Dodaj do ulubionych

dziekuje...

31.10.04, 01:25
za to, że byłeś. Za to ile mi dałeś. I nieważne co było tam gdzies na dnie.Ja
czułam sie wspaniale i nigdy nie zapomnę Cię.Ty to wiesz.Nasz świat
ostawiliśmy na pólkę, jak przeczytaną ksiązke, do ktorej nie chcemy ( bo nie
mozemy) już zagladać.
Teraz jedyne co nam pozostało to NASZE wspomnienia i NASZA tęsknota.Niczego
nie załuję i ty tez-wiem to.
To dzieki Tobie zrozumiałam życie.To z Tobą byłam szczęsliwa i po raz
pierwszy w życiu uroniłam łzę szczęscia.
Przeżyliscie coś takiego?łzy szczęscia?piszcie....o związkach, których nie
załujecie.
pozdr.
Obserwuj wątek
    • Gość: grip Re: dziekuje... IP: *.petrus.com.pl 31.10.04, 01:20
      Zdażyło mi się dwa razy uronić łezkę szczęścia... Szkoda tylko że ten związek to
      już przeszłość. Mimo wszystko wspominam ten czas jako najpiękniejsze chwile
      mojego życia, których na pewno nigdy nie będe żałowal.
    • Gość: małgo Re: dziekuje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 01:30
      Po iluś,(wielu), latach,to prawie żadnego związku się
      nie żałuje.Chyba ,że nadal się w nim tkwi.
      Nie mówię o tych szcześliwych,rzecz jasna.:)
    • bulterier Re: dziekuje... 31.10.04, 01:34
      mia, wez sie w garsc. szkoda patrzec.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka