dorota.b123
01.03.16, 13:06
Witajcie,
Chciałam Was zapytać o kwestię związaną z relacją dorosła córka - matka.
Mam 38 lat, jestem 4 lata po rozwodzie, wychowuję sama 6 -letnią córkę.
Niedawno poznałam fajnego faceta z którym chciałabym ułożyć sobie życie.
Niestety od momentu kiedy on pojawił się w moim życiu moja matka dziwnie się zachowuje.
Z jednej strony mówi, ze się cieszy, że mi kibicuje itd, ale niestety w żaden sposób nie chce mi pomóc przy córce. Nie chce z nią zostać gdy chcę wyjść na spotkanie albo jak już wyjdę i spóźnię się 10 minut to wydzwania do mnie gdzie jestem albo jak wrócę to mówi mi że córcia za mną tęskni i płacze - potem okazuje się, że to nieprawda, że córka się tylko zapytała kiedy wrócę ale, że wcale nie płakała. Do tego mama ciągle mnie krytykuje, wbija szpile, mówi np "ale się stroisz", albo jak wchodzę do domu mówi "o blondyna przyszła". Nigdy tak do mnie nie mówiła. Nie rozumiem tego. Jest zazdrosna?
Do tego dołuje mnie niesamowicie - ciągle podważa moją zaradność i samodzielność, rzuca teksty w stylu "Boże jak Ty sobie sama poradzisz", "co to dalej będzie z Wami". Jest cały czas nastawiona krytycznie, wszystko wypomina i ciągle się czepia
a z drugiej strony mówi jak to cieszy się, że kogoś poznałam.
Nie wiem co robić, odseparować się, uciąć kontakt? Bo dłużej tego nie zniosę.