net.pl 06.09.04, 23:32
                                    > Konsekwencje łamania norm.. Kto ustala jakie? Skąd wiadomo że dobrze ustalił?

                                    Wszyscy razem to ustalamy.
                                    Np. to, że człowiek ma prawo do życia. Ustalamy też co zrobić, gdy ktoś złamie
                                    to prawo. Można spierać się o wielkość kar, ale kara być musi. Czyż nie?

                                    > Co wtedy gdy ludzi odpowiedzialni za przeciwdziałanie (tylko nie mów ż ekażdy
                                    > jest odpowiedzialny, bo ja drogówki nie zastapię, do prewencji tez sie nei
                                    > nadaję!) nie wywiązują sie ze swych działań? Co gdy ich działania są
                                    > niewystarczające?
                                    > Co wtedy gdy ci którzy powinni pilnowac norm sami je przekraczają - cichcem?

                                    Zmienia się tych ludzi.
                                    I wyciąga konsekwencje łamania.

                                    > Ludzie sa niedoskonali.
                                    > Nie dasz rady z każdego zrobić światłego obywatela o wysokim poczuciu
                                    > moralności.

                                    Oczywista niedoskonałość ludzi nie może być usprawiedliwieniem bezprawia.

                                    > "Nalezy przeciwdziałać zagrożeniom".. JAK?? Co JA, co TY możesz konkretnie
                                    > zrobić? Wieczorny spacer kiedyś nie budził we mnie oporów, teraz wraz ze
                                    > wzrostem świadomości i znajomości ludzkich zachowań - raczej na samotny
                                    spacer
                                    > się w nocy nie wybiorę..
                                    > A taka mam czasem ochotę.
                                    > "Nalezy" - straszny opór we mnie budzi to jedno słow. Zastanawiam się czemu?
                                    > Przez nierealność, niewiare w mozliwość urzeczywistenienia??

                                    Rusz palcem lub choćby językiem w tej sprawie. Ale nieco inaczej niż czynisz to
                                    dotąd. Broń swojego bezpieczeństwa.
                                    Wygląda na to, że bezpieczeństwo swoje i swoich bliskich niżej stawiasz niż
                                    dobro złoczyńcy.
                                    "Należy" nie jest łatwe. Ale nie stanowi dla mnie problemu. Bezpieczne i wolne
                                    życie uczciwych ludzi stawiam wyżej niż gadanie jedynie o niedoskonałości
                                    człowieka i dbanie o los bandytów.
    • Gość: krowa Insz Allach! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.09.04, 22:32
      Salaam alejkum

      ---
      chuda krowa nie zawsze może być sarenką
      • Gość: Imagine Re: Insz Allach! IP: *.unl.edu 03.09.04, 22:42
        lelum polejkum. jak go zwal tak go zwal. procesor ma racje. nie szukkajmy
        piekla poza nami samymi ani apokalipsy jako wydarzenia z przyszlosci.
        TO WSZYSTKO DZIEJE SIE TU I TERAZ.
        Imagine.
        • Gość: krowa Re: Insz Allach! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.09.04, 22:47
          A cóż takiego dzieje się tu i teraz co aż tak cię zadziwia?
          Kurwy i złodzieje zawsze byli, są i będą.
          Tylko dobrych ludzi jakoś mało.

          Ja tam chcę poznać dobrego człowieka.
          Tylko tyle.

          ---
          nie każda chuda krowa może być sarenką
          • zwierciadelko Re: Insz Allach! 03.09.04, 22:50
            Gość portalu: krowa napisał(a):


            >
            > Ja tam chcę poznać dobrego człowieka.
            > Tylko tyle.

            Jednego tylko?
            • Gość: krowa Re: Insz Allach! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.09.04, 22:52
              Oczywiście, wystarczy jeden, nie jestem zdeterminowana.
              Zadowolę się dobrocią sztuk raz.

              Człowieku, dobry człowieku, gdzieżeś jest?

              ---
              nie każda chuda krowa może być sarenką
    • Gość: ryb Kto to powiedzial? IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 03.09.04, 22:48
      • Gość: ryb Re: Kto to powiedzial? IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 03.09.04, 22:50
        Ze najwiekszym zagrozeniem terazniejszych czasow jest muzulmanski terroryzm?
        • procesor Re: Kto to powiedzial? 03.09.04, 23:20
          Gość portalu: ryb napisał(a):
          > Ze najwiekszym zagrozeniem terazniejszych czasow jest muzulmanski terroryzm?

          A co z reszta -izmów?? Nie tylko muzułmańskich?
          • Gość: ryb Re: Kto to powiedzial? IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 03.09.04, 23:28
            Referujesz do Busha i Blaira?
    • Gość: Jezus Ch. Re: Jezu, przyjdz w koncu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.04, 01:12
      ide ide, tylko skad wiedziales ze czytuje forum Psychologia????

      paparazzi?


      Gość portalu: Imagine napisał(a):

      > sadzic zywych i umarlych. Juz czas Synu Bozy. Niech delegacja pomordowanych
      > dzieci da swiadectwo tej potrzebie. Przyjdz i tnij mieczem Ojca. Nie czekaj.
      > Imagine.



    • Gość: Witold wreszcie sie udalo maly adrzejek dopiol swego IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 04.09.04, 03:07
      andrzejku vel budda napisales
      << Przyjdz i tnij mieczem Ojca. Nie czekaj.
      Imagine. >>
      C O T Y W I E S Z N A
      temat tego co robil Jezus
      zamiast pisac idiotyzmy zabierz sie za studiowanie historii,
      ale w zasadzie po co ci to
      dla ciebie bardzo pasuja slowa amerykanskiego historyka
      ----------
      The greatest obstacle to discovery is not ignorance - it is the illusion of
      knowledge. Daniel J. Boorstin.

      Najwieksza przeszkoda na drodze do odkrycia czegos nie jest ignorancja - tylko
      iluzja ze juz to wiemy.
      ----------

      znowu sie podlozyles
      sam tego chesz szukasz za wszelka cene
      jestes bardzo zgorzchnialym czlowiekiem
      daj ludziom spokuj

      Witold
      • Gość: Imagine Re: wreszcie sie udalo maly adrzejek dopiol swego IP: *.adsl.navix.net 04.09.04, 04:04
        andrzejku vel budda napisales

        xxxxxxxxxxxx

        a jednak mnie lubisz. nie czesto nazywaja mnie andrzejkiem.

        > << Przyjdz i tnij mieczem Ojca. Nie czekaj.
        > Imagine. >>
        > C O T Y W I E S Z N A
        > temat tego co robil Jezus

        XXXXXXXXXXXXXXXXX
        nic nie wiem na temat tego co robil Jezus. prosze go o pomoc.

        > zamiast pisac idiotyzmy zabierz sie za studiowanie historii,
        > ale w zasadzie po co ci to

        XXXXXXXXXXXXXXXXXX
        no to mam sie brac za nauke historii czy nie. zastanow sie.

        > dla ciebie bardzo pasuja slowa amerykanskiego historyka
        > ----------
        > The greatest obstacle to discovery is not ignorance - it is the illusion of
        > knowledge. Daniel J. Boorstin.
        >
        > Najwieksza przeszkoda na drodze do odkrycia czegos nie jest ignorancja - tylko
        > iluzja ze juz to wiemy.
        XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX

        podoba mi sie ta mysl. jak sie zastanowisz glebiej to okaze sie, ze staram sie
        unikac i ignorancji i "wiedzy" za wszelka cene.
        >
        > znowu sie podlozyles

        XXXXXXXXXXXXXXXXX
        niby komu albo po co ?

        > sam tego chesz szukasz za wszelka cene

        XXXXXXXXXXXX
        sam tego chce i szukam. dzieki ze to zauwazasz.

        > jestes bardzo zgorzchnialym czlowiekiem
        > daj ludziom spokuj

        XXXXXXXXXXXXXXXX
        mam wiecej werwy, ciekawosci swiata niz cala cizba uczestnikow, ktora moglaby
        byc moimi dziecmi.
        nie dam nikomu spokoju. nalezy mi sie kilka odpowiedzi od ludzi majacych
        pretencje do bycia doroslymi i swiatlymi.
        >
        > Witold

        XXXXXXXXXXXX
        andrzejek vel budda vel imagine.
    • ziemiomorze Re: Jezu, przyjdz w koncu 04.09.04, 22:51
      Ale powaznie myslisz, Imagine, ze to forum czyta Jezus Chrystus?

      z.dziwione
      • komandos57 [...] 04.09.04, 22:55
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Imagine Re: Jezu, przyjdz w koncu IP: *.adsl.navix.net 05.09.04, 01:19
        przeciez wiem, ze mnie za wariata nie uwazasz, po co wiec te podchody, hihihi
        • komandos57 [...] 05.09.04, 01:20
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • j_ar Re: Jezu, przyjdz w koncu 06.09.04, 10:11
      czasami jakis wstretny jestes
      • Gość: baba zona Re: Jezu, przyjdz w koncu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.04, 13:11
        Bo chyba kazdy ma jakies inne oblicze... tez :(
    • amelia7 Re: Jezu, przyjdz w koncu 06.09.04, 14:51
      ... i pierwszego wytnij Imagine.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka