136ty
14.07.17, 07:49
Nie zauwazylem zadnej poprawy w objawach ktore mam, i ktore obiecano usunac.
Ostatnio zwiekszaja mi sie nawet lęki.
Moze to i dobrze. To byla ostatnia proba z tabletkami. Teraz ze spokojem moge hejtowac wszelkie przejawy branzy farmaceutycznej wszelkiego rodzaju. Sugestywnosc opisow mnie skusila. Ale jak obejrzalem film z panem Hofferem ktory codziennie je kilkadziesiat roznych pigulek z witaminami w wysokich dawkach to juz przeczuwalem ze to nie moze byc prawda.
Widze ostatnio delikatna zmiane w pewnych sprawkach psychicznych, ale nie wiaze tego z niacyna tylko z cwiczeniami. Z tego wzgledu ze leki mam wyrazne w dziedzinie w ktorej mialo byc odwrotnie.
Prawda jest za to w powiedzeniu ze jedyne dzialanie suplementow to kosztowny mocz. Tu widze w kolorze ze wydalanie postepuje zbednych substancji.