Dodaj do ulubionych

wirtualne cmentarze

21.09.04, 23:15
ponoć już działają, ale jeszcze nie trafiłem

nęci was taki nowy sposób podtrzymywania pamięci?

rodzina rozsiana po świecie... lecz grób babci zawsze w zasięgu dwóch kliknięć

architektura takiego cmentarza... wizualnie bez ograniczeń! wspomnienia można
zapisać, mogą narastać... pamięć czysta!
Obserwuj wątek
    • Gość: Imagine Re: wirtualne cmentarze IP: *.unl.edu 21.09.04, 23:16
      pierdzielona kultura smierci ....
      • fnoll Re: wirtualne cmentarze 21.09.04, 23:23
        jedź do Egiptu - wysadź piramidy - otwórz na ich miejscu wesoły lunapar :D

        albo zainstaluj sex shop i ciekawe kino na ground zero (będzie bliżej)

        no, dalej, wojowniku życia!
        • Gość: Imagine Re: wirtualne cmentarze IP: *.unl.edu 21.09.04, 23:25
          sza, niewolniku swych genow ....
          • fnoll Re: wirtualne cmentarze 21.09.04, 23:29
            moje geny mówią, że tylko wykonują rozkazy, i nikogo świadomie nie niewolą :D
        • m.malone Re: wirtualne cmentarze 21.09.04, 23:28
          fnoll napisał:

          > ... wysadź piramidy - otwórz na ich miejscu wesoły lunapar :D
          >
          >

          To co ma być? Burdel czy wesołe miasteczko:P?
        • charmaine Lunapar czy lupanar - oto jest pytanie! 21.09.04, 23:49
          A odpowiedź jaka?
          Wolałabym lunapark choć, ewentuel, lupanar równie niezgorszy.
          Dobrej nocy.
    • procesor Re: wirtualne cmentarze 21.09.04, 23:20
      O zwierzecych słyszałam - ale takich z babcia ??
      Nie.

      Ja takiej potrzeby nie czuję. Ciekawe czy - jeśli są takei cmentarze -
      sprawdzają że stawia ktos pomnik zmarłemu - a nie swemu znienawidzonemu
      szefowi..
      • fnoll Re: wirtualne cmentarze 21.09.04, 23:27
        wiesz, bez aktu zgonu nie ma strony, naturalnie

        to nie zgrywa - to nowe medium pamięci

        kiedyś ludzie potrafili tylko usypać kopczyk, ryć w kamieniu, stąd taka a nie
        inna forma pamięci

        dziś wyjątkowe osoby czci się pomnikami, a nawet książkami i koncertami,
        wznowieniami dzieł, etc.

        ale i zwykły człowiek może być pamiętany "bardziej współcześnie"

        grób on-line to możliwość, którą, być może, wkrótce zagospodarujemy
        • procesor Re: wirtualne cmentarze 21.09.04, 23:29
          Idę w objęcia brata bożka Tanatosa.

          Ponoć sen to trening przed tym ostatnim zamknięciem oczu.
          • fnoll Re: wirtualne cmentarze 21.09.04, 23:32
            dragi, napady paniki, ciężka cukrzyca i niedotlenienie mózgu - może i owszem

            ale sen? co ty! sen to samo życie :)
    • otryt Re: wirtualne cmentarze 22.09.04, 01:15
      Nie tak szybko! Przemiany świadomości wymagają czasu, czasem wymiany pokoleń.
      Narazie przechodzimy etap z tradycyjnego pochówku na kremację. Powoli.
      Na takim wirtualnym cmentarzu byłaby data urodzin i śmierci, album ze
      zdjęciami, życiorys napisany przez najbliższych lub zmarłego, głos w formacie
      mp3, fragmenty twórczości. Nawet spontaniczne wypowiedzi forumowe wyciągnięte z
      archiwum. To po nas pozostanie. Zapis magnetyczny na serwerach cmentarza
      wirtualnego. Może założysz pierwszy w Polsce, zanim narodzi się konkurencja?

      Pzdr:-)
      • fnoll Re: wirtualne cmentarze 22.09.04, 11:36
        myślałem o i dyskutowałem założenie wirtualnego cmentarza, ale nie mam środków,
        a znajomi posiadający agencję hostingowo-interaktywną nie poczuli tematu - a
        myślę, że już teraz byłby to biznes, jeśliby zaprojektować cmentarz
        rzeczywiście odpowiadający potrzebom i umiejętnie zabezpieczyć jego sakrum
        (jedna wtopa z fikcyjnym nieboszczykiem, jak tu ktoś pisał, i cmentarz leży)

        może faktycznie musi trochę czasu minąć, by taki twór kulturowy okazał się
        wyraźnie, powszechnie potrzebny - bo przecież coraz więcej ludzi
        znamy "wirtualnie", i gdy zaczną odchodzić sprzed klawiatur na wieczną przerwę
        w nadawaniu - to co żywym po nich zostanie? nieuporządkowane fragmenty

        każdy wirtualny grób miałby swojego administratora, który by dawał hasła
        wejścia tylko bliskim zmarłego - dla wszystkich widoczny byłby tylko "publiczny
        nagrobek" - bliscy mieliby dostęp do archiwum zmarłego oraz opcję czata, co by
        się wspólnie zadumać - można by stawiać świeczki, które paliłyby się określoną
        ilość czasu, kwiaty, które by więdły, etc.

        szczególnie dogodny byłby wirtualny cmentarz dla ludzi starych i
        zniedołężniałych, to byłby powrót czegoś takiego jak "rodzinne kaplice" w
        japonii, dzięki którym swych przodków, przyjaciół, ma się zawsze blisko, a nie
        na jakimś wygwizdowie pod otwockiem - znaczy się nie tyle ich samych, co
        symbole ich pamięci

        kto wie - może już my "spoczniemy" na wirtualnym cmentarzu?
    • iwan_w a wirtualne samobójstwo? 22.09.04, 11:37

      klikasz w krzyżyk
      zabieg raczej bezbolesny i skuteczny, znikasz
      powiedzmy że z FP

      a odrodzenie się po śmierci zależy tylko od Ciebie
      jak i wybór formy życia, nicka znaczy...;)
    • Gość: wypierdek mamuta Re: wirtualne cmentarze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 12:38
      Poza tym do kazdego wirtualnego nagrobka forum dyskusyjne z cenzorem
      zatrudnionym za godziwa zaplate, zeby usuwal niewygodne dla zmarlego tresci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka