Dodaj do ulubionych

Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić...

IP: *.csk.pl 09.04.02, 20:22
...jaki jest sens wywlekania starych wątków i dopisywania komentarzy, które nic
nowego czy szczególnie wartościowego do nich nie wnoszą? Bo ja tego zupełnie
nie rozumiem.
Obserwuj wątek
    • szary_ptak Re: Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić... 09.04.02, 20:27
      Gość portalu: ida napisał(a):

      > ...jaki jest sens wywlekania starych wątków i dopisywania komentarzy, które nic
      >
      > nowego czy szczególnie wartościowego do nich nie wnoszą? Bo ja tego zupełnie
      > nie rozumiem.

      Może to tak jak z fotografowaniem się w muzeum figur woskowych? ;-)

      B.

      • Gość: ida Re: Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić... IP: *.csk.pl 09.04.02, 20:45
        szary_ptak napisał(a):


        > Może to tak jak z fotografowaniem się w muzeum figur woskowych? ;-)

        to ja już rozumiem dlaczego tego nie rozumiem - potrzeba fotografowania się
        muzeum figur woskowych jest mi całkowicie obca...

        Ale widać niektorym wręcz przeciwnie...



    • Gość: Pastwa Re: Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić... ida IP: *.rivnet / 10.1.15.* 09.04.02, 20:35
      Gość portalu: ida napisała:

      > ...jaki jest sens wywlekania starych wątków i dopisywania komentarzy, które nic
      > nowego czy szczególnie wartościowego do nich nie wnoszą? Bo ja tego zupełnie
      > nie rozumiem.

      Taki sam, jak czynienie tego w nowych wątkach,pisząc o wartościach i nowościach,
      masz na myśli siebie, czy wszystkich na forum?

      • Gość: ida Re: Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić... ida IP: *.csk.pl 09.04.02, 20:55
        Gość portalu: Pastwa napisał(a):

        > Taki sam, jak czynienie tego w nowych wątkach,pisząc o wartościach i nowościach
        > ,
        > masz na myśli siebie, czy wszystkich na forum?


        no jak mam mieć na mysli siebie skoro sama tego nie robię, i jak powiedziałam -
        nie rozumiem? Jak w ogóle można porównywac pisanie o wartościach i nowościach z
        dopisywaniem jakiś...(nie będę się brzydko wyrażać)

        • Gość: Pastwa Re: Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić... ida IP: *.rivnet / 10.1.15.* 09.04.02, 21:01
          Gość portalu: ida napisała:

          > no jak mam mieć na mysli siebie skoro sama tego nie robię, i jak powiedziałam -
          > nie rozumiem? Jak w ogóle można porównywac pisanie o wartościach i nowościach z
          > dopisywaniem jakiś...(nie będę się brzydko wyrażać)

          Chodziło mnie o to, czy mam ten zarzut( niezrozumienie)bezwartościowości i braku
          nowości, traktować jako wyłącznie Twój, czy też większej liczby forumowiczów,tyle
          że zawarty w jednym Twoim poście?

          • Gość: ida Re: Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić... ida IP: *.csk.pl 09.04.02, 21:10
            Gość portalu: Pastwa napisał(a):

            >
            > Chodziło mnie o to, czy mam ten zarzut( niezrozumienie)bezwartościowości i brak
            > u
            > nowości, traktować jako wyłącznie Twój, czy też większej liczby forumowiczów,ty
            > le
            > że zawarty w jednym Twoim poście?


            CZy ja gdzieś pisałam w liczbie mnogiej?
            Albo powiedziałam, że piszę z upoważnienia innych forumowiczów?
            • Gość: Pastwa Re: Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić... ida IP: *.rivnet / 10.1.15.* 09.04.02, 21:19
              Gość portalu: ida napisała:

              > CZy ja gdzieś pisałam w liczbie mnogiej?
              > Albo powiedziałam, że piszę z upoważnienia innych forumowiczów?

              Nie czytam zwyczajnie wszystkiego, więc nie mam pewności, czy napisałaś to w
              wyniku wyłacznie swojego niezadowolenia(niezrozumienia).
              Teraz już wiem, że to pojedynczy głos i nie roztrząsam dalej tego zagadnienia.

              W pełni uświadomiony Pastwa
              • Gość: ida Ano właśnie... IP: *.csk.pl 09.04.02, 21:31
                Gość portalu: Pastwa napisał(a):

                > Nie czytam zwyczajnie wszystkiego,


                przed łapaniem za klawiaturę proponuję jednak czytać wszystko...
                • Gość: Pastwa Re: Ano właśnie... IP: *.rivnet / 10.1.15.* 09.04.02, 21:47
                  Gość portalu: ida napisała:


                  > przed łapaniem za klawiaturę proponuję jednak czytać wszystko...

                  Nawet te "nieświeże" i "bezwartościowe" posty?

                  • Gość: ida Re: Ano właśnie... IP: *.csk.pl 09.04.02, 22:00
                    Gość portalu: Pastwa napisał(a):


                    > Nawet te "nieświeże" i "bezwartościowe" posty?

                    przecież ja pierwszy post(z tytułem wątku) zamieściłam o godzinie 20.22.
                    a każdy następny jest coraz świeższy...

                    (co do wartości to się nie wypowiadam)

                    • Gość: Pastwa Re: Ano właśnie... IP: *.rivnet / 10.1.15.* 09.04.02, 22:07
                      ida napisała:

                      > przecież ja pierwszy post(z tytułem wątku) zamieściłam o godzinie 20.22.
                      > a każdy następny jest coraz świeższy...

                      Bardzo trafne spostrzeżenie, ale to nie jest wszystko( gdzie, są też "nieświeże"
                      już wątki i posty), może najwyżej być to wszystko po godzinie 20.22, na
                      wątku " Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić...".


                      • Gość: ida Re: Ano właśnie... IP: *.csk.pl 09.04.02, 22:19
                        Gość portalu: Pastwa napisał(a):


                        > Bardzo trafne spostrzeżenie, ale to nie jest wszystko( gdzie, są też "nieświeże
                        > "
                        > już wątki i posty), może najwyżej być to wszystko po godzinie 20.22, na
                        > wątku " Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić...".


                        a czy ja mogłabym prosić o przekład z polskiego na nasze, bo jakoś nie jestem w
                        stanie skumać o co Ci chodzi


                        • Gość: Pastwa Re: Ano właśnie... IP: *.rivnet / 10.1.15.* 09.04.02, 22:28
                          Doradziłaś mi:
                          przed łapaniem za klawiaturę proponuję jednak czytać wszystko...

                          Wszystko, to całość tego, co jest na tym forum,trudno mi zatem zastosować się
                          do Twej propozycji, jest już po polsku?



                          • Gość: ida Re: Ano właśnie... IP: *.csk.pl 09.04.02, 22:41
                            Gość portalu: Pastwa napisał(a):

                            > Doradziłaś mi:
                            > przed łapaniem za klawiaturę proponuję jednak czytać wszystko...
                            >
                            > Wszystko, to całość tego, co jest na tym forum,trudno mi zatem zastosować się
                            > do Twej propozycji, jest już po polsku?


                            kurcze,ale ja jestem upierdliwa, w tym konkretnym przypadku nie chodziło o całość
                            tego co jest na forum tylko uważnego przeczytania moich postów zanim się zaczęło
                            zadawać pytania.

                            Po wymianie kilku postów powiedziałeś, cytuję: "Nie czytam zwyczajnie
                            wszystkiego, więc nie ma pewności, czy napisałaś to w wyniku wyłącznie swojego
                            niezadowolenia(niezrozumienia). Teraz już wiem, że to pojedyńczy głos i nie
                            roztrząsam dalej tego zagadnienia" koniec cytatu.

                            no to sie pytam dlaczego mój post z godziny 20.22 (i późniejsze) uważasz już za
                            nieświeży i niewart przeczytania



                            • Gość: Pastwa Re: Ano właśnie... IP: *.rivnet / 10.1.15.* 09.04.02, 22:56
                              Gość portalu: ida napisała:

                              > kurcze,ale ja jestem upierdliwa, w tym konkretnym przypadku nie chodziło o cało
                              > ść tego co jest na forum tylko uważnego przeczytania moich postów zanim się
                              > zaczęł o zadawać pytania.
                              Przeczytałem dokładnie Twoje posty i nic już więcej się z nich dowiedzieć nie
                              mogłem, stąd zadałem Ci pytania, by dowiedzieć się więcej, proste.

                              > Po wymianie kilku postów powiedziałeś, cytuję: "Nie czytam zwyczajnie
                              > wszystkiego, więc nie ma pewności, czy napisałaś to w wyniku wyłącznie swojego
                              > niezadowolenia(niezrozumienia). Teraz już wiem, że to pojedyńczy głos i nie
                              > roztrząsam dalej tego zagadnienia" koniec cytatu.
                              Miałem na myśli, że nie czytam wszystkich wypowiedzi na tym forum, a przynajmniej
                              niekoniecznie wszystko to, co Ty, oczywistym więc, że mogłem domniemywać, że
                              wiesz coś, czego ja nie wiem(nie przeczytałem).Dałaś mi więc odpowiedź,że to jak
                              na razie, jedyne oficjalnie sformułowane "niezrozumienia" dla wiadomo czego i że
                              nic nie wiesz o innych podobnych do Twoich zarzutach, mogę więc nadal
                              domniemywać, że to pojedynczy głos, to mi wystarczy.

                              > no to sie pytam dlaczego mój post z godziny 20.22 (i późniejsze) uważasz już za
                              > nieświeży i niewart przeczytania
                              Skąd u Ciebia ta nadinterpretacja mej wypowiedzi, gdzie tak napisałem(też
                              przeczytaj uważnie moją wypowiedź).

                              ps. nie ma chyba dalszego sensu ta nasza polemika, ja już wiem co chciałem, no
                              chyba, że Ty jeszcze nie, to jestem do dyspozycji.

                              • Gość: ida Re: Ano właśnie... IP: *.csk.pl 09.04.02, 23:09
                                masz rację, dalsza dyskusja nie ma sensu.

                                Chciałabym tylko juz tak na koniec zwrócić uwagę, że jeśli ktoś pisze w swoich
                                postach w 1 osobie liczby pojedńczej, to raczej nie powinno sie go podejrzewać
                                o wypowiadanie sie w imieniu wiekszej liczby osób.
                                • Gość: Pastwa Re: Ano właśnie... IP: *.rivnet / 10.1.15.* 09.04.02, 23:19
                                  Gość portalu: ida napisała:

                                  > Chciałabym tylko juz tak na koniec zwrócić uwagę, że jeśli ktoś pisze w swoich
                                  > postach w 1 osobie liczby pojedńczej, to raczej nie powinno sie go podejrzewać
                                  > o wypowiadanie sie w imieniu wiekszej liczby osób.

                                  No, niby racja, ale zależy od przypadku, ja bowiem, też kiedyś wypowiedziałem się
                                  w liczbie pojedynczej(i nadal to robię), choć to, co napisałem było
                                  uwzględnieniem również myśli innych forumowiczów. Widzisz więc, że to
                                  podejrzenie, wynika raczej z mojego doświadczenia i uzyskania pewności, że się
                                  nie mylę, a nie, nieuważnego czytania Twoich postów.

                                  Zatem koniec.
    • Gość: Meg Re: Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić... IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 09.04.02, 21:14
      Skutek uboczny tego, że "klawiatur&monitor&net wszystko przyjmą" ;-)
    • estonia Re: Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić... 09.04.02, 21:25
      A jaki sens mają takie "pytania", które tak naprawdę mają ustalać jak inni
      powinni się zachowywać na forum?
      • Gość: szary_ptak Re: Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić... IP: *.icpnet.pl 09.04.02, 21:37
        estonia napisał(a):

        > A jaki sens mają takie "pytania", które tak naprawdę mają ustalać jak inni
        > powinni się zachowywać na forum?

        Sens jest znany pytającemu - każdy może zadawać pytania, nikt nie jest obowiązany
        odpowiadać ;-) Każdy wyciąga z tego forum to, co mu pasuje, prawda?

        B
      • Gość: ida Re: Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić... IP: *.csk.pl 09.04.02, 21:38
        estonia napisał(a):

        > A jaki sens mają takie "pytania", które tak naprawdę mają ustalać jak inni
        > powinni się zachowywać na forum?


        jak to niektórzy potrafią czytać miedzy wierszami. Pogratulować przenikliwości.

        Nie mam zamiaru dyktować innym jak mają się zachowywać na forum.

        Ciekawią mnie MOTYWY jakimi kierują się osoby wyciągające wątek sprzed 4 miesięcy
        w celu dopisania tam czegoś w stylu "Och, doprawdy nie wiem... Muszę nad tym
        pomyśleć"



        • Gość: maly.k A moze spytaj wprost kogos takiego IP: 139.57.133.* 09.04.02, 21:43
          Ja na przyklad raz spytalem. Odpowiedz otrzymalem. Nic mi to nie wyjasnilo,
          ale...

          Pozdrawiam,

          mk.

          PS. Osobiscie mam ochote wyciagnac 'z odchlani' moj ulubiony watek pt. 'Flupy z
          pizdy'. Ot, tak, aby stal na poczatku listy i odstraszal malo odpornych.
          • Gość: Mart@ Re: Ciągniony za uszy IP: *.acn.pl / 10.135.130.* 09.04.02, 23:25
            Gość portalu: maly.k napisał(a):
            > PS. Osobiscie mam ochote wyciagnac 'z odchlani' moj ulubiony watek pt. 'Flupy z
            > pizdy'. Ot, tak, aby stal na poczatku listy i odstraszal malo odpornych.

            Co ma odstraszać, to był niebywale kulturalny wątek!!!
            Ja też go lubię nadzwyczajnie... wyciągaj!
            pzdr
            M.

            PS. Czy wątek ma uszy?
            A jeśli bardzo ludzki?

    • Gość: ida Czy czarodziejka mogłaby mi wyjaśnić... IP: *.csk.pl 09.04.02, 22:12
      dlaczego wyciaga stare wątki?


      aby uprzedzić zarzuty tych co lubią to i owo nadinterpretować - czarodziejka ma
      do tego prawo i ja nie zamierzam tego zabraniać.

      Powiem więcej - jak wytoczy ciekawe argumenty, to kto wie, może sama też coś
      sobie wyciągnę...
      • czarodziejka czarodziejka mogłaby wyjaśnić... --- do idy 10.04.02, 01:28
        ida napisał(a):
        > dlaczego wyciaga stare wątki?

        sa rozne przyczyny,
        najczestsze to:
        1) albo uwazam, ze wart przypomnienia <
        • czarodziejka P.S. ........... --- do idy 10.04.02, 01:53
          nie prowadze notatek, ale wydaje mi sie,
          ze wiekszosc z "odkurzonych" przeze mnie watkow
          spotkala sie z pewnym zainteresowaniem forumowiczow
          (tzn. mam na mysli to, ze do tych watkow posty dopisalam nie tylko ja)
        • kachaa Re: czarodziejka mogłaby wyjaśnić... --- do idy 10.04.02, 04:08
          Czerodziejka ma racje. Niektorzy naprawde sa w forum od niedawna i nie czytali
          rozych watkow....a problemy sa nadal aktualne (o czym swiadczy ,/in/wlasnie ow
          fakt, ze ludzie sie dopisuja do jej postow)

          Poza tym czarodziejka pisze szalenie interesujaco i z "wyczuciem" (z
          przymrozeniem oka kiedy trzeba, innym razem zas zupelnie na powaznie).
          • Gość: Renka Re: stare wontki IP: *.home.cgocable.net 10.04.02, 05:48
            Co prawda nie znosze odgrzewanych kotletow, tylko swieze, ale te stare watki to
            przeciez nasze mysli sprzed kilku miesiecy. Czasem mi przychodzi do glowy
            wzbogacic swoja wypowiedz w takim watku.
            • czarodziejka Re: stare wontki -- do Renki 10.04.02, 12:39
              Renka napisał(a):
              > Czasem mi przychodzi do glowy wzbogacic swoja wypowiedz w takim watku.

              i co? dopisujesz sie wtedy? ;o)

          • czarodziejka Re: czarodziejka ... --- do kaacha 10.04.02, 12:38
            dzieki ;o)
        • Gość: ida Re: czarodziejka mogłaby wyjaśnić... --- do idy IP: *.csk.pl 10.04.02, 08:59
          czarodziejka napisał(a):

          > ida napisał(a):
          > > dlaczego wyciaga stare wątki?
          >
          > sa rozne przyczyny,
          > najczestsze to:
          > 1) albo uwazam, ze wart przypomnienia <
          • Gość: Pastwa Re: do idy !!!!! IP: *.rivnet / 10.1.15.* 10.04.02, 11:25
            ida:
            Za to mam dla ciebie dobra wiadomośc bo nie zamierzam sie wiecej pokazywać na
            tym forum.

            SZKODA( szczerze)

            • vicca Re: do idy !!!!! 10.04.02, 12:07
              Pastwa, no co Ty?!!!
              A obiecałeś, że mnie nie porzucisz na forum! ;)
              Oj bo będę ryczała!!!! Głośno!!!!

              Zaczynam - buuuuuuuuuuuuuuuu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ;)
              • Gość: Pastwa Re: do vicci !!!!! IP: *.rivnet / 10.1.15.* 10.04.02, 12:21
                To ida pisze, że już odchodzi, ja tylko przytoczyłem jej wypowiedź.

                Ps. Ja nawet, jak już odejdę, to i tak będę czasami zaglądał i coś do Ciebie
                skrobnę na forum, na znak, że pamiętam i towarzyszę, zgodnie z obietnicą,a
                zatem :-).
                • vicca Re: do vicci !!!!! 10.04.02, 12:39
                  Jak sobie pójdziesz to będę tęskniła ;0
                  • Gość: Pastwa Re: do vicci !!!!! IP: *.rivnet / 10.1.15.* 10.04.02, 12:42

                    > Jak sobie pójdziesz to będę tęskniła ;0

                    postaram się, tak odejść, abyś tego nie odczuwała:-)

                    • vicca Re: do vicci !!!!! 10.04.02, 12:56
                      A musisz gdzieś znikać? :)
                      • Gość: Pastwa Re: do vicci !!!!! IP: *.rivnet / 10.1.15.* 10.04.02, 13:15
                        Powiedzmy więc, że nie zniknę, ale się bardzo ograniczę w liczbie mych postów,
                        już lepiej?
                        • vicca Re: do vicci !!!!! 10.04.02, 13:19
                          :)) I tak Cię lubię :)
          • czarodziejka Re: czarodziejka ... ---------------- do idy 10.04.02, 12:53
            ida napisał(a):
            > a ja myślałam, że na tym forum bywają osoby wystarczająco inteligentne żeby
            > wiedzieć, że starsze wątki znajdują sie na wcześniejszych stronach i jak ktoś
            > chce to może sobie czytać do woli.
            ----------------------> tak, na TYM forum pisuja ludzie inteligentni,
            ale nie kazdemu chce sie "grzebac w archiwum"




            > niemozliwe? starasz się, powiadasz? a jednak...
            > przykład pierwszy z brzegu- wątek Andrzeja "Po co" odświeżony twoim postem,
            > cytuję:
            > "szczerze? nie wiem ;o(
            > świadomość tego zaskoczyła mnie!!!
            > zaskoczyła chyba negatywnie;o(" (koniec cytatu)
            > a w następnym napisałaś, że właśnie och musisz sobie to przemyśleć...
            -------------------------> skad wiedzialam, ze podasz wlasnie ten przyklad? ;o)
            napisalam co myslalam naprawde, uswiadomiemie sobie tego, ze nie wiem,
            po co dyskutuje bylo dla mnie tak gwaltowne i negatywne, jak uczucie "dostania
            obuchem w leb" [a po co ty dyskutujesz?] - zaskoczylo mnie to i dokladnie tak
            napisalam
            chcialam podzielic sie tym z innymi, liczylam na odzew i gdy taki sie pojawil
            ucieszylam sie, natychmiast tez dalam znak, ze zauwazylam (podziekowalam)
            dla mnie jest to sprawa dosc wazna, wiec nie chcialam szybko przejsc nad tym
            do porzadku dziennego, powiedziec "ok, dzieki za wyjasnienia, juz mi lepiej"
            i zamknac sprawe - napisalam wiec, ze przemysle to ...
            (czy ty czasem po wylaczeniu kompa myslisz o pewnych watkach z forum?0



            > stare watki są niesamowicie ciekawe, i jesli ktos chce je odświeżyć, to
            > powinien, moim skromnym zdaniem, uczynić to dorównującą im klasą
            ------------------> dzieki za sugestie, staram sie jak moge - widac czegos mi
            brakuje ...
            .... swiat jest taki skomplikowany, a ludzie sa tacy rozni ... ;oP



            > pytanie o sens w twoim przypadku jest całkowicie bez sensu,
            > bo i tak zdążyłam sie zorientować, że na nie nie odpowiesz
            -------------------------> nie ma to jak konstruktywna krytyka ;o)




            > Za to mam dla ciebie dobra wiadomośc bo nie zamierzam sie wiecej pokazywać na t
            > ym forum.
            ---------------------> nie jest to dla mnie wiadomosc dobra .....
            powiedzmy, ze ani mnie to grzeje ani ziebi ....
            w kazdym razie nie przypisuje sobie zadnej winy ni zaslugi w zwiazku z tym ;oP


            • czarodziejka ida ........................... USMIECHNIJ SIE ;o) 10.04.02, 12:55
              ida
              USMIECHNIJ SIE ;o)

              spojrz: wiosna idzie, jutro bedzie lepiej ;o)

    • vicca Re: Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić... 10.04.02, 07:46
      Jak można skategoryzować wątki na stare i nowe?
      Nowe to jakie? Takie ktore zostały otworzone dziś, czy może takie które mają
      tylko 1 post?
      Wiesz Ida, to że czegoś nie rozumiesz, nie znaczy wcale, że nie ma to wartości
      dla innych. Wybacz, ale nie jesteś alfą i omegą.
      Ja na przykład, po dokładnych przemyśleniach lubię dopisać coś do jakiegoś
      starego wątku - mogę się nie zgadzać z jego autorem, ale miło mi gdy mogę
      podzielić się z kimś moim zdaniem. I właśnie po to jest forum.

      Pzdr V*
      • czarodziejka wicca ;o) 10.04.02, 12:59
        vicca napisał(a):
        > ale miło mi gdy mogę podzielić się z kimś moim zdaniem.
        > I właśnie po to jest forum.

        tak jest, no wlasnie, no wlasnie !!!!
        po to jest to forum !!!
        pzdrwm serdecznie ;o))))
        • czarodziejka Re: vicca <------ mialo byc vicca (przez v) 10.04.02, 13:00
          sorry vicca, literowka
          • vicca Re: vicca <------ mialo byc vicca (przez v) 10.04.02, 13:17
            Nie szkodzi Czarodziejko ;)

            Pzdr ciepło
            Vicca
            • czarodziejka Re: vicca 10.04.02, 13:32
              vicca napisał(a):
              > Nie szkodzi Czarodziejko ;)

              ufff .. lup <
              • vicca czarodziejko 10.04.02, 13:46
                Proszę bardzo czarodziejko, zgodnie z życzeniem przez małe "c"

                Ciepło V*
    • zlakobieta A ja chcialam oficjalnie,publicznie i na forum... 10.04.02, 10:09
      ...podziekowac czarodziejce za wyciagniecie watku pt. "a dzisiaj...", ktory
      zachwycil mnie, a moja kolezanke z pracy doprowadzil do lez wzruszenia.

      Oczywiscie zdaje sobie sprawe, ze do starych watkow mozna sobie zajrzec kiedy
      sie chce na poprzednich stronach ale czasem zajmuje to zbyt duzo czasu i
      czlowiek skupia sie na aktualnych zywych dyskusjach i na stare nie ma juz czasu
      (nie mowiac juz o "trafieniu" wsrod tych starych na jakas prawdziwa perelke,
      jak ta wymieniona przeze mnie.)

      Usmiechy dla czaro :)))
      i dla wszystkich starych oraz nowych uczestnikow forum :)))
      • czarodziejka zlakobieto ;o)))))) 10.04.02, 13:05
        zlakobieto, to znowu ty i znowu moj zachwyt ;o)
        mniam ;o)


        zlakobieta napisał(a):
        > wyciagniecie watku pt. "a dzisiaj...", ktory zachwycil mnie,
        > a moja kolezanke z pracy doprowadzil do lez wzruszenia.
        -------> a watek niby o niczym, i wcale nie z wyzyn intelektu
        ale ile w nim poezji i .... samotnosci ...
        mnie tez wzruszyl - zapisalam sobie na dysku (plaza, on, ona)


        zlakobieto, pozdrawiam ;o)


    • ninaa Re: Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić... 10.04.02, 14:59
      Czyli... najważniejsze to, co na wierzchu.....?? :-)))
      • zlakobieta ninoo :)) 10.04.02, 15:19
        ninaa napisał(a):

        > Czyli... najważniejsze to, co na wierzchu.....?? :-)))

        Rozumiem, ze powiedzialas to "ironicznie-zartobliwie", bo moim zdaniem sa rozne
        przyczyny, ktore powoduja, ze na przyklad nowy forumowicz moze nigdy do takich
        rodzynkow nie trafic. Na przyklad kwestia finansow. Nie wszyscy maja stale lacza
        i pelne portfele. Nieraz brakuje czasu na szperanie po archiwalnych stronach i
        szukanie czegos interesujacego, skoro wiele minut pochlania zapoznanie sie z
        nowymi wypowiedziami na watkach z czubka listy.
        Prawdopodobnie czarodziejka jest przy kasie i przy czasie (hi hi hi...) i robi
        tym bidulkom ciekawe prezenciki.
        Pozdrowka.
        • czarodziejka zlakobieto ;oP 10.04.02, 16:50
          zlakobieta napisał(a):
          > Prawdopodobnie czarodziejka jest przy kasie i przy czasie (hi hi hi...) i robi
          > tym bidulkom ciekawe prezenciki.


          no mam cale gory .... kasy? czasu? .... dobrych checi ;oP
          • Gość: mariposa czarodziejko ;oP :o) :-( IP: *.biz.mindspring.com 10.04.02, 19:31
            przepraszam, ze tak publicznie i bezposrednio, ale mam wrazenie, ze inaczej nie
            mozna do Ciebie trafic.

            nie chodzi o stare watki. chodzi o to, ze starasz sie zmonopolizowac wiekszosc
            watkow. przyznam, ze Twoje usmiechy moga byc przyjemne, ale WYLACZNIE dla
            adresata, a sprobuj sobie wyobrazic osoby probujace z tej calej masy bezladnych
            usciskow i pozdrowien wydobyc sens wypowiedzi. stad apel, jak juz musisz to
            robic, to chociaz rob zbiorowo, bo inaczej jest to naprawde (uwierz mi akurat
            nie jestem zlosliwa) upierdliwe.

            Dziewczyno, troche samokrytycyzmu!!! ludziom sie pisac odechciewa, kiedy
            zamiast konkretnej reakcji na swoje slowa widza "pozdrawiam cie karmelkowo i
            zloto-rozowo. caluski, buziaczki i przytulanki :0))))"

            nie lubie kopiowania, ale najlepszym przykladem sa Twoje posty w tym watku plus
            jedna z wypowiedzi w watku o "starych" watkach, gdzie na ok 16* podpunktow ok.
            12 zakonczonych bylo strzalka (ktora nota bene tez czyni Twoje wypowiedzi mniej
            przejrzystymi) i dopiskiem "no comments". pytanie moze retoryczne, ale po jaka
            cholere podkreslasz, ze nie masz nic do powiedzenia?!?!?!

            nie postuluje niczyjego znikniecia, lecz umiar.

            mariposa

            ps. oczywiscie, pozdrawiam Cie serdecznie, bo trudno nie lubic kogos, kto sie
            tak stara ;"9 (gdzie sie takie przewrocone "d"?)

            *dane szcunkowe, ich rozbieznosc z prawdziwymi jest czysto przypadkowa.
            • Gość: mariposa Re: czarodziejko ;oP :o) :-( - dopisek IP: *.biz.mindspring.com 10.04.02, 19:48

              1. prawdopodobnie mialam na mysli inne watki (sama widzisz jak trudno sie
              polapac)

              2. podobno duzo trudniej zadac madre pytanie niz znalezc odpowiedz

              3. jak nie mam z kims wspolnych tematow to gadam o jedzeniu lub o znakach
              zodiaku, co bynajmniej nie deprecjonuje tych tematow. ;-)
            • czarodziejka Re: mariposo 11.04.02, 00:28
              mariposo, dzieki za szczerosc i brak uszczypliwosci (to nie ironia!)
              ;o)



              mariposa napisał(a):
              > chodzi o to, ze starasz sie zmonopolizowac wiekszosc watkow.
              ******************
              nie rozumiem mariposo, co to znaczy "zmonopolizowac",
              czy to, ze jestem dosc aktywnaw pisaniu postow?


              > stad apel, jak juz musisz to robic, to chociaz rob zbiorowo
              *************
              nie rozumiem, jak to zbiorowo? zbiorowo mam przesylac usmiechy i pozdrowienia?
              nie umiem sobie tego wyobrazic - prosze, powiedz mi, jakby to mialo wygladac ...



              > nie lubie kopiowania, ale najlepszym przykladem sa Twoje posty w tym watku plus
              > jedna z wypowiedzi w watku o "starych" watkach, gdzie na ok 16* podpunktow ok.
              > 12 zakonczonych bylo strzalka (...) i dopiskiem "no comments".
              > pytanie moze retoryczne, ale po jaka cholere podkreslasz, ze nie masz nic do
              > powiedzenia?!?!?!
              *************
              czy masz na mysli moja "dyskusje" z ida?
              jesli tak, to prosze cie bardzo: zanim cokolwiek o tym napiszesz, przeczytaj
              ja cala (wszystkie posty od idy do mnie i odwrotnie) - ida mnie prosila o cytaty
              ze swoich postow, wiec je skopiowalam i wkleilam ...
              a slowa "no comments" mialy podkreslac nie to, ze nie mam nic do powiedzenia,
              tylko to, ze nic juz mowic nie trzeba




              > pozdrawiam Cie serdecznie, bo trudno nie lubic kogos, kto sie tak stara ;"9
              (gdzie sie takie przewrocone "d"?)
              *********************
              nie wymagam, nie zmuszam, nie postuluje, by mnie lubiano,
              chociaz jest mi milo, jesli ... ;o)
              odwrocone "d" to DUZA literka "p" ------> P



              tez pozdrawiam, chociaz z pewnym lekiem
              ;o)))
              czaro


              ps. nie wiem, ktorych moich strzalek "nie lubisz", wiec na wszelki wypadek
              zrobilam gwiazdki ;oP

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka