21.02.26, 19:19
Udało mi sie dostac na bezplatna terapie indywidualna, ciesze sie.

Po pierwszej sesji wrociłam do domu polzywa, padlam spac na 2 godziny - nie myslalam, ze to moze az tak zadzialac na mnie.

I ciesze sie z 3 miesiecznej grupy, ktora skonczylam w grudniu - w pewnym aspekcie bardzo mi pomogla, w kilku innych tez, ale ten jeden byl kluczowy.
Obserwuj wątek
    • c2h3oh Re: Terapia 21.02.26, 22:09
      Ty tak na serio?
      Gdyby ta 'terapia' była w porządku, to by Ci zdjęła przynajmniej z pół ciężaru życia z pleców choć na chwilę.
      Nie troluj tu Grażynka, bo nieładnie.
      • brightsun Re: Terapia 22.02.26, 13:46
        Toś pokazał doświadczenie 🤦‍♂️
        • c2h3oh Re: Terapia 23.02.26, 20:46
          A żebyś wiedział. Poszedłem kiedyś sobie na indywidualną terapię na kilka miesięcy.
          W sumie to nic mi raczej nie dolegało ale chciałem ją zobaczyć.
          Terapeutką była kobieta, więc wiadomo, czasem była mocno zafiksowana na emocje i trochę niezręcznie się zachowywała ale było spoko i mogę szczerze powiedzieć, że podniosła jakość mojego życia - treść terapii, nie terapeutka.
          • brightsun Re: Terapia 23.02.26, 22:43
            Może pójdziesz na następną żeby z seksizmem się rozprawić, co?
          • c2h3oh Re: Terapia 23.02.26, 22:54
            Dodam tylko, że 2 razy na początku zwracałem uwagę terapeutce na niestosowność jej pytań, bezzasadnych dla terapii, zareagowała zaprzeczeniem, a potem supervisor kazał jej to przyznać i przeprosić.
            Potwierdził tym samym, że fenomenologia nadaje się co najwyżej do paplania, a nie do terapii.
            Implikacje tego pozostawię już każdemu do własnego zastosowania.
            Bolączką tego systemu wydaje się być superwizja prowadzona przez tą samą osobę.
            Moim zdaniem powinna być rotacja przy każdej lub min. co drugiej.
    • afq Re: Terapia 22.02.26, 05:08
      tak bywa, sesja to czasami ciężki emocjonalnie wysiłek
      nie raz miałem dokładnie tak samo
      popracowałaś tam najwyraźniej
      • mona.blue Re: Terapia 22.02.26, 16:03
        Juz sie troche przestraszyłam tej terapii, jak ma zaburzac moj spokoj.
        • brightsun Re: Terapia 22.02.26, 16:09
          Gdybyś miała spokój to byś nie wylądowała na terapii. 🤷‍♂️
          • mona.blue Re: Terapia 22.02.26, 16:12
            Tak naprawde to nie wiem, czy bardziej dzieki Waszym namowom trafilam na te terapie czy z własnej potrzeby.
            • brightsun Re: Terapia 22.02.26, 16:17
              Nasza wina, nasza bardzo wielka wina 😆

              Nie, Mona, jesteś dorosła, trafiłaś tam tylko przez siebie, przestań wszystko zwalać na tatusia, mamusię, exsusia i jeszcze nas.

              Na starych jedno możesz zrzucić, kultu pracy to Cię nie nauczyli i leniuchujesz nawet jakby z odrobiny wysilku wyszło coś fajnego dla Ciebie i bliskich

              Your choice. Zawsze
            • brightsun Re: Terapia 22.02.26, 16:21
              A btw nie wiem czy mnie borderka byłoby stać na aż tak brzydką manipulację. Przemyśl to sobie
              • brightsun Re: Terapia 22.02.26, 16:27
                I jeszcze- skoro mamy na Ciebie tak mocny wpływ...

                Czytałem dużo starych wątków

                No to jak mamy na Ciebie tak duży wpływ że za naszymi namowami idziesz na terapię to może za naszymi namowami rzucisz wspólnotę?

                Czemu tego nie zrobiłaś?

                Bo SAMA podejmujesz decyzje ale jak konsekwencje trudne to przerzucasz odpowiedzialność. Czy taka manipulacja to nie jakiś ciężki grzech?
                • brightsun Re: Terapia 22.02.26, 16:33
                  I teraz znowu tego chcesz. Oczekujesz że Ci powiemy że sama musisz chcieć, żeby za kilka miesięcy napisać nie radzę sobie, może potrzebuję pomocy ale nie mam, bo powiedzieliscie mi wtedy że nie ma sensu jak nie chcę.

                  A jak się czujesz z tym że zabrałaś tę wczorajszą sesję komuś potrzebującemu żeby dzisiaj uznać że za słabo się bawiłaś, nuda, terapeuta Cię nie zanimowal i życia Ci nie zmienił?
                  • brightsun Re: Terapia 22.02.26, 16:37
                    Co do konieczności to do nfzetowskich chyba czea się zakwalifikować, nie?

                    No konowały tam takie same jak my. Mylą się
                    • brightsun Re: Terapia 22.02.26, 18:36
                      A wątpliwości Ci się biorą z tego, o czym pisałem w tym wątku

                      forum.gazeta.pl/forum/w,210,179755257,179755257,Uratuj_mnie_Get_me_out_of_here.html

                      Brakuje Ci trochę związku przyczynowo-skutkowego. Żeby mieć wykształcenie, czea się uczyć. Żeby mieć dobrą pracę, czea mieć jakieś wykształcenie. Żeby mieć dobry pitos, czea się narobić. Żeby mieć zdrowie, czea o siebie dbać. Żeby mieć porządek, czea się namachac. Żeby mieć jedzenie, czea na nie zarobić i przyrządzić. Nie ma rzeczy bez takich związków i zawsze osiągnięcie czegoś jest obarczone wysiłkiem. Ty zatrudnilas panią do sprzątania. Myślałaś że bez zaplaty i Twojego jakiegokolwiek wysiłku Ci posprząta machnięciem nie miotłą nawet a rozdzka.

                      A psychoterapeuta rozdzki nie ma. Złotą rybką też nie jest.

                      A terapia to nie jest godzinna sesja w tygodniu tylko cały czas. Nie kosztuje tylko poświęcenia tej godziny i dojazdu. Terapia nie wdrażana w każdy dzień nie działa
        • mona.blue Re: Terapia 23.02.26, 16:58
          Dzis juz "normalnie".
    • boggi_dan Re: Terapia 22.02.26, 08:21
      Coś się dzieje w Twoim życiu. Walcz o siebie. Życzę zdrówka.
    • mona.blue Re: Terapia 22.02.26, 13:07
      Dzisiaj jeszcze we mnie te treści też pracuja.
    • brightsun Re: Terapia 22.02.26, 13:43
      Super że działasz
    • mona.blue Re: Terapia 12.03.26, 20:55
      Dzisiaj była dobra sesje, zaczynam mieć nadzieję, że będzie mi pomagać ta terapia.
    • mona.blue Re: Terapia 18.04.26, 10:51
      Terapia idzie dobrze, już nie padam wykończona, nie wiem czy to dobrze, ale czasem wracam bardzo zadowolona.
      • boggi_dan Re: Terapia 19.04.26, 20:56
        Chociaż jedna co Ci służy. Trochę optymizmu tak jak u mnie.
      • mona.blue Re: Terapia 21.04.26, 10:51
        Układanie sobie w głowie sprzyja porządkowaniu wokół siebie. Niedługo moje mieszkanie będzie uprząrnięte ze starych czaspomism, niepotrzebnych ksiazek, filmów 🙂 Są nowe regały, książki spod ścian znalazły swoje miejsce.. Od razu fajniej się w nim przebywa.
        • brightsun Re: Terapia 21.04.26, 13:23
          A porządku zazdroszczę, ja się już na tym poddałem i uznałem że jedynym sposobem żeby posprzątać jest wyprowadzka 😅
          • mona.blue Re: Terapia 21.04.26, 13:32
            Ten porzadek jeszcze trzeba na codzien utrzymac, to moze byc trudne 😁
      • brightsun Re: Terapia 21.04.26, 12:31
        Robi się łatwiej gdy to wybebeszanie staje się już jakimś elementem codzienności
      • brightsun Re: Terapia 21.04.26, 12:32
        A że wracasz bardzo zadowolona to nic złego, to się zdarza chyba każdemu i wcale nie tak rzadko. Wcale nie jest tak że terapia to wieczny płacz nad sobą
        • mona.blue Re: Terapia 21.04.26, 12:39
          Aaa, to dobrze. Przypomniałam sobie ze z tetapii wspoluzależnienia tez czesto wracałam zadowolona.
          W tym tygodniu jeszcxe warsztat na temat stawiania granic, co jest moja slaba strona.
        • mona.blue Re: Terapia 21.04.26, 12:47
          I zapisałam się na warsztat o prokrastynacji.
          Fajnie, te dwa problemy m.in. wynikly na terapii i akurat sa takie warsztaty, bezplatne w dobrym osrodku i na dodatek niedaleko mnie 🙂
          • brightsun Re: Terapia 21.04.26, 12:57
            Ciekawy jestem czy warsztat może na coś takiego pomóc. Chyba najpierw trzeba by powody znać. Btw każdy prokrastynuje to normalne, pytanie czy aż tak że problemy na siebie tym sprowadza
            • mona.blue Re: Terapia 21.04.26, 12:58
              Powody znam, doszlam do nich na terapii.

              Na razie większych problemow nie sprowadza, ale to pomnaza stres - to wisi nad glowa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka