23.01.15, 12:29
Krotkowzroczne, wyniszczajace, bezmyslnie lub rozmyslnie siejace bol i krzywde - doprowadzajace do przedwczesnej smierci i ruiny - a jednak ciagle obecne, wypelzajace szczelinami ... i wyraznie zarazliwe.

Dlaczego tak trudno jest ludziom te ceche w sobie odrzucic?

Sporo o tym pod tym linkiem: vimeo.com/91200667

A o skutkach tutaj: www.theguardian.com/commentisfree/2015/jan/22/hitchcock-holocaust-documentary-belsen-night-will-fall

Dlaczego ludzie nie pamietaja do czego zlo jest zdolne doprowadzic?

.... A moze tego wlasnie chca i dlatego go w sobie nie temperuja?

Co myslicie?
Obserwuj wątek
    • babciajadzienka Re: Zlo 23.01.15, 12:42
      mysle ze to temat stary jak swiat. Zlo i dobro - odwieczny duet. Odwieczne zmaganie. Musimy to przezyc. Jest wyjscie. Jest sposob. My ludzie powinnismy przyjac wreszcie do swojej makowki, ze jestesmy mautcy, slabiutcy. Tak jakby nie lezy to w naszej gestii. A w czyjej lezy? odpowiedz nasuwa sie sama. Im predzej to zaakceptujemy tym lepiej dla nas.
      • clarissa3 Re: Zlo 23.01.15, 12:49
        Co nie lezy w naszej gestii?

        Czy to jak sie zachowamy wobec drugiego?! ...o tym mowisz?
      • babciajadzienka Re: Zlo 23.01.15, 12:57
        sa fachowcy, ktorzy to diagnozuja jednoznacznie. Wieczne klamstwo, wieczna nieprawda, dzialanie na czyjas niekorzysc, ciagly niedosyt. Jak temu przeciwdzialac? dobrem, miloscia, uznaniem. Nie ja to wymyslilam.
        • mona.blue Re: Zlo 23.01.15, 13:12
          czyli jednak możemy cos zrobic, aby tego zła było mniej na świecie
          • clarissa3 Re: Zlo 23.01.15, 13:39
            > czyli jednak możemy cos zrobic, aby tego zła było mniej na świecie

            Oczywiscie ze mozemy, i dlatego pytam, dlaczego coraz wiecej ludzi wybiera odwrotnie?
            • mona.blue Re: Zlo 23.01.15, 14:24
              clarissa3 napisała:

              > > czyli jednak możemy cos zrobic, aby tego zła było mniej na świecie
              >
              > Oczywiscie ze mozemy, i dlatego pytam, dlaczego coraz wiecej ludzi wybiera odwr
              > otnie?

              bo to wymaga mniej wysiłku? bo nie walczą ze swoimi wadami? bo mają zatwardziałe sumienia?
              • clarissa3 Re: Zlo 23.01.15, 19:24
                mysle ze to naturalnie latwiejsze dla tych zlych - dla naturalnie dobrych o wiele trudniejsze.

                W tym filmie do ktorego linka podalam autorzy twierdza ze istnieja niezbadane sily w ludziach ktore sa mroczne i wyniszczajace. Ze z tego wzgledu rzadzacy swiatem manipuluja nami - jedni wykorzystujac je dla wlasnych zyskow (korporacje) inni by byl spokoj.... jak po Wojnie - o ktorej skutkach, zdumiewajaco latwo, w PL juz zapomniano?
                • hansii Dobro - jako antyteza Zla. 23.01.15, 21:33
                  ciekawi mnie twoja fascynacja Zlem.
                  rozumiem konotacje rodzinne (brat)
                  ale potrafisz sie od tego oderwac ?

                  a jak w domu obecnym ?
                  - podobnie jak w tym dziecinnym ?
                  • clarissa3 Re: Dobro - jako antyteza Zla. 23.01.15, 21:37
                    a ty myslisz ze jesli sie do mojego zycia doczepisz to nikt nie zauwazy ze doopkiem jestes? I j-k. Powodzenia! ;)
                    • hansii lata mi to i powieva. 23.01.15, 21:41
                      clarissa3 napisała:
                      as usual, byle co.

                      uspokoj sie girl..
                      dopoki nie zaczniesz pisac z rozwaga
                      - bedziesz sekowana.

                      Tfu(j), jak zawsze...
                      znasz koncowke ?
                      • clarissa3 Re: lata mi to i powieva. 23.01.15, 21:47
                        wszadz ty sobie palec tam gdzie lubisz i tym sie zajmij zamiast czytania mnie. Rozkoszy zycze!
                        • hansii nadal lata mi to i powieva. 24.01.15, 10:38
                          clarissa3 napisała:
                          > wszadz ty sobie palec tam gdzie lubisz i tym sie zajmij zamiast czytania mnie.

                          wsadze, ci - gdzie zechcesz.
                          bo ja Dr. jestem.
                          - a gdy poprosisz o pomoc , to poviedz to jasno.
      • kobza16 Re: Zlo 23.01.15, 20:49
        Gdyby nie zło, nie dostrzegałabyś dobra, nie umiałabyś korygować swoich błędów.
        • clarissa3 Re: Zlo 23.01.15, 21:10
          zlo na swoim karku czuje sie bolesnie raczej - a bledy zlem nie sa tylko bledami. ... i mozna je poprawic. Zlo zostaje.
          • kobza16 Re: Zlo 24.01.15, 01:56
            bez zła nie wiedziałabyś co poprawić, trochę skomplikowane? Błąd to coś co doswiadczas na sobie w sposob bolesny, zło ktore cie spotyka - dam ci przykład. Zwierzylas sie ze swoich prywatnych spraw nowo poznanej osobie w pracy, ta cie obmówiła do innych, dodała coś od siebie, stałaś się pośmiwiskiem w pracy, część ludzi ci współczula, druga część się smiała.

            Masz nauczkę, aby nie ufać ludziom przedwczesnie. To cie w przyszlosci moze uchronic przed czyms bardziej powaznym/wiekszym złem. Przyklady mozna mnozyć. Zostajesz okradziona w autobusie, na przyszlosc uczysz sie wiekszej ostroznosci. Facet cie zdradzil, na przyszlosc zwracasz uwage na pewne sygnały przedwczesnie. Ząb cie boli, idziesz do dentysty itd.
            • clarissa3 Re: Zlo 24.01.15, 15:47
              Nie wiem po co mieszasz te dwa - zlo i bledy. Do tego jeszcze chcialabys by zly cos poprawial...

              dam ci przykład. Zwierzylas sie ze swoich prywatnych spraw nowo poznanej osobie w pracy - ta zareagowala z empatia i pomogla ci w rozwiazaniu problemu. Mozliwy scenariusz? Tak. Z zaufaniem masz racje ale na dwoje babka wrozyla - nie zawsze musi sie takie zle skonczyc bo zalezy na kogo trafi czyli od tego ktoremu zaufano a nie od ufajacego. Dentysta tez mogl spaprac robote bo byl zlym .. Koryguja niech sie wiec ci zli ! Zamiast kazac sie bac i takich omijac - dajac im wolnosc do szkodliwych dzialan - wytepic zlych nalezy, takie jest moje zdanie.
              • ankaskakanka14 Re: Zlo 24.01.15, 17:35
                clarissa3 napisała:

                Zamiast kazac sie bac i takich omijac - dajac im wo
                > lnosc do szkodliwych dzialan - wytepic zlych nalezy, takie jest moje zdanie.

                ha ha dobre !
                Wiesz, czytając to skojarzyła mi się matka.Mogłabym ją jednym ruchem sprowadzić do parteru - tylko jaka to satysfakcja?
                Wymyśliłam coś innego - zorganizuję imprezę rodzinną :D ona łasa na kasę alkohol - będę jej rzygać kpiąc.Za sumienie będę robić :D
                Poprzypominam to i owo - "zabawa będzie przednia" - mam nadzieję,że mnie nie zabije ;) chociaż w pewnym sensie zrobiłaby mi przysługę :D
              • kobza16 Re: Zlo 25.01.15, 13:45
                nic nie rozumiesz, wiec zamilcz na zawsze.
        • ankaskakanka14 Re: Zlo 23.01.15, 21:18
          kobza16 napisała:

          > Gdyby nie zło, nie dostrzegałabyś dobra, nie umiałabyś korygować swoich błędów.
          >
          No to jak wytłumaczysz osoby,które dotknęło zło,a jednak postępują tak samo w stosunku do innych - jak i ich potraktowano?

          Przecież istnieje coś takiego jak pamięć.

          • kobza16 Re: Zlo 24.01.15, 02:00
            ankaskakanka14 napisała:

            > No to jak wytłumaczysz osoby,które dotknęło zło,a jednak postępują tak samo w s
            > tosunku do innych - jak i ich potraktowano?

            Hmm, masz namysli ofiary przemocy np domowej, dzieci poniewierane z których powyrastali mordercy itd? tak, pewnie uszkodzenia były zbyt wielkie. Bo jakoś nie słyszalam, aby ktoś okradziony sam zaczął kraść. Fakt, są przypadki, ze ktos sponiewierany przez szefa, sam będąc górą wyzywa się na słabszych, ale to pewnie zakodowany w procesie socjalizacji efekt sado-maso? ;) Nie wiem. No i jeszcze mamy element po prostu ludzkiej glupoty, która nie ma granic....
            • kobza16 Re: Zlo 24.01.15, 02:04
              apropos jeszcze tych przestępców to zwróc uwagę, ze to są ludzie którzy zostali spieprzeni (cokolwiek to znaczy) w procesie wychowania. Słyszalas o badaniach z lat 50-60 CIA, projekt pt Butterfly? Za pomocą LSD próbowano zmienić psychikę, manipulowac pamięcia, wstrzepiać alternatywną osobowość, odpowiednio kodować zachowanie itd. Moze ktos sie w tym temacie wypowie. Słyszalam, ze samobójców zamachowców czy zabójców na zlecenie idzie po prostu zaprogramować.
            • ankaskakanka14 Re: Zlo 24.01.15, 09:17
              kobza16 napisała:

              > ankaskakanka14 napisała:
              >
              > > No to jak wytłumaczysz osoby,które dotknęło zło,a jednak postępują tak sa
              > mo w s
              > > tosunku do innych - jak i ich potraktowano?
              >
              > Hmm, masz namysli ofiary przemocy np domowej, dzieci poniewierane z których pow
              > yrastali mordercy itd? tak, pewnie uszkodzenia były zbyt wielkie.

              Tak, choroba rodzi chorobę.
              • brygada_ww Re: Zlo 24.01.15, 09:26
                Mnie tylko zastanawia dawanie chorym i zaburzonym psychicznie prawa do niszczenia zycia ludziom.
                • brygada_ww Re: Zlo 24.01.15, 09:29
                  To nawet nie dawanie prawa, lecz jawnego przyzwolenia przygladajac sie z boku jak ktos zaburzony rujnuje komus innemu zycie, bo komus takiemu nalezy wybaczac wiecej, nalezy wybaczac wszystko i akceptowac, malo tego trzeba zawsze chwalic.
                • ankaskakanka14 Re: Zlo 24.01.15, 09:55
                  brygada_ww napisała:

                  > Mnie tylko zastanawia dawanie chorym i zaburzonym psychicznie prawa do niszczen
                  > ia zycia ludziom.
                  >

                  Właśnie - omijałam temat matki ale to tylko dlatego,że ja już jako dziecko rozumiałam,że jest nienormalna.
                  Tak bardzo zorana,że jej osobowość zmusiła mnie do zainteresowania się psychologią,religią itp.
                  Najgorsze,że wiele jej cech osobowościowych dostrzegam u innych ludzi.
                  • brygada_ww Re: Zlo 24.01.15, 10:02
                    ankaskakanka14 napisała:

                    > brygada_ww napisała:
                    >
                    > > Mnie tylko zastanawia dawanie chorym i zaburzonym psychicznie prawa do ni
                    > szczen
                    > > ia zycia ludziom.
                    > >
                    >
                    > Właśnie - omijałam temat matki ale to tylko dlatego,że ja już jako dziecko rozu
                    > miałam,że jest nienormalna.
                    > Tak bardzo zorana,że jej osobowość zmusiła mnie do zainteresowania się psycholo
                    > gią,religią itp.
                    > Najgorsze,że wiele jej cech osobowościowych dostrzegam u innych ludzi.

                    Racja, ale jest sobota, sprobuj odpoczac, ja tez, chociaz nie sadze, zeby mi sie to udalo. Teraz zaczynam lekture o kaczce.

                    forum.gazeta.pl/forum/w,210,27742687,27769609,Re_jestem.html
                  • ankaskakanka14 Re: Zlo 24.01.15, 10:20
                    Począwszy od skłonności sado-macho skończywszy na zazdrości o inne kobiety o to,że inni mają lepiej poprzez agresję,ciągłe stawianie siebie jako biednej pokrzywdzonej przez los chociaż jej dzieciństwo wiek dorastania nie różnił się od życia zwyczajnej nastolatki.
                    Nieumiejętność dostrzegania winy w sobie - wszyscy goooowno warci.Zdolności manipulacyjnych - kiedyś poszła na sprawę w sądzie kompletnie najepana :D tłumacząc się,że wypiła,bo miała stresa przed sprawą i sąd to łykną.Poważnie :D
                    Odmówiłam zeznań gdy miała sprawę o zabójstwo - było to błędem kierowanie się tym,że to jednak matka.Zrobiła to drugiemu człowiekowi.
                    Być może gdybym wtedy opowiedziała co nieco o niej i o jej zachowaniu - być może zmieniłabym bieg wydarzeń.
                    Tak,kierowanie się osobistymi sympatiami antypatiami rodzi zło brak obiektywizmu.

                    Brydzia napisz mi listę co mam jeszcze zrobić w wolnej chwili poczytam :D
                    • kobza16 Re: Zlo 24.01.15, 11:08
                      sorry ale mieszasz. Człowiek to istota przede wszystkim emocjonalna, wiec trudno aby np przywiązanie, uczucie nie decydowało o jego motywach. Nie jest i nie bedzie obiektywny.

                      Co wy sugerujecie, aby odebrać kobietą prawo do wychowywania dzieci lub przyznawac certyfikaty na takowe? Wolność kosztuje. Jesteś dzieckiem kobiety niezrównoważonej masz pecha - od ciebie zależy co z tym fantem zrobisz. Start fatalny, finał pewnie też hihi. Zartuje, ale w życiu musi być coś co nas kopie do przodu - jakby bylo za dobrze, to bysmy obrosneli w tłuszcz i wylegiwali sie przed tv ogladając jakiś prymitywny serial.
                      • ankaskakanka14 Re: Zlo 24.01.15, 11:53
                        wiesz kobza ja doszłam już dawno do wniosku,że mam zbyt wygórowane oczekiwania wobec ludzi,świata.
                        Przecież przemoc seksualna,psychiczna,fizyczna jest czymś co się zdarza - dlaczego akurat ja miałabym mieć szczęśliwe dzieciństwo okres dojrzewania czy życie dorosłe ( chociaż tutaj nie narzekam )
                        Kurde widzisz jaka roszczeniowa ze mnie osoba.
                        • kobza16 Re: Zlo 24.01.15, 19:32
                          ankaskakanka14 napisała:

                          > wiesz kobza ja doszłam już dawno do wniosku,że mam zbyt wygórowane oczekiwania
                          > wobec ludzi,świata.
                          > Przecież przemoc seksualna,psychiczna,fizyczna jest czymś co się zdarza - dlacz
                          > ego akurat ja miałabym mieć szczęśliwe dzieciństwo okres dojrzewania czy życie
                          > dorosłe ( chociaż tutaj nie narzekam )
                          > Kurde widzisz jaka roszczeniowa ze mnie osoba.

                          Ja nie chciałam w żaden sposób Cie urazić, jedyne co chciałam na przykładzie który podałaś, pokazać mój sposób podejścia do świata. Nic personalnego, choć baty zbieram od każdego, bo nawet w realu jestem bezpośrednia - nie bardzo upiększam, więc dostaję po głowie od innych grrrrrrr.... nie polecam.

                          Ja też mam wygórowane oczekiwania i nijak mają się one z rzeczywistością. Jedyne na co mam wpływ to na własne postawy, zachowania, podejścia, wartości. Nie mamy absolutnego wypływu na życie, ale mamy na tyle duży, że nawet złe początki, można obrócić w korzyści. Albo człowiek da się temu syfowi, albo nie. Decyzja należy od niego - trochę też pomaga szczęscie i wrodzona osobowość. Nawet nie inteligencja, bo to także się rozwija, trenuje. Osobowość jest kluczowa.

                          To, ze masz zal, nie znaczy ze jesteś roszczeniowa - nie to sugerowałam, po prostu sam zal nic Ci nie daje w zyciu, poza okopywaniem się w przeszlosci, blokowaniem się. Masz prawo chciec dobrego zycia dla siebie, ale dobre zycie to nie tylko kwestia chcenia. To przede wszystkim DZIAŁANIE, PLANOWANIE, MYSLENIE....

                          • kobza16 Re: Zlo 24.01.15, 19:34
                            Dobrego życia nikt nikogmu nie podaje na tacy - trzeba sobie na to pozapierniczać.
                    • brygada_ww Re: Zlo 24.01.15, 12:57
                      ankaskakanka14 napisała:

                      > Począwszy od skłonności sado-macho skończywszy na zazdrości o inne kobiety o to
                      > ,że inni mają lepiej poprzez agresję,ciągłe stawianie siebie jako biednej pokrz
                      > ywdzonej przez los chociaż jej dzieciństwo wiek dorastania nie różnił się od ży
                      > cia zwyczajnej nastolatki.
                      > Nieumiejętność dostrzegania winy w sobie - wszyscy goooowno warci.Zdolności man
                      > ipulacyjnych - kiedyś poszła na sprawę w sądzie kompletnie najepana :D tłumaczą
                      > c się,że wypiła,bo miała stresa przed sprawą i sąd to łykną.Poważnie :D
                      > Odmówiłam zeznań gdy miała sprawę o zabójstwo - było to błędem kierowanie się t
                      > ym,że to jednak matka.Zrobiła to drugiemu człowiekowi.
                      > Być może gdybym wtedy opowiedziała co nieco o niej i o jej zachowaniu - być moż
                      > e zmieniłabym bieg wydarzeń.
                      > Tak,kierowanie się osobistymi sympatiami antypatiami rodzi zło brak obiektywizm
                      > u.
                      >
                      > Brydzia napisz mi listę co mam jeszcze zrobić w wolnej chwili poczytam :D

                      Anka, ja Ci nigdy nie mowie, co masz robic, bo jakim prawem. Ale jak znajde cos ciekawego do poczytania, to Ci podrzuce.
                      Przypomnialo mi sie, jak jedna chciala mnie wykonczyc, to bylo dawno temu na imprezie urodzinowej. Wyszlam na moment, a ta wrzucila mi do piwa taka ilosc ghb, ze mnie prawie wykonczyla. Tej to by sie pewnie nic nie stalo, bo zaprawiona w bojach, a ja na poczatku nie wiedzialam, jakim cudem odlatuje przy dugiej szklance piwa. Pozniej nie wiedzialam juz nic:(
                      • brygada_ww Re: Zlo 24.01.15, 13:18
                        A jak ja pytali dlaczego to zrobila, to odpowiedziala, ze byla zazdrosna. Gdy spytano o co byla zazdrosna, odpowiedziala, ze za to, ze istnieje. Co bylo pozniej, oczywiscie lament i lzy, a jeden skomentowal to nawet tak, ze ludzie maja sie zachowywac w taki sposob, zeby nie prowokowac u niej zazdrosci.
                        • kobza16 Re: Zlo 24.01.15, 19:37
                          @brygada trafiłaś na jakąś france z która w dodatku imprezowałaś - wiesz, nawet do kielicha dobiera się odpowiednich ludzi. Ten "jeden co skomentował" to też kolejny imbecyl, który w ofierze widzi winowajcę. Z kim przystajesz, takim..... od gówna się raczej trzyma z dala, a nie imprezuje z nim.
                          • brygada_ww Re: Zlo 24.01.15, 19:41
                            kobza16 napisała:

                            > @brygada trafiłaś na jakąś france z która w dodatku imprezowałaś - wiesz, nawet
                            > do kielicha dobiera się odpowiednich ludzi. Ten "jeden co skomentował" to też
                            > kolejny imbecyl, który w ofierze widzi winowajcę. Z kim przystajesz, takim.....
                            > od gówna się raczej trzyma z dala, a nie imprezuje z nim.

                            To bylo ostatnie tango.
                          • brygada_ww Re: Zlo 24.01.15, 20:10
                            kobza16 napisała:

                            > @brygada trafiłaś na jakąś france z która w dodatku imprezowałaś - wiesz, nawet
                            > do kielicha dobiera się odpowiednich ludzi. Ten "jeden co skomentował" to też
                            > kolejny imbecyl, który w ofierze widzi winowajcę. Z kim przystajesz, takim.....
                            > od gówna się raczej trzyma z dala, a nie imprezuje z nim.

                            Kobza u nich to bylo jak ze swiata takiego:
                            On jak Ruska maszyna: goli, pie..., krawaty wiaze, usuwa ciaze.
                            Ona dla niego: sprzata, pierze i prasuje, daje dupy i gotuje.
                            Wiec, wygodnie mu tak bylo i jej tez, tylko po co bylo mnie krzywde robic.
                            Ona od niego mlodsza jakies 25 lat, on po rozwodzie z zona, z ktora ma 2 dzieci, ta zona byla atrakcyjna, mowili, ze dla niego za atrakcyjna, klase kobieta miala, wiec poslala go na szczaw. W miedzyczasie dorwal mloda, jeszcze niepelnoletnia, z ktora tez ma dziecko i ktora tez go nie chciala. Juz nie wiedzial kogo za to obwiniac, to wyzywal sie na swojej matce, ktora jeszcze mu zryc dawala jak tydzien chlal. Pozniej znalazl sobie warta siebie, a ze dostal w szpitalu stanowisko ordynatorskie, to poczul sie "Bogiem i Carem", a tej odwalilo jeszcze bardziej. Pozniej poczul, ze z wysoka spada sie szybko, lecz bolesnie.
    • hansii Dobro - jako antyteza Zla. 23.01.15, 13:48
      clarissa3 napisała:
      Dlaczego ludzie nie pamietaja do czego zlo jest zdolne doprowadzic?

      Nie mam pojecia.
      - gdyz ten temat mne ne zaima.
      ale , jesli chcialabys porozmawiac o czynieniu Dobra - to zapraszam
      i pozdraviam.
    • ankaskakanka14 Re: Zlo 23.01.15, 23:05
      clarissa3 napisała:


      > Dlaczego tak trudno jest ludziom te ceche w sobie odrzucic?

      Pytanie jak najbardziej na czasie.


      >

      > Dlaczego ludzie nie pamietaja do czego zlo jest zdolne doprowadzic?

      Właśnie?


      > .... A moze tego wlasnie chca i dlatego go w sobie nie temperuja?
      >
      > Co myslicie?

      Że bardzo celne spostrzeżenie :)))
    • ankaskakanka14 Re: Zlo 24.01.15, 11:59
      Pewnie zaraz się pojawi dobra duszyczka i przedstawi mi obraz innych - tylko proszę tym razem nic o obozach :D
      W stosunku do innych przeżywających tragedię jedyne co mogę to tylko współczuć - cóż innego można?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka