wercia230
09.05.19, 09:32
Witajcie. Chcę się umówić z kimś kto mi się bardzo podoba i kogo bym chciała bliżej poznać ale na samą myśl o tym kimś drżą mi ręce. Już nie mówię o tym co dzieje w środku (ale tego nie widać, więc powiedzmy że mi to nie przeszkadza). Już raz się z nim spotkałam ale drżały mi ręce a głos miałam jakbym miała się popłakać i w rezultacie odeszłam pod byle jakim pretekstem :(
Mam prawie 40 lat, niejeden związek za mną (w tym 10-letnie małżeństwo), nie miałam do tej pory takich problemów. Przy innych mężczyznach zachowuję się swobodnie, bez stresu.
Przez długi czas tylko marzyłam ale wydawało mi się że jest poza moim zasięgiem. Teraz wiem że i ja mu się podobam. No ale te nerwy... Jak do tego podejść? Spotkanie po alkoholu odpada.