Gość: ggg
IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl
09.05.02, 11:48
Jakie może być najlepsze wyjście z sytuacji, gdy jest się zaproszonemu na
wesele syna własnego chrzestnego a sytuację komplikuje fakt, że na to samo
wesele zostaje zaproszona była żona. Czy pojawić się na weselu z nową żoną, czy
unikać niesmacznej sytuacji?
Czy należy okazywać zdziwienie, że syn chrzestnego sporządzając spis gości nie
uwzględnił faktów i zaprasza rozwiedzionych małżonków? W dodatku, gdy jedno z
byłych małżonków już ma drugą rodzinę? Czy komuś powinno być głupio? Komuś
powinno być przykro? Co ma o tym myśleć druga żona i jak się zachować?
Czy ktoś miał w życiu taką sytuację i jaki jest normalny sposób zachowania się?