Gość: lea
IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl
07.05.02, 21:53
Nauczyciel mojej czternastoletniej córki opowiada na lekcji dwuznaczne kawały ,
rzuca też pod adresem dziewcząt niby dowcipne uwagi , które doprowadzają je do
łez i zdenerwowania.W tym są ,jak na mój gust, wyraźne podteksty
erotyczne.Córka nienawidzi lekcji z nim , chyba się boi.Jej koleżanki
mówią:zbokol.Co robić? To delikatny temat.