Dodaj do ulubionych

Jak święta?

21.04.25, 20:16
U mnie miodzio, piekniuśko chociaż chyba byłem milimetr od złamania się 🤦‍♂️

A więc brachol postanowil że koniec u mnie okresu ochronnego i się spytał czy może piwko pierdyknac, no sure, why not, żaden problem 😆

I hit, bo ja nawet nie wiem z jakiego powodu, ale se poszedł w ch i zostawił mnie sam na sam z tą butelczyną

Jezu, jaka jazda!
Obserwuj wątek
    • brightsun Re: Jak święta? 21.04.25, 20:44
      A bo konkluzji nie było

      Z butelkami zostawać sam na sam nie powinienem 😆🤦‍♂️
    • hrasier_2 Re: Jak święta? 21.04.25, 20:59
      Założył byś sobie własnego bloga. A nie zamęczał to forum.
      • brightsun Re: Jak święta? 21.04.25, 21:04
        To może Ty załóż jak żeś taki zmęczony 🤷‍♂️

        Ajajaj, nie było jaj, że taki spaprany humorek po świętach?
        • brightsun Re: Jak święta? 21.04.25, 21:20
          A może nie o jajeczka chodzi tylko o poruszony temat. Nie mogłeś sobie chlapnąć czy chlapnąłeś za dużo że tak Cię mój wątek zamęcza?🤷‍♂️
    • eagle.eagle Re: Jak święta? 21.04.25, 21:32
      Wiem że mój młody popija sobie, mam nadzieję że nie ćpa, ale i tak się pilnuję żeby jakoś nie promować alkoholu przy nim.
      Nie każdy musi się znać na tej chorobie, to twój obowiązek postawić granice co wolno u ciebie a czego nie.
      • brightsun Re: Jak święta? 21.04.25, 21:45
        Wiem wiem, nie zale się, nie obwiniam
        • brightsun Re: Jak święta? 21.04.25, 21:46
          Mnie to nawet rozśmieszyło, że najpierw pyta troskliwie a potem se poszedł 😆
          • brightsun Re: Jak święta? 22.04.25, 01:05
            No i totalne zdziwko jak myślałem, o czym

            Fajne na przyszłość chociaż nie wiem czy nauczkę można z tego zrobić, ale pokazało mi kilka spraw o których byłem przekonany że się nie wydarzą bo przecież spoczko zdarzało się że ludzie przy mnie piki
          • afq Re: Jak święta? 22.04.25, 04:40
            brightsun napisał(a):

            > Mnie to nawet rozśmieszyło, że najpierw pyta troskliwie a potem se poszedł 😆

            troska była szczera, a potem niewiedza
            od razu przypomina mi sie moja troskliwa mama
            troskliwa autentycznie
            ale kiedy upiekła swojego torta, namawiala zebym sie poczestowal bo przeciez lubie i dobrze wyszedl itd
            pytam - a dodawalas alkoholu do kremu?
            odpowiedz - no tak.. ale przeciez tylko troszeczke..

            tak to bedzie :-)
            • brightsun Re: Jak święta? 22.04.25, 11:20
              Hihih

              Ja to miałem na lubą, która przyrządziła zaje krewetki. 😆 Z dodatkiem wina 😆

              No pycha były, ale dużo tego wina nie było skoro po pierwszej nie rzuciłem się na nie a zdołałem zapytać, czy czymś je może podlewała 😆

              To są mega śmieszne rzeczy, bo ona zapomniała 🤷‍♂️
              Jakoś nie skojarzyła że wino nie w kieliszku to wciąż alko 😆

              Potem strasznie przykro jej było, że zjeść nie mogę, więc się zaczęło że patelnia gorąca była, długo robiła, wszystko odparowało 😆

              Inna sprawa że zależy jak kto sobie pozwala. Mój kumpel je potrawy na winie, ciasta z alko też, o ile to dodatek a nie coś co alko stoi, nie ma problemu z jakimiś cuksami typu trufle

              Ja na początku to nawet kefiru unikałem, dojrzałych owoców, żeli pod prysznic, perfum. Teraz już na to sobie w miarę pozwalam ale coś co ma smak alko to na dłuższą metę by mnie rozsadziło.

              Z tymi krewetkami to po godzinie żałowałem że podniosłem temat a nie zeżarłem 😆
              • brightsun Re: Jak święta? 22.04.25, 12:02
                Ale to co mnie później zmroziło, nie po krewetkach tylko zostaniu sam na sam z butelczyną.

                O ile wcześniej jak jakiś tam kontakt miałem to durne myśli sobie odganiałem mądrymi, czym bym ryzykował itp

                Teraz jakaś totalna masakra, bo jedyne co mnie zastanawiało to czy starsza z ojcem z kuchni zobaczą, że po te butelkę sięgam i zaczęło się opracowywanie planu jakby to zrobić dyskretnie

                No to są k jaja
                • afq Re: Jak święta? 23.04.25, 06:57
                  brightsun napisał(a):


                  > No to są k jaja

                  no to jest k uzależnienie własnie
                  i dowód na to jak sie nad tym "panuje"
                  dlatego wiele zasad jest na wszelki wypadek
                  bo setki razy kontakt nie zrobi żadnego wrazenia
                  ale przyjdzie taki dzien ze zacznie się cyrk w głowie
                  oby do opanowania
                  • brightsun Re: Jak święta? 24.04.25, 17:04
                    Oceniałem się lepiej, że o potomstwie pomyślę, o przyszłej żonie, planach, świetnej pracy 😆🤦‍♂️
                    • brightsun Re: Jak święta? 24.04.25, 17:12
                      Jeszcze idiotyzm, mogłem zareagować, krzyknąć zanim brachol się zawinął, ej piwo weź jełopie ale nie 😆

                      Mogłem je chwycic, zanieść do tej kuchni gdzie starzy byli i sobie nie utrudniać ale nie 😆
                    • afq Re: Jak święta? 25.04.25, 06:57
                      brightsun napisał(a):

                      > Oceniałem się lepiej, że o potomstwie pomyślę, o przyszłej żonie, planach, świe
                      > tnej pracy 😆🤦‍♂️


                      oceniaj siebie bardzo dobrze - nie sięgnąłeś
                      moc była z Tobą
                      • brightsun Re: Jak święta? 29.04.25, 16:19
                        Och dziękuję, ale mnie przeceniasz, starzy zostali w kuchni więc mogłem być na widoku a brachol wrócił 😆

                        Zapytałem go później ile to trwało. 5 minut no 10 max więc... 😆
                        • afq Re: Jak święta? 30.04.25, 10:37
                          a ile czasu na to trzeba?
    • afq Re: Jak święta? 22.04.25, 04:42
      w kontekscie tytułowego pytania

      4:40 a ja juz nie spie, nawkurzałem sie cos wczoraj
      za duzo swiąt w świeta :-D
      • brightsun Re: Jak święta? 22.04.25, 11:22
        Święta fajne ale łatwe też nie są. Rozwala się rutyna, zawsze jakieś relacyjne stresy, dużo bodźców innych niż na co dzień, potem znowu szybki powrót do rutyny, no ciężko
        • mona.blue Re: Jak święta? 22.04.25, 11:32
          brightsun napisał(a):

          > Święta fajne ale łatwe też nie są. Rozwala się rutyna, zawsze jakieś relacyjne
          > stresy, dużo bodźców innych niż na co dzień, potem znowu szybki powrót do rutyn
          > y, no ciężko

          Dobre określenie, fajne ale niełatwe, podpisuję się. Dziś smuteczek, córka że swoją rodziną odlatują.
          • brightsun Re: Jak święta? 22.04.25, 11:40
            Bo zacząć święta, przeżyć to jedno, łatwiejsze, powrót do rutyny, koniec laby tu się robi trudniej jak znowu w trybiki czea wskoczyć

            Ja się dziś wdrożyć nie mogę a przeprowadzkę mam na głowie. I tylko się snuję bez sensu ani nie pracuję ani się nie pakuję
            • mona.blue Re: Jak święta? 22.04.25, 12:45
              Ja dzisiaj odpoczywam, miałam trzy intensywne dni.
              A w te trybiki to myślę, że dość szybko się wskoczy.
              • brightsun Re: Jak święta? 22.04.25, 12:49
                A weekend majowy je znowu rozwali 😆
                • hrasier_2 Re: Jak święta? 23.04.25, 01:38
                  Na majówkę szału nie będzie. Cały tydzień szykowania. Wpadną na jeden dzień i klops.
                • eagle.eagle Re: Jak święta? 23.04.25, 06:12
                  Wystarczy pracować w weekendy aby nic systemu nie rozwalało. 😁
                  • eagle.eagle Re: Jak święta? 23.04.25, 06:12
                    Oczywiście w weekendy i w święta.
                    • brightsun Re: Jak święta? 24.04.25, 17:05
                      Ja lubię, ale w weekend majowy muszę się zająć zwożeniem klamotów więc pracy jako takiej nie będzie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka