szczesliwawa
21.11.04, 11:15
Jakoś ostatio nie miałam potrzeby pisać. Uwierzyłam wreszcie w siebie, moze
nie do końca, ale jest dużo lepiej niż było. Zaczęłam się akceptować... też
nie do końca, ale też jest lepiej. Nie myśle ciągle o jedzeniu. Nie miałam
napadu już dość długo - z tydzień - 10 dni może... No i spadł śnieg i jest
ładnie i biało wszędzie. Niedługo święta :)
Mam nadzieję, że u Was też jest lepiej...
Pozdrawiam,
Sz
Ps. Kasiolda, sorry, za nagłe zniknięcie z czata ostatnio - komputer mi się
zbuntował i jak go przywołałam do porządku po kilku minutach, to Ciebie juz
nie było :(