Dodaj do ulubionych

z pamiętnika chomika

11.10.15, 18:43
Żebym tylko nie zapomniał, obym tylko nie zapomnial: ważne linki, ważne artykuły, ważni ludzie, wazne ksiazki, ważne wydarzenia.
Wątek dla mnie czyli bezpłatna chmura psychologiczna kardiologa. Zaczynam, by nie zgubić:

(..)Sie sammeln selbst und interessieren sich besonders für Wiener Kunst um 1900. Ist das ein Teil Ihres österreichischen Erbes?

Vielleicht ist das ein Versuch, meine verlorene Jugend zu kompensieren. Ich bin inzwischen Ehrenbürger von Wien, schätze den Bundespräsidenten Heinz Fischer. Aber als Österreich mich als Landsmann betrachtete, nachdem ich den Nobelpreis bekam, habe ich klar erklärt: Der wurde mir als Amerikaner verliehen. In Teilen Österreichs gibt es noch spürbaren Antisemitismus. Deutschland ist da viel weiter.
Inwiefern?

Als ich in Wien lebte, umfasste die jüdische Gemeinde dort 200 000 Juden, heute sind es 7000. Sie haben keinen Versuch unternommen, diese Gemeinde wieder zu vergrößern. In Berlin ist das anders. Das Land hat sich viel stärker seiner Vergangenheit gestellt als Österreich, das sich lange selbst als Opfer dargestellt hat. Ich weiß, so etwas dauert. In den USA hatten wir die Sklaverei, und wir sind immer noch dabei, uns davon zu erholen."
Całość oczywiście bardziej istotną i widzeniu aktywności komórek nerwowych u ślimaka podczas zapamiętywania:
Nobelpreisträger Eric Kandel im Interview
„Gehen Sie auf keinen Fall in den Ruhestand!“
10.10.2015 12:12 Uhrvon Andreas Austilat und Susanne Kippenberger
m.tagesspiegel.de/weltspiegel/nobelpreistraeger-eric-kandel-im-interview-gibt-es-hoffnung-fuer-alzheimer-patienten/12431318-3.html
Obserwuj wątek
    • mona.blue Re: z pamiętnika chomika 11.10.15, 21:11
      Interesuje Cię ten fragment, czy to co było wcześniej?
    • kardiolog Re: z pamiętnika chomika 11.10.15, 22:13
      Proszę opuścić ten wątek. To mój pamiętnik gdy zacznę zapominać ważne rzeczy wówczas odnajdę je zanim zapomnę dostępu do fgw. Chcesz zadać mi jakieś pytanie załóż inny wątek.
      I jeszcze jedno. Nie zadawaj infantylnego pytania na które odpowiedź stoi w tekście dużymi literami, bo zwyczajnie wkürrwiasz a nie chce być ciągle niegrzeczny dla kobiet patrząc po nicku. Całkiem nieźle się powstrzymuję.
      Bez odbioru
      Kardiolog
      • 1klementyna Re: z pamiętnika chomika 11.10.15, 23:32
        Może zacznij pisać bloga, bo tu jest forum dyskusyjne. ;)
        • duchswiety6 Re: z pamiętnika chomika 12.10.15, 00:21
          Ja już nie muszę - ktoś zjepał mi kilka lat życia i chyba dalszej części nie będzie :D
          • duchswiety6 Re: z pamiętnika chomika 12.10.15, 00:26
            i jeszcze mnie chyba karwwa nie lubi :D bucha cha cha :(
      • mona.blue Re: z pamiętnika chomika 12.10.15, 00:45
        Zapytałam, bo dla mnie własnie interesujace było to, co wczesniej. Ale cóż, juz sie tu nie wypowiadam. Łatwo się wku...asz.
        • mona.blue Re: z pamiętnika chomika 12.10.15, 00:47
          Rozmawiaj sobie sam z soba i zniechęć wszystkich.
          • duchswiety6 Re: z pamiętnika chomika 12.10.15, 01:10
            mona.blue napisała:

            > Rozmawiaj sobie sam z soba i zniechęć wszystkich.

            mogę być sobie i on - mogę i z tej i z tej perspektywy.Obojętne co kto mi powie.
            Zastanawiam się tylko nad jednym - kto mi wyjepał taki numer? na starcie,że zabrał mi pewne cechy natury ludzkiej,a dojepał innej w nadmiarze?
      • kardiolog Re: z pamiętnika chomika 16.10.15, 11:12
        16.10.2015
        Ich kann es nicht mehr. Ich kann es nicht mehr ertagen. Ich fange an die polnische Sprache und deren Lippen, zu hassen.
        Kardiologe
        • kardiolog Re: z pamiętnika chomika 16.10.15, 11:16
          Ich muss mich künftig anders fokusieren (Fehler:ertragen).
          Puah..😖
    • kardiolog Re: z pamiętnika chomika 11.10.15, 22:28
      Kobiety: Betty Baziana,
      Nilam Farooq (mama Polka), Susan Wojcicki, Balbina.
      • kardiolog Re: z pamiętnika chomika 18.10.15, 15:07
        Karina Krawczyk
    • kardiolog Re: z pamiętnika chomika 11.10.15, 22:33
      Przeczytać: coś von Nina George
      • kardiolog Re: z pamiętnika chomika 11.10.15, 22:50
        Sprawdzić adres do zamawiania drukowanych, pachnących farbą książek w Polsce:
        antykwariat.tezeusz.pl/page/koszt
    • kardiolog Re: z pamiętnika chomika 11.10.15, 22:37
      Obejrzeć:
      Searching for Sugar Man
      Citizenfour
      Waltz with Bashir , widziałem przed laty. Obejrzeć x raz.
      Das Salz der Erde. Widziałem, genialne. Nie zapomnieć!
    • kardiolog Re: z pamiętnika chomika 11.10.15, 22:42
      2:1 mimo wielu szans, Deutschland gegen Georgien. Goetze znów z kontuzją po meczu z Irlandią, zdenerwowanie się. Mogli być więcej goli.
    • kardiolog Re: z pamiętnika chomika 11.10.15, 22:44
      PODRÓŻE:
      Apulien, odwiedzić na emeryturze.
    • duchswiety6 Re: z pamiętnika chomika 11.10.15, 23:20
      a dlaczego nie od razu w głowie?
    • kardiolog Re: z pamiętnika chomika 13.10.15, 22:55
      13.10.2015. 15 lat później, forum zmienia formułę. Będzie veto do samego Pana Prezydenta Michnika. Podobno 15.10 nastąpi zmiana, a jeśli nastąpi dojdzie do zamachow. Żywe trupy będą zakładać bomby i wysadzać przeciwników w powietrze i siebie, ale ISIS nie zginie. Będą rodzić się nowe isisiki i walczyć będą. A potem przyjdzie chwilą odpoczynku.
      The day after
      www.a-connect.de/foto/fraualk.jpg
    • kardiolog Re: z pamiętnika chomika 13.10.15, 22:58
      Muszę zapamiętać. Wyjdą na barykady3.bp.blogspot.com/-8t9t7zdzpEw/Ur12x3B9PaI/AAAAAAAAGMk/R6rRl_tkR9w/s1600/dronken-pak.jpg
    • kardiolog Re: z pamiętnika chomika 13.10.15, 23:34
      15.10.15
      Dziwna data
      www.lausitznews.de/media/2014/140409-1/GAMA5951.jpg
    • kardiolog Re: z pamiętnika chomika 16.10.15, 11:30
      Zauważam, ze od wczoraj nie ma żywej tkanki Magdy. Była wprawdzie dziś ale tylko na chwilę poczem wyszła. Tkanka z formaliny jest. Podoba mi sie w sumie.
      Czas też na mnie.
      Muszę przemyśleć co znaczy dla mnie niezbędne minimum. Muszę się pilnować aby niezbędne minimum nie dostało ödemu.
      Kardiolog
    • kardiolog Re: z pamiętnika chomika 17.10.15, 10:06
      Przypomnienie do siebie: ograniczyć obecność do zbędnego minimum. Puszczanie muzyki nie należy do życiowego niezbędnego minimum. Bez mojejmuzyki można się obejść.
      Kardiolog
    • kardiolog Re: z pamiętnika chomika 17.10.15, 10:25
      I jeszcze dodatkowo. Przeczytane: Madzia zostala wyszydzona na wypadek gdyby publicznie chciała ze mną rozmawiać. Kuwra! To się nigdy nie zmieni. Moje dwa wpisy i cyrk o każdy z nich. Hgftujbct Hgftujbct uczyni. Wychodzę! Magda, pamiętaj o datach. Wiem, że nie muszę przypominać ale pamiętaj.
      • duchswiety6 Re: z pamiętnika chomika 17.10.15, 10:30
        wiesz co drogi kardiologu - najgorsze co może się przytrafić komuś?
        Chyba to,że wydaje się większości,że mogą kontrolować wszystko i wszystkich.Nie ma takiej opcji,nawet ten u góry zostawił nam wolną wolę :)
        a więc do zobaczenia po drugiej stronie :)
        he he
    • kardiolog Re: z pamiętnika chomika 18.10.15, 15:10
      WYDARZENIA

      Wczoraj, tj 17.10.2015 około 25 tysięcy Berlinczykow wyszło na ulicę by od Staaken do Kaulsdorf utworzyć świecący łańcuch solidarności z uchodzcami.
      Kardiolog
    • kardiolog Re: z pamiętnika chomika 18.10.15, 15:13
      Siła petycji. Babcia nie zostaje wyrzucona na bruk w Charlottenburgu. Wśród tworzących projekty (zawodowo czyli team) prawie cały swiat. Ani jednej osoby z Polski.
      Chance.org
    • kardiolog Re: z pamiętnika chomika 18.10.15, 22:34
      18.10.2015. Ogladalem dzisiaj Tatort z Dortmundu. Byłem dziś tez na forum, ale wcześniej. E. Braun wyciela moje wpisy. Nawet się nie spialem ani zainteresowałem. Madzia zarabiala pieniądze na akord. HS (Abkürzung od HitlScham) walczy. Ide Bubu. Jeszcze takiego leja na wtórny faszyzm nigdy nie miałem. !:DDD ulaa!! Branoc
      Madzia, Matko Bosko Czestochowsko weź pod obronę Pani:DDDDDDDDDDD
    • kardiolog Re: z pamiętnika chomika 25.10.15, 22:59
      Muzyka
      24.10.15. Arte
      Program Rammstein in Amerika, a po nim retransmisja koncertu z Madison Square Garden. Nie jestem fanem takiej muzyki ale koncert tak mnie zafascynowal, że nie mogłem oderwać oczu. 10 lat później po aferze taki sukces.
      Kardiolog
    • kardiolog Re: z pamiętnika chomika 25.10.15, 23:33
      POLITYKA
      Ciekawostki wyborcze:
      W Polsce wygrała partia prawicowokonserwatywna
      Naprawdę ciekawie tutaj:
      www.sueddeutsche.de/politik/wahl-des-praesidenten-was-die-aera-kirchner-argentinien-gebracht-hat-1.2700194
      A teraz w Zdf History o Romy Schneider. Popatrzej jeszcze przeze chwilę na piękność i pójdę huby bo już pozno
      • kardiolog Re: z pamiętnika chomika 04.11.15, 12:57
        KSIĄŻKI:

        Philipp Celach „Der lange Sommer der Theorie”.
        O książce:
        W latach 70. niemal każdy niemiecki student nosił pod pachą teksty Adorna lub Foucaulta, choć niekoniecznie je rozumiał. Nie chodziło jednak o filozofię. Chodziło o bunt. O „szalonych latach niemieckiego czytelnictwa” i bestsellerze Philippa Felscha pisze Lukas Becht.


        Zbyt „cerebralny” i poważny wydawał się Witoldowi Gombrowiczowi klimat intelektualny Berlina Zachodniego w 1963 r. Pisarz przebywał w podzielonej metropolii jako stypendysta Ford Foundation. Rozważania młodych intelektualistów, których obserwował, ciążyły w kierunku złożonych i abstrakcyjnych teorii. Ton nadawała filozofia. Gombrowicza raziło również to, że za nienagannym porządkiem i spokojem, które panowały w dawnej niemieckiej stolicy, kryła się „żywa śmierć” [1]. Nowoczesne bloki, wzniesione wzdłuż szerokich alej, stały pomiędzy ruinami. Przyglądając się „tubylcom” w kawiarni i podczas wycieczki po parku, pisarz nie mógł oprzeć się wrażeniu wszechobecności przeszłych czasów [2].

        Z nakładającymi się na siebie epokami mierzyli się też wówczas nieustannie młodzi niemieccy humaniści. Losy Petera Gentego, głównego bohatera książki Philippa Felscha, w której śledzimy losy lewicowego pokolenia ’68 z perspektywy rozwoju czytelnictwa, pokazują, że na ich młodzieńcze fascynacje padał długi cień Historii. Dlaczego niemiecka kultura intelektualna pomiędzy rokiem 1960 a 1990 bardziej niż kiedykolwiek wcześniej i później skupiona była wokół teorii społecznej? Ano dlatego, twierdzi Felsch, że studenci zaspokajali swój głód kultury zgodnie z głównym postulatem Theodora W. Adorno: sztuka i myślenie po Holokauście mogły się oprzeć jedynie na krytycznej i teoretycznej refleksji. Innymi słowy, tylko dystans do tradycji, akademickiej filozofii i kultury masowej pozwalał intelektualistom dalej funkcjonować. Fascynacja teorią społeczną nie była ani odwetem, ani bezpośrednią reakcją na przegraną wojnę, ale sposobem poradzenia sobie z powojenną rzeczywistością.

        Święty Adorno
        Peter Gente również należał do tych, którzy zaczynając swoje studia na uniwersytecie pod koniec lat 50., zachłysnęli się książkami Teodora Adorno. Pesymistyczne i często zagadkowe myśli z traktatu „Minima Moralia” o intrygująco brzmiącym podtytule „Refleksje z poharatanego życia” zafascynowały Gentego tak bardzo, że porzucił studia prawnicze na rzecz filozoficznych i przez pięć lat zawsze nosił przy sobie książkę Adorno.

        Młody student zainteresował się filozofią po części z przekory charakterystycznej dla jego generacji. Sprzeciw wobec rodziców był bowiem równoznaczny z buntem przeciwko sposobowi, w jaki obchodzili się oni z nazistowską przeszłością. W rodzinie Gentego dobrym przykładem postawy starszego pokolenia było zachowanie matki, która zaczęła podejrzewać, że „święty” jej syna, frankfurcki filozof muzyki i społeczeństwa, który po wojnie wrócił z emigracji, sieje „żydowskie zgorszenie” [3]. Jednak Philipp Felsch zafascynowanie niemieckiej młodzieży teorią kładzie głównie na karb młodzieńczego głodu kultury. Gente pragnął stworzyć coś nowego. W oczach jego pokolenia na niemieckiej tradycji od Beethovena po Hölderlina kładł się cień nazizmu, kompromitując to dziedzictwo. Próbę dialogu z przeszłością przyszli intelektualiści mogli podjąć tylko za pomocą krytycznego dystansu i teoretycznej refleksji.

        Właśnie w Berlinie Zachodnim, gdzie pod maską chłodnej nowoczesności kryła się przeszłość, wykształcenie się takiej postawy było zdaniem Felscha nie do uniknięcia. W obliczu naznaczonej trudną historią teraźniejszości Gente i jego pokolenie rzucili się jeszcze głębiej niż ich rówieśnicy w innych krajach w wir teoretycznej refleksji. Gente czytał wszystkie prace Adorno, jakie tylko udało mu się znaleźć. Niezależnie od tego, czy był w stanie zrozumieć zawiły wywód filozofa, czy też nie, codziennie poświęcał na lekturę dziesięć godzin [4]. Sprawiło to, że w krótkim czasie poznał niemal wszystkie ważne i mniej ważne marksistowskie teksty.

        W berlińskim, nowoczesnym towarzystwie nie wypadało ich nie znać. Intelektualna mapa miasta przypominała różnokolorową mozaikę złożoną z kół dyskusyjnych i grup czytelniczych. Dostępna przestrzeń mieszkaniowa i geograficzna izolacja Berlina od innych ośrodków, spowodowana budową muru, skłaniały do organizowania kameralnych spotkań w mieszkaniach. W ich trakcie dyskutowano przez długie godziny o klasycznych i współczesnych tekstach ruchu socjalistycznego. Domowe studia nad teorią trwały „nieprzerwanie od czterech do siedmiu godzin, przy dużym spożyciu kawy” [5]. Ogromne czytelnicze zaangażowanie i zapotrzebowanie na prace teoretyczne doprowadziły do rozkwitu nielegalnego ruchu wydawniczego.

        Poza burżuazyjnym obiegiem
        Dziś, kiedy młodzi Berlińczycy chętniej spotykają się w knajpach i barach niż we własnych mieszkaniach, ów dyskusyjny ferwor może dziwić. Jednak wówczas roztrząsanie teoretycznych zagadnień było wyrazem dążenia do prawdy i, zdaniem Felscha, integralną częścią życia młodego intelektualisty. Rozmowy wznosiły się więc na wyżyny abstrakcji, która tak dziwiła Gombrowicza. W tym intelektualnym fermencie powstało w 1970 r. małe wydawnictwo Merve Verlag, założone przez „socjalistyczny kolektyw” skupiony wokół Petera Gentego i jego pierwszej żony Merve Lowien. Receptą na jego sukces okazało się to, że potrafiło zaspokoić rozbuchany apetyt młodzieży na skomplikowane, teoretyczne teksty, które początkowo krążyły po Berlinie poza „burżuazyjnym” obiegiem. Niestety, w pracy niemieckiego autora praktycznie nie ma analizy zmian warunków społecznych i sytuacji na rynku wydawniczym, dlatego nie do końca wiadomo, w jaki sposób wydawnictwo, które wypuszczało na rynek jedynie trudne prace teoretyczne, mogło stać się dla młodych niemieckich intelektualistów jednym z najważniejszych ośrodków kultury. A Merve niewątpliwie nim było.
        • kardiolog Re: z pamiętnika chomika 04.11.15, 13:00
          Felsch nie pozostawia nas jednak bez odpowiedzi. Jak podkreśla, znakiem rozpoznawczym Merve Verlag były tanie kieszonkowe edycje z prostymi graficznie okładkami (co do dziś jest jego ogromnym atutem). Wydania teoretyków miały mieć masowy charakter i być czytane wszędzie oraz przez wszystkich. To zdaniem Felscha dowodzi, że fascynacja teorią społeczną w Niemczech w latach 60. i 70. była spowodowana nie tyle dążeniem do prawdy czy oświecenia, ile modą. Zresztą zainteresowanie prawdą osłabło również z innych powodów. W połowie lat 70. Merve pożegnało się z teorią marksistowską i nastawiło na import – jeszcze wówczas szerzej nieznanych – prac teoretyków francuskich. Do bestsellerowych autorów wydawnictwa należeli zarówno Michel Foucault, Gilles Deleuze czy Felix Guattari, jak i Jean Baudrillard – autorzy, którzy również pisali w dość abstrakcyjny i zawiły sposób, z jedną różnicą: zarzucili dążenie do obiektywnej prawdy, podważając tym samym sens odwiecznych dyskusji, które do tej pory dominowały wśród lewicowych kręgów.

          Szalone lata czytelnictwa
          Według Philippa Felscha moment intelektualnego zachwytu nad teorią społeczną w różnych jej odmianach był przełomem w procesie uwalniania się młodego pokolenia niemieckich intelektualistów spod wpływu wojennej przeszłości. Autor stawia przy tym dość odważną tezę: zaciekawienie teorią krytyczną miało sprzyjać pacyfikacji Niemiec. Demokratyczna resocjalizacja Niemców odbyła się pod okiem Amerykanów, którzy ugruntowali kulturę dyskusji i umiejętność wypracowywania kompromisu. „Zbuntowany ruch studencki – pisze Felsch – dał się przekonać amerykańskim reedukatorom i w efekcie wynalazł utopijną «deliberację», całkowicie przeceniając tę formę społecznego współżycia” [6]. Z perspektywy czasu dawna „żarliwość zachodnioniemieckiego pokolenia ’68 w prowadzeniu teoretycznych dyskusji” wygląda na „spóźnioną żarliwość neofitów” [7]. Z równą skrupulatnością i agresywnością, z jaką ich ojcowie prowadzili wojnę, młodzi intelektualiści prowadzili pojedynek na teorię, który miał na celu zdystansowanie się od pokolenia rodziców. Czyniło to teorię przedmiotem (czytelniczego) pożądania, a znajomość najnowszych wydań teoretyków była wejściówką do uniwersum intelektualistów.

          Tego, że książka przypominająca ten fenomen tak bardzo zachwyciła niemieckojęzycznych recenzentów, nie da się wytłumaczyć jedynie świetnie skonstruowaną narracją. W grę wchodzi sentyment za pewną epoką. Jak ujął to jeden z czołowych intelektualistów współczesnych Niemiec Ulrich Raulff, „szalone lata czytelnictwa” [8] były unikalne i przeszły na zawsze do historii. Wprawdzie wydawnictwo Merve wciąż istnieje i ma się świetnie, jednak teoria społeczna, o czym Felsch pisze na końcu książki, wycofała się do galerii sztuki, muzeów i sal uniwersyteckich. Dziś w debacie publicznej to nie badacze, którzy tłumaczą problemy społeczne za pomocą pojęć filozoficznych, mają ostatnie słowo. Mają je ekonomiści, publicyści lub tzw. specjaliści, którzy operują danymi statystycznymi i przykładami historycznymi, a nie pojęciami teoretycznymi. Humaniści z nostalgią patrzą więc na historię opisaną przez Philippa Felscha. Tak jakby drugie lato teorii miało już nigdy nie nadejść.
          • kardiolog Re: z pamiętnika chomika 04.11.15, 13:03
            I jeszcze :Augustinus. Bekenntnisse Confessiones.
    • kardiolog Re: z pamiętnika chomika 04.11.15, 14:35
      4.11.2015
      Utrudniony dostęp posługiwaniu do GW oraz forumno raz spod jednego IP. Strony lub nie w charakterystyczny sposób. Melduje się google. Może być, że pamiętnik chomika czyli bezpłatna chmurka zostanie zniszczona.
      • kardiolog Re: z pamiętnika chomika 04.11.15, 20:56
        Test
    • duchswiety6 Re: z pamiętnika chomika 04.11.15, 22:02
      i prosiłabym aby ktoś wytłumaczył "mondrym" inaczej tam,że -> emocje i logika nie równa się rozdwojeniu jaźni :D
    • kardiolog Re: z pamiętnika chomika 07.11.15, 11:01
      Pamiętnik zamknięty. Utworzyć podobny w chmurze spod innego ip.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka