mona.blue 13.12.18, 16:57 Czy w dojrzały i udany związek mogą wejść, a raczej go stworzyć tylko osoby pozbawione w dużej mierze egoizmu, za to mające dość silne i zdrowe ego? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kod_matrixa Re: Udany zwiazek 13.12.18, 17:10 Najpierw trzeba zrobić badania na krew i mocz. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Udany zwiazek 13.12.18, 18:06 kod_matrixa napisał: > Najpierw trzeba zrobić badania na krew i mocz. > To idź i sobie zrób. Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Udany zwiazek 13.12.18, 21:34 Samo słowo - związek- zaprzecza słowu udany. Jak ludzie żyli 34 lata, to jeszcze związki, w większości im się udawały, prócz tych kompletnie wymuszonych. Do związku zmusza ekonomia i przyroda. Ta się kompletnie zmieniła, a system związku trwa w pradawnej formie. Jak się pogrzebie w udanych związkach, znanych np. z historii, to się okazuje, że wg. przyjętych idealistycznie norm, miały, na niby zdrowy rozum, w sobie jakieś patologiczne sposoby traktowania siebie. Choć to nie prawda, bo tylko odnalazły swój zdrowy system przetrwania, bez- związywania- się, gdy siłą rzeczy, ktoś związany ledwie zipie. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Udany zwiazek 13.12.18, 21:50 Ja natomiast nie lubię słowa związek, bo brzmi bardzo technicznie, postmodernistyczne, formalnie i ekonomicznie. Podobnie jak "facet", który kojarzy się wręcz jak alfons lub sutener. Nie wierzę w tzw. pragmatyzm w odniesieniu do sfery uczuć, bo albo uczucia po prostu są albo ich marna imitacja. Coś w rodzaju słodziku (zamiast cukru czy miodu), szkodliwego i toksycznego, po którym można mieć jedynie biegunkę. Napiszę dość brutalnie, jeśli ktoś z "uczuć" chce zrobić biznes to bardziej racjonalną decyzją jest założenie agencji towarzyskiej. Nie dość, że bardziej dochodowy interes, to w dodatku nie ma w tym hipokryzji. Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Udany zwiazek 13.12.18, 22:10 Z uczuć nie da rady robić biznesu. Własnych, bo manipulować cudzymi oczywiście można, ale w takim biznesie nie ma własnych uczuć tylko pragnienie zysku. A normalny człowiek zawsze się waha między rozumem a uczuciem. Jeśli jedzie tylko jednym, to mu do normalności daleko. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Udany zwiazek 16.12.18, 18:44 Czyżby? Miliony osób to robi wypierając to z umysłu i nazywając kierowaniem się "rozumem". Ludzie cholernie boją się uczuć, a jeszcze bardziej prawdy. I nie mam tu na myśli fascynacji bo ta trwa krótko. Całymi latami ludzie potrafią się oszukiwać, a dokładniej ich mózg. To ten wewnętrzny głos bezradności podpowiada im: poddaj się i przyznaj, że tak jest dobrze jak jest. Nie rozpamiętuj tego bo nic z tego dobrego nie będzie. Choć w głębi duszy wiadomo, że to bujda, a pragmatyzm tu nie sięga. To nie jego jurysdykcja. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Udany zwiazek 16.12.18, 19:41 Między prawdziwym uczuciem, a rozumem nie ma żadnego dysonansu. W tym jest właśnie największa sztuczka natury, na którą ludzie ciągle dają się nabierać, zbyt mocno dając wiarę swojemu rozwiniętemu rozumowi, a tym samym własnym ambicjom, planom, własnenu egoizmowi kosztem intuicji. Prawdziwe uczucie nie pochodzi z serca, płuc czy aorty lecz z rozumu. Podświadomego wyboru, którego możemy nie rozumieć. Ale jako ludzie nie musimy wszystkiego rozumieć i nie rozumiemy. Musimy też czuć i uwzględnuać sygnały płynącego z nas sanych. Czasem płacimy za ten brak wiedzy, a właściwie mądrości i wyobraźni wysoką cenę. Nie możemy kierować się wyłącznie racjonalną stroną naszej natury, bo w przeciwnym razie nie moglibyśmy funkcjonować trzymając się tylko logicznego myślenia, które powinno nam mówić: przestań planować i trudzić się czymkolwiek bo i tak umrzesz. Czy naprawdę jesteśmy tacy racjonalni? Nie. Snujemy plany na przyszłość, szkoła, kariera, rodzina, jakbyśmy mieli żyć wiecznie. Tak zostaliśmy zaprogramowani. Ale ten program to w dużej części wirus egoizmu - tylko ja, ja, ja i moje plany, po których choćby potop. To jest wewnętrzna walka między dwoma głosami tego samego rozumu. Jeden mówi: nie będzie łatwo, będzie ciężko okupione spełnienie. Ale mimo trudów spełnienue. Opłaci się. Drugi podpowiada: daj sobie spokój, będą wytykać cię palcami, rodzina się odwróci, to nierozsądne, po co ci ten ciężar, kiedyś ci minie i znajdziesz sobie kogoś innego. To jest bardzo podstępna pułapka "pragmatyzmu", który z biegiem czasu zamienia się w piekło. Dług, który trzeba spłacić życiem w cierpieniu i autooszustwie. Na koniec nawet okazuje się, że nie jest to żaden pragnatyzm, bo cena za jaką trzeba było za to zapłacić ostatecznie była znacznie wyższa, od tej, gdybyśmy posłuchali się pierwszego głosu. To pułapka, "pragmatyzmu" obiecującego lżejsze życie i pójście na skróty. Używając nomenklatury ekonomicznej, pierwszy głos oferował nam "oszczędzanie" i skromne, ale szczęśliwe życie, wydając się zbyt ciężkim, a przez to naiwnym, natomiast drugi tylko wydawał się pragmatyczny, bo przecież dzięki kredytowi można szybko stanąć na nogi i go spłacić po pewnym czasie. Jednak to tylko teoria. Odsetki okazują się z czasem udręką i żałujemy, że nie wybraliśmy oszczędzania. Niedoceniany własnego umysłu, jego czasem mniej uświadomionych potrzeb i płacimy za to ogromną cenę. Za to ulegamy zbyt szybko urokowi racjonalnego i logicznego myślenia. Nasz rozum zawodzi nas, tak jak zwodzi nas nasza percepcja. Uznaliśmy go za swojego boga i ulegamy czarowi jego nieodłącznych towarzyszy: racjonalności, logice, pragmatyzmowi, popadając w nieuzasadnioną megalomanię. Nie bez powodu zostaliśmy wyposażeni w coś jeszcze niż tylko logiczne myślenie. Obserwacje dowodzą, że mechanizmy w jakie wyposaża wszelkie wielkim istoty żywe natura, nie są przypadkiem ślepego losu, lecz właściwie zawsze spełniają swoją funkcje, a wielkim błędem okazuje się ich ignorancja. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Udany zwiazek 13.12.18, 22:25 yadaxad napisał(a): > Samo słowo - związek- zaprzecza słowu udany. Nie zaprzecza :) Znam sporo par ze wspólnot, które mają udane długoletnie związki, to nie znaczy, że nie ma kłótni, fochów, pretensji itd., ale jest miłośc i jedność i wierność i zaangażowanie i chyba dobry seks, bo maja np. po 4-7 dzieci. Jak ludzie żyli 34 lata, to jeszcze związki, w większości im się udawały, prócz tych kompletnie wymuszonych. Do związku zmusza ekonomia i przyroda. Co do ekonomii to bym się nie zgodziła, co do przyrody, czyli naszych pragnień to tak. Ta się kompletnie zmieniła, a system związku trwa w pradawnej formie. Jak się pogrzebie w udanych związkach, znanych np. z historii, to się okazuje, że wg. przyjętych idealistycznie norm, miały, na niby zdrowy rozum, w sobie jakieś patologiczne sposoby traktowania siebie. Co rozumiesz przez patologiczne sposoby traktowania siebie? Choć to nie prawda, bo tylko odnalazły swój zdrowy system przetrwania, bez- związywa > nia- się, gdy siłą rzeczy, ktoś związany ledwie zipie. Bez związywania się trudno mówić o związku, to tylko luźna relacja, taki friend with benefit. Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Udany zwiazek 13.12.18, 22:50 Celem związków była ekonomia i polityka, sformalizowanych. Związek wymuszają normy ekonomicznie- prawne, aby był porządek, aby było wiadomo, kto za co ma płacić. Ludzie, o których piszesz,mają się dobrze, bo żyją ponad związkiem, a nie dzięki niemu. Musieli go zawrzeć, by się realizować, bo jakby go nie mieli, stwarzało by to masę problemów prawnych. Ale to tworzy ich postawa, a nie czar formalnego związania. Odpowiedz Link Zgłoś
herakles-one Re: Udany zwiazek 16.12.18, 19:15 Dwóch " chorych" raczej nie zbuduje zdrowego związku. Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Udany zwiazek 16.12.18, 20:52 Osoby pozbawione egoizmu, nie są w stanie funkcjonować. Egoizm istnieje i musi być - zdrowy. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Udany zwiazek 17.12.18, 12:51 Egoizm ma zazwyczaj negatywne konotacje. Dlatego trzeba oddzielić go od naturalnej cechy jaką jest zainteresowanie własną osobą, bo inaczej będzie to tylko jałowa polemika semantyczna. Odnoszę CV wrażenie, że psychologia ma duże skłonności w jej popadanie. Odpowiedz Link Zgłoś
herakles-one Re: Udany zwiazek 18.12.18, 22:06 Herakles napisał: Myślę, ze to mylne wrażenie. Ta moja odpowiedź jest odnośnie wpisu Matrixa dot. polemiki semantycznej w psychologii. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Udany zwiazek 17.12.18, 10:29 Czy związek 'na odległość', gdzie obie strony oddzielnie mieszkają, maja swoich znajomych, swoje pasje, dużo wolności (ale wierne sobie) może być udany? Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Udany zwiazek 18.12.18, 08:52 mona.blue napisała: > Czy związek 'na odległość', gdzie obie strony oddzielnie mieszkają, maja swoich > znajomych, swoje pasje, dużo wolności (ale wierne sobie) może być udany? > Bo z mojego doświadczenia wynika, że może. Odpowiedz Link Zgłoś
nnn.1 Re: Udany zwiazek 18.12.18, 20:13 Psycholog, jak kiedyś czytałam gdzieś, twierdził, że nie. Ale może zależy od ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Udany zwiazek 18.12.18, 21:01 To jest relacja. Może być bardzo udana, długo letnia, cało życiowa. Zależy co ich w tej relacji formalnie wiąże, żeby mówić o związku. Odpowiedz Link Zgłoś
nnn.1 Re: Udany zwiazek 18.12.18, 21:49 Formalnie wiąże m.in. złożona przysięga, czyli ślub, kredyt, kwestie urzędowe. Nieformalnie m.in. wspólne przeżycia mniej lub bardziej poważne. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Udany zwiazek 18.12.18, 22:20 Dla mnie relacja jest bliska związkowi, takie rozróżnienie wydaje mi się trochę sztuczne. To niby jak dzieci, małżeństwo, kredyt lacza to jest związek, a bez tego relacja? Odpowiedz Link Zgłoś
nnn.1 Re: Udany zwiazek 18.12.18, 23:24 ja się odniosłam do treści postu yadaxed. I też pisałam o związku formalnym i nieformalnym, a nie o relacji. Relacje ma się z mnóstwem różnych ludzi, m.in. relacje zawodowe. Natomiast to, o co chodzi w tym wątku, to związek, który może być różny, w tym udany i trwały, choć na odległość. Jeżeli jeszcze nieformalny, to zwiększa stopień wyzwania:) Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Udany zwiazek 19.12.18, 15:39 Słowo "związek" niekoniecznie musi być kojarzone z formalizmani. Może dotyczyć związku emocjonalnego między obojgiem ludzi. Ktoś z kimś czuje się związany/przywiązany uczuciowo od słowa więź, rozumianego jako więź uczuciowa, dobrowolna - połączenie, a nie więź od uwięzi. Tu ponownie wchodzimy na grząski grunt semantyki. Ja generalnie nie przepadam za tym słowem z zupełnie innego, bardzo sybiektywnego i emocjonalnego, a nie merytorycznego powodu. Samo słowo związek jest słowem jak każde inne i całkiem OK, lecz bardzo rozpowszechnionym i często traktowanym jak potocznie brzmiący kulturowy banał, za którym często nie stoją głębokie uczucia, lecz taki społeczno-kulturowy nawyk do określenia bycia z kimś. To nie słowo tylko ludzie stoją za tym, że stało się ono w moim subiektywnym odczuciu określeniem spłyconym i kojarzonym z czymś powierzchownym. Odpowiedz Link Zgłoś
nnn.1 Re: Udany zwiazek 19.12.18, 22:45 kod_matrixa napisał: > Słowo "związek" niekoniecznie musi być kojarzone z formalizmani. Ale ja napisałam, że związek może być nieformalny [=niesformlizowany]:) Może dotyczyć > związku emocjonalnego między obojgiem ludzi. Ktoś z kimś czuje się związany/prz > ywiązany uczuciowo od słowa więź, rozumianego jako więź uczuciowa, dobrowolna - > połączenie, a nie więź od uwięzi. W pełni się zgadzam. > > Tu ponownie wchodzimy na grząski grunt semantyki. > > Ja generalnie nie przepadam za tym słowem z zupełnie innego, bardzo sybiektywne > go i emocjonalnego, a nie merytorycznego powodu. Samo słowo związek jest słowem > jak każde inne i całkiem OK, lecz bardzo rozpowszechnionym i często traktowany > m jak potocznie brzmiący kulturowy banał, za którym często nie stoją głębokie u > czucia, lecz taki społeczno-kulturowy nawyk do określenia bycia z kimś. > > To nie słowo tylko ludzie stoją za tym, że stało się ono w moim subiektywnym od > czuciu określeniem spłyconym i kojarzonym z czymś powierzchownym. > Myślę, że dyskusja o kwestiach semantycznych jest może być ciekawa, ale jest kwestią drugoplanową. Podstawą jest umiejętność stworzenia prawdziwie głębokiej i dającej wiele obu stronom więzi. Takiej magicznej bliskości, która działa nawet, kiedy nie jest się kimś codziennie. Myślę, że niewielu się to udaje. Bo może to idealizm:) Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Udany zwiazek 19.12.18, 16:38 nnn.1 napisał(a): > ja się odniosłam do treści postu yadaxed. I też pisałam o związku formalnym i n > ieformalnym, a nie o relacji. Relacje ma się z mnóstwem różnych ludzi, m.in. re > lacje zawodowe. Natomiast to, o co chodzi w tym wątku, to związek, który może b > yć różny, w tym udany i trwały, choć na odległość. Jeżeli jeszcze nieformalny, > to zwiększa stopień wyzwania:) chyba tak :) Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Udany zwiazek 19.12.18, 22:39 Słowo - związek, ma swój charakter symboliczny. W innych językach, określa się ten stan innymi określeniami. Chociaż myślę i jak wynika z dalszych postów mony, że właśnie zasady formalnego "spętania" dają gwarancję "porządnej" miłości. A bez względu na stan formalny, szczęście tworzą wzajemne relacje, które radzą sobie z okolicznościami. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Udany zwiazek 20.12.18, 07:48 yadaxad napisał(a): > Słowo - związek, ma swój charakter symboliczny. W innych językach, określa się > ten stan innymi określeniami. Chociaż myślę i jak wynika z dalszych postów mony > , że właśnie zasady formalnego "spętania" dają gwarancję "porządnej" miłości. Myślisz się, formalne zostanie nie daje gwarancji porzedmej milosci, przekonałam się o tym w moim byłym małżeństwie. Miłość może kwitnąć w związku nieformalnym, czasem wydaje mi się, że bardziej niż w małżeństwie, bo boję się, że proza życia by ją zabiła. A > bez względu na stan formalny, szczęście tworzą wzajemne relacje, które radzą s > obie z okolicznościami. Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Udany zwiazek 20.12.18, 19:56 Też tak myślę. Pomijam tu kwestię wszelkiej maści nadużyć, które prowadzą do niemożliwości sformalizowania związku. Związek bez zabezpieczeń tego typu wymaga zaufania, a zaufanie nie pozwala na odpuszczanie sobie bliskości w relacji. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Udany zwiazek 22.12.18, 13:08 yadaxad napisał(a): > Też tak myślę. Pomijam tu kwestię wszelkiej maści nadużyć, które prowadzą do n > iemożliwości sformalizowania związku. Związek bez zabezpieczeń tego typu wymaga > zaufania, a zaufanie nie pozwala na odpuszczanie sobie bliskości w relacji. Bardzo dużego zaufania, które cholernie trudno osiągnąć. Ale faktycznie to mocno mobilizuje do starań o siebie nawzajem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
nnn.1 Re: Udany zwiazek 23.12.18, 09:53 mona.blue napisała: > yadaxad napisał(a): > > > Też tak myślę. Pomijam tu kwestię wszelkiej maści nadużyć, które prowadz > ą do n > > iemożliwości sformalizowania związku. Związek bez zabezpieczeń tego typu > wymaga > > zaufania, a zaufanie nie pozwala na odpuszczanie sobie bliskości w relac > ji. > > Bardzo dużego zaufania, które cholernie trudno osiągnąć. Ale faktycznie to mocn > o mobilizuje do starań o siebie nawzajem ;) > :) Może niech wszyscy, czy to odległość, czy "na miejscu":), starają się i o siebie nawzajem, i o siebie samych, a wtedy będzie więcej ludzi szczęśliwych:) Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Udany zwiazek 23.12.18, 11:32 nnn.1 napisał(a): Tak, z pewnością Nnn1 :D Fakt, że o siebie tez należy zadbać, w sensie pozytywnego imagu. To tez świadczy o chęci podobania się drugiej osobie i szacunku dla niej. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Udany zwiazek 22.12.18, 13:10 mona.blue napisała: > yadaxad napisał(a): > > > Słowo - związek, ma swój charakter symboliczny. W innych językach, określ > a się > > ten stan innymi określeniami. Chociaż myślę i jak wynika z dalszych postó > w mony > > , że właśnie zasady formalnego "spętania" dają gwarancję "porządnej" miło > ści. > > Myślisz się, formalne zostanie nie daje gwarancji porzedmej milosci, przekonała > m się o tym w moim byłym małżeństwie. Miłość może kwitnąć w związku nieformalny > m, czasem wydaje mi się, że bardziej niż w małżeństwie, bo boję się, że proza ż > ycia by ją zabiła. > > A > > bez względu na stan formalny, szczęście tworzą wzajemne relacje, które r > adzą s > > obie z okolicznościami. > Proza życia nie zawsze jest zła, za dużo adrenaliny tez nie jest dobre :) > > Odpowiedz Link Zgłoś
nnn.1 Re: Udany zwiazek 23.12.18, 09:50 mona.blue napisała: > > > Proza życia nie zawsze jest zła, za dużo adrenaliny tez nie jest dobre :) --- Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Udany zwiazek 23.12.18, 11:44 nnn.1 napisał(a): > mona.blue napisała: > > > > > > > Proza życia nie zawsze jest zła, za dużo adrenaliny tez nie jest dobre :) > > --- Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Udany zwiazek 20.12.18, 01:07 Ja jestem egoistka a jestem w udanym zwiazku z nieegoista. Udany zwiazek zdarza sie nawet "wybrakowanym". Mysle, ze trzeba partnera po prostu kochac, lubic i szanowac. Odpowiedz Link Zgłoś