08.02.26, 01:26
Mam taki mały dylemat, może czyjaś irracjonalna intuicja mi pomoże.
Koło mojego domu zawsze kręciła się para srok. Zawsze tylko 1 para.
Bardzo eleganckie ptaki, zawsze pięknie ubrane, w pełnym smokingu i bardzo ciche jak na swój gatunek.
Po prostu moje klimaty. Jak tylko przyleciały od razu ich estetyka i kultura osobista bardzo pozytywnie wpływała na moje samopoczucie.
Razu pewnego coś mocno stuknęło mi w szybę.
Okazało się, że moja elegancka sroka dorwała jakiegoś wróbla, których zawsze przepędzała,
rozpłatała jemu cały brzuch, wszystkie wnętrzności na wierzchu, wróbel jeszcze się rusza, a moja sroka z godnością powoli się nim pożywia.
Taka masakra, że aż nie mogłem na to patrzeć. Aczkolwiek mój szacunek do nich znacznie wzrósł.
Ostatnio przyszły mrozy i czapy śniegu, zwierzęta nie mają co jeść i moje sroki zaczęły zaglądać mi w okna.
Poczytałem co lubią, zainwestowałem sporo czasu i pieniędzy w pożywienie, obczaiłem ich zwyczaje, nagrałem ich dźwięk, podrasowałem go w kompie i puściłem przez dobry głośnik, żeby je zwabić do posiłku, który dla nich przygotowałem.
Chyba przesadziłem z dźwiękiem, bo momentalnie zleciało mi się ze 30 srok! Albo lepiej.
Może te moje sroki to wcale nie były moje tylko jakiś random z tych 30?
Generalnie ich gatunek to mam gdzieś.
Ale czy w tej sytuacji powinienem odfiltrować spośród nich jakoś te 2 najbardziej inteligentne, z nadzieją, że to te moje, czy lepiej dać se siana?
Obserwuj wątek
    • afq Re: Sroki 08.02.26, 06:55
      opisz może swoje uczucia i emocje jakie ci towarzyszą w obserwacji tych drapieżników
      to będzie jakaś styczna chociaż z profilem tego forum

      p.s.
      już ich nie odfiltrujesz, "zdradziłeś" je spraszając wszystkie okoliczne
      teraz wszystkie wiedzą, że u ciebie jest pasza i już nie odejdą, do wiosny
      wystarczyło sypnąć karmę i poczekać aż same wrócą, te dwie które miały u ciebie swoją miejscówkę
      wiosną będziesz je odstraszać jakimiś innymi dźwiękami zapewne
      będziesz, bo już nie będą takie ciche
      sroki są terytorialne, jeżeli tyle ci sie zleciało na prawdę, to bedziesz mieć wojne za oknami kiedy sie sezon na młode bedzie zblizac
      • brightsun Re: Sroki 08.02.26, 15:00
        Ejże tu jest styczna. Mnie irracjonalna intuicja podpowiada metaforę
      • c2h3oh Re: Sroki 14.02.26, 23:08
        Nie nakarmiłem jeszcze tych srok.
        Poza tym bez problemu mogę zmniejszyć ich populację.
        Widziałem, że dają się oswoić.
        Mogę je nakarmić, ale ze 2 kulturalne.
        Nie ma potrzeby mnie lubić, ale można byłoby skupić się na celu przed poradą.
        • brightsun Re: Sroki 15.02.26, 13:16
          Czy bym autora lubił czy nie lubił doszukalbym się metafory. Tak jak może ja sobie za dużo wyobrażam, tak Ty chyba też
      • kiszonababka Re: Sroki 25.02.26, 20:39
        Do mnie przylatują też ptaki w tym sroki , ale ja je karmie bezwarunkowo.
        Jak niby chcesz je odfiltrować ?
        Musisz wiedzieć że sroki są objęte częściowa ochroną, poczytaj o tym , zanim zaczniesz.
        Zwiedziły się że nowy karmi i przyleciały , wszystkie są inteligentne, bo chcą przeżyć....
        ,zrób im tor przeszkód, czy coś .
        Może znajdziesz geniusza .
        • c2h3oh Re: Sroki 26.02.26, 10:39
          Normalnie odfiltrować, widoczną powtarzalną czynnością, jak Pawłow.
          Która pierwsza zdołałaby się uwarunkować tą bym oswoił. Oswoił, a nie udomowił.
          Jednak gdybym był kimś normalnym i empatycznym z tego forum, to chyba odradziłbym taki pomysł.
          Zbyt duża ilość będzie uciążliwa, a po za tym trochę drętwo, żeby inne musiały patrzeć na takie przywileje jednostek, zwłaszcza gdy chodzi o pożywienie.
          W pierwszym poście chyba dość wyraźnie oznajmiłem moją sympatię do nich.
          Nieźle projektujesz na mnie swoje uprzedzenia i podejrzenia.
          Chyba jednak wolę zaburzonych poszkodowanych przez los niż kompulsywnych sygnalistów.
    • boggi_dan Re: Sroki 09.02.26, 08:16
      Bardziej na forum ornitologia. 30 sztuk w jednym to mogą być urojenia prześladowcze. Lub grandiozowy. To faktycznie tu. Może to chwilowa psychoza. Ale ja nie jestem specjalistą..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka