Dodaj do ulubionych

Pomoc psychologa

10.08.21, 23:26
Czy psycholog byłaby w stanie jakoś wpłynąć na czas oczekiwania wizyty u psychiatry? Byłam rok temu u psychologa raz i poleciła mi iść do psychiatry, bo stwierdziła że potrzebne mi są leki bym mogła korzystać z terapii u niej (to prawda, nie potrafiłabym mówić jej o trudnych rzeczach w obecnym stanie i sama jej to wtedy oznajmiłam). Ale wizyta u psychiatry czeka mnie dopiero w lutym 2022, a nerwica, fobia społeczna i depresja sprawiają, że cierpię i dobija mnie to strasznie. Nie stać mnie na wizyty prywatne ani na wizyty w innym mieście. Ostatnio zastanawiałam się, czy ta psycholog nie miałaby możliwości czegoś zrobić, by termin wizyty stał się mniej odległy, ale nie mam pojęcia, czy dobrze myślę. Skierowania nie wypisze, bo do psychiatry go nie trzeba, więc tak właściwie nie wiem, bo by miała zrobić, ale na nic innego nie wpadłam. Co o tym sądzicie? Psycholog mi pomoże? Czy może jest jakieś inne wyjście?
Obserwuj wątek
      • afq Re: Pomoc psychologa 11.08.21, 01:14
        to jest prawda yadaxad
        ale z internistą bym uważał, nie musze daleko szukac przykładów jak to internista dobrze kombinował i lek dobry, tyle ze dawka no nie do konca wlasciwa, bo i specjalnosc lekarza nie była wlasciwa
        jestem w szoku ze trzeba az tyle czekac bo ze czekac trzeba to wiadomo niestety
        ten psycholog to jak rozumiem w jakiejs poradni z nfz, no to tam i psychiatra powienien byc do dyspozycji
        w najgorszym razie prywatnie, wtedy niemal od ręki, rozumiem ze koszt ale to jakos kolo 150 bedzie kosztowac, swietnie wiem ze to potrafi byc duzo, ale to grosze wobec waznego problemu ktory moze w ten sposob szybko zniknąć
    • astroblaster Re: Pomoc psychologa 11.08.21, 00:48
      Zawsze są inne wyjścia.
      Yada podpowiedziała jedno, internista. Tyle, że musi znać podłoże. Inne wyjście to znajomy lekarz rodzinny, który wypisze PILNE skierowanie.

      Jeszcze inne rozwiązanie, radykalne to ‚drama’ albo via pogotowie albo bezpośrednio poprzez wjazd do szpitala. Taki mocny skrót myślowy (symulka?); domyślisz się

      A tak poza konkursem mała dygresja. Zawsze mnie dziwi, jak ludzie piszą, iż nie chcą wydać na psychiatrę lub psychoterapeutę. Nie chcą sobie pomóc, potem się męczą i per saldo rujnują. Kiedy chorują na fizykalne dolegliwości jak chociażby ból kręgosłupa, to czy mają, czy nie grzeją do fizjo, kręgarzy, ortopedów i innych szamanów, byle przestało boleć. O onkologicznych perypetiach już nawet nie wspomnę. A w przypadku dolegliwości psychicznych zawsze podobny lament. A tu zawsze jest źródło, dla bólu pleców również.

      Czaisz pewnie?
      Nie szkoda ci każdego dnia, każdej minuty?

      Pozostawiam cię z tym nie(tanim) dylematem
      • yadaxad Re: Pomoc psychologa 11.08.21, 10:08
        -Interwencyjnie- też przemknęło mi przez myśl, ale to ryzykowne jak sytuacja rzeczywiście tego nie wymaga. Bardziej taka akcja niepotrzebna może namieszać w stanie "głowy" niż popchnąć sprawy do przodu. Lepsze do spróbowania jest -pilne. Jeśli trudno się otworzyć, to na wyciszenie barier może internista poradzić, niebezpieczne jest głównie, by to nie było "odkrycie" jak fajnie można złapać dystans.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka