beznadziejna2
06.12.04, 21:00
duzo na tym forum spraw dotyczacyh zon ,kochanek, mezow i kochankow,jednym slowem zdrada,,a ja mam pytanie czemu osoba zdradzajaca kogos nie ma odwagi sie przyznac do tego.moze ze strachu przed odpowiedzia ;kochanie jak to dobrze ja tez zyje z toba tylko dla obowiazkow,,ale od dawna zakochana jestem w sasiedzie.co wy na to?