Dodaj do ulubionych

pragnę dziecka

21.04.21, 20:35
Niedawno obchodziłam swoje 34urodziny. Moje wcześniejsze związki były nieudane, z Polakami. Nie zdecydowałam się z nimi na dziecko, bo od razu czułam, że to nie jest to czego szukam. Byłam z nimi bo bardziej bałam się samotności. W grudniu 2020 poznałam obcokrajowca, spędziliśmy razem kilka dni w grudniu pozniej musiał wrócić do kraju, w styczniu znowu przyjechał i znowu spędziliśmy czas razem. Od grudnia codziennie messanger i video calling. Pod koniec maja ma znowu przyjechac i w sierpniu planujemy wspolne wakacje. Jeśli wszystko fajnie się ułoży pod koniec tego roku chciałabym przeprowadzić się do niego i on o tym wie i jest bardzo zadowolony, nie bede miała problemów z pracą w jego kraju. Najbardziej martwi mnie chęć posiadania dziecka, od tego roku jest ona tak intensywna, ze jest mi po prostu ciężko. Ostatnio miałam koszmar, że staram się o dziecko i nie mogę zajść w ciążę i we śnie się obwiniałam dlaczego tak długo zwlekałam. Powiedziałam chłopakowi, że moim marzeniem jest dziecko, on za bardzo o tym nie myśli, jednak jest zadowolony. Mówi że zachowuję sie naturalnie że po prostu chcę dziecka, on o tym nie myśli, jednak mówi że jak już dziecko bedzie to będzie napewno szczesliwy. Więc tutaj w tym względzie nie ma zgrzytów. Pewnie jak zamieszkamy w grudniu to po kilku miesiącach zaczniemy się starać. Jednak ja chcę już tu i teraz dziecko i to jest niepokojące. Jestem przerażona, że czas ucieka, że znowu będę czekała kolejne miesiące. Boję się, że będę miała jakieś problemy. Jestem płaczliwa. Nie mogę wchodzić na facebooka i oglądać zdjęć znajomych z dziećmi bo mnie ściska w sercu. Nie wiem jak wytrzymam te kolejne miesiące czekania ale przeciez relacje buduje sie krok po kroku, a nie zaczyna od dziecka. Nie mogę wyprowadzić sie do niego wczesniej bo sprawy zawodowe, kontrakt trzyma mnie prawie do konca roku w Polsce. On nie może przeprowadzić się do Polski, bo nie zna polskiego, bo ma pracę na dobrym stanowisku w swoim kraju, a tutaj jest problem z pracą i na pewno nie zarobi tyle co tam o ile uda mu się znaleźć tu pracę. Jest ode mnie 5lat starszy. Po nieudanym 11letnim związku ale bez małżenstwa i dzieci. Dobrze się dogadujemy. Naprawdę jest tym czego szukam jest dla mnie pociągający, jest wykształcony, mamy podobne spojrzenie na świat. Jednak tak mi źle że muszę być w Polsce te kolejne 7miesięcy i z tymi lękami, że nie doczekam nigdy dzieci, że mogę mieć jakieś problemy chociaz na nic nie choruję przewlekle. Po 34 urodzinach zaczełam się po prostu bać i żyć w strachu.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka