Gość: aria
IP: 217.153.29.*
15.09.04, 22:23
witam. mam jedno pytanie..jak sie pozbyc obsesji. zaczyna mnie to meczyc,
zdaje sobie sprawe z tego,ze mam problem,ale nie potrafie sie od tego
uwolnic. a obsesja - na punkcie wygladu. ostatnio doszlam do wniosku,ze nie
chce byc niewolnica pseudowzorcow kobiety, kreowanych przez kolorowe
pisemka.. ale nie moge sie od tego uwolnic. ciagle mysle o tym, czy jak
przypadkiem zjem tego batonika, to nie utyje, czy mnie celulit nie zaatakuje.
to jest po prostu straszne, ja tak nie chce! chce sie akceptowac i miec to
gleboko gdzies,ale nie potrafie. moze mialyscie/mieliscie podobny problem i
jakos z tego wybrneliscie? pomozecie?
pozdrawiam!