Dodaj do ulubionych

Siedlisko duszy

13.12.04, 22:58
..ta ksiazka Gary Zukava wzruszyla mnie, moze rzeczywiscie wszelkie problemy
pychiczne nalezy leczyc przygladajac sie i leczac obolala dusze?..moze tak
pozbedziemy sie psychoz, depresji, agresji ..i wszelkich innych takich..??
pozdrawiam
A

Obserwuj wątek
    • Gość: oak chwileczkę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.04, 23:06
      nie rozumiem na jakiej podstawie imputujesz wszystkim jakieś psychozy, depresje
      etc ?

      medice cura te ipsum
      • nova_niva Re: chwileczkę-minuteczke:) 14.12.04, 13:35
        Gość portalu: oak napisał(a):

        > nie rozumiem na jakiej podstawie imputujesz wszystkim jakieś psychozy,
        depresje
        > etc ?
        >
        > medice cura te ipsum


        sorry,
        mówie-pisze do tych co tak maja , nawet tylko czasami:)))
        ja mam tak tylko chwilkami(np depresje)..:)))
        pozdrawiam

    • Gość: Imagine Re: Siedlisko duszy IP: *.adsl.navix.net 14.12.04, 00:03
      i ciekawe, ze ten czlowiek nie jest zadnym duchownym, guru nie wiadomo skad,
      tylko fizykiem ... kapitalny klient i jego praca.
      • malgo18 Re: Siedlisko duszy 14.12.04, 01:05
        No to ciekawe gdzie wg. f i z y k a jest to siedlisko duszy i jak
        chce ją leczyć?A.. no i co to jest dusza wg.f i z y k a?
      • nova_niva Re: Siedlisko duszy 14.12.04, 13:40
        Gość portalu: Imagine napisał(a):

        > i ciekawe, ze ten czlowiek nie jest zadnym duchownym, guru nie wiadomo skad,
        > tylko fizykiem ... kapitalny klient i jego praca.

        ..no wlasnie..jest fizykiem..i dlatego jest to ciekawe..ze droga naukowej
        dedukcji tez mozna dojsc do duchowosci, nie tylko droga religii:))
        pozdrawiam
        • malgo18 Re: Siedlisko duszy 14.12.04, 23:10
          W dalszym ciągu oprócz odmienienia słowa dusza przez ileś
          przypadków,żadnej odpowiedzi.Nie wiem co f i z y k ,a nie guru
          i duchowny,sądzi na temat:

          co to dusza?
          gdzie jest dusza zlokalizowana?
          jak leczyć obolałą duszę?

          reklamujecie coś ,a konkretnej informacji nie potraficie udzielić..
          • bazylia7 Re: Siedlisko duszy 14.12.04, 23:35
            malgo, bo on pewnie fizyk kwantowy jest :)

            yrzeba go bedzie chyba poczytac ;)


            > co to dusza?

            Moze wszystko ???? |||:[

            > gdzie jest dusza zlokalizowana?

            chyba wszedzie :), ale spytaj innych, co "wiedza", bo ja tylko sie domyslam ;(

            > jak leczyć obolałą duszę?

            miloscia :)
            • Gość: malgo Re: Siedlisko duszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.04, 00:04
              Mnie tylko zaintersowało ,co ma fizyk o duszy do
              powiedzenia.Fizyka to nauka ścisła, a dusza to
              pojęcie ,które trudno zdefiniować jednoznacznie.
              Masz rację,że trzeba samemu,tylko strach,że się
              nie zrozumie wywodów fizyka kwantowego.Chciałam
              sobie życie ułatwić i poznać za pośrednictwem
              tych,którzy zrozumieli.:))Nic z tego,smaku narobili
              i poszli,(jeden pogmatwał i poszedł):)
          • m.malone Re: Siedlisko duszy 19.12.04, 11:19
            Małgo18:

            > gdzie jest dusza zlokalizowana?

            Tym pytaniem zajmował sie kiedyś Lem. Twierdzi, że jemu sie wydaje, że w głowie,
            między oczami tak ze 2-3 cm za czołem. Ale nie wiem co o tym mysleć?
      • nova_niva Re: do Imagine 02.01.05, 18:55
        Gość portalu: Imagine napisał(a):

        > i ciekawe, ze ten czlowiek nie jest zadnym duchownym, guru nie wiadomo skad,
        > tylko fizykiem ... kapitalny klient i jego praca.

        czytales(as) te ksiazke a wiesz cos na temat fundacji zalozonej przez autora?
        oraz organizowanych przez niego kursach?


    • fnoll Re: Siedlisko duszy 14.12.04, 01:13
      gorzej, gdy się nie ma owej "obolałej duszy" - wtedy to już przekichane ...
      • Gość: imagine Re: Siedlisko duszy IP: *.adsl.navix.net 14.12.04, 01:15
        zejdz z prozaku
        kozaku ...
      • nova_niva Re: Siedlisko duszy 14.12.04, 13:33
        nie ma sie duszy???
        czy nie ma sie obolalej??
        bo bezduszny czlowiek u mnie wywoluje poblazanie..
        ...a z dusza nieobolala to podziw:))
        pozdrawiam
    • j_ar Re: Siedlisko duszy 14.12.04, 13:38
      niezwykle. chociaz jakos nie widze tego za bardzo... no po prostu nie widze jak
      dotrzec do tej duszy skrytej za uposledzonym umyslem i/ lub mozgiem aby ja
      zaczac leczyc, i po co leczyc dusze skoro dusza jest niezmienna...
      • nova_niva Re: Siedlisko duszy 14.12.04, 13:45
        j_ar napisał:

        > niezwykle. chociaz jakos nie widze tego za bardzo... no po prostu nie widze
        jak
        >
        > dotrzec do tej duszy skrytej za uposledzonym umyslem i/ lub mozgiem aby ja
        > zaczac leczyc, i po co leczyc dusze skoro dusza jest niezmienna...

        dusza jest niezmienna,
        my tylko nie pozwalamy jej sie ujawnic, pozwalamy aby zostala zakrzyczana,
        gdzies zapomniana...
        ale , ona czeka na odkrycie...
        aby do niej dotrzec przede wszystkim potrzeba wyciszenie(trudno w tym siecie o
        to)
        umysl musi doznac ukojenia by poczuc dusze...zjednoczenia strumienia mysli,
        a umysl uposledzony czesto bardzie czuje dusze niz tzw normalny:)
        pozdrawiam
        • j_ar Re: Siedlisko duszy 14.12.04, 13:53
          > dusza jest niezmienna,

          >moze rzeczywiscie wszelkie problemy
          >pychiczne nalezy leczyc przygladajac sie i leczac obolala dusze?..

          jak leczyc skoro jest niezmienna? niezmienna to niezmienna, nie moze byc
          obolala, chora czy w jakim kolwiek innym stanie

          > my tylko nie pozwalamy jej sie ujawnic, pozwalamy aby zostala zakrzyczana,
          > gdzies zapomniana...

          ale swojej uszy nie pozwalamy sie ujawnic czy duszy osob z uposledzeniem?

          > aby do niej dotrzec przede wszystkim potrzeba wyciszenie(trudno w tym siecie
          o to)
          > umysl musi doznac ukojenia by poczuc dusze...zjednoczenia strumienia mysli,

          a jak mozna zjednoczyc ten umysl uposledzony aby to ukojenie duszy osiagnal?...
          leczac dusze ktorej nie trzeba leczyc?... bo sie pogubilem


          > a umysl uposledzony czesto bardzie czuje dusze niz tzw normalny:)

          a skad to wiadomo, ze bardziej czuje? a moze wlasnie mniej czuje
          • nova_niva Re: Siedlisko duszy 18.12.04, 18:10

            > a skad to wiadomo, ze bardziej czuje? a moze wlasnie mniej czuje

            a moze inaczej, tego naszym umyslem nie rozpoznamy:)
    • mskaiq Re: Siedlisko duszy 14.12.04, 14:40
      Bardzo wiele zalezy od tego z czym sie utozsamiami. Bardzo czesto z cialem,
      czasem z mozgiem a czasem z dusza. Jesli utozsamiasz sie z dusza to wszystko co
      dzieje sie wokol Ciebie to przezycia duszy ubranej w cialo.
      • Gość: czarnycharakter Re: Siedlisko duszy IP: *.arcor-ip.net 14.12.04, 23:27
        czlowiek jest forma istnienia bialka
        (tylko w kominie cos czasem zalka...)
        czch
        • nova_niva Re: Siedlisko duszy 18.12.04, 18:04
          forma istnienia białka?, na szczęście sa tacy, którzy myślą inaczej:)
      • nova_niva Re: Siedlisko duszy 18.12.04, 18:07
        mskaiq napisał:

        > Bardzo wiele zalezy od tego z czym sie utozsamiami. Bardzo czesto z cialem,
        > czasem z mozgiem a czasem z dusza. Jesli utozsamiasz sie z dusza to wszystko
        co
        >
        > dzieje sie wokol Ciebie to przezycia duszy ubranej w cialo.

        Ale powiedz, dlaczego zmienia nam sie obiekt utożsamienia w zależnosci od
        przezyć, czasami wieku, czasami wiedzy nabytej, zdarzeń ktore nas dotknęły:)
        A.
    • Gość: sdf Re: Siedlisko duszy IP: *.range81-129.btcentralplus.com 18.12.04, 18:16
      ach ten booool booool duszy obolalej zreszta, wypada zapytac sie co sie duszy
      stalo ze boli tak okropnie, czy wypadla przypadkowo na dywan, czy ktos
      niechcacy zaczepil kantem czaszki? nie ona boli tak bo tak musi byc, boli,
      boli, i nawet jak podmuchasz to nie przestanie, i nadal staram sie to zrozumiec
      zakrecilem sie na rondo babka, wypchnelo mnie na plac trafalgar a ja nadal tego
      booolu nie pojmuje, i chocbym 47892785 i 923y5987 to nijak nie pojme, spadaj
      • nova_niva Re: Siedlisko duszy 18.12.04, 18:27
        Gość portalu: sdf napisał(a):

        > ach ten booool booool duszy obolalej zreszta, wypada zapytac sie co sie duszy
        > stalo ze boli tak okropnie, czy wypadla przypadkowo na dywan, czy ktos
        > niechcacy zaczepil kantem czaszki? nie ona boli tak bo tak musi byc, boli,
        > boli, i nawet jak podmuchasz to nie przestanie, i nadal staram sie to
        zrozumiec

        ..no wlasnie, ja tez sie staram to zrozumiec:))


        > zakrecilem sie na rondo babka, wypchnelo mnie na plac trafalgar a ja nadal
        tego booolu nie pojmuje, i chocbym 47892785 i 923y5987 to nijak nie pojme,
        spadaj

        ale tego co chcesz tutaj powiedziec to juz calkowiecie nie pojmuje...co to za
        liczby????

        a to spadaj-to do bolu oczywiscie???
        • Gość: sdf Re: Siedlisko duszy IP: *.range81-129.btcentralplus.com 18.12.04, 18:38
          niee, smieje sie po prostu, bo to smieszne jest rozumiesz, rozmawianie o duszy
          i takich rzeczach, stracilem watek bo brat wrocil ze sprzatania w jakims domu
          elitarnym w angli, zdjecia gwiazd kina na scianach etcc, pamietam te poczatki,
          domy ambasadorow dziiiizas
          • nova_niva Re: Siedlisko duszy 18.12.04, 18:43
            ..moze smieszne, dla jednego, dla innego zajmujace...chyba nie ma reguly:)
            ja tam nie widzialam wogole zadnego elitaenego domu , szczegolnie w anglii:)
            a juz domy ambasadorow to wogole:))
            a przy okazji...co z ich duszami???:)))
    • mskaiq Re: Siedlisko duszy 19.12.04, 04:50
      Mysle ze objekt utozsamiania zalezy od rozumienia siebie, wlasnej obserwacji.
      Rowniez zalezy od tego co przynosi zycie, od tego ile spraw ktorych nie
      rozumiemy zostawiamy bez odpowiedzi. Im jest ich mniej tym blizej jestesmy od
      znalezienia odpowiedzi kim jestesmy.
      • nova_niva Re: Siedlisko duszy 19.12.04, 18:12
        mskaiq napisał:

        > Mysle ze objekt utozsamiania zalezy od rozumienia siebie, wlasnej obserwacji.
        > Rowniez zalezy od tego co przynosi zycie, od tego ile spraw ktorych nie
        > rozumiemy zostawiamy bez odpowiedzi. Im jest ich mniej tym blizej jestesmy od
        > znalezienia odpowiedzi kim jestesmy.

        Bardzo mi sie podoba to co napisales/as:)
        Mysle, ze obserwacja siebie wymaga wyciszenia i to chyba jest najtrudniejsze :),
        pomaga w tym chyba wiek dojrzaly, kolejne przezycia, masz racje ze zrozumienie
        kim jestesmy, mozliwe jest wtedy gdy poszukujemy i im mniej bedzie pytan bez
        odpowiedzi tym jestesmy blizej siebie:)
        pozdrawiam serdecznie:)
        A

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka