malwi.4
20.01.15, 15:14
Było już kilka wątków (moich) na temat szukania siebie. Były rady, ze warto patrzeć się na siebie oczami innych. Z jednej strony - ok - ktoś inny widzi w nas to, czego czasem my sami nie dostrzegamy, nieuświadamiamy sobie. Z drugiej nie dogodzisz każdemu, wiec czy warto się przeglądać w oczach innych? Jak te informacje o nas od innych selekcjonować?
Np, ktoś zachowuje się bardzo ekspresyjnie. Mówi tak, ze zwraca na siebie uwagę. I część osób takie osobowości (barwne) lubi. A sa i takie, które słysząc, jak ktoś emocjonuje sie opowiadając coś/cokolwiek będzie wywracać oczami. To czy ta osoba ekspresyjna powinna wziąć sobie do serca to, że kogoś drażni jej ekspresja i cicho opowiadać swe historie, czy może nie w porządku zachowuje się osoba, która wywraca oczami. Może tymi oczami wywraca, bo zazdrości ekspresji i niekoniecznie jej zachowanie to wskazówka do pracy nad sobą.
Kiedy te wskazówki otoczenia są warte naszej uwagi, a kiedy machnąć ręką?