mia17
03.11.14, 11:53
za mną pierwsze spotkanie z psychologiem.
poruszyło we mnie wiele strun.
dziwnie się czułam opowiadając o sobie obcej osobie.
ale spotkanie dało mi do myślenia i niestety pokazało, że przede mną orka na ugorze :-(
myślę, że będzie ciężko. będzie krew, pot i łzy.
ale jeśli może to pomóc mi w poukładaniu siebie na nowo - podejmuję ryzyko.