Gość: ofiara
IP: *.duna.pl / 83.151.32.*
14.12.04, 09:51
Chciałam przestrzec wszystkie maltretowane kobiety ,zarówno psychicznie jak i
fizycznie.Niech mój post będzie dla was przestrogą.Mam za sobą 15 -letni staż
małżeński.Pełen przemocy i poniżań.Już 2 tyg. po ślubie zostałam dotkliwie
pobita.Tak sie wystraszyłam,to był dla mnie szok,że nie zrobiłam nic w tej
sprawie.Wstydziłam się komukolwiek o tym powiedzieć.Cierpiałam w
milczeniu.Bałam się go strasznie.Calkowicie mu się podporządkowalam.Tak
trwało przez 15 lat.Pewnie powiecie sama jestem winna temu,tak zgadzam
sie .Sama nie mogę pojąc jak mogłam tak się dawać poniżać.Zmarnowałam sobie
życie.Zdrowie też.Dlatego apeluję do dziewczyn,nie lekceważcie przemocy od
partnera ,bo skończycie tak jak ja.Nie wierzcie że się zmieni,jak ktoś jest
katem,to nim na zawsze zostanie.