IP: *.biz.mindspring.com 18.04.02, 18:08

w ramach dbania o siebie zakupilam pol reklamowki roznych witamin, mineralow i
innych specjalow, a wsrod nich NIACYNE.

po zazyciu tych medykamentow najpierw zrobilo mi sie goraco w uszy, potem
poczulam swedzenie na karku, a w finale zamienilam sie w napuchnietego
muchomora.

po krotkim dochodzeniu doszlam do wniosku, ze sprawca jest wlasnie tajemnicza
NIACYNA.

przepraszam, ze sie nie wynioslam na zdrowie, ale Wy wiecie wszystko, wiec
prosze, niech mi kros wyjasni, co to za podstepna substancja i dlaczego zamiast
obnizyc cholesterol, przystroila mnie w barwy wojenne?

mariposa
Obserwuj wątek
    • monstera Re: NIACYNA 18.04.02, 18:19
      NIKOTYNOWY KWAS
      NIKOTYNOWY KWAS (niacyna), wit. PP, pochodna pirydyny; z amoniakiem tworzy amid
      k.n., który też jest zw. wit. PP; stosowany w lecznictwie, m.in. w leczeniu
      pelagry, niewydolności krążenia obwodowego.

      PELAGRA [wł.] (rumień lombardzki), schorzenie wywołane niedoborem wit. z grupy B,
      gł. wit. PP, oraz wit. C i A; objawia się zapaleniem skóry (brązowe plamy) i
      śluzówki jamy ustnej oraz osłabieniem, zaburzeniami trawienia, psych. i
      nerwowymi.

      :-)
      pozdrowienia M.
    • Gość: ida Re: NIACYNA IP: *.csk.pl 18.04.02, 18:20
      Niacyna (kwas nikotynowy) jest jedną z witamin B, owszem obniża cholesterol ale
      oprócz tego silnie rozszerza naczynia krwionośne, co powoduje zaczerwienienie
      skóry i uczucie gorąca. No i oprócz tego wywołuje często odczyny alergiczne-
      świąd, pokrzywkę i inne bardziej groźne.

      Możliwe, że zjadłaś jej za dużo na raz. Jesteś jak muchomor ale jeśli chodziło
      Ci o obniżenie cholesterolu to podejrzewam, że cel został osiągnięty...
      Tylko tego akurat nie widać na zewnątrz :-)))

      No i wygląda na to, że będziesz musiała tą niacynę jednak odstawić, albo za
      jakis czas spróbować z mniejszą dawką.
      • Gość: mariposa Re: NIACYNA IP: *.biz.mindspring.com 18.04.02, 18:38
        uff, czyli przezyje...

        zdaje sie, ze przedobrzylam, ale tam bylo napisane, ze to dobre dla serca, a
        przeciez wiosna idzie... ;-)))

        rzeczywiscie dawka jest "konska", bodajze 250 mg (nie pamietam dokladnie).
        zdziwilo mnie to, ze zaspokaja 500% dziennego zapotrzebowania, a mimo to
        zalecaja braz jedna tabletke dziennie, a nie jedna na tydzien.

        tak tylko, na przyszlosc - BRAC CZY NIE BRAC??? - oto jest pytanie...

        mariposa
        • Gość: ida Re: NIACYNA IP: *.csk.pl 18.04.02, 18:54
          przeżyjesz :-))) (mówię jak najbardziej poważnie)

          Wyobraź sobie, że dawki takie naprawdę lecznicze to 3-6 gramów (powtarzam-
          gramów, nie miligramów) tyle, że do takich dawek dochodzi się bardzo powoli,
          stopniowo zwiększając.
          Ja nie pamietam jak te tabletki wyglądają, tzn czy je mozna jeszcze podzielić
          na pół. Jak Ci się uda taką tabletkę podzielić, to za jakiś czas spóbuj włśnie
          z taką mniejszą dawką. Jak wszystko będzie w porządku (tzn nie będzie Cię
          swędzieć i znów nie nabierzesz dziwnych kolorów :-)) to spokojnie możesz tę
          niacynę dalej łykać, co parę dni zwiększając dawkę i obserwując co się bedzie
          działo.
          Niestety ale jeśli nawet na taką malutka dawkę zareagujesz tak samo to niestety
          ale moim zdaniem raczej powinnaś dać sobie spokój, bo jesteś na nią zwyczajnie
          uczulona i nic na to nie poradzisz. Cóż, niektórzy już tak mają :-))
        • Gość: roseanne Re: NIACYNA IP: *.sympatico.ca 18.04.02, 18:54
          czy naprawde musisz te wszystkie swinstwa w pastylkach?
          Wielu uczulen jest na tzw masae tabuletae - czyli tego z czego robi sie
          pastylke, na dodatki smakowe i kolorki.

          Jarzynki jarzynki jarzynki
          • Gość: mariposa Re: NIACYNA IP: *.biz.mindspring.com 18.04.02, 19:55
            > czy naprawde musisz te wszystkie swinstwa w pastylkach?
            > Wielu uczulen jest na tzw masae tabuletae - czyli tego z czego robi sie
            > pastylke, na dodatki smakowe i kolorki.
            >
            > Jarzynki jarzynki jarzynki

            tez sobie zadaje to pytanie, ale jak sie mieszka w kraju, w ktorym tik-taki maja
            poltora a nie dwie kalorie, a fat-free jogurt Danon o 1/3 mniej kalorii
            niz "zwykly" non-fat jogurt, to trudno sie tej manii nie poddac ;-)))

            a odpowiadam sobie: moze nie zaszkodzi troche witamin? moze lepiej zapobiegac?
            przeciez bez szczegolowego badania krwi nie dowiem sie, czy mi przypadkiem czegos
            nie brakuje, wiec lepiej na wszelki wypadek...

            sama juz nie wiem, czy to propaganda koncernow farmaceutycznych, czy prawda, ze
            potrzebujemy "wspomagaczy"? no i pewnie sie nie dowiem... to moze na wszelki
            wypadek cos sobie lykne... ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka