Dodaj do ulubionych

ZMIANA WYZNANIA

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.04, 20:29
Mam pewien problem.Zastanawiam się od dłuższego czasu nad zmianą wyznania z
katolicyzmu na protestantyzm.Czuję ,że muszę to zrobić.Jednakże w tym ,jak i
w przypadku każdej innej poważnej zmiany w życiu są tysiące pytań i
wątpliwości.Jak to wszystko się załatwia?Będę zdana tylko na siebie-moja
rodzina to katolicy jednakże nie praktykujący.A wy jak myślicie?Co powinnam
zrobić i gdzie ewentualnie szukac jakiejs pomocy w tej sprawie?Traktuję
religię bardzo serio,ale zaczynam się "dusić"w swojej dotychczasowej
religii.pomóżcie mi .
Obserwuj wątek
    • owsiwujek Zmiana forum. 10.10.04, 20:48
      Gość portalu: wiktoria napisał(a):

      > Mam pewien problem.Zastanawiam się od dłuższego czasu nad zmianą wyznania z
      > katolicyzmu na protestantyzm.Czuję ,że muszę to zrobić.Jednakże w tym ,jak i
      > w przypadku każdej innej poważnej zmiany w życiu są tysiące pytań i
      > wątpliwości.Jak to wszystko się załatwia?Będę zdana tylko na siebie-moja
      > rodzina to katolicy jednakże nie praktykujący.A wy jak myślicie?Co powinnam
      > zrobić i gdzie ewentualnie szukac jakiejs pomocy w tej sprawie?Traktuję
      > religię bardzo serio,ale zaczynam się "dusić"w swojej dotychczasowej
      > religii.pomóżcie mi .


      Hahahahahahahaa..........jesteś w tej chwili między dużym biustem, szaleństwem,
      zdradą i uzależnieniem od rodziny pegeerowskiej. Zobaczymy jak się rozwinie do
      jutra.
    • Gość: Anna Re: ZMIANA WYZNANIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.04, 21:00
      Zmiana wyznania wiąże się z "wgłębieniem"w inną wiarę.A przecież możesz to
      zrobić w "starej wierze".Gdy tylko wybierzesz kościół oni sami już zadbają o
      twoje przeedukowanie.Zastanów się dobrze. Przeczytaj książkę "Wywieranie wpływu
      na innych".Będziesz lepiej wiedziała o co w tym wszystkim chodzi.Na razie.A.
    • marusia_ogoniok Dwie religie i nas jest dwoje...buuuuuuu...... 11.10.04, 15:42
      Gość portalu: wiktoria napisał(a):

      >######## Traktuję religię bardzo serio,ale zaczynam się "dusić"w swojej
      dotychczasowej religii.pomóżcie mi .

      To się raczej nie zdarza albo zdarza bardzo rzadko, aby ktokolwiek, a już
      zwłaszcza dupa, sama z siebie, ot tak zastanawiała się nad światopoglądem,
      religią..... Zazwyczaj żyje w tym, w czym ją wychowali...
      Hocki klocki biorą swój początek, jak wszystko z resztą w.... genitaliach....
      Żyje tak jedna z drugim "po bożemu" i dyma się po bożemu i jakoś to się
      miele..... flaki w niedziele....
      Dopiero nowy chuj..., albo mówiąc językiem naukowym -–rogi, stanowią przyczynek
      do "głębszej analizy" sytuacji.
      Mówił ksiądz na naukach przedmałżeńskich: rozwody są dla królów, cesarzy i
      innych prominentów, nie dla takich jak ty...zdziro, wychodzisz za mąż na całe
      życie.
      Dobra, dobra proszę księdza, szybciej...., ruchać mi się chce, a jeszcze muszę
      z suknią do przymiarki..., koleżankom szczęki opadną...
      A za niedługo, diabeł przestaje w piecu palić, wypaliła się biedna qrwa z
      welonem ale już na czacie ma..., ma takiego bez którego nie da się żyć. Zwykle
      wali w takich okolicznościach Kościół, dochodzi do wielkich wniosków, jak np.
      gośćgazety, że rogi są potrzebne /dla Kwieta nawet niezbędne/, rozwijają
      niezwykle, a sakramenty zagrażają światu, czego dowody można znaleźć w walkach
      wyzwoleńczych krajów Europy. To jest bardzo ciekawe wszystko i dobra lekturka
      przy zatwardzeniach..., lubię to czytać..., więcej rogale, więcej....
      Są jednak i tacy, których coś gnębi... i chcieliby to jakoś załatwić aby
      nie "dusić się w swojej dotychczasowej religii" hahahahahaha.....i
      wołają: "pomóżcie mi".
      Pomożecie? Pomożemy... skądciś to znamy.... a jakichś opowieści...., tylko
      powiedz najpierw skąd u ciebie ten problem... czy nie dudni z głębi pochwy?
      Chcesz po prostu zalegalizować nowego p a r t n e r a....
      buhahahahahahahahah....
      ..., czy jednak się mylę..., no wtedy spróbujemy pomóc "lepiej"

      W sumie to wpadłam aby napisać list do Komandosa..., ale skoro już jestem...


      • marusia_ogoniok Re: ZMIANA WYZNANIA 11.10.04, 15:55
        Gość portalu: krish napisał(a):

        > nie boisz sie ze wyrosna Ci szoste palce u stop?
        Po sześć palów u stóp to zdaje się Kalwini mają..., a ta bździągwa chyba na
        jakąś prostszą denominację...no taką..., byle rozwód... i nowy ślub z gachem co
        ma gg. Uuuuuuuuuuuuuuuaaaaaaaaaaaaahahahahahahaha......
        Pozdrówka:)
    • psychoguru Pomoc ogolna 11.10.04, 16:00
      Gość portalu: wiktoria napisał(a):

      > Mam pewien problem.Zastanawiam się od dłuższego czasu nad zmianą wyznania z
      > katolicyzmu na protestantyzm.Czuję ,że muszę to zrobić.Jednakże w tym ,jak i
      > w przypadku każdej innej poważnej zmiany w życiu są tysiące pytań i
      > wątpliwości. A wy jak myślicie?Co powinnam
      > zrobić i gdzie ewentualnie szukac jakiejs pomocy w tej sprawie?Traktuję
      > religię bardzo serio,ale zaczynam się "dusić"w swojej dotychczasowej
      > religii.pomóżcie mi .

      Pomoc ogolna to ustalenie dokladnych objawow i mozliwych przyczyn tego stanu
      rzeczy. Nalezaloby znalezc odpowiedz na szereg pytan dotyczacych towjej
      historii i obecnego stanu psychicznego.

      Jaka jest twoja sytuacja osobista? Czy jestes samotna?
      Czy chorowalas powaznie?

      Czy zawsze religie traktowalas bardzo serio?
      Czy przebywasz w srodowisku religijnym, w otoczeniu sa osoby bardzo religijne?
      Jak duzo czasu poswiecasz na studiowanie ksiag, obrzedy, modlitwy?
      Jak dokladniej okreslilabyc 'przymus' zmiany i 'duszenie' sie w religii?
      Na ten temat przychodza ci ciagle mysli? Jak czesto? Slyszysz glosy? Masz sny?
      Czujesz ze jestes w pulapce bez wyjscia? Czy jest w otoczeniu ktos kto ma na
      to wplyw?

      W jakim kolorze ocenilabys swoje zycie: jezeli czarny=0 a bialy=100?
        • psychoguru No to moze urlop? 12.10.04, 09:15
          qw5 napisała:

          > Moment, moment. To że ktoś chce zmienić wyznanie, nie znaczy od razu, że jest
          > świrem.

          A czy ktoś mowil o świrowaniu? Jezeli podejmuje sie bardzo wazne decyzje to
          istotne sa motywy i stan psychiczny. Tym bardziej ze okreslenia uzywane przez
          autorke sa zastanawiajace. Mozna przypuszczac na przyklad ze kilkutygodniowy
          urlop w cieplych krajach zmienilby jej punkt widzenia i przestalaby sie "dusic"
          w obecnej religii.
      • marusia_ogoniok Re: ZMIANA WYZNANIA 11.10.04, 16:52
        Gość portalu: Imagine napisał(a):

        > w protestantyzmie nie znajdziesz duchowosci. to kluby spoleczno-rozrywkowe, a
        > nie instytucje religijne. nie zamieniaj siekierki na kijek.
        > a szczerze: zostaw te religie na boku. to do niczego nie potrzebne.
        > Imagine.

        Przychylam się... co do bzdeciarstwa w protestantyzmie ale sedno sprawy nie
        w "Klubie społeczno - rozrywkowym". To głębsza chujnia....
        Nie polecam jednak odrzucania "starej" religii, jeśli chcesz do protestantów,
        znaczy się jesteś głupia, gówno wiesz i zapewne chodzi ci o zwykły rozwód i
        nowy ślub.... czyli stary problem legalizacji pieśni pt.: "chuj i pizda w nocy
        gwizda". Powiedz jednak, że się mylę i jesteś pierwszą, która od tego forum
        wymaga czegoś nie związanego z nasieniobraniem. Wtedy zabierzemy cię od tych
        biednych rogali i wytłumaczymy to i owo.....

    • fnoll czas zmiany wyznania... 12.10.04, 11:24
      ...to doskonały czas na przerwę :) tak doskonały, że potrafi się cudownie
      wydłużać, gdy człek odkryje, że poza gmachami zinstytucjonalizowanej wiary jest
      jeszcze tyle przestrzeni! niektórzy od tej przestrzeni szaleja normalnie
      dostają ;)

      co do formalności - we wszystkim niemal wyręczy cię intytucja, do której się
      przepisujesz, także nie łam sobie głowy, tylko zgłoś się do odpowiedniej
      duchownej osoby

      jeśli byś chciała przyjąć wyznanie mojżeszowe, to mogłoby potrwać parę ładnych
      latek, ale protestanci nie robią chyba większych problemów - w
      młodoprotestanckich (baptyści, zielonoświątkowcy etc.) na pewno wymagany jest
      chrzest (tym razem "prawdziwy"), a u luteran - nie wiem - pewnie też?
    • tanczacyblazen Re: ZMIANA WYZNANIA 12.10.04, 21:46
      Nie rozumiem tych gości co to takie bzdury wypisują... jeśli chcesz zmienić
      wyznanie zmieniaj i nikogo nie słuchaj. W sumie mamy niby wolny kraj. Poszukaj
      po internecie może cos znajdziesz na ten temat. Albo idź od razu do centrum
      czyli do danego przedstawiciela owego wyznania w twoim mieście
        • caorle Re: ZMIANA WYZNANIA 12.10.04, 21:58
          Musisz się po prostu wypisać z tego katolicyzmu.
          Ale jak to się wypisuje...to ja już nie wiem.
          Może mają tam w tym kościele jakieś druczki...no w tym kościele do którego
          zawsze chodziłaś w każdą niedzielę.
          • Gość: ola Re: ZMIANA WYZNANIA IP: *.aster.pl 12.10.04, 23:00
            jestem z Tobą! Ja tez zastanawiam się nad zmianą wyznania katolickiego na
            protestanckie. Mniej w niej udawania, fałszu. Nie chodzę do kościoła, bo nie
            wierzę w księży. Jestem pod wrażeniem mszy w kościołach protestanckich,
            pastorów- ich otwartości, mozliwości porozmawiania na różne tematy. Podoba mi
            się że mają żony - nie ma tego wstrętnego zakłamania rodem z katolickich
            plebanii. Przepych w kościołach - tego nie ma u protestantów
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka