Dodaj do ulubionych

Psychpmanipulacja

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 17:03
Czy ktoś wie jaką technikę obrony zastosować wobec psychomanipulanta który
celowo doprowadza współrozmówcę "do białej gorączki". Jak wiadomo nie mamy
wtedy "jasnego umysłu , brak nam argumentów i bardzo często nie możemy
wykrzesać z siebie czegoś sensownego. W tym czasie manipulant potrafi
zachować spokój i z kamienną twarzą doprowadza nas do "wrzenia". Może wtedy
do woli nas obrażać i kierować pod naszym adresem wszelkie zarzuty -bardzo
częso niezgodne z prawdą , ale w takiej sytuacji nie potrafimy się przecież
oboronić bo zżerają nas nerwy a w "gardle mamy kluskę" . W firmie w której
pracuje jest pani która ukończyła kilka fakultetów związanych z psychologią i
wciąż prowadzi gierki wykorzystując do tego różne techniki psychomanipulacji.
Najczęstszą jednak jest ta którą opisałam (moim zdaniem jest to sterowanie
emocjami). Może ktoś z was potrafi mi wskazać np. jakąś
literaturę fachową która uczy jak bronić się przed czymś takim? A może
poprostu ktoś z własnej autopsji wie jak w podobnej sytuacji "trzymac nerwy
na wodzy"?
Obserwuj wątek
    • j_ar Re: Psychpmanipulacja 10.11.04, 19:41
      ja to wale w morde, ale to chyba w twoim przypadku moze sie nie sprawdzic ;(
      • Gość: Lucia Re: Psychpmanipulacja IP: *.chomiczowka.waw.pl 10.11.04, 20:42
        Moja koleżanka, gdy zaczyna się wnerwiać poprostu podśpiewuje sobie cichutko,
        bardzo cichutko pod nosem, a potem pyta - już? tylko tyle masz do powiedzenia?
        Urzędowo mam dwa tygodnie ma odpowiedź, prosze się wtedy zgłosić!I odwraca się
        na pięcie. Jest to charakterystyczne bo podśpiewuje stale tę samą melodię - już
        wiemy, lepiej do niej nic nie mówić, ona i tak nie słucha.
    • Gość: ba Re: Psychpmanipulacja IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 10.11.04, 21:06
      ja znam z cudzej autopsji pare sposobow ;))

      Najwazniejszy, to nie dac soba 'psychomanipulowac'
      keep your cool ;)
    • Gość: frustro Re: Psychpmanipulacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 21:09
      polecam "Psychomanipulacje" Tomasza Witkowskiego i "Jak żyć bezpiecznie w
      niebezpiecznym świecie" Harolda H. Bloomfielda i Roberta K.Coopera
      • 100krotki Re: Psychpmanipulacja 10.11.04, 21:22
        Gość portalu: frustro napisał(a):

        > polecam "Psychomanipulacje" Tomasza Witkowskiego i "Jak żyć bezpiecznie w
        > niebezpiecznym świecie" Harolda H. Bloomfielda i Roberta K.Coopera

        tych akurat książek nie czytałam, ale i tak każdą "teorię" książkową trzeba
        przećwiczyć czyli wypraktykować i tak, jeśli ma odnieść jakiś skutek i nie
        pozostać tylko jeszcze jedną formą "dobrych nauk" mamusi i tatusia

        dla mnie takim terenem do ćwiczeń okazało się forum
        już po paru dniach "ogladania" jak to robią inni, powiedziałam sobie-WCHODZĘ W
        TO!!!
        no i fakt
        teraz jest naprawdę mało osób i sytuacji, które mogą na mnie zadziałać
        negatywnie
        a zabawa bywa przednia
        spróbuj patrzeć w telewizor z wyłączonym dźwiękiem i....
        forum jest jeszcze lepszym "manipulantem" samej siebie
        ty decydujesz o tym kiedy włączyć....to co akurat potrzeba
        życzę udanych treningów
        ale nie na tym forum
        tu możesz sobie "wpadać" na relaks po ciężkich chwilach gdzie indziej
        ale tu też uważaj
        przeszkoleni manipulanci czy jak tam oni się zwą "animatorzy" mają tutaj niezłe
        ćwiczenia dla bardziej "wtajemniczonych"

        nie daj się jako i ja się nie daję :)
        no i jeszcze jedno, ale ważne
        ustal sobie cenę jaką jesteś gotowa zapłacić
        i tego się trzymaj
    • Gość: byle do piatku Re: Psychpmanipulacja IP: *.homechoice.co.uk 11.11.04, 18:57
      Zignoruj jej zaczepki, jesli potrafisz. Spiewaj w mysli, licz barany, oddychaj
      gleboko - idz na joge, zeby sie nauczyc dlugiego, rytmicznego, odprezajacego
      oddychania. I przeczekaj "atak". Jesli nie mozesz - to przynajmniej staraj sie
      mowic wolno - dajac sobie czas do namyslu i uspokojenie mysli. Nie trac nerwow
      na klutnie niewarte tego.

      Nic tak nie wkurza manipulanta jak swiadomosc, ze manipulacja nie dziala. Jesli
      ona widzi, ze doprowadza Cie do bialej goraczki, a jest naprawde tak zlosliwa
      jak mowisz, to czerpie satysfakcje z twojej zlosci. Po pierwsze, bo robisz
      dokladnie to o co jej chodzilo. Po drugie, karmisz jej dume z tych kilku
      fakultetow i zdolnosci. Jesli mysli ze znalazla sobie rownego rywala/rywalke -
      nawet moze czerpac z tego przyjemnosc, traktujac atak jako intelektualna
      rozrywke. Po trzecie, okazywanie zlosci w robocie szkodzi Tobie nie jej - moze
      o to wlasnie jej chodzi?
      Jesli zaczniesz ja ignorowac, najprawdopodobniej ona sama ktoregos razu
      wybuchnie - wygladajac szalanie glupio :-), moze nawet trzasnie drzwiami, i...
      przestanie. Jesli masz sile - skonfrontuj twoj wytrenowany wczesniej
      (sic!)"stoicki spokoj" z jej zaczepkami publicznie. Beda swiadkowie, gdyby
      chciala Tobie potem zaszkodzic. Wybitnie manipulujace jednostki, moga "zejsc do
      podziemia" i atakowac mniej jawnie, za plecami, draznic, ale wtedy mozesz tylko
      zbierac dowody na mobbing w miejscu pracy.
      Spotkalam sie z kilkoma takimi "slodkimi zmijami" w moim zyciu, jedna
      zwalczalam 8 lat (nie wytrzymala), dzieki drugiej stracilam prace, a raz nawet
      idiotka wyrzucila mnie z domu i wracalam z policja po moje rzeczy (bylam na
      kontrakcie za granica).

      Jestes pewna, ze ona to robi swiadomie? Kilka fakultetow z psychologii, wcale
      nie swiadczy o jej kompetencji emocjonalnej jako czlowieka, ani o jej
      zdolnosciach komunikowania.

      Z lektur polecam Marshalla Rosenberga "Nonviolent Communication", pozyteczne
      linki tez mozesz wygooglowac, ja polecam www.cnvc.org (Center for NV comm.).
      Skontaktuj sie tez z ktoras z organizacji pozarzadowych zwalczajacych mobbing -
      maja czesto psychologow w pogotowiu, prawnikow jesli trzeba, organizuja tez
      warsztaty.

      Powodzenia!

      I... Nie trac zdrowego rozsadku!

      (Byle do piatku ;-)







    • ziemiomorze Re: Psychpmanipulacja 11.11.04, 20:23
      Manipulantem, mysle, zostaje sie ze strachu. 'Nie zaatakujesz mnie, skoro bede
      miec cie w garsci'. Ona sie boi, i to jest jej metoda na przetrwanie.
      Wspolczuj - jesli potrafisz, jesli nie - lituj sie.
      (I jeszcze: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=16874949&v=2&s=0 )
      • komandos-57 rześ jest... 11.11.04, 21:15
        ziemiomorze : Manipulantem, mysle, zostaje sie ze strachu.
        XxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXxxxxxxxxxxxXXXXXXXXXXXXXXX
        XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXxxxxxxxxxxx
        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
        xxxxxxxxxxxxxxxXXXXXXXXXXXXXXXXXXxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
        XXXXXXXXXXXXXXXXXXXX

        Ty rześ jes walnjęnta f głufke:

        -kobyłka
        -krófka
        -kórka
        -nasza szkapa rześ
        -łysek s pokładu idy
        -kaerino
        -pies cywil
        -gąska balbinka
        -uwolnić orkę
        -elza z afrykanskiego J.Busha

        Walnjenta.....conie.
        Ja to rzem został manikulantem zara jak rzem się narodził....$*
        Okazało siem bo, wiem rze mam asz dwie lewe rence
        oras dwie lewe pułkule mu zgowe.
        Takosz dwa lewe jajka.
        Znaczy siem
        jestem manikulantem.
        Ot co.

        :D


        --
        Na pose zonowej wyspszedarzy kupta se kobyły walnjente beretke z antenkom
        satelitarnom bo karzden jeden kce siem za prezentować godnje hoć mó nieras
        penknom spodnie....
    • Gość: Ala Re: Psychpmanipulacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 23:01
      kiedyś dawno temu, na pewnym szkoleniu powiedziano mi tak:
      -sprowadź dyskutanta do poziomu meta.
      -możesz zmienić temat, uśmiechnąć się,
      -możesz spokojnie prosić o powtórzenie, raz, dwa razy.. aż owa Pani się
      zdenerwuje :-) to taka fajna technika nazywana zdarta płyta - gdzie zadajesz
      cięgle to samo pytanie, aż ktoś się znudzi i zrobi to co chcesz...
      Pada jakis argument, a Ty mówisz... tak, wiem, ale... i tu twoja kwestia,
      potem znów to samo i znów... :) i to działa - spróbuj.
    • Gość: tamtam Re: Psychpmanipulacja IP: *.homechoice.co.uk 12.11.04, 01:30
      To moze zabrzmi glupio i wyswiechtanie - nie bierz tego co ona mowi jako
      osobistego ataku. Zamiast tego (i zamiast wylaczania sie, spiewania itp.),
      sluchaj uwaznie i skup sie na problemie, ktory Twoja Manipulantka przedstawia.
      Manipulanci rzadko bywaja dobrzy w logicznej argumentacji (patrz: mlot
      powyzej), wiec latwo zapedzisz Twoja w kozi rog. Logika i chlod z jakim
      poruszac bedziesz problem (a nie personalne rozgrywki), ostudzi nastroje, Twoje
      i jej, a moze nawet ja zniecheci?
      • 100krotki Re: Psychpmanipulacja 12.11.04, 08:01
        Gość portalu: tamtam napisał(a):

        > Manipulanci rzadko bywaja dobrzy w logicznej argumentacji (patrz: mlot
        > powyzej), wiec latwo zapedzisz Twoja w kozi rog. Logika i chlod z jakim
        > poruszac bedziesz problem (a nie personalne rozgrywki), ostudzi nastroje,
        Twoje
        >
        > i jej, a moze nawet ja zniecheci?

        :))))))
        nie ma to jak być lepszym manipulantem
        ubaw, że aż...na litość można sobie nawet pozwolić

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka