ona887
15.07.18, 09:22
Hej, mam traumę z powodu utraty świadomości pod wpływem alkoholu. Dwa miesiące temu będąc z koleżanka strasznie się upiłam . Siedział z nami obcy mężczyzna. Ona odeszła w pewnym momencie i potem poszliśmy jej szukać. W pewnym momencie usiedliśmy na ławce on zaczął mnie całować i chciał zobaczyć moje piersi zaczął je pieścić. Potem wstałam i chciałam odejść ale zatoczyłam się i usiadłam koło niego. Było coraz gorzej zaczęłam tracić świadomość on mówił seks? Nie spij i się śmiał . Potem chyba usunęłam. On mnie odprowadził pod dom. Tyle ze nie wiem czy mi czegoś nie zrobił kiedy straciłam świadomość . Wiem ze postąpiłam lekkomyślnie ale chyba nikt nie ma prawa zgwałcić nieprzytomnej? Zamiast iść do ginekologa ja napisałam do niego czy było coś między nami "czy było coś między nami" a on odpisał " a co nic nie pamiętasz ?" Napisałam " pamietam wiele" a on " bądź spokojna nic nie było poza całowanie i spenetrowalem twój biustonosz " i ze nie spałam . Niestety ostatnio dręczy mnie to ze on kłamał i napisałam do niego ze mam traumę przez niego a ob " a co ci zrobiłem " a ja " nie wiem urwał mi się film" a on " nie, nie pieprzylismy się bo byś miała moje nasienie w sobie" " pozatym jakbyśmy to zrobili byś się rano zorientowała" a ja No może , ale to żenada ta sytuacja a on " ze co ze się nie byzykalusmy?" A ja No ta sytuacja a on" ze cię nie wydupczylem jak była okazja?" Napisałam ze jest z rynsztoku a on " nie, ty pytasz jak powalona" a ja " czemu" a on " nie chciałabyś się ze mną bzykać '?" Ten gość mnie rozwalił mam być mu wdzięczna bo mnie nie zgwałcił ? A może zgwałcił , dręczy mnie to. Jestem dziewica.