Gość: Egoista:)
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
27.11.04, 18:07
Hej!
Od kilku miesięcy jestem w szczęśliwym związku z super laską. Problem w tym
że odczuwam lekkie ukłucie kiedy patrzę na jej stare fotki z czasów kiedy nie
była jeszcze ze mną (nie takie znowu stare). Owo ukłucie spowodowane jest tym
iż na fotografiach ma o kilka kilogramów bardziej interesującą mnie figurę.
Krótko mówiąc przytyło jej się conieco(tak z 4-5 kilosków) i to niestety
widać. Moja partnerka ma na tym punkcie fioła i jest cholernie wrażliwa.
Zawsze kiedy mnie pyta czy wszystko z jej ciałem ok., odpowiadam ze ok. ( nie
chcę jej sprawiać bólu). Zaznaczam iż jakakolwiek sugestia czy uwaga
dotycząca jej figury zakończyłaby się płaczem i histerią.
Pytanie brzmi:
Jak jej powiedzieć: schudnij trochę bo ci gdzieniegdzie przybyło a fajnie by
było jakbyś wróciła do starej formy?
Inne sugestie i komentarze w jakikolwiek sposób odbiegające od odpowiedzi na
zadane pytanie proszę zachować dla siebie bo mam je gdzieś. Nie chce jej
zranić a chcę żeby było mi jeszcze milej popatrzeć na nią niż do tej pory.
Pozdrawiam EGOISTA