Gość: nina
IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl
25.08.01, 03:18
Zakochałam się w kobiecie. Po prostu. Wcześniej byłam osobą wierzącą. Teraz nie
wiem. Czy nadal jestem "dobrym" człowiekiem? Nie wiem. Wiem tylko, że ja
kocham. I, że to trwa już długo. I, że przy niej staję sie lepsza.
Może kocham w ten sposób, bo w domu spotykałam się z agresją ze strony ojca?
Kobieta zawsze kojarzyła mi się z bezpieczeństwem i ciepłem.
Dlaczego czuję się tak podle? Dlaczego czuję się zła?