Dodaj do ulubionych

Dlaczego tu piszecie?

17.06.15, 19:39
Jestem bardzo ciekawa powodów, jakie przywiodły Was na to forum. Możecie podzielić się? Wiąże się to z Waszą pracą zawodową, zainteresowaniami? A może sprowadził Was tutaj samorozwój?

Psychologia jest moją pasją od dawna. Lubię przebywać z ludźmi, słuchać ich opowieści. Dużo się od nich uczę, a Wy?
Obserwuj wątek
    • hansii no wlasnie.. Dlaczego tu piszecie? 17.06.15, 20:35
      1klementyna napisał(a):
      > Jestem bardzo ciekawa powodów, jakie przywiodły Was na to forum. Możecie podzie
      > lić się? Wiąże się to z Waszą pracą zawodową, zainteresowaniami? A może sprowad
      > ził Was tutaj samorozwój?

      - zapewne wszystkiego po trochu, jak to w zyciu, co ?
      >
      > Psychologia jest moją pasją od dawna. Lubię przebywać z ludźmi, słuchać ich opo
      > wieści. Dużo się od nich uczę, a Wy?

      - my z racji wieku i doswiadczenia to juz uczymy innych.
      • 1klementyna Re: no wlasnie.. Dlaczego tu piszecie? 17.06.15, 21:12
        Myślę, że w każdym wieku można czegoś nauczyć się od innych i samemu doskonalić się. Na to nigdy nie jest za późno.:)
        • hansii Re: no wlasnie.. Dlaczego tu piszecie? 17.06.15, 21:41
          1klementyna napisał(a):
          > Myślę, że w każdym wieku można czegoś nauczyć się od innych i samemu doskonalić się.
          Na to nigdy nie jest za późno.:)

          Teoretycznie :)
          Uniwersytet Trzeciego Wieku jest co prawda dla kazdego, ale...
          ci co sie douczyli w Pierwszym Wieku, uzupelniaja wiedze w Drugim,
          a w Trzecim zbieraja juz tylko profity.

          czego i Tobie zycze :)
          • 1klementyna Re: no wlasnie.. Dlaczego tu piszecie? 17.06.15, 21:57
            W takim razie mam nadzieję, że się czegoś od Ciebie nauczę, skoro jesteś już w tym Trzecim Wieku.:) I dziękuję za życzenia. :)
    • mona.blue Re: Dlaczego tu piszecie? 18.06.15, 23:30
      Teraz to głównie czytam i to z przyzwyczajenia. Kiedyś więcej pisałam, radziłam się, radziłam innym, zadawałam pytania na interesujące mnie tematy. Ale przez ostatnie dwa lata, ze względu na intensywna pracę zawodową, nie miałam zbyt wiele czasu na forum.
      Może teraz trochę się zmieni, ale zniechęca mnie klimat tu panujący, to że prawie każdy wątek zamienia się w kłótnię. Ale z drugiej strony pisze tu parę osób, które lubię czytać i można czasem dowiedzieć się czegoś interesującego.
      • szaman.ka Re: Dlaczego tu piszecie? 19.06.15, 20:49
        mona.blue napisała:


        > Może teraz trochę się zmieni, ale zniechęca mnie klimat tu panujący, to że praw
        > ie każdy wątek zamienia się w kłótnię. Ale z drugiej strony pisze tu parę osób,
        > które lubię czytać i można czasem dowiedzieć się czegoś interesującego.
        No niestety, tak własnie jest. W tej chwili żadna dyskusja merytoryczna nie jest możliwa. Każda przemienia się w awanturę i obrzucanie się inwektywami.
        Jest grupa osób, które pragną się dowartościować kosztem innych i za wszelką cenę dążą do zdewaluowania tego ,co ktoś ma do powiedzenia, ale nie przy użyciu merytorycznych argumentow, bo takowych nie mają, lecz przez wyzwiska, obelgi i pomówienia.
        Ktoś czuje się jak śmieć, ale nic z tym nie chce zrobić i innych nazywa śmieciami.
        • duchswiety6 Re: Dlaczego tu piszecie? 19.06.15, 20:55
          szaman.ka napisała:

          > mona.blue napisała:
          >
          >
          > > Może teraz trochę się zmieni, ale zniechęca mnie klimat tu panujący, to ż
          > e praw
          > > ie każdy wątek zamienia się w kłótnię. Ale z drugiej strony pisze tu parę
          > osób,
          > > które lubię czytać i można czasem dowiedzieć się czegoś interesującego.
          > No niestety, tak własnie jest. W tej chwili żadna dyskusja merytoryczna nie je
          > st możliwa. Każda przemienia się w awanturę i obrzucanie się inwektywami.
          > Jest grupa osób, które pragną się dowartościować kosztem innych

          dokładnie tak jak napisałaś - czy to nie Twoje słowa -> Ona się zniża do dyskusji ze mną?
          A kim ona jest?

          A kim Ty jesteś ? Śmieciu?
          • duchswiety6 Re: Dlaczego tu piszecie? 19.06.15, 20:58
            Pewnie w swoim mniemaniu kimś lepszym - skoro dajesz sobie prawo do przeinaczania faktów,pomijaniu tego co kto napisał czy nie dawania drugiemu człekowi prawa do uczuć ( pewnie tylko Ty możesz )

            No i jak siebie ocenisz ?

            Żądasz normalnej dyskusji?

            Chyba jesteś nienormalna.
        • feministkapl mowisz o tych: 19.06.15, 21:50
          Ty za to stworzyłaś " lepsiejsze" koncepcje i je opublikuj w całości, może Nobla dostaniesz i ukrócisz ten psychobiznes, który Ci taką" krzywdę" wyrządził ,że się do tej pory mścisz na nim i mimo , że jesteś inteligentną osobą , emocje Ci tak zakłócają myślenie i zniekształcają odbiór rzeczywistości że do tak absurdalnych wniosów dochodzisz, że się aż ośmieszasz.

          Coś Ci się dobra kobieto przestawiło w głowie. Nie wiem; czy uprawisz jogę, bo gdybyś stanęła na głowie to byłaby szansa , że Ci to z powrotem wróci na swoje miejsce.
          No cóż , jak człowiek terminuje u takich Mistrzów ja Ty i Leda, to nawet taki nieuk jak ja potrafi się czegboś nauczyć.
          Samokrytycznie musżę przyznać, że daleko mi do Waszej perfekcji. Co nieco, jednak się od Was nauczyłam.
          Jednak, o prześcignięciu mistrzyń , które erystykę Schopenhauer'a studiowały, nie mam co marzyć i moje narcystyczne ego musi się z tym pogodzić i z tym żyć. Taka moja karma !

          Jednak muszę przyznać, że te Twoje pobyty pod GS-em były bardzo kształcące. Tam pierwsze obserwacje socjologiczne zapewne robiłaś ? Tatusiowi po ćwiarteczkę latałaś, czy preferował Czar Pegeeru?
          • malwi.4 Re: mowisz o tych: 19.06.15, 21:59
            W ostatnim akapicie napisała ci to, co ty do Wiolci zwyklas pisać. Własnym gów... oberwałaś.
            • feministkapl Re: mowisz o tych: 19.06.15, 22:04
              placi ci za to czy o co ci chodzi?
      • malwi.4 Re: Dlaczego tu piszecie? 19.06.15, 22:59
        Powiem Ci Mona, że to masochizm pisać na tym forum, że umiem cieszyć się życiem mimo przeciwności losu i że doceniam to co mam.
      • szaman.ka Re: Dlaczego tu piszecie? 20.06.15, 08:50
        mona.blue napisała:


        > Może teraz trochę się zmieni, ale zniechęca mnie klimat tu panujący, to że praw
        > ie każdy wątek zamienia się w kłótnię. Ale z drugiej strony pisze tu parę osób,
        > które lubię czytać i można czasem dowiedzieć się czegoś interesującego.

        Niestety, wątków merytorycznych będzie coraz mniej, a myślę, że i osoby zwracajace się z prośbami o poradę też przestaną to robić, widząc poziom tego forum. Nie ma widoków na to, by cokolwiek miało się tutaj zmienić dopóki są tutaj osoby tak egocentryczne, u których ten egocentryzm przekształca się powoli w psychozę. Żadna dyskusja w takich warunkach nie jest moźliwa, ponieważ osoba, która głosi odmienny pogląd jest momentalnie sytuowana po stronie wrogów i bezwzględnie niszczona. Te osoby sprzymierzyły się i wzajemnie się wspierają w niszczeniu tego forum, chociaż pewnie im się wydaje, że go buduja.
        Ponadto, wiedza tych osób jest mocno ograniczona i często z pasją godną lepszej sprawy próbują udowodnić, że czarne jest białe, lub odwrotnie.
        Mnie kiedyś To. niemożliwe napisał , że reaguję reaktywnie na odmienne poglądy.
        Nie zgadzam się z tym.
        Nie reaguję tak na każdy odmienny pogląd i nie narzucam ludziom co powinni myśleć, ani robić .
        Nie usiłuję ich nawracać na jedynie słuszną drogę ,tak jak robiła to jedna z osób przez 400 postów udowadniając,( wbrew opinni środowiska medycznego), że jedynie uprawnione jest myślenie, że poród przez cesarskie cięcie jest wskazany i korzystny, a wszelkie inne stwierdzenia świadcżą o zacofaniu osoby, która taki pogląd wyznaje i uprawniają ją do mobbingu takiej osoby.
        Problem jest taki, że nie wszystkie poglądy są równouprawnione i kiedy ktoś głosi, że czarne jest białe, lub odwrotnie , a na próbę zwrócenia uwagi, że tak nie jest, obrzuca mnie wyzwiskami i obelgami trudno nie reagować.
        Podam przykład.
        Kiedyś nieopatrznie napisałam , że w naukach społecznych nie ma takiego obiektywizmu jak jest w naukach ścisłych gdzie 2 x 2 = 4.
        Moje stwierdzenie sprowadzało się do tego, że te same fakty mogą być inaczej interpretowane, bo na interpretację wpływa osobowość naukowca , jego nastawienie, przekonania, poglądy.
        Zostałam za to zmieszna z błotem, zarzucono mi, że jestem ograniczonym umysłowo nieukiem, zerem intelektualnym i na pewno nie mam wyższego wykształcenia, bo osoba, która takowe ma nie mogłaby takiej bzdury napisać, że kłamię na swój temat, i tak przez 200 postów moje interlokutorki mnie obrażały, nie dopuszczając żadnych argumentów z mojej strony.

        A jak to wyglada naprawdę?

        Otóż w nauce przez jakieś trzysta lat dominował pogląd , że rzczywistość możemy poznać w sposób obiektywny, niezależny i nie wartościujący. Sądzono, że badacz może się odciąć od tego co bada i między nim, a badanym zjawiskiem istnieje granica, której badacz nie może przekroczyć.

        Obecnie wielu naukowców kwestionuje to przeświadczenie. Stało się tak pod wpływem postmodernizmu. Obecnie wielu naukowców uważa,że niezalezna obiektywność jest mitem.
        W tym ujęciu wartosci, sądy i pozycja społeczna obserwatora nieuchronnie wpływają na sposób badania zjawisk, sposób ich interpretacji, a nawet na sam ich przebieg.

        Zgodnie z tym poglądem nauczyciele i uczeni nie są wolni od subiektywności. Ponieważ wykonują swoją pracę w określonej kulturze, w określonym czasie wnoszą do niej wspólne przeświadczenia i światopoglądy, które określają, co należy uznać za istotne, jakie elementy badanego zjawiska są warte uwagi i jakie obowiązują hierarchie.

        W naukach społecznych postmodernistyczna teoria- zwana konstruktywizmem społecznym- głosi, że wiedza jest nie tle odkrywaniem, ile konstruowaniem albo wynajdowaniem. (Gergen 1985, Guba1990, Hare-Mustin, Maracek 1990, Rosaldo 1989, Watzlawick 1984)
        Nasze rozumienie rzeczywistości nie tylko odzwierciedla to, co na zewnątrz, ale rownież organizuje i porządkuje.

        George Lakoff (1987) podaje przykład z nauk przyrodniczych.

        W roku 1735 szwedzki botanik Karol Linneusz wprowadził sposób klasyfikacji roślin obowiązujący do dziś jako obiektywna norma.
        System Linneusza opiera się przede wszystkim na kształcie owocu.
        Dlaczego uczony nie posłużył się kształtem liścia lub kolorem owocu, albo jakąkolwiek inną cechą, którą można by wyróżnić?
        Według jego syna kierował się raczej wygodą niż wymaganiem zewnętrznej rzeczywistości: kształt owocu był łatwo zauważalny, rozpoznawalny i łatwy do opisania w słowach.

        Tak, jak konstruujemy sposoby klasyfikacji roślin, tak postępujemy i wobec ludzi .


        'Jeśli nie jesteś gotowy zmienić swojego życia,nie można ci pomóc".
        Hipokrates(460-377 p.n.e.)
        • duchswiety6 Re: Dlaczego tu piszecie? 20.06.15, 09:53
          dlatego też proszę o blokadę - nie da sie dyskutować z czymś co lepiej wie co czuje drugi człowiek.
          Wystarczy,że w durnowatych reklamach czy polityce dyktują jak mamy żyć co robić i manipulują emocjami - osobiście nie pozwolę sobie aby jakiś przychlast na jakimś podrzędnym forum jeszcze mi mówił co czuję czym się chwale i tym podobne bzdety,bo ma przerost ambicji nad formą.

          Tak myślałam o Kubie ale według mnie jeden uj .
        • szaman.ka Re: Dlaczego tu piszecie c.d. 20.06.15, 11:30

          Inny przykład.
          Krytykowałam ostatnio myślenie w kategoriach redukcjonizmu biologicznego i zostałam zaatakowana ,że nonsensy piszę, że żaden szanujący się psycholog by czegoś takiego nie powiedział.

          A jak to wyglada faktycznie?
          Psychologowie przez wiele lat dzielili sie na dwa obozy. Po jednej stronie byli natywiści
          , którzy podkreślali znaczenie genów i cech wrodzonych, czyli natury, po drugiej zaś- empiryści, dla których wążniejsze było uczenie się i doświadczenie bądź wychowanie.
          Dyskusje międzu nimi przypominały czasami sprawozdania z meczu bokserskiego; Dziedziczność- kontra -Środowisko.
          Thorndike, jeden z najbardziej znanych psychologów początkow XX wieku twierdził, ż e życie detetminuje dziedziczność, a jego główny opozycjonista behawiorysta John B. Watson twierdził, że niemowlę jest pusta kartą , na której można zapisać wszystko co się chce.

          Dziś takich sporów typu "albo- albo" raczej się nie spotyka. Wszyscy badacze zgadzają się, że dziedziczność i środowisko współdziałają ze sobą w tworzeniu nie tylko naszych właściwości psychicznych, ale i większości cech fizycznych.
          Choć wielu psychologów widzi potrzebę integracji wszystkich podejść, większość z nich wybiera wąską specjalizację. Ktoś kto bada czynniki biologiczne wpływające na nasze zachowanie nie będzie sie zbytnio zastanawiał nad wpływami kulturowymi i na odwrót.


          Redukcjonizm biologiczny to tendencja wyjaśniania wszystkiego w kategoriach kilku podstawowych mechanizmów fizjologicznych. Wiąże się z nim polityka biologiczna czyli wykorzytywanie odkryć i teorii biologicznych do uzasadniania przekonań społecznych i politycznych.
          Taka redukcjonistyczna tendencja i zaburza rozumienie ludzkiego zachowania i ogranicza dorobek innych podejść.
          We współczesnym świecie redukcjonizm jest szczególnie atrakcyjny dla wielu ludzi między innymi dlatego, że zdaje się ich zwalniać z odpowiedzialności . Pewna kobieta w Anglii, która zamordowała swojego przyjaciela- przejechala go samochodem- została zwolniona od odpowiedzzialności ponieważ podobno cierpiała na zespól napięcia przedmiesiączkowego.
          W Teksasie jakiś mężczyzna oskarzony o gwałty próbował się tłumaczyć i zwolnić od odpowiedzialności ponieważ ma wysoki poziom testosteronu.

          Redukcjonizm biologiczny prowadzi często do poważnych błędów popełnianych przy interpretacji badań.
          Sa to :1/ wyciaganie przedwczesnych wniosków- tak było z odkryciem genu, który niby miał być odpowiedzialny za psychozę dwubiegunową ( depresjyno- maniakalną) Podobnie było z odkryciem biologicznych czynników schizofrenii.
          2/wyciąganie bezpodstawnych wniosków- czy biologia wplywa na zachowanie, czy jest odwrotnie? Dzisiaj wiemy, że bywa tez odwrotnie.
          3/przecenianie roli genów- często czytając doniesienia naukowe na temat pewnych schorzeń lub zachowań błędnie zkladamy, że geny są przyczyną wszystkiego. Łatwo o taki błąd ze względu na język badaczy.
          Uczeni holenderscy np. na podstawie badań pewnej dużej rodziny wskazali na możliwość istnienia "genu agresji", która to możliwośc może wyjaśniać agresję przynajmniej niektórych osób.
          Wiekszość genetyków jednak bez wahania przyznaje, ze każde złożone zjawisko czy to agresja, czy schizofrenia , czy orientacja seksualna zawsze zależy od wielu czynników.
          • feministkapl Re: Dlaczego tu piszecie c.d. 20.06.15, 12:24
            Ty czegos wciaz nie rozumiesz!

            Czym innym jest sie posprzeczac na jakis temat czy jego szczegoly, bo to naturalne ze ile osob tyle bedzie perspektyw - i poziomow wiedzy, czasem dramatycznie rozny - a czym innym sa zachowania agresywne takie jakie ty demonstrujesz tu notorycznie!

            Czym innym tez sa puste przygaduszki wiolci vel filomeny bo to juz wyrafinowana forma sadyzmu przeciez!

            I na to zwracalam ci uwage - na twoj agresywny sposob rozmowy z innymi !

            Mowimy ci raz po raz a ty sie wciaz wyklocasz - organizujesz nawet manta.

            Agresja jest agresja - jesli bedziesz naskakiwac w trakcie rozmowy na rozmowcow i robic osobiste wycieczki to i beda ragowac - bo i czego sie niby spodziewasz? Ze jak potulne baranki przyznaja ci racje ze sa baranami bez cienia wiedzy bo szamankozolza wie lepiej i zawsze ma racje?

            Oszalalas?!!
            • feministkapl Re: Dlaczego tu piszecie c.d. 20.06.15, 12:54
              i doradzam ci spokojnie - przeprowadz no tam sobie dobry rachunek sumienia - i przeanalizuj w cichosci ducha w czym niby ci ta twoja agresja tutaj ma zadanie pomoc?!

              Bo to ze bedziesz chlastac rozmowcow swoich do krwi pejczem po lydkach na pewno nie pomoze atmosferze na tym forum!!

              Zrozum - i nie mecz nas juz soba!
              • duchswiety6 Re: Dlaczego tu piszecie c.d. 20.06.15, 16:06
                a mi tam koło doopy lata co kto o mnie pomyśli - dlatego raz jeszcze nie moje progi tutaj,a admin to zwykły k u t a s.
                • hansii dziecie me niedrogie, 20.06.15, 16:50
                  duchswiety6 napisac chcial:

                  a admin to NIEzwykły k u t a s.

                  - niezwykly, dziecie.
                  tu masz racje.
                  - bo to on ma nozyczki (w reku), a ty tylko piorko w d...
                  • duchswiety6 Re: dziecie me niedrogie, 20.06.15, 16:53
                    no to będzie miał co robić :D

                    debilasty administrator
                    • hansii swędzi ? 20.06.15, 16:56
                      duchswiety6 napisał(a):

                      > no to będzie miał co robić :D
                      >
                      > debilasty administrator


                      - swędzi ? (to piorko?)
                      • duchswiety6 Re: swędzi ? 20.06.15, 16:59
                        z uwagi na to,że jesteś facetem żałosnym zresztą ( co doczytałam ) to sobie możesz tylko popisać.
                        od tej pory nie istniejesz tutaj dla mnie :D
                        • duchswiety6 Re: swędzi ? 20.06.15, 17:00
                          nie na tyle swędzi aby latać za jakimś duchem forumowym ze swoim k u t a s em bucha cha cha
                        • hansii a to dobrze. 20.06.15, 17:43
                          duchswiety6 napisał(a):
                          to sobie możesz tylko popisać.
                          > od tej pory nie istniejesz tutaj dla mnie :D

                          a to dobrze.
                          bo moje wpisy nie sluza dyskusji - tylko temu , by je przyjmowac
                          Do AKCEPTUJACEJ WIADOMOSCI

                          a potem odmarsz, scierka do reki i myc klatke schodowa.
            • hansii zacznij od siebie, co ? 20.06.15, 16:54
              feministkapl napisała:
              a czym innym sa zachowania agresywne takie jakie ty demonstrujesz tu n otorycznie!

              zacznij od siebie i nie przypisuj swoich zchowan innym.
        • wolfbreslau Re: Dlaczego tu piszecie? 22.06.15, 15:33
          szaman.ka napisała:

          >
          > W roku 1735 szwedzki botanik Karol Linneusz wprowadził sposób klasyfikacji rośl
          > in obowiązujący do dziś jako obiektywna norma.
          > System Linneusza opiera się przede wszystkim na kształcie owocu.
          > Dlaczego uczony nie posłużył się kształtem liścia lub kolorem owocu, albo jakąk
          > olwiek inną cechą, którą można by wyróżnić?
          > Według jego syna kierował się raczej wygodą niż wymaganiem zewnętrznej rzeczywi
          > stości: kształt owocu był łatwo zauważalny, rozpoznawalny i łatwy do opisania w
          > słowach.
          >
          > Tak, jak konstruujemy sposoby klasyfikacji roślin, tak postępujemy i wobec ludz

          itd ....z tym ,ze w tym wypadku pojecie- " uzyl dla wygody " nie oznacza leniwego cymbala, tylko czlowieka, ktory dokladnie przemyslal sposob w jaki wiekszosc z nas patrzy na rosliny. juz dawno temu jakis chrzescijanin powiedzil po owocach ich poznacie :-0.
          kazdej grupie obserwatorow potrzebny jest wspolny punkt odniesienia, lub punkt widokowy na tryz krony , lub inna niagare :-)
          a ze z innego punktu widac co innego?
          ja z palacu kultury i nauki ,bazyliki sacreceur nie zobacze, ale paryzanin z eifela tez zobaczy wisly :-)
          • feministkapl Re: Dlaczego tu piszecie? 22.06.15, 18:54
            a ze z innego punktu widac co innego?
            ja z palacu kultury i nauki ,bazyliki sacreceur nie zobacze, a paryzanin z eifela tez nie zobaczy wisly :-)


            ... takie proste a tak trudne ... dla zbyt wielu, jak sie zbyt czesto okazuje ... :(


            Tak sie zastanowilam czytajac to i pomyslalam ze to jest wlasnie to czego mi okropnie brak w ludziach obecnie - tej ciekawosci - co to jest co tam z tej Eifla widac... bo tak krzycza co sil w plucach ze oni przeciez wiedza co widac bo Pierdziszewski napisal wiec widza i juz, a dwa, ze zmyslaja co to jest co sami widza - niczego sie od nich nie dowie bo powtarzaja z uporem co to Pierdziszewska w TV powiedzala ..

            Ehhh..;(
    • duchswiety6 Re: Dlaczego tu piszecie? 19.06.15, 21:14
      mam moderatorowi "pojechać" aby zrozumiał co chcę?

      Zdaje sie,że i on ślepy i istnieją tutaj równi i równiejsi - bawi się w drobiazgowość ( za inwektywy ) a jawnej agresji nie widzi.

      Czy tutejszy admin to też śmieć?
    • duchswiety6 Re: Dlaczego tu piszecie? 19.06.15, 22:49
      no ja chciałam cos dopytać odnośnie postaci,które spotkałam w swoim życiu - chciałam te osoby zrozumieć co nimi i dlaczego kierowało - ale odpuszczę sobie.

      Zresztą i tak jestem zamknięta na ludzi
      • duchswiety6 Re: Dlaczego tu piszecie? 19.06.15, 22:53
        aaa i niech admin nie myśli,że odszczekam - będę pisać dotąd dopóki nie zablokuje :D

        a Ty malwi to powinnaś dziękować,ze dostrzegłam Twoja nienawiść do kobiet a nie pluć ( he he )- odpowiednia terapia powinna Ci pomóc i poprawić komfort życia - przejepane tak żywić nienawiść do kobiet. Żyć w TAKIM świecie to Ci współczuję serdecznie.

        Postaraj się swoją nienawiść przenieść na osoby,które świadomie robią innym krzywdę.
        Więcej pożytku będzie i dla Ciebie i dla ogółu :D
        • malwi.4 Re: Dlaczego tu piszecie? 19.06.15, 23:05
          Może Cię nie wytnie. Chyba zaczynasz stopować.
    • feministkapl Re: Dlaczego tu piszecie? 20.06.15, 10:59
      czy ty naprawde myslisz ze jesli sie wybielisz i powiesz ze to nie ty a robic wciaz bedziesz to co robisz to sytuacja sie zmieni na lepsza?!

      Zareagowalam kilka razy na twoje popisy tu w tym tygodniu - ublizania rozmowcy - po to zebys zwrocila uwage na SWOJE zachowania tu na forum. A ty takie teraz wypisujesz...

      Czy az tak jestes chora?!
      • szaman.ka Re: Dlaczego tu piszecie? 20.06.15, 12:13
        feministkapl napisała:

        > czy ty naprawde myslisz ze jesli sie wybielisz i powiesz ze to nie ty a robic w
        > ciaz bedziesz to co robisz to sytuacja sie zmieni na lepsza?!
        >
        > Zareagowalam kilka razy na twoje popisy tu w tym tygodniu - ublizania rozmowcy
        > - po to zebys zwrocila uwage na SWOJE zachowania tu na forum. A ty takie teraz
        > wypisujesz...
        >
        > Czy az tak jestes chora?!

        Wiesz Klaro , osoba w psychozie nie ma świadomości własnej choroby. Podobnie jest z osobami o zaburzeniach narcystycznych, paranoidalnych, schizotypowych. które również nie mają świadomości własnych zaburzeń, lecz obwiniają za swoje problemy otoczenie i świat.

        Biorąc pod uwagę to, co się od dłuższego czasu tutaj dzieje, trzeba stwierdzić, że jedna z nas na pewno jest chora lub zaburzona.
        Dyskusja między nami na ten temat _ która jest chora - nie ma najmniejszego sensu, bo trudno z chorym psychicznie dyskutować. Myślę ,że zdrowe psychicznie osoby , które przewijają się przez to forum nie będą miały problemu, by to ocenić.
        • feministkapl Re: Dlaczego tu piszecie? 20.06.15, 12:29
          Dalas wlasnie swietny przyklad tego jak rozmowa z toba na ogol wyglada.

          Pogratuluj sobie!

          • hansii Tobie bym tego nie radzil. 20.06.15, 22:33
            feministkapl napisała:
            > Pogratuluj sobie!

            Tobie byl tego nie radzil.
            pomieszanie obsesji oblezonej twierdzy z zarozumialstwem, oraz aberacja.
            • duchswiety6 Re: Tobie bym tego nie radzil. 20.06.15, 22:41
              Każdą,która nie nadstawi Ci doopska potem gnoisz?

              administrator tutejszego portalu to dupek!
              • hansii Tobie tesz bym tego nie radzil. 20.06.15, 22:51
                duchswiety6 napisał(a):
                > Każdą, która nie nadstawi Ci doopska potem gnoisz?

                tylko te uwazajace sie za blyskotliwe.
                Ty sie nie kwalifikujesz, bo masz poczucie wlasnych ograniczen. spij spokojnie.
                • duchswiety6 Re: Tobie tesz bym tego nie radzil. 20.06.15, 22:55
                  tak jak myślałam zwykły burak z słoma w butach uważający sie za Casanowę bucha cha cha

                  admin to dupek :)
                  • hansii przykro mi... 20.06.15, 23:11
                    buzie z jezyczkiem mam zarezerwowana tylko dla Clary.
                    jak vidzisz darze ja szczegolna i wylaczna atencja.

                    - dla ciebie tylko wiaderko, szmata i mycie klatki schodowej:

                    inspirujacacodziennosc.blogspot.de/2012/12/lokatorze-juz-my-ci-posprzatamy.html
                    • malwi.4 Re: przykro mi... 20.06.15, 23:32
                      Hansi, odrzuciles zaloty to teraz masz ;) też bywam mściwa dla facetow
                      • hansii Re: przykro mi... 20.06.15, 23:34
                        malwi.4 napisała:
                        też bywam mściwa dla facetow

                        wybaczam Ci to, bo rozumiem tfuj bul :)
                        - po ojcowsku poglaskam cie po glowce.
    • duchswiety6 Re: Dlaczego tu piszecie? 20.06.15, 19:45
      co nie zmienia faktu,że tutejszy administrator tocw....
    • to.niemozliwe Re: Dlaczego tu piszecie? 20.06.15, 22:21
      Teraz więcej czytam niż piszę, podobnie jak Mona. Kiedyś ludzie mieli tu więcej cierpliwości i wzajemnego szacunku. Forum było interesujące, bo pisywali tu inteligentni, wrażliwi i myślący niestereotypowo ludzie - dość trudno odnaleźć takich ludzi na ulicy, czy wśród znajomych, gdzie obowiązuje small talk.
      • malwi.4 Re: Dlaczego tu piszecie? 20.06.15, 23:29
        Oczekujesz od innych taktu i wzajemnego szanowania, a co w swym wpisie oferujesz? Czy kiedyś było tu więcej szacunku? Wystarczy poczytac wątki, gdy Ty tu adminowales. Ale może dlatego, że Ty adminowales - idealizujesz.

        Pisanie że KIEDYŚ tu pisywali wrazliwi, inteligentni, nie szablonowi... zatem rozumiem że teraz to piszą... Taktowne to? Nie, nie taktowne i nieprawdziwe. Nadal tu piszą osoby wrażliwe, inteligentne i można toczyc rozmowy, na które w realu nie ma miejsca, czasu. Po prostu trzeba brać pod uwagę, że pisuja tu ludzie po przejściach. Ale Ty tylko niektórych usprawiedliwiasz ta okolicznością.
        • duchswiety6 Re: Dlaczego tu piszecie? 21.06.15, 09:13
          malwi.4 napisała:

          Po prostu trzeba brać pod uwagę, że pisuja tu ludzie
          > po przejściach. Ale Ty tylko niektórych usprawiedliwiasz ta okolicznością.

          właśnie,admin idiota
        • to.niemozliwe Re: Dlaczego tu piszecie? 21.06.15, 16:49
          Miałem na myśli okres znacznie przed tym, kiedy moderowałem. Obecnie sporo jest tu głosów krytycznych, co do kształtu dyskusji na forum. Oczywiście są osoby ciekawe, ale niestety skutecznie zagłuszane przez trolle.
          • duchswiety6 Re: Dlaczego tu piszecie? 21.06.15, 18:52
            to.niemozliwe napisał:

            Oczywiście są osoby c
            > iekawe, ale niestety skutecznie zagłuszane przez trolle.

            ta to bardzo tchórzliwe zwierzęta - robić nicka aby dojepać drugiemu.Kilka lat temu nie rozumiałam tego.

            Mnie możesz zablokowac mam to w poważaniu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka