na_deszczu
28.04.20, 14:56
Wyobraźcie sobie idealne życie. Ale pobujajcie wyobraźnią tak bez ograniczeń. Bez myslenia, że to sie nie uda, to nie wypada, to nie realne, to zbyt duze oczekiwanie jak na mnie.
Nie jest wcale takie proste marzyć bez pewnej podświadomej kontroli wyznaczającej jakieś granice. Bez silnie uaktywniających się hamulców, korekty, stopowania. Jakbyśmy mieli nasze obecne miejsce we wszechświecie i życiu mocno wtłoczone do głowy.
A podobno marzenia mają moc. Ja w to wierzę.