arjanii
29.09.17, 15:33
Podam watek o podlosci na przykladzie jednej rodziny-ojciec, matka i dawno dorosla fizycznie corka. 25 lat temu en ojciec zgnoil do stopnia ludzi, e ci zrobili zmowe taka, ze musial uciekac z jedna walizka. Pewien dobry czlowiek pomogl mu, podal reke, dal prace, zeby mial z czego zyc i wyksztalcic corke. Dostal noz w plecy, zaczal gnoic corkevtego czlowieka, rodzine i nie tylko. Trwalo to cale lata no i karma, corka tego niewdziecznego dziada urodzila dziecko z bardzo powazna wada genetyvzna. Chlooiec byl jeszcze brzydszy niz tego filmu z Cher. Szok i wstyd dla tej rodziny, dziecko wymagalo operacji, lecz medycyna europejska byla bezsilna. Ten dobry czlowiek mu pomogl, jak czekal na operacje wnuka byl potulny i na kolanach przysiegal, ze konczy z gnojeniem jego corki i rodziny. Wystarczylo, ze dziecko zostalo zoperowane i zaczal swoje podle praktyki ze zdwojona sila, informujac, ze bedzie "dotad kopal, azvta na zawal nie zjedzie". Wbil czlowiekowi kolejny noz w plecy. Mam pytanie, dlaczego ci dobrzy ludzie sa tak durni, ze pomagaja takim pidlym menda?