feministkapl
18.12.15, 13:49
Czy nonkonformizm i skłonność do samodzielnego myślenia to choroba? Tak – wedle dodatku do DSM-IV (Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders, będącego klasyfikacją zaburzeń psychicznych według APA, czyli Amerykańskiego Stowarzyszenia Psychiatrycznego). Zdefiniowane zostało nowe “schorzenie” – “oppositional defiant disorder” czyli w skrócie ODD, co w wolnym tłumaczeniu można określić “zaburzeniem wyzywającego sprzeciwu”. Podstawowe charakterystyki tak zdefiniowanego “zaburzenia” obejmują m.in. skłonność do kwestionowania autorytetów, skłonność do dyskusji, ponadnormalną kreatywność, skłonności aspołeczne i inne podobne. Wymienia się również skłonność do szybkiej irytacji, narcyzm, cynizm i arogancję.
www.bibula.com/?p=27593
"Zaburzenia opozycyjno-buntownicze:
Zaburzenia zachowania rozpoznajemy wtedy gdy dziecko lub nastolatek w powtarzalny sposób przekracza normy społeczne, a nawet łamie prawo. U dzieci nasilenie takich zachowań bywa zwykle nieco mniejsze i nie przekracza norm prawnych – rozpoznaje się wtedy zaburzenia opozycyjno-buntowniczne. Zaburzenia zachowania i zaburzenia opozycyjno-buntowniczne występują nawet u 10% dzieci i nastolatków. Częściej stwierdza się je u chłopców. Zaburzenia opozycyjno-buntownicze przejawiają się tendencją do buntu i konfliktów z osobami reprezentującymi autorytet (rodzice, nauczyciele, inni opiekunowie). Dziecko odmawia spełniania poleceń, postępuje na przekór oczekiwaniom, przeciwstawia się ustanowionym zasadom, często „wchodzi w dyskusje” z dorosłymi, zamiast spełniać ich polecenia, zachowuje się prowokacyjnie, z rozmysłem sprawia innym przykrość, a jednocześnie jest bardzo wrażliwe na swoim punkcie i długo rozpamiętuje urazy. Zdarzają się ataki gwałtownej złości i agresji, zwłaszcza wtedy gdy coś się dzieje nie po jego myśli. Rodzice często opowiadają, że dziecko potrafi jednak zapanować nad swoim postępowaniem i zachowuje się bardzo poprawnie w nowych sytuacjach lub wobec mniej znanych osób."
www.centrumdobrejterapii.pl/…/zaburzenia-opozycyjno…/
Co Wy na to?