Dodaj do ulubionych

Drżenie rąk

09.05.19, 09:32
Witajcie. Chcę się umówić z kimś kto mi się bardzo podoba i kogo bym chciała bliżej poznać ale na samą myśl o tym kimś drżą mi ręce. Już nie mówię o tym co dzieje w środku (ale tego nie widać, więc powiedzmy że mi to nie przeszkadza). Już raz się z nim spotkałam ale drżały mi ręce a głos miałam jakbym miała się popłakać i w rezultacie odeszłam pod byle jakim pretekstem :(
Mam prawie 40 lat, niejeden związek za mną (w tym 10-letnie małżeństwo), nie miałam do tej pory takich problemów. Przy innych mężczyznach zachowuję się swobodnie, bez stresu.
Przez długi czas tylko marzyłam ale wydawało mi się że jest poza moim zasięgiem. Teraz wiem że i ja mu się podobam. No ale te nerwy... Jak do tego podejść? Spotkanie po alkoholu odpada.
Obserwuj wątek
    • kod_matrixa Re: Drżenie rąk 09.05.19, 09:59
      wercia230 napisał(a):

      > Witajcie. Chcę się umówić z kimś kto mi się bardzo podoba i kogo bym chciała bl
      > iżej poznać ale na samą myśl o tym kimś drżą mi ręce. Już nie mówię o tym co dz
      > ieje w środku (ale tego nie widać, więc powiedzmy że mi to nie przeszkadza). Ju
      > ż raz się z nim spotkałam ale drżały mi ręce a głos miałam jakbym miała się pop
      > łakać i w rezultacie odeszłam pod byle jakim pretekstem :(
      > Mam prawie 40 lat, niejeden związek za mną (w tym 10-letnie małżeństwo), nie mi
      > ałam do tej pory takich problemów. Przy innych mężczyznach zachowuję się swobod
      > nie, bez stresu.
      > Przez długi czas tylko marzyłam ale wydawało mi się że jest poza moim zasięgiem
      > . Teraz wiem że i ja mu się podobam. No ale te nerwy... Jak do tego podejść? Sp
      > otkanie po alkoholu odpada.


      To weź coś na uspokojenie - Hidroxizynę lub Atarax. Ale tylko na początku, żeby nie wpaść w nawyk łykania leków.
      • wercia230 Re: Drżenie rąk 09.05.19, 10:24
        Ok. Ale to na receptę...?
        • kod_matrixa Re: Drżenie rąk 09.05.19, 10:29
          wercia230 napisał(a):

          > Ok. Ale to na receptę...?


          Tak. Ale możesz pójść do apteki i zapytać o preparaty naturalne - np. Aloes, Melisa itp.
          • wercia230 Re: Drżenie rąk 09.05.19, 10:33
            Melisa nie działa. Próbowałam przed spotkaniem I - o którym wspominałam :(
            • kod_matrixa Re: Drżenie rąk 09.05.19, 10:42
              wercia230 napisał(a):

              > Melisa nie działa. Próbowałam przed spotkaniem I - o którym wspominałam :(


              Wujek Google znalazł coś takiego:

              www.aptekaolmed.pl/pol_m_Bez-recepty_uklad-nerwowy_uspokajajace-1407.html
              ale lepiej pójść do lekarza pierwszego kontaktu, żeby nie brać niepewnych preparatów.

              Zawsze możesz powiedzieć, że masz stresujący okres z jakiegoś konkretnego powodu i potrzebujesz coś na uspokojenie i wyciszenie. Możesz dostać receptę na uspokajający, niepsychotropowy lek od każdego lekarza pierwszego kontaktu jak Hidroxizynę czy Atarax.

              Ale jak już napisałem, nie bierz prochów bez potrzeby.
        • kod_matrixa Re: Drżenie rąk 09.05.19, 10:34
          wercia230 napisał(a):

          > Ok. Ale to na receptę...?


          Tak. Ale możesz pójść do apteki i zapytać o preparaty naturalne - np. Aloes, Melisa itp.



          Jeśli na co dzień nie masz problemów nerwicowych, to odpuść sobie prochy. Lepsze już będą ziółka i to też tylko chwilowo.
          • wercia230 Re: Drżenie rąk 09.05.19, 11:03
            Ok. Spróbujemy. :))
    • mmkaa1 Re: Drżenie rąk 09.05.19, 12:11
      wercia230 napisał(a):

      > Witajcie. Chcę się umówić z kimś kto mi się bardzo podoba i kogo bym chciała bl
      > iżej poznać ale na samą myśl o tym kimś drżą mi ręce. Już nie mówię o tym co dz
      > ieje w środku (ale tego nie widać, więc powiedzmy że mi to nie przeszkadza). Ju
      > ż raz się z nim spotkałam ale drżały mi ręce a głos miałam jakbym miała się pop
      > łakać i w rezultacie odeszłam pod byle jakim pretekstem :(
      > Mam prawie 40 lat, niejeden związek za mną (w tym 10-letnie małżeństwo), nie mi
      > ałam do tej pory takich problemów. Przy innych mężczyznach zachowuję się swobod
      > nie, bez stresu.
      > Przez długi czas tylko marzyłam ale wydawało mi się że jest poza moim zasięgiem
      > . Teraz wiem że i ja mu się podobam. No ale te nerwy... Jak do tego podejść? Sp
      > otkanie po alkoholu odpada.

      Ja bym sobie dala spokoj. Przeciez to meczarnia. Chciec sie spotkac z kims przy kim nie czujesz sie swobodnie?
      • wercia230 Re: Drżenie rąk 09.05.19, 12:59
        Bardzo mądre słowa. W ten sposób na to nie patrzałam.
        • kod_matrixa Re: Drżenie rąk 09.05.19, 13:31
          wercia230 napisał(a):

          > Bardzo mądre słowa. W ten sposób na to nie patrzałam.


          To prawda co napisała Mmkaa. Pytanie tylko czy przed każdym spotkaniem tak reaguje Twój organizm czy tylko teraz, a jeśli teraz to co jest tego przyczyną? Z jakichś powodów sytuacja czy ten konkretny człowiek?
          • wercia230 Re: Drżenie rąk 09.05.19, 14:01
            Nawet jak piszę smsa. Do tego konkretnego człowieka. Jak spotykam na ulicy, nawet gdy nie próbuje zagadać. Podoba mj się bardzo. Często o nim myślę. Może zbyt często... Kiedyś było ok, zanim dotarło do mnie jak bardzo mi się podoba.
      • in.113 Re: Drżenie rąk 09.05.19, 14:28
        mmkaa1 napisała:

        > wercia230 napisał(a):
        >
        > > Witajcie. Chcę się umówić z kimś kto mi się bardzo
        > > nie,
        >
        > Ja bym sobie dala spokoj. Przeciez to meczarnia. Chciec sie spotkac z kims przy
        > kim nie czujesz sie swobodnie?

        Według mnie takie odpuszczanie powoduje, ze ludzie "zadowalają" się substytutami.
        • in.113 Re: Drżenie rąk 09.05.19, 14:33
          Jest łatwiej, spokojniej, swobodniej, ale nie te emocje.
        • mmkaa1 Re: Drżenie rąk 09.05.19, 14:39
          in.113 napisała:

          > mmkaa1 napisała:
          >
          > > wercia230 napisał(a):
          > >
          > > > Witajcie. Chcę się umówić z kimś kto mi się bardzo
          > > > nie,
          > >
          > > Ja bym sobie dala spokoj. Przeciez to meczarnia. Chciec sie spotkac z kim
          > s przy
          > > kim nie czujesz sie swobodnie?
          >
          > Według mnie takie odpuszczanie powoduje, ze ludzie "zadowalają" się substytutam
          > i.

          Albo ciagnie ich do narcyzow, ktorzy i tak pozostaja dla nich niedostepni. I zamiast cieszyc sie prawdziwa bliskoscia z kims normalnym podziwiaja i zasilaja ego pana wspanialego.
          • in.113 Re: Drżenie rąk 09.05.19, 14:43
            Tak tez może byc. Ale czasem ta nieśmiałość jest obustronna, mimo ze oboje nie maja problemów w innych kontaktach damsko-męskich.
            • herakles-one Re: Drżenie rąk 09.05.19, 14:56
              Wercia ! Ręce Ci drżą bo Ci za bardzo na nim zależy i czujesz się niepewna swojej wartości.
              • mmkaa1 Re: Drżenie rąk 09.05.19, 14:59
                herakles-one napisał:

                > Wercia ! Ręce Ci drżą bo Ci za bardzo na nim zależy i czujesz się niepewna sw
                > ojej wartości.

                A to by wskazywalo, ze chcialabys sobie podniesc poczucie wlasnej wartosci byciem wybrana przez tego samca. To nie ma nic wspolnego z miloscia.
                • wercia230 Re: Drżenie rąk 09.05.19, 15:11
                  Nie nazwałam tego miłością. Chciałabym się spotkać, być blisko niego, złapać za rękę... ale nie potrafię bo coś mnie ogranicza.
                  • mmkaa1 Re: Drżenie rąk 09.05.19, 15:15
                    wercia230 napisał(a):

                    > Nie nazwałam tego miłością. Chciałabym się spotkać, być blisko niego, złapać za
                    > rękę... ale nie potrafię bo coś mnie ogranicza.

                    Lepiej sie zastanow, zanim go zaczniesz lapac za cokolwiek i proponowac mu randki, jakie masz intencje.
                    • wercia230 Re: Drżenie rąk 09.05.19, 15:20
                      W tym momencie chciałabym po prostu być blisko niego. A co wyjdzie to wyjdzie.
                  • herakles-one Re: Drżenie rąk 09.05.19, 15:15
                    A może Ty się boisz bliskości ?
                    • wercia230 Re: Drżenie rąk 09.05.19, 15:21
                      Coś w tym pewnie jest...
                      • in.113 Re: Drżenie rąk 09.05.19, 15:35
                        To co Mmka pisze ma sens. Moze nie być w tym miłości, a oboje jesteście dla siebie jak trofeum. Miłość jest tam gdzie naturalna bliskość i zrozumienie.
                        • kod_matrixa Re: Drżenie rąk 09.05.19, 15:41
                          in.113 napisała:

                          > To co Mmka pisze ma sens. Moze nie być w tym miłości, a oboje jesteście dla si
                          > ebie jak trofeum. Miłość jest tam gdzie naturalna bliskość i zrozumienie.



                          Pewnie, a Ty już wiesz wszystko po publikacji kilku zdań autorki czy wyszło Ci tak z fusów?
                          • in.113 Re: Drżenie rąk 09.05.19, 15:52
                            Znow coś do siebie odebrałeś? Moze ogólnie pisałam. Moze o sobie pisałam. Odpieprz sie ode mnie. Jakoś mmce pozwlasz na gdybanie, a do mnie sie przypier.....
                            • kod_matrixa Re: Drżenie rąk 09.05.19, 15:57
                              in.113 napisała:

                              > Znow coś do siebie odebrałeś? Moze ogólnie pisałam. Moze o sobie pisałam. Odpie
                              > prz sie ode mnie. Jakoś mmce pozwlasz na gdybanie, a do mnie sie przypier.....


                              Po prostu irytujące i infantylne jest wyciąganie daleko idących wniosków z tak skąpych informacji.

                              Za chwilę ktoś w poście postawi kropkę, a tutejsi "badacze" wysnują z tego wniosek, że autor takiego postu był molestowany w dzieciństwie doodbytniczo przez swojego wujka że strony ojca.
                            • mmkaa1 Re: Drżenie rąk 09.05.19, 16:08
                              in.113 napisała:

                              > Znow coś do siebie odebrałeś? Moze ogólnie pisałam. Moze o sobie pisałam. Odpie
                              > prz sie ode mnie. Jakoś mmce pozwlasz na gdybanie, a do mnie sie przypier.....

                              Ja tam nie zamierzam nawet samego Matrixa prosic o pozwolenie na refleksje ;)
                              Pisze nie z glowy, nie jest to gonitwa mysli a siegam do wlasnych doswiadczen.
                              U mnie bylo tak, ze mialam deficyty wlasnej wartosci wynikajace z porzucenia przez ojca. I wybieralam narcystycznych partnerow, by swa wielkoscia i w ogole tym ze mnie chca mnue uzupelniali. W zamian mogli nade mna panowac i blyszczec intelektem, a ja mialam im byc wdzieczna i poddana i podziwiac. Stad wiem, ze ten kierunek jest falszywy i nie ma tu milosci, a wzajemne wykorzystywanie.
                              • kod_matrixa Re: Drżenie rąk 09.05.19, 16:17
                                mmkaa1 napisała:

                                > in.113 napisała:
                                >
                                > > Znow coś do siebie odebrałeś? Moze ogólnie pisałam. Moze o sobie pisałam.
                                > Odpie
                                > > prz sie ode mnie. Jakoś mmce pozwlasz na gdybanie, a do mnie sie przypier
                                > .....
                                >
                                > Ja tam nie zamierzam nawet samego Matrixa prosic o pozwolenie na refleksje ;)
                                > Pisze nie z glowy, nie jest to gonitwa mysli a siegam do wlasnych doswiadczen.
                                > U mnie bylo tak, ze mialam deficyty wlasnej wartosci wynikajace z porzucenia pr
                                > zez ojca. I wybieralam narcystycznych partnerow, by swa wielkoscia i w ogole ty
                                > m ze mnie chca mnue uzupelniali. W zamian mogli nade mna panowac i blyszczec in
                                > telektem, a ja mialam im byc wdzieczna i poddana i podziwiac. Stad wiem, ze ten
                                > kierunek jest falszywy i nie ma tu milosci, a wzajemne wykorzystywanie.
                                >


                                Jasne Mmkaa, rozumiem. :) Tyle też, że my swoimi pomysłami czy projekcjami możemy też dokonywać mimowolnie nadinterpretacji. Zwłaszcza na odległość.

                                W ten sposób można dziewczynę zasugerować, namieszać czymś w głowie i wprowadzić ją w błąd. Zwłaszcza, że jak widać będąc znerwicowana, może zacząć niepotrzebnie działać jej wyobraźnia, podsuwając przejaskrawione i nieprawdziwe wnioski.

                                Mam nadzieję, że wiesz co mam na myśli. :)
                                • mmkaa1 Re: Drżenie rąk 09.05.19, 16:29

                                  > W ten sposób można dziewczynę zasugerować, namieszać czymś w głowie i wprowadzi
                                  > ć ją w błąd. Zwłaszcza, że jak widać będąc znerwicowana, może zacząć niepotrzeb
                                  > nie działać jej wyobraźnia, podsuwając przejaskrawione i nieprawdziwe wnioski.
                                  >
                                  > Mam nadzieję, że wiesz co mam na myśli. :)
                                  >
                                  Wiem :)
                                  Na forum moim zdaniem kazdy pisze po prostu o sobie. Albo przytacza jakies teorie. A inne osoby moga poczytac, pomyslec, porownac, a najlepiej posluchac glosu intuicji by zrozumiec, co sie z dzieje i dlaczego. I trzeba miec do tych cudzych interpretacji wielki dystans i nie dac sobie niczego zasugerowac.
                                  Rownie dobrze moze sie okazac ze to ten z ktorym ma harmonie serc ;)
                                  • in.113 Re: Drżenie rąk 09.05.19, 16:37
                                    Mnie z kolei przeraziło: Czujesz paniczny lęk? To pryszcz. Zaparz sobie meliskę. Wystarczy.

                                    To sa dopiero rady, które krzywdę mogą zrobić. Brak empatii, dla cudzego dyskomfortu . Meliska. Tak po prostu.


                                    • kod_matrixa Re: Drżenie rąk 09.05.19, 17:06
                                      in.113 napisała:

                                      > Mnie z kolei przeraziło: Czujesz paniczny lęk? To pryszcz. Zaparz sobie meliskę
                                      > . Wystarczy.
                                      >
                                      > To sa dopiero rady, które krzywdę mogą zrobić. Brak empatii, dla cudzego dyskom
                                      > fortu . Meliska. Tak po prostu.
                                      >
                                      >


                                      Nie no, lepiej od razu zdiagnozować autorkę, jej partnera, natkę, ojca, brata i resztę rodziny.
                              • in.113 Re: Drżenie rąk 09.05.19, 16:30
                                Miałam kiedyś podobnie. Mmka bardzo mądre rzeczy piszesz. Bardzo do mnie trafiło to, co dzis napisałaś. Z reszta wczoraj tez z jednym postem trafiłaś w dziesiątkę.

                                Ja nie mam poglądu, ze 80 procent ludzkości to przygłupy, którzy moje zdanie potraktują znienacka jako wyrocznię, ale jestem pewna, ze wrzucą na warsztat i poczynia wlasna obserwacje czy jest cos na rzeczy w tym co pisze. To nawet przeciętny człowiek robi z automatu.

                                A u werki jak to sie potoczy jestem bardzo ciekawa.
                                • kod_matrixa Re: Drżenie rąk 09.05.19, 17:05
                                  in.113 napisała:

                                  > Miałam kiedyś podobnie. Mmka bardzo mądre rzeczy piszesz. Bardzo do mnie trafił
                                  > o to, co dzis napisałaś. Z reszta wczoraj tez z jednym postem trafiłaś w dziesi
                                  > ątkę.
                                  >
                                  > Ja nie mam poglądu, ze 80 procent ludzkości to przygłupy, którzy moje zdanie po
                                  > traktują znienacka jako wyrocznię, ale jestem pewna, ze wrzucą na warsztat i po
                                  > czynia wlasna obserwacje czy jest cos na rzeczy w tym co pisze. To nawet przeci
                                  > ętny człowiek robi z automatu.
                                  >
                                  > A u werki jak to sie potoczy jestem bardzo ciekawa.


                                  No może oprócz katolików....
                                  • in.113 Re: Drżenie rąk 09.05.19, 17:27
                                    Po prostu jesteś wierzący ale nie katolik.
                                    • in.113 Re: Drżenie rąk 09.05.19, 17:31
                                      Juz tak sie nie irytuj. Wiem ze 10 przykazań to nie bulka z masłem. Nawet w kontekście 4. Ale mam wrażenie ze pewne przykazania łatwiej przychodzi wypełniać osobom nie wierzacym bo szukają do ich wypełnienia realnej pomocy zamiast pomocy boga.
                                      • in.113 Re: Drżenie rąk 09.05.19, 17:32
                                        Bo przykazania sa uniwersalne
                                      • kod_matrixa Re: Drżenie rąk 09.05.19, 17:35
                                        in.113 napisała:

                                        > Juz tak sie nie irytuj. Wiem ze 10 przykazań to nie bulka z masłem. Nawet w kon
                                        > tekście 4. Ale mam wrażenie ze pewne przykazania łatwiej przychodzi wypełniać
                                        > osobom nie wierzacym bo szukają do ich wypełnienia realnej pomocy zamiast pomoc
                                        > y boga.


                                        Zapewne przeprowadziłaś szereg badań metodą telefoniczną, w której respondenci zwierzyli Ci się ze wszystkich, nawet najbardziej pikantnych szczegółów.

                                        A że jako do takich rozmów predyspozycje posiadasz to i nad ww. badaniem należy pochylić się z właściwą powagą.
                                        • in.113 Re: Drżenie rąk 09.05.19, 17:53
                                          A to juz wiem jaka metoda pracowałeś aby moc pisać o nieskuteczności terapii. Na takie rozmowy szkoda mi czasu jak i na prymitywne docinki do mojego życia seksulanego. To sfera moja i męża.
                      • kod_matrixa Re: Drżenie rąk 09.05.19, 16:12
                        wercia230 napisał(a):

                        > Coś w tym pewnie jest...


                        Wercia, tak naprawdę Ty możesz wiedzieć najlepiej czemu drżą Ci ręce i też nie do końca, bo przyczyn mogą być dziesiątki.

                        Nie sugeruje się naszymi uwagami, bo siła sugestii rzeczywiście potrafi sporo namieszać nam w głowach i to całkiem niepotrzebnie.
                    • kod_matrixa Re: Drżenie rąk 09.05.19, 15:53
                      herakles-one napisał:

                      > A może Ty się boisz bliskości ?


                      A może boi się pająków, a on podświadomie kojarzy się jej z pająkami? A może kogoś mu przypomina, co wywołuje u niej nerwicowe reakcje? A może przypomina jej misia, którego miała w dzieciństwie, którego zgubiła?

                      A może to? A może śmo? A może że owo? A może....... etc. etc.
            • wercia230 Re: Drżenie rąk 09.05.19, 14:57
              To nie jest "pan wspaniały". Jest taki... normalny. I to mi się w nim podoba. Mamy wspólne pasje. Obydwoje po przejściach. Mielibyśmy o czym rozmawiać. Widzę że też jest nieśmiały, może nie tak jak ja w stosunku do niego. Wiem, gdzie bywa i kiedy, o "przypadkowe" spotkanie nie trudno. Umówić też bym się mogła, zapewne by chciał. Ale co potem? 😣
              • mmkaa1 Re: Drżenie rąk 09.05.19, 15:08
                wercia230 napisał(a):

                > To nie jest "pan wspaniały". Jest taki... normalny. I to mi się w nim podoba.
                > Mamy wspólne pasje. Obydwoje po przejściach. Mielibyśmy o czym rozmawiać. Widzę
                > że też jest nieśmiały, może nie tak jak ja w stosunku do niego. Wiem, gdzie by
                > wa i kiedy, o "przypadkowe" spotkanie nie trudno. Umówić też bym się mogła, zap
                > ewne by chciał. Ale co potem? 😣

                Sama stwierdzilas najpierw ze jest poza Twoim zasiegiem, czyli uznalas ze nie zaslugujesz na niego. Byc moze chcesz go uzyc do poprawienia sobie poczucia wartosci, ale on bedzie to samo robil Tobie - bedziesz go musiala podziwiac w takim ukladzie. To toksyczny uklad. O ile tak jest ;)
                • wercia230 Re: Drżenie rąk 10.05.19, 08:25
                  Uznałam że jest poza moim zasięgiem bo nie zwracał na mnie totalnie uwagi, ale w pewnym momencie coś się zmieniło. Patrzy na mnie w taki rozczulający sposób, jakby chciał zapytać: "zgubiłaś się dziewczynko?" :) Chociaż jestem niewiele młodsza. Ale on może tego nie wiedzieć, bo dobrze się trzymam. :)
                  • kod_matrixa Re: Drżenie rąk 10.05.19, 08:36
                    wercia230 napisał(a):

                    > Uznałam że jest poza moim zasięgiem bo nie zwracał na mnie totalnie uwagi, ale
                    > w pewnym momencie coś się zmieniło. Patrzy na mnie w taki rozczulający sposób,
                    > jakby chciał zapytać: "zgubiłaś się dziewczynko?" :) Chociaż jestem niewiele mł
                    > odsza. Ale on może tego nie wiedzieć, bo dobrze się trzymam. :)


                    Ale umówiłaś się już na randkę? :)
                  • mmkaa1 Re: Drżenie rąk 10.05.19, 08:40
                    wercia230 napisał(a):

                    Patrzy na mnie w taki rozczulający sposób,
                    > jakby chciał zapytać: "zgubiłaś się dziewczynko?" :)

                    To przeciez najwazniejsza informacja, jakiej zapomnialas wczesniej udzielic ;)
                    Drapiezniki najpierw wzrokiem hipnotyzuja ofiare ;)
                    Baw sie dobrze.
                    • wercia230 Re: Drżenie rąk 10.05.19, 10:28
                      Oj, dałabym mu się rozszarpać na strzępy. :D
                      • kod_matrixa Re: Drżenie rąk 10.05.19, 10:41
                        wercia230 napisał(a):

                        > Oj, dałabym mu się rozszarpać na strzępy. :D


                        W jakim sensie? Jeśli wolno spytać?
                        • wercia230 Re: Drżenie rąk 10.05.19, 11:16
                          W sensie że gdzieś tak z tyłu głowy jest myśl o czymś więcej niż tylko spacer za rączkę.
                          • mmkaa11 Re: Drżenie rąk 10.05.19, 11:21
                            wercia230 napisał(a):

                            > W sensie że gdzieś tak z tyłu głowy jest myśl o czymś więcej niż tylko spacer z
                            > a rączkę.

                            Opiszesz nam później, jak to było? :)
                          • yadaxad Re: Drżenie rąk 10.05.19, 11:36
                            -spacer za rączkę- ? Naprawdę odbiły ci się niezrealizowane dziewczęce marzenia.
                      • yadaxad Re: Drżenie rąk 10.05.19, 11:25
                        Jak mówi przysłowie "komu nie ma rady, temu nie ma pomocy". Nie sądzę, by jakiekolwiek rady zmieniły polną dróżkę, na której chcesz spotkać wspaniałego szlachetnego rycerza, który porwie cię na wspaniałego rumaka i odwiezie do krainy jedynej miłości. Oczywiście w końcu zainteresował się tobą, bo odbiera się niby niewidoczne sygnały uczucia, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. A z twoich postów czuć, że pragniesz w końcu zrealizować życiową miłość, tym bardziej, że jak nie teraz, to kiedy. I znalazłaś obiekt, a widocznie jest w tym zgromadzone tyle wewnętrznych pragnień, marzeń i emocji, że cię właśnie tak telepie przy kontakcie. A przy nawiązywaniu relacji lepiej jak odkrywamy co w kimś jest wspaniałego, niż kiedy musimy się rozczarowywać i schodzić z wyobrażeń. Oczywiście zdarza się spotkanie z panem wspaniałym, ale to jak wygrana w totka. Na pewno wielka komuś pada, ale wszyscy w większości muszą się zadowolić przez całe życie minusowym efektem inwestowania, czasem pocieszeniem drobnej momentalnej osłody trójką. Trochę pana "zprzeciętnij", zastanów się dlaczego jest po przejściach, na pewno w tym grają rolę również jego wady i zastanów się jaką rolę miałby zagrać w twoim życiu. Trochę sobie powyobrażaj jakie komplikacje to przynosi, bo zawsze przynosi. Trochę spowszednienia twojego uniesienia dobrze by zrobiło, a na pewno na emocjonalne uniesienie w postaci dziewczęcego rozedrgania, spoconych i drżących rąk z kontaktu ze swoim idolem. A poznać faceta warto, randka się przyda, ale może trochę ostrożniejsza, niż z pragnieniem bycia rozszarpaną.
              • mona.blue Re: Drżenie rąk 10.05.19, 10:18
                wercia230 napisał(a):

                > To nie jest "pan wspaniały". Jest taki... normalny. I to mi się w nim podoba.
                > Mamy wspólne pasje. Obydwoje po przejściach. Mielibyśmy o czym rozmawiać. Widzę
                > że też jest nieśmiały, może nie tak jak ja w stosunku do niego. Wiem, gdzie by
                > wa i kiedy, o "przypadkowe" spotkanie nie trudno. Umówić też bym się mogła, zap
                > ewne by chciał. Ale co potem? 😣

                Jak to co potem? Pogadacie sobie, poznacie się lepiej. I co, decydujesz się na spotkanie?
    • oktisek Zabierając głos, tak miedzy wódką a zakąską 09.05.19, 13:51
      ada_ww 09.05.19, 11:18 napisała m.in…, a czytając Ciebie wszyscy musza cierpieć razem z Toba.
      Trafiłaś w sedno!!!. Doświadczona kobieta prawie 40 letnia ma problem! I to jaki? Drżą jej ręce ! Nie z powodu ch. Parkinsona, lecz randki z cicha sympatią.To wyśmienity sposób by zaistnieć! Wpuszcza w malinowy chruśniak czytelników forum Psychologia. I to z jakim skutkiem:) Naliczyłem 31 wpisów Brawo!!
      To jeszcze mało. Dyskutanci kopiują bezmyślnie wpisy poprzedników w całości, jak by nie można było zacytować :autora, daty i interesującego fragmentu (umiejętność obsługi smartfona się kłania.)
      Efekt tasiemcowe wątki , w których wpisy nic nowego do tematu nie wnoszą, Zamiast zamieszczania przemyślanych wniosków, takie sikanie po kropelce ,bo coś jeszcze się nasunęło. Oczywiście z kolejnym kopiowaniem uzupełnionego w tym czasie wątku W sumie tylko dla wytrwałych i cierpiących na brak innych zajęć. Do ewentualnego uwzględnienia.
      • mmkaa1 Re: Zabierając głos, tak miedzy wódką a zakąską 09.05.19, 13:56
        oktisek, ze tez chcialo Ci sie przeprowadzac taka analize :D
      • wercia230 Re: Zabierając głos, tak miedzy wódką a zakąską 09.05.19, 14:15
        Nie jestem Trollem, nie tym razem :)
      • afq Re: Zabierając głos, tak miedzy wódką a zakąską 09.05.19, 15:24
        oktisek napisał:

        > Efekt tasiemcowe wątki , w których wpisy nic nowego do tematu nie wnoszą, Zamia
        > st zamieszczania przemyślanych wniosków, takie sikanie po kropelce

        na szczęście przyszedłeś i wniosłeś..
        chyba tylko trochę błota, bo do tematu daleko
        • kod_matrixa Re: Zabierając głos, tak miedzy wódką a zakąską 09.05.19, 15:39
          afq napisał:

          > oktisek napisał:
          >
          > > Efekt tasiemcowe wątki , w których wpisy nic nowego do tematu nie wnoszą,
          > Zamia
          > > st zamieszczania przemyślanych wniosków, takie sikanie po kropelce
          >
          > na szczęście przyszedłeś i wniosłeś..
          > chyba tylko trochę błota, bo do tematu daleko
          >
          >
          >
          >

          Wręcz przeciwnie. Wniósł i to bardzo dużo zdrowego rozsądku.

          Deliberowanie nad tym dlaczego autorce wątku i wyciąganie z tego daleko idących wniosków jest ględzeniem dla ględzenia.

          A może drżą jej ręce z powodów czysto somatycznych, braku jakichś witamin i związanego z tym odczuwania silniejszego stresu, a reszta tego forumowego bajania jest nie jest funta kłaków warta.
        • oktisek Trochę polemiki 09.05.19, 18:26
          afq 09.05.19, 15:24 Wyrwałeś z kontekstu moje zdanie o sikaniu po kropelce i wyciągnąłeś wniosek cyt . na szczęście przyszedłeś i wniosłeś..chyba tylko trochę błota, bo do tematu daleko.
          Błoto!? A tak. Dzisiaj deszczowo.
          No to popatrzmy kto to błoto wnosi: W innym wątku napisałeś:
          afq 09.05.19, 13:34 moze to zle zabrzmiec..ale kierujemy sie nimi bo nam sie to zazwyczaj emocjonalnie opłaca
          By już 5 minut później dodać :
          afq 09.05.19, 13:39 a zeby bylo smieszniej..ludzie którzy takie zasady łamią, łamią je z tego samego powodu :-)
          To dzisiejsze przykłady!Czy to są przemyślane wnioski (posty)? Dla mnie to sikanie po kropelce. Od postu tutaj płacą?:)
          kod_matrixa napisał 09.05.19, 15:39 09.05.19, 15:32 nie będę cytował bo wiesz co napisałeś
          Tak chodziło mi o zdrowy rozsądek na tym forum. Posłużyłem się przykładem wątku
          Drżące ręce , by to wykazać. Chodziło mi także o wzrost przejrzystości postów,(dzięki unikaniu zbędnego cytowania), ale tego już nie zauważyłeś lub raczej nie chciałeś zastosować.:(
          Napisałeś również cyt:
          Z moich obserwacji jest to również pokłosie poważnych deficytów zdolności poznawczych, analitycznych i logicznych wśród psychologów. Brak jakiegoś usystematyzowania wiedzy, jej klarowności i przejrzystości. Króluje natomiast wszechpotężny chaos i nieskoordynowana gonitwa myśli.
          Jeśli wykluczyć świeżo upieczonych magistrów, robiących dyplom na forumowych ankietach, to z taką oceną się nie zgadzam. Ja takich psychologów nie spotykałem.
          PS Ja tu jestem gościnnie(przypadkowo) ,a Wy róbta co chceta
          • kod_matrixa Re: Trochę polemiki 09.05.19, 18:43
            oktisek napisał:

            > afq 09.05.19, 15:24 Wyrwałeś z kontekstu moje zdanie o sikaniu po kropel
            > ce i wyciągnąłeś wniosek cyt . na szczęście przyszedłeś i wniosłeś..chyba ty
            > lko trochę błota, bo do tematu daleko.

            > Błoto!? A tak. Dzisiaj deszczowo.
            > No to popatrzmy kto to błoto wnosi: W innym wątku napisałeś:
            > afq 09.05.19, 13:34 moze to zle zabrzmiec..ale kierujemy sie nimi bo nam s
            > ie to zazwyczaj emocjonalnie opłaca

            > By już 5 minut później dodać :
            > afq 09.05.19, 13:39 a zeby bylo smieszniej..ludzie którzy takie zasady łamią
            > , łamią je z tego samego powodu :-)

            > To dzisiejsze przykłady!Czy to są przemyślane wnioski (posty)? Dla mnie to sika
            > nie po kropelce. Od postu tutaj płacą?:)
            > kod_matrixa napisał 09.05.19, 15:39 09.05.19, 15:32 nie będę cytował bo
            > wiesz co napisałeś
            > Tak chodziło mi o zdrowy rozsądek na tym forum. Posłużyłem się przykładem wątku
            > Drżące ręce , by to wykazać. Chodziło mi także o wzrost przejrzystości
            > postów,(dzięki unikaniu zbędnego cytowania), ale tego już nie zauważyłeś lub
            > raczej nie chciałeś zastosować.:(
            > Napisałeś również cyt:
            > Z moich obserwacji jest to również pokłosie poważnych deficytów zdolności po
            > znawczych, analitycznych i logicznych wśród psychologów. Brak jakiegoś usystema
            > tyzowania wiedzy, jej klarowności i przejrzystości. Króluje natomiast wszechpot
            > ężny chaos i nieskoordynowana gonitwa myśli.

            > Jeśli wykluczyć świeżo upieczonych magistrów, robiących dyplom na forumowych an
            > kietach, to z taką oceną się nie zgadzam. Ja takich psychologów nie spotykałe
            > m.
            > PS Ja tu jestem gościnnie(przypadkowo) ,a Wy róbta co chceta
            >



            Osobiście też ich nie spotykałem za dużo, bo w ogóle za dużo osobiście ich nie spotkałem, ale obserwuję co dzieje się w tej branży na podstawie lektur, mediów i wielu różnych przekazów. Zazwyczaj tą drogą można poznać jednostki opiniotwórcze i znaczące w tej dziedzinie.

            Doświadczenia własne zazwyczaj nie dają reprezyntatywnych danych.

            Osobiście nie spotkałem np żadnego SSmana, ale mimo to pozwolę sobie bardzo wyrazistą o nich opinię.
          • afq Re: Trochę polemiki 10.05.19, 08:50
            ależ przypinaj sie oktisek do woli
            moge ci nawet sam wskazac jeszcze wiele moich kropelek w niejednym wątku

            mi chodzi tylko o to ze wole czytac po kropelce na temat
            niz taplac sie w wannie nic nie wnoszących do tematu paramądrości
          • afq Re: Trochę polemiki 10.05.19, 08:56
            ..no i żeby stało się zadość..masz drugą kropelkę specjalnie dla ciebie :-)

            należy ci się order specjalny za wybitne umiejętności edytorskie
            nikt tak znakomicie nie edytuje swoich postów, nikt nie posiada takich wybitnych umiejętności obsługi smartfona

            nikt, tylko ty
            no i jeszcze jeden nick ale to na innym forum
            • afq Re: Trochę polemiki 10.05.19, 08:57
              ..i kropelka trzecia :-)

              i to jest właśnie gadanie nie na temat
            • oktisek Re: Trochę polemiki 10.05.19, 09:46
              afq 10.05.19, 08:56 pisze ...po kropelce:) i wkroplił: nikt nie posiada takich wybitnych umiejętności obsługi smartfona....
              Nie mam smartfona , konta na fejsie i na twitterze.:)Nie mam też wielu rzeczy i wcale mnie to nie martwi:)
              Jak już pisałem : Róbta co chceta

      • kod_matrixa Re: Zabierając głos, tak miedzy wódką a zakąską 09.05.19, 15:32
        oktisek napisał:

        > ada_ww 09.05.19, 11:18 napisała m.in…, a czytając Ciebie wszyscy musz
        > a cierpieć razem z Toba.

        > Trafiłaś w sedno!!!. Doświadczona kobieta prawie 40 letnia ma problem! I to jak
        > i? Drżą jej ręce ! Nie z powodu ch. Parkinsona, lecz randki z cicha sympatią.To
        > wyśmienity sposób by zaistnieć! Wpuszcza w malinowy chruśniak czytelników for
        > um Psychologia. I to z jakim skutkiem:) Naliczyłem 31 wpisów Brawo!!
        > To jeszcze mało. Dyskutanci kopiują bezmyślnie wpisy poprzedników w całości, ja
        > k by nie można było zacytować :autora, daty i interesującego fragmentu (umieję
        > tność obsługi smartfona się kłania.)
        > Efekt tasiemcowe wątki , w których wpisy nic nowego do tematu nie wnoszą, Zamia
        > st zamieszczania przemyślanych wniosków, takie sikanie po kropelce ,bo coś jesz
        > cze się nasunęło. Oczywiście z kolejnym kopiowaniem uzupełnionego w tym czasie
        > wątku W sumie tylko dla wytrwałych i cierpiących na brak innych zajęć. Do ewe
        > ntualnego uwzględnienia.


        Ale to jest to o czym często piszę. Psychologia jest w ogromnym stopniu przerostem formy nad treścią.

        Bardzo często wynikają z niej wewnętrznie sprzeczne wnioski.

        Roztrząsanie są też kwestie abstrakcyjne i niewymierne na miliony sposobów. Siłą rzeczy z takiej grafomanii nic nie wynika, podobnie jak z psychologicznych teorii, które mają problem z powtarzalnością wyników.

        Mnożą się bezsensowne byty na skutek tego, że każdy ma jakąś projekcję. Jakiś konik, a to na punkcie seksu, a to zdrady, jeszcze inny dzieciństwa, rodziców etc. etc. A empirii w tym jak nie było żadnej, tak dalej nie ma.

        Jest tylko bezładna i bezsensowna paplaniną słów, z których nic nie wynika.

        Z moich obserwacji jest to również pokłosie poważnych deficytów zdolności poznawczych, analitycznych i logicznych wśród psychologów. Brak jakiegoś usystematyzowania wiedzy, jej klarowności i przejrzystości. Króluje natomiast wszechpotężny chaos i nieskoordynowana gonitwa myśli.
    • in.113 Re: Drżenie rąk 12.05.19, 00:15
      Wera i jak sie sprawa rozwija? Zdradzisz coś?
      • wercia230 Re: Drżenie rąk 12.05.19, 12:57
        Jest dobrze. Mieliśmy okazję dłużej porozmawiać. Pomógł mi przy aucie, taki pretekst ;) . Na randkę się jeszcze umówiliśmy ale czuję że się powoli ze sobą "oswajamy", na początku ręce drżały, ale wsadziłam do kieszeni, wszak chłodno było. :)
        • wercia230 Re: Drżenie rąk 12.05.19, 12:59
          Miało być że się jeszcze NIE umówiliśmy.
          • in.113 Re: Drżenie rąk 12.05.19, 14:38
            To super :)
            Dobrze, że prowokujecie los, by przy okazji pokonywać bariery.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka