Dodaj do ulubionych

ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH

IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 18.12.04, 20:03
Samotni powiedzcie mi jak spędzacie Święta. Dla mnie to okres bardzo ciężki,
mimo, iż jestem z rodziną to brakuje mi tego kogoś, kogoś, kto wypełni
pustkę. Irytują mnie wszystkie ciocie, wujkowie, którzy życzą mi bym sobie
wreszcie kogoś znalazła,
bym na kolejne święta nie była już sama, Ci ludzie chyba nie zdają sobie
sprawy jak to może kogoś ranić...........
Dodatkowo Sylwester, który również spędzę samotnie, na „białej sali”, a
później pytania w pracy i nie tylko „ jak się bawiłaś w Sylwestra” itp. Ktoś
z Was mi powie, masz chyba przecież jakichś znajomych, to, czemu nie spotkasz
się z nimi, otóż znajomych mam niewielu, bo wstydzę się swojej samotności.
Wiem, że brzmi to może trochę absurdalnie, ale tak jest, wstyd mi, że mimo
swoich 30 lat , nie udało mi się ułożyć jakoś swojego życia, założyć
rodziny ..... Piosenka Urszuli „ Rysa na szkle” mówi wszystko, to tak
jakby, ktoś napisał o mnie....
Obserwuj wątek
    • Gość: I M A T Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.04, 20:39
      To smutne co napisałaś a zarazem prawdziwe.
      Samotnosc wtedy boli gdy wokol sa sami ludzie w zwiazkach. I wtedy widzimy te
      roznice. A jeszcze jak bol i tesknota daja znac to jest jeszcze gorzej.
      Gdzie spedzasz SYlwestra?
      Mam rozumiec ze na białej sali? A co to jest?
      pozdrawiam Izabella i napisz
      • alone_adelka Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH 25.12.04, 16:30
        Spedzilam cale swieta sama - samiutka (no wlasciwie dalej spedzam....) i
        wierzcie mi, ze bylo bardzo, bardzo ciezko:-/ niestety do rodziny nie moglam
        pojechac z powodu pracy ale wlasciwie bez roznicy bo nie jestem w jakis
        wspanialych stosunkach z nimi, inni probowali namowic mi na jakas proforme
        Wigilii, ale byli malo przekonywujacy! wlasciwie co roku swieta wygladaja u
        mnie tak samo - walka z samym soba, ale to dlatego, ze wiaza sie one z tym
        czego zawsze mi brakowalo - normalna rodzina....i tak to sie juz chyba bedzie
        ciagnelo za mna forever...
    • arnick_a Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH 18.12.04, 20:52
      Gość portalu: AHSAM napisał(a):

      > Irytują mnie wszystkie ciocie, wujkowie, którzy życzą mi bym sobie
      > wreszcie kogoś znalazła,
      > bym na kolejne święta nie była już sama, Ci ludzie chyba nie zdają sobie
      > sprawy jak to może kogoś ranić...........
      To z zawiści. Może pamiętasz kretyński tekst wypowiadany na weselach: Po co
      mają mieć lepiej niż my?
      > Dodatkowo Sylwester, który również spędzę samotnie, na „białej sali̶
      > 1;, a
      > później pytania w pracy i nie tylko „ jak się bawiłaś w Sylwestra”
      > itp. Ktoś
      > z Was mi powie, masz chyba przecież jakichś znajomych, to, czemu nie spotkasz
      > się z nimi, otóż znajomych mam niewielu, bo wstydzę się swojej samotności.
      > Wiem, że brzmi to może trochę absurdalnie, ale tak jest, wstyd mi, że mimo
      > swoich 30 lat , nie udało mi się ułożyć jakoś swojego życia, założyć
      > rodziny .....
      Przyjrzyj się uważnie parzystym wokół siebie, rozważ wszelkie za i przeciw i
      uczciwie odpowiedz, czy cokolwiek naprawdę tracisz. Jeśli uznasz, że ominęło
      Cię jakieś szczególne dobro, wszystko przed Tobą.
      Arni
      ------------------------
      Gdzie indziej trawa jest bardziej zielona.
    • Gość: wcale Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH IP: *.dip.t-dialin.net 18.12.04, 21:37
      to nie takie absurdalne ,ze zaczynasz sie wstydzic ,ze w swoim wieku,
      jeszcze samotna jestes,
      i obys nie zapomniala o swoich ambicjach ,i nie wziela pierwszego lepszego
      jaki ci sie trafi,
      lepiej byc samotna niz meczyc sie z jakims idiota,
      a ciotkom odpowiadaj,;ach bo jak patrze na wszystkie znane mi pary ,to
      mi sie odechciewa,,,
      a co komu los przeznaczy,to mu sie na drodze rozkraczy,
      zrob sobie swieta w wannie ,albo cos takiego ..
      i nie mysl o tym to tylko swieta ,
      glowa do gory
    • Gość: Roman Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 22:10
      Samotnosc boli wowczas gdy pozwolimy sie zdziabolic wszystkim tym "zyczliwym"
      wmawiajacym nam od dziecinstwa, ze czlowiek bedacy sam jest jakby troche
      gorszym gatunkiem czlowieka...
      No jak wiem, ze teraz niemal wszyscy samotni zabiora sie za zaprzeczanie, ze
      wcale nie czuja sie gorsi tyle tylko, ze tak naprawde sami siebe beda tym
      oszukiwac. Czuja sie gorsi, bo im to wmowiono...
      Kochana rodzinka, znajomi, przyjaciele...
      wszyscy "sparowani" tylko nie ja...
      To nic, ze maz Krysi pije i bije...
      zona Tomka, wposcila sie glupio w kretynskie kredyty...
      a Agnieszka znow placze bo jej slubny kolejny raz znalazl sobie jakas suuuuuper
      dupe ktora obraca...
      ICH ZYCIE JEST BARDZIEJ UDANE OD ZYCIA JEDYNAKOW BO SA SPAROWANI!!!!

      Ja tez ciagle slysze...
      Kiedy Ty sie w koncu ustatkujesz?
      No co, masz juz kogos?
      Dlaczego w ogole sie rozwiodles i zyjesz sam?

      Kiedys dyskutowalem tylko, ze to sensu najmniejszego nie mialo...
      I tak wiedzieli, ze jestem nieszczesliwy, bo jestem sam...

      Wiec juz nie polemizuje tylko sobie zyje
      Pomogla mi ksiazka "Jak zyc samemu w swiecie pelnym par"
      Polecam

      Roman
      • marta9991 Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH 18.12.04, 22:13
        A przeciez wystarczy na takie teksty powiedzieć: Tak, wiem że jestem samotny.
        Krotko, bez wdawania się w dyskusje.
        • zoskaanka Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH 18.12.04, 22:33
          a jak to nieprawda? jestem sama, ale nie jestem samotna, cieszę się swoim
          życiem, jest mi dobrze, nie cierpię z powodu nieparzystości
          • marta9991 Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH 19.12.04, 14:21
            zoskaanka napisała:

            > a jak to nieprawda? jestem sama, ale nie jestem samotna, cieszę się swoim
            > życiem, jest mi dobrze, nie cierpię z powodu nieparzystości

            I o to chodzi, właśnie stwierdzeniem ktore napisałam zamykasz im buzię. To
            Twoja sprawa czy czujesz siez tym źle,czy dobrze, a nie ciotek.taka postawa
            asertywna prowadzi do zamkniecia im buzi. Zawsze mozna dodać,że nie zyczysz
            sobie,ze głośno zastanawiano się nad Twoim losem, bo to Twój los i tyle.
            • Gość: gf Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 14:28
              Jak na psychologa po studiach u kwiatu tej dziedziny, wykazujesz zaskakujacy
              brak rozeznania, czym jest przemoc emocjonalna...
              • marta9991 Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH 19.12.04, 14:38
                wykazuje rozeznanie i wiem co to jest przemoc emocjonalna, bo jak wiesz też
                jestem samotna (choć nie samotna) i to samo słyszę w święta. dziecko kiedy ty
                sobie męża poszukasz, albo dziecko latka lecą a ty co,dalej dzieci nie masz,
                albo dziecko rodzina to podstawa, co będzie na starość jak nie bedziesz miała
                męża i dzieci.
                Od kiedy zaczęłam stosowac asertywne zagrywki i dwa razy im tak powiedziałam,
                to wreszcie jest spokój. Odczepili sie ode mnie i nawet zaczęli akceptowac
                sytuację. To ja musze wybrać co jest dla mnie dobre, a co nie, a nie stado
                ciotek.
                • marta9991 Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH 19.12.04, 14:51
                  Dodam, że oczywiście moge współczuć osobie, która rozpoczeła ten wątek i bardzo
                  jej współczuję, ale czy tutaj chodzi o to, zeby płakać i sie roztkliwiać nad
                  kimś, czy dac konkretną radę?
                  • Gość: gf Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 15:05
                    Chyba nie przeczytalas zbyt uwaznie pierwszego postu. Lub brakuje Ci, z calym
                    szacunkiem, wyobrazni.
                    • marta9991 Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH 19.12.04, 15:08
                      zobacz co ona napisała:
                      "Irytują mnie wszystkie ciocie, wujkowie, którzy życzą mi bym sobie
                      wreszcie kogoś znalazła,
                      bym na kolejne święta nie była już sama, Ci ludzie chyba nie zdają sobie
                      sprawy jak to może kogoś ranić..........."

                      Na to jej odpisałam. I uważam, ze wyobraźni mi nie brakuje.
                      • Gość: gf Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 15:56
                        Brakuje. Napisalas tonem absolutnej pewnosci siebie, ze 'tak wiem' zamyka
                        dyskusje, bo w Twoim przypadku zamknelo.

                        Od psychologa oczekiwalabym swiadomosci, ze

                        a/trudno powiedziec 'tak wiem i nie jest to problem' w sposob nie budzacy
                        watpliwosci, osobom bliskim czyli znajacym delikwentke dobrze, w sytuacji,
                        kiedy czlowiek sie z tymi slowami nie zgadza - a nawet jest to wrecz
                        niemozliwe, kiedy czlowiek jest tak wewnetrznie slaby jak sugeruje post
                        watkownicy

                        b/tekst w wielu sytuacjach nie zadziala, bo prawdziwa przemoc, jesli z taka
                        watkownica ma do czynienia, objawi sie zignorowaniem tego komunikatu
                        • marta9991 Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH 19.12.04, 17:24
                          Przecież tutaj nikt nikomu nie zamyka buzi (jak to zresztą widac) szanowny gf.
                          A jesli chodzi o zamykanie buzi rodziny, to uwierz, ze zamyka, a najlepiej
                          trzeba wypróbowac i wtedy można coś na ten temat powiedziec. jesli się nie uda,
                          to trzeba dalej z nimi pograc, tak jak oni z nami.
                          Pewności siebie niestety trzeba się nauczyć i wiem, ze to nie jest proste, oj
                          nie jest. Ale trzeba nad tym pracować
                          A jeśli chodzi o punkt b, to powiem tak: jesli ktoś ignoruje mój komunikat, to
                          ja zaczynam jego. tego można się nauczyć. Jesli ktośignoruje moją osobę i moje
                          potrzeby, to dlaczego ja mam być dla tej osoby super miła i uległa? Jeśli ktoś
                          mówi Ci, zebys wszedł w kałużę, to zrobisz to? A jesli powie Ci,zebyś coś
                          ukradł, to zrobisz to? Tak samo jest ze słowem, jesli powiesz stanowncze NIE,
                          Nie nie zgadzam się z Twoją opinią, to to działa, tylko trzeba być stanowczym i
                          nie ulegać i patrzec się w oczy, a nie uciekać wzrokiem.
                          • marta9991 Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH 19.12.04, 17:32
                            gf, a może ustosunkowałbyś sie do wypowiedzi pana Ziutka?
                            I moze poczekajmy na to co powie zainteresowana po świętach. Ja jednak
                            upierałabym się przy asertywności, to jest świetny sposób działania na bandę
                            ciotek, słowo honoru.
                            • Gość: gf Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 09:23
                              Ten kto uzywa sformulowania 'banda ciotek' i postuluje 'pogrywanie z nimi jak
                              oni z nami' ponad wszelka watpliwosc nie jest asertywny. Podobnie jak z
                              asertywnoscia nie miala nic wspolnego Twoja, drogi marto, agresja w stosunku do
                              babyzony sprzed kilku dni.

                              Mysle, ze dluga jeszcze droga przed Toba, chlopcze.

                              > gf, a może ustosunkowałbyś sie do wypowiedzi pana Ziutka?

                              Nie, nie ustosunkowalabym sie, poniewaz nie widze powodu.

                              Dziekuje za uwage.
                              • marta9991 Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH 21.12.04, 09:42
                                czemu piszesz do mnie chlopcze?

                                "Banda ciotek" to przenośnia jesli nie rozumiesz o co mi chodzi, można
                                oczywiście uzyć słów "kochanych cioteczek", ale po co?
                                "Pogrywanie z nimi jak oni z nami" jest jak najbardziej asertywne, choc może
                                nie rozumiesz dalej o co mi chodzi. Jeśli ktoś robi ci na złośc,swiadomie lub
                                nieswiadomie, to powiedz im krótko, o to mi chodzi, i to jest asertywne w 100 %.

                                Agresja w stosunku do baby zony jest i walczę z nią (czytaj agresją)bardzo
                                mocno, nie potrafięoddzielić podobnie jak ona w stosunku do mnie, jej arumentów
                                od jej osoby (urzedmiotowic tego). Może gdyby udało nam się porozmawiać poza
                                forum,to doszłybyśmy do porozumienia. Jestem osobą bardzo uległą na mocne
                                argumenty, więc może by jej sięudało. Krzykiem w stodunku do mnie i obelgami
                                niestety nic nie zdziała, a wprost przeciwnie, budzi we mnie jeszcze większą
                                agresję (i choc zdaję sobie sprawę, że tak nie powinnać robić, to robię
                                identycznie).
                                Pozdrawiam
                                P.S. Na 100 % jestem kobietą.
                                • alfika Re: eeetam :) 21.12.04, 09:51
                                  jak można robić na złość nieświadomie???
                                  złośliwość jest jak najbardziej zamierzonym działaniem...
                                • Gość: gf Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 09:57
                                  Sprawdz, moze, w slowniku znaczenie slowa przenosnia. Po czym glebiej przemysl
                                  sens frazy 'pogrywanie z kims jak on z nami' zanim zarzucisz komus brak
                                  zrozumienia.

                                  Babazona jest w porzadku - nic Ci nie zrobila niewlasciwego. Nie podobasz mi
                                  sie jako czlowiek.

                                  Nic dla Ciebie nie mam w zwiazku z tym.
                                  Uklony.
                                  • marta9991 Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH 21.12.04, 10:04
                                    Bardzo mi przykro, ze nie podobam Ci się jako człowiek, ale cóż moge na to
                                    poradzić? Nic.
                                    Dodam po cichu, ze ja też sięsobie czsami niepodobam, ale znajdź mi takiego,
                                    który się sobie podoba.
                                  • marta9991 Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH 21.12.04, 10:07
                                    Dodam,ze wcale nie chcę Cie przekonywać do tego, że czasami jestem bardzo
                                    wartościowym człowiekiem i niektórzy to cenią, np. moi rodzice, moja dalsza
                                    rodzina, mój kochanek, moje przyjaciółki i wiele innych osób.
                                    Pracownicy czsami mnie nie lubia, bo jestem stanowcza, ale potem przychodzą i
                                    dziękują za to, ze ich do czegos zmusiłam, a to bardzo cieszy,słowo honoru.
                                • Gość: Lotka Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.04, 19:27
                                  moje małżeństwo włąśnie się dlatego rozpadło///przed świętami...
                                  • marta9991 Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH 21.12.04, 19:38
                                    z powodu obelg?
                        • mabiwy Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH 23.12.04, 12:24
                          Gość portalu: gf napisał(a):

                          > Brakuje. Napisalas tonem absolutnej pewnosci siebie, ze 'tak wiem' zamyka
                          > dyskusje, bo w Twoim przypadku zamknelo.

                          co wcale nie znaczy,że Twój sposób na życie został zaakceptowany,a za Twoimi
                          plecmi nie brzmi szept.....
                    • mkornet do GF 25.12.04, 11:05
                      Kto Cie upowaznil do krytykowania zamieszczanych tu wpisow?????????
                      Jesli nei zgadzasz sie z ich trescia ( masz do tego pelne prawo), to sie stad
                      usun i swoja "wszechwiedze" zostaw dal sie bie samego. NAwet tych, ktorzy Cie
                      otaczaja w zyciu nie masz prawa krytykowac!!!!!!!!!!



                      Gość portalu: gf napisał(a):

                      > Chyba nie przeczytalas zbyt uwaznie pierwszego postu. Lub brakuje Ci, z calym
                      > szacunkiem, wyobrazni.
              • Gość: sdf gf IP: *.range81-129.btcentralplus.com 19.12.04, 14:41
                cos recezji nie moge sie doczekac, tak zle czy dobrze?
                • Gość: gf przepraszam wszystkich najmocniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 15:03
                  ze najpierw pisze 'piszcie' a potem loguje sie raz na tydzien... :)))))

                  cierpliwosc prosze chwile ;)
              • wlodekbar Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH 20.12.04, 23:09
                Marta ma rację - nie zyczysz sobie, i już!
                • marta9991 Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH 21.12.04, 09:04
                  tez wiem, ze w tej sprawie mam rację. Dziekuję za potwierdzenie.
          • marta9991 Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH 19.12.04, 14:23
            Można jeszcze dodac, że jesli zmieni się sytuacja i nie będziesz juz "samotna"
            (czytaj znajdziesz faceta, kandydata na męża), to poinformujesz szanowną
            rodzinkę o tym fakcie.
            • Gość: elka Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.12.04, 20:03
              A ja wszystkim mówiłam zawsze, że mnie nikt nie chce i był spokój. Wiedzieli,
              że to nieprawda, bo fajna laska ze mnie:) Aledawalam im w ten sposob do
              zroumienia, że nie bede o tym rozmawiać i mialam spokój. Teraz już amm mężą i
              dali mi spokoj
          • Gość: aui Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH IP: *.pro-futuro.com 23.12.04, 11:20
            To działa również w ten sposób, że nie jast się samemu bo ma się rodzine,
            dzieci, ale mimo to można być samotnym...
        • arnick_a Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH 19.12.04, 10:56
          marta9991 napisała:

          > A przeciez wystarczy na takie teksty powiedzieć: Tak, wiem że jestem samotny.
          Albo: a ty w swoim stadle nie?
        • Gość: and Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH IP: 81.15.189.* 25.12.04, 07:07
          Ale ludzie,olejcie to.Jestem przystojnym atrakcyjnym facetem,Sylwestra spędzam
          sam/Święta też mogę/ i mi to w ogóle nie przeszkadza.Najwięcej głupoty mozna
          spotkać w tłumie;w rodzinie też się zdarza.
      • Gość: ona78 Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH IP: *.kinres.com.pl 22.12.04, 13:18
        Gratuluję celnej i mądrej wypowiedzi i sposobu na życie.
        Chociaż obecnie jestem nie-singlowa, chciałabym mieć tak silne jak ty wrażenie
        że wybrałam dla siebie najlepiej.
        Pozdrawiam.
        J.
      • Gość: JW Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.12.04, 10:35
        W GÓRY!!!!!!!!!!!!!!!
    • beznadziejna2 Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH 19.12.04, 12:33
      a moze bysmy sie zamienily?
      tylko ja bym nigdzie nie wychodzila,
      spalabym i spala ,
    • Gość: gf nie dla samotnych, tylko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 13:32
      dla wszystkich, ktorzy zyja w sposob, ktorego nie akceptuja.
      • Gość: dokladnie ,gf, Re: nie dla samotnych, tylko IP: *.dip.t-dialin.net 19.12.04, 14:28
        tak jest jak powidzialas,pozdrawiam
    • marta9991 Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH 19.12.04, 14:25
      A swojej samotności nie ma się po co wstydzić. Zawsze można powiedziec,ze to
      nasz świadomy wybór i wtedy też zamkniesz wszystkim buzię.
    • Gość: she Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 15:14
      Ludzie juz tacy sa, ze maja obsesje na punkcie cudzych relacji mesko -
      damskich, a zwlaszcza lubia sie pastwic nad samotnymi osobami. Samotni ludzie
      maja dwie charakterystyczne cechy: nie wychodza na imprezy wymagajace osoby
      towarzyszacej oraz zyja aseksualnie. Stad wujkom i ciotkom sie wydaje, ze taka
      osoba musi byc skrajnie nieszczesliwa i co rok na swieta zycza jej aby kogos
      znalazla. Ciebie to rani, bo sama w tym widzisz problem. Jakbys go nie
      widziala, ich uwagi by po tobie splynely. Naprawde uwazasz ze zycie bez faceta
      jest takie zle ? Faceci przychodza i odchodza, wg mnie wazniejsza jest w zyciu
      pasja, cos co kochamy robic. I chyba latwiej jest kogos soba zainteresowac,
      posiadajac pasje - pustka jest raczej odpychajaca, no nie ?
      A na Sylwestra polecam pozyczyc sobie pare dobrych acz malo popularnych filmow
      i potem w pracy odpytac znajomych, czy je ogladali ;-)
      • pan-ziutek Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH 19.12.04, 15:41
        Taki już los pasztetów, hehehe.
      • thistle1 Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH 19.12.04, 18:16
        she
        najwazniejsza jest miłość i więź z drugim człowiekiem ,pasja dopiero daje
        zadowolenie,jeśli masz udane życie rodzinne,samotność może być koszmarem,wiem
        coś o tym,''faceci przychodzą i odchodzą'',tak jeśli ktos ma naście lat,może
        tak mówić,dopóki nie trafi na tego jedynego,bez którego życie nie ma sensu.
        filmy na Sylwestra??????to chyba jakiś żart?????

        ......
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24661
        • marta9991 Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH 19.12.04, 18:36
          ja jestem bardzo ciekawa jednej rzeczy, czy jakakolwiek odpowiedź lub
          podpowiedź na tym forum jest w stanie kogos tutaj zaspokoić
          • thistle1 Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH 19.12.04, 20:15
            tak,mądra i przemyślana ospowiedź.oferować samotnej osobie ogladanie filmów to
            głupota do entej potęgi.to już lepiej naćpać się środków nasennych i przespać
            ten nieprzyjemny dla samotnego dzień:(
            • marta9991 Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH 19.12.04, 20:23
              ale co ma ktos radzić? idź pod zamek królewski, bo tam sie ludzie bawią?
              Pewnie, ze można, ale znowu samotnie i chyba jeszcze bardziej nieprzyjemnie
              wracac.
              • thistle1 Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH 19.12.04, 21:23
                Martuś,nic nie radzić,w szkole mnie uczą,że jedną z podstawowych zasad
                pomagania ludzim jest NIEUDZIELANIE RAD
                • marta9991 Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH 20.12.04, 08:58
                  thistle1 napisała:

                  > Martuś,nic nie radzić,w szkole mnie uczą,że jedną z podstawowych zasad
                  > pomagania ludzim jest NIEUDZIELANIE RAD

                  Ok, nie udzielac rad, to prawda, ale podsuwać pomysły osobie z problemem można
                  i nawet wypada, jeśli sama ich nie potarfi poszukać. Nie wiem gdzie sie uczysz,
                  ale czy uważasz,że udzielenie rady,żeby być asertywnym (a to jak czytam jest
                  problem dla tej osoby) to chyba nie jest zły pomysł. Tego uczą w szkole juz na
                  pierwszym roku, przynajmniej na psychologii. Ponadto przy tak małej informacji
                  i braku rozmowy z osobą zainteresowaną nikt z nas nie bedzie wiedział co jest
                  dobre, a co nie i jak jej się pomysł podoba.
                  Niektórzy współczują, inni radzą, a jeszcze inni podsuwają pomysł (myslę tu o
                  sobie), żeby działać w taki sposób, żeby nie robić sobie krzywdy.
                  Oczywiście,że rady musi sobie sama udzielić osoba z problemem , ale wpierw musi
                  się nauczyć odkrywać pewne techniki i nauczyć się lubienia siebie i szacunku do
                  siebie.
                  Szacunku do siebie można sie nauczyć właśnie m.in. poprzez asertywność. Jeśli
                  uda sie nam raz, drugi czy trzeci zrobić tak,żebyśmy byli z siebie dumni, czy
                  postąpili zgodnie z tym co myślimy, to wtedy to już jest ogromny sukces.
                  Asertywność pozwoli na nie wchodzenie sobie na głowę, a te "cioteczki" jak
                  czytam, włażą jej na głowę i to jest jej problem, bo nie potrafo się przed tym
                  obronić i przyjmuje rady z pokorą. Potem zapewne myśli sobie: czemu nic nie
                  powiedziałam znowu, czemu się nie obroniłam, czemu znowu ktos mi mówi co mam
                  robić, ja tego nie chcę. I bardzo dobrze,że tak mysli, ale trzeba to jeszcze
                  przełożyć na działania (co jest trudne dla niektórych osób, bo wychowane były
                  tak, że to starszy ma rację, że nie można psykować, że uwagi dziadka czy babci
                  trzeba przyjmowac z pokorą). Dlatego ja stawiam na asertywność i wypowiedzenie
                  krótkiego zdania: też tak myślę lub uważam, że nie masz racji, ja myslę
                  zupełnie inaczej.
            • Gość: she Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 22:01
              O Jezus...mialam na mysli taki babski wieczor: moze z filmem fajnym, moze z
              koncertem na DVD, z dobrym jedzonkiem i uzywkami (jesli ktos lubi). Przeciez
              nie ma ZADNEGO obowiazku podrygiwania w sylwestrowy w mroz na rynkach czy
              wdychania dymu w pubie, jak ktos nie lubi czy nie ma z kim isc. To co, lepiej
              plakac w poduszke czy podarowac sobie troche przyjemnosci u progu Nowego Roku ?
              Stawiam teze, ze samotna osoba tez nie musi czuc sie zle z tytulu swojej
              samotnosci. To jakis glupi stereotyp. Jesli ktos akceptuje siebie i nie ma
              kompleksow na punkcie bycia singlem, ten dzien nie bedzie mniej lub bardziej
              nieprzyjemny od innych dni w roku.
              Przespanie tego dnia nic nie da. Przyjda nastepne dni.
              • marta9991 Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH 21.12.04, 09:02
                Dobra teza.
      • Gość: widz Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH IP: *.lambert.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.04, 21:40
        Nie zgadzam się ze stwierdzeniem jako by samotne były tylko kobiety, a co do
        rodziny i życia aseksualnego polemizowałbym. Jednak najbardziej jest się
        samotnym między ludźmi.

        Wszystkim samotnym życzę szczęścia, ja jednak wierzę w 2 idealne połówki
        jabłka, choć sam jeszcze jej nie zanlazłem.
    • Gość: robert Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.04, 16:00
      Zrób sobie dziecko, póki nie jest za późno. Na forum towarzyskie zbierają się
      single 30 (+/-20)
    • pan-ziutek Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH 19.12.04, 16:05
      Najpierw to by musiała sobie znaleźć jakiegoś dawcę spermy, a jak do tej pory
      nie znalazła to i potem nie znajdzie, hehe.
      • Gość: Luty Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH IP: *.ma-cambridg0.sa.earthlink.net 19.12.04, 21:48
        pan-ziutek napisała:

        > Najpierw to by musiała sobie znaleźć jakiegoś dawcę spermy, a jak do tej pory
        > nie znalazła to i potem nie znajdzie, hehe.

        Panie ziutek, pan w jakims 19 wieku zyjesz...
        teraz nie szuka sie dawcy spermy,
        teraz po sperme idzie sie do banku...
        jak panu zabraknie, to tez se pan mozesz z banku pozyczyc...
        nie wiem tylko na jaki procent...

    • Gość: robert Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.04, 17:33
      Hehe... właśnie przyszło mi do głowy, że żonaci też się wkurzają, jak im się
      powie, że wyglądają na żonatych:-)))
      • Gość: tralala Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 21:51
        Może ten post ma dać do zrozumienia ludziom zeby nie wytykali samotnym ich
        samotności, i tyle.
        To tak jakby garbatemu mówić "o... masz garb, no pewnie źle Ci z tym... "
        Albo - " no i jak tam, kiedy pozbedziesz się tego garba".
        I z mojego doświadczenia wiem, ze nie tylko ciotki i wujkowie są tacy
        dociekliwo-uszczypliwi, bywają też znajomi wcale nie starszej daty, a jakos tak
        nietaktowni...

        To jedno, a drugie - jakby autorka postu była pogodzona ze swoją samotnościa (a
        wskażcie mi kogos w wieku średnim 30-40 kto jest z takim faktem pogodzony) to
        by na forum nic nie pisała, więc rady typu:
        a) odpowiedzi dla rodzinki; "tak jestem samotna i dobrze mi z tym"
        b) wypożyczenia filmów na sylwestrową noc
        są o kant dupy za przeproszeniem.
        pozdrawiam wszystkich samotnych :))))))

    • alfika Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH 20.12.04, 11:56
      żaden koszmar, tylko Ty sobie tworzysz koszmarne myśli

      święta spędzane z rodzinką acz samotnie są przykre, gdy skupiasz się na tym
      fakcie

      najgorsze święta, jakie przyszło mi spędzić, nie miały nic wspólnego z
      singielkowatością, ale ze śmiercią ojca - niczym jest doświadczanie braku
      Kogoś, kogo jeszcze nie ma (bo ten ktoś się pojawi, naprawdę) w porównaniu z
      brakiem Kogoś, kogo tak naprawdę już nie ma

      ciotki i inne boże stworzenia raczej nie mawiają z zawisci swoich tradycyjnych
      tekstów -
      i można ze spokojem wykazać odrobinę wdzięczności za dobre chęci,
      a nie karmić się jedynie swoim bólem i żyć swoim poczuciem niespełnienia itp.
      - trochę dystansu do siebie, potem przyjdzie żyć w związku, małżeństwie czy
      czymś podobnym i skupianie się jedynie na sobie raczej wtedy nie pomaga :)

      naprawdę można najgorsze teksty obrócić w żart - jako i u mnie latami całemi
      bywało
      (i nikomu krzywda się nie stała - a na pewno nie mi, ówczesnemu singlowi)
    • lune Swieta :) 20.12.04, 13:53
      Swieta moga stac sie koszmarem niezaleznie od tego czy spedzamy je
      zupelnie samotnie, czy samotnie - z rodzina, czy 'posiadajac' rodzine ;

      Swieta moga byc cudowne i wtedy gdy spedzamy je
      zupelnie samotnie lub samotnie - z rodzina lub 'posiadajac' rodzine ;

      Problem "sama w rodzinie w Swieta" to dosc papierowy problem dla kogos kto
      naprawde jest samotny i NIE MA rodziny :) zadnych wujkow, cioc wsrod ktorych
      dolegalaby mu 'pustka' oraz irytacja z powodu ich zyczen ; moze wlasnie
      dlatego - ci naprawde samotni potrafia znalezc radosc w Swietach i lamac sie
      oplatkiem z calym dobrym swiatem, a Wigilia jest dla nich czyms wiecej niz
      tylko okazja do uzalania sie nad soba ;
      Duch Swiat nie sforsuje drzwi ktore przed nim zamykasz ; otworz sie troszke :)
      ofiaruj cos innym i sama daj sobie szanse na przyjecie drobnych radosci :)

      Acha - no i ten sylwester :) idz do pubu w ktorym nie ma zamknietej imprezy ;
      to niesamowite wrazenie :) masa rozbitkow z roznych statkow ;))))
      byc moze nie spodoba ci sie i zwiejesz po 2 godz. ale to chyba lepsze niz ta
      gorzka 'biala sala' i to kwekanie ze beda cie w pracy odpytywac ...

      lune
      • Gość: Anula36 Re: Swieta :) IP: *.feedback.pl / *.crowley.pl 20.12.04, 20:58
        sama sie skazujesz na samotne swieta- nei problem kwekac trudniej znalezc choc
        jedna podobna duszyczke i spedzic swieta i sylwestra razem przy lampce wina-
        nie musi byc hucznie.
    • Gość: nomika Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 20:57
      Witam!!!
      Ja proponuje byśmy spedzili te święta i Sylwestra razem,(tylko czy ma ktos az
      tak duzy lokal?)będzie weselej i raźniej:)...
      Pozdrawiam
    • Gość: lekshey Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 21:28
      Witam,
      niewarto tracić życia na zamartwianie się i siedzenie wiecznie w kącie na
      białej sali.
      Wierzę,ze w Bielsku napewno mozna poznać ciekawych,wartościowych ludzi idąc
      tropem Twoich zainteresowań pozazawodowych.Może są jakieś
      spotkania,odczyty,wernisarze etc. na które przychodzi mnóstwo
      wrażliwych,fantastycznych,SAMOTNYCH ludzi takich jak Ty.
      To samo w internecie,który oferuje wręcz nieograniczone możliwości komunukacji
      i poznawania ludzi.Co z tego wyjdzie zalezy tylko od Ciebie.
      Daj w tym roku sobie na prezent trochę dobrej nadzieji i determinacji a napewno
      jeszcze w ten sylwester a napewno nastepny nie będziesz juz sama.
      Jest to na 100% możliwe.
      Jak spiewał przed laty STED
      "Jeszcze zdążymy w dżungli ludzkości siebie odnaleźć,
      Tęskność zawrotna przybliża nas.Zbiegną się wreszcie tory sieroce naszych dwu
      planet.Cudnie spokrewnią się ciała nam."
      serdecznie pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego
      OM MANI PADME HUNG HRI
      lekshey
      • Gość: innka Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 23.12.04, 09:59
        Cześć. Jestem z Bielska. Mieszkałam tam przez wiele lat , ale nie mogłam się
        odnaleźć w tym pięknym mieście, też byłam ciągle samotna.
        Uciekłam zaraz po studiach. Teraz jest ok.
        Dlatego rozumiem autorkę wątku i pozdrawia serdecznie.
    • wlodekbar Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH 20.12.04, 23:15
      Jeden z najznakomitszych poetow polskich, ksiadz Jan Twardowski kiedy w jakims
      wywiadzie, czy telewizyjnej wypowiedzi powiedzial, ze Wigilie (czy i Wigilię, i
      Świeta - nie pamietam) spędza samotnie.
      W samotnosci, co nie oznacza w osamotnieniu.
    • Gość: Joasia Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH IP: *.wimbp.lodz.pl 21.12.04, 16:07
      Cześć, nie martw się, ja też jestem samotna, choć z rodziną. Udaje mi się
      święta spędzić naprawdę samotnie, to znaczy jestem sama (mama, z którą mieszkam
      gdzieś wychodzi), a ja sobie czytam, piję herbatkę, oglądam telewizję i bardzo
      mi dobrze. To może źle o mnie świadczy, ale lubię być naprawdę sama. Może to
      też Twój problem? Samotność z rodziną jest fatalna. Wiem, co mówię, jestem
      starsza od Ciebie. Jeśli nic się nie zmieni w Twojej sytuacji, to przygotuj się
      też na to, że zawsze Twoje problemy będą mniej ważne (bo nie masz dzieci),
      będziesz szczęśliwsza (bo nie masz męża) i generalnie lepiej Ci na świecie - w
      opinii rodziny i znajomych. Bo co Ty masz za problemy???? Mnie chociaz tak się
      zlożylo, że koleżanki mam również samotne.
      Trzymaj się
      Joasia
      • Gość: nosferatu Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 17:59
        Nie rozumiem, choć kilka lat temu sam przeżywałem podobne stany. Nie mam
        nikogo, mam niewielu przyjaciół, a ci są daleko od miejsca w którym teraz
        przebywam. Święta powiem brzydko "zlewam" pod wzgl emocjonalnym. Traktuję to
        jak trzy dni troche inne niż wszystkie. Ręce mi opadaja jak mam składać te
        durnowate zyczenia rodzinie i głowić się co kupic pod choinkę. Dla mnie świąt w
        takim wydaniu mogło by nie być
        Sylwester to oddzielna para kaloszy. Nie znoszę. Często biorę samochód i sobie
        po prostu gdzieś jadę. Travolta ma bodaj ten sam problem bo ten okrążył kiedyś
        ziemię samolotem w Sylwestra. Dałem już sobie spokój z klimatem "coś muszę
        zrobić" "wszyscy sie bawią to i ja muuuuszeeee". Musze choćbym miał wyjść z
        siebie. Trochę to wszystko trzeba brać na "lajcika"
        Życie w pojedynkę jest dwa razy piękniejsze niż życie we dwoje. Tak powiedział
        mi kiedyś kolega i w zupełności się z nim zgadzam. A przyjmując klasyczne
        definicje piekna to piękno nie musi być ani ładne ani wesołe ani kolorowe ani
        nawet nie musi sie wszystkim podobać.
        • Gość: eli do nosferatu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.04, 19:57
          podoba mi się to co napisałeś, nosferatu
          mądre słowa
        • Gość: Monika Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH IP: *.tpgi.com.au / *.tpgi.com.au 21.12.04, 20:00
          Czy ktos jeszcze czuje sie samotny w Swieta oprocz mnie ?

          • Gość: sepang Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.12.04, 12:07
            Ja tak się czuję.Tydzień temu dowiedziałam się, że mój uwielbiany przeze mnie
            mąż ma kochankę.Święta są straszne.Lepiej być samemu i nie dopuszczać nikogo do
            siebie.Wtedy nikt Cię nie zrani.
          • Gość: aola Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.04, 15:54
            Ja tez czuje sie bardzo, bardzo samotna w Swieta, najlepszy dowod ze siedze na
            tym forum w Swieta !!!Sporo tu madrych wypowiedzi sklaniajacych do
            refleksji.Mnie na duchu podtrzymuje fakt ze nie tylko ja jestem sama.Trzymajcie
            sie samotni to stan przejsciowy!Pomimo wszystko pogodnych Swiat zycze aola
        • Gość: hansi dziecie, nie czesto zdarza mi sie na tym foro IP: *.arcor-ip.net 21.12.04, 22:59
          odpowiadac powaznie, ale gdy piszesz, ze samotnosc jest lepsza od bycia razem,
          to znaczy, ze nigdy RAZEM nie byles...

          moze jednak kiedys poznasz, co to samotnosc WE DWOJE,
          czego Ci ,
          drogie dziecie, naprawde zycze.
          • Gość: malgo Re: dziecie, nie czesto zdarza mi sie na tym foro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 23:18
            Dlaczego tak żle komuś życzysz?Samotność we
            dwoje jest może bardziej dojmująca,niż samotność
            sam na sam ze sobą.
          • Gość: aaa Re: dziecie, nie czesto zdarza mi sie na tym foro IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.12.04, 23:23
            A skąd ten protekcjonalny ton od razu, który ma wyznaczać jakieś normy. Tamten
            koleś mówi o sobie, ty mówisz o tym, co jest dobre dla innych.
          • Gość: aola Re: dziecie, nie czesto zdarza mi sie na tym foro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.04, 15:57
            Nie zycz drugiemu co tobie nie mile, bardzo zle to o tobie swiadczy hansi
        • Gość: bm Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 22.12.04, 19:49
          chciałabym w to uwierzyć....
        • Gość: widz Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH IP: *.lambert.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.04, 21:43
          Pooooooopieram :)
      • Gość: jovanka Zazdroszczę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 12:49
        Zazdroszczę Ci wychodzenia matki z domu w czasie świąt - ja muszę niestety
        wigilie spedzić z rodzicami (a jestem od nich częściowo zależna finansowo) więc
        przebywam w towarzystwie, po którym musze brać herbatki uspokajające.Tak
        naprawdę tylko raz w dorosłym życiu byłam szczęśliwa w swięta: kiedy pojechałam
        do rodziny kochanej mi osoby, ale zarazem był to duży stres. Mysle, ze dlatego
        w swieta czujemy sie bardziej samotni i nieszczesliwi, bo wszedzie reklamowany
        jest model lux: trzypokoleniowa duza rodzina, pelna dzieci, wszystko odstawione
        lacznie z choinka pod sufit, a rzadko kto ma taka rodzine- najczesciej z
        bliskimi nie ma o czym rozmawiac, a co dopiero sobie czegos dobrego zyczyc.
        Pozdrowienia Jo.
    • Gość: ryb Koszmar to jest... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 21.12.04, 22:52
      Jak nawalaja ciebie dlugo, dlugo przed swietami i pozniej ta banda, zwana
      rodzina pierdzieli glupoty przy tej koszmarnej wigilii, starajac sie ci
      udowodnic jaki jestes wazny dla nich...Gowno prawda, doczepili sie okretu i
      mowia plyniemy...i wszyscy ku...wa jacys tacy wypoczeci i wzruszeni...Won do
      roboty w Nowym Roku...oto moze zycenia dla nich wszystkich!!!
      • Gość: malgo Re: Koszmar to jest... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 22:59
        ..ale pierogi z kapustą i grzybami są dobre:)
        • Gość: al Re: Koszmar to jest... IP: *.dip.t-dialin.net 21.12.04, 23:06
          i karpik smazony,
          • Gość: ryb Re: Koszmar to jest... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 21.12.04, 23:22
            :)))
        • Gość: ryb Re: Koszmar to jest... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 21.12.04, 23:19
          Wole zmrozona czysta :)))
          • Gość: al do ryb Re: Koszmar to jest... IP: *.dip.t-dialin.net 21.12.04, 23:24
            rybko jutro bedzie lepiej,
            ale jestes dzisial znerwowany,
            napij sie za moje zdrowie,
            i zebysmy te swieta jakos
            przetrwali ,oby jak najszybciej,
            • Gość: ryb Re: Koszmar to jest... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 21.12.04, 23:29
              Grrrrrrr, juz mi lepiej :))) jak tylko pomysle ze jaki prezent sobie
              zrobilem :)))
              • Gość: al do ryb Re: Koszmar to jest... IP: *.dip.t-dialin.net 21.12.04, 23:33
                babska ciekawosc !!!co to za prezent?
                • Gość: ryb Re: Koszmar to jest... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 21.12.04, 23:44
                  Nawigator do bryki, tzn. nowa bryka z nawigatorem:)))
                  • Gość: al do ryb Re: Koszmar to jest... IP: *.dip.t-dialin.net 21.12.04, 23:51
                    toc to pieknie ,to juz wszedzie trafisz !
          • Gość: malgo Re: Koszmar to jest... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 23:24
            No trochę pierogów i czystej i czysta przyjemność zamiast
            koszmaru się robi.Czt to nie wzruszające?:)
            • Gość: ryb Re: Koszmar to jest... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 21.12.04, 23:33
              No, wzruszy :))) Wiesz, kiedys to fajnie bylo. Teraz to dostaje liste prezentow
              z ktorej wypada sie wywiazac...Jak ja tego nie lubie. To wszystko rujnuje. Juz
              wole kase dac :)
              • Gość: al do ryb Re: Koszmar to jest... IP: *.dip.t-dialin.net 21.12.04, 23:45
                rybko ,znam to!
                tylko u mnie nie chca dac listy prezentow,
                musze sama wymyslac ,i mam strach ,czy utrafie w gusta.
                a pieniadze to tez niewiadoma,bo mogloby byc za malo.
                a prezentow nie dostajemy bo nie jestesmy w tym przedziale wiekowym,
                nie martw sie ,sam sobie cos zafunduj!!!
                jak chcesz wysle ci krawat z mikolajem w prezencie .
                • Gość: ryb Re: Koszmar to jest... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 21.12.04, 23:58
                  Hihihi :))) Z Mikolajem mowisz? Dobrze to brzmi :)))


                  PS. Odplywam juz, bo jeszce musze troche popracowac ale tylko troche :)
      • Gość: piotrusp Re: Koszmar to jest... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.12.04, 11:17
        Hej,
        Czuję się znacznie lepiej po Waszych postach, za 5-6 godzin czeka mnie Wigilia
        w rodzinnym gronie i na pewno będą życzenia, żebym sobie ułożył życie (czytaj -
        kogoś znalazł) - no bo cóż można życzyć: maturę, studia mam za sobą, pracuję,
        etc. Ale ten koszmarek to tylko 3-4 godziny.
        Ale tak mnie bardzo korci samotny wyjazd na święta (jeszcze się na to
        szarpnąłem, ale może dojrzeję przez rok do takiej decyzji).
        Przed rokiem samotny sylwester byłby dla mnie nie do zniesienia a tym razem
        nawet trochę mi się marzy tylko się już zgodziłem na imprę u znajomych.
        Pozdrawiam świątecznie wszystkich (w szczególności samotnych - głowa do góry).

        Ps. Na poprawę humoru... wyprawa do wypożyczalni po pierwszą Bridget Jones.
    • m_wait Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH 21.12.04, 23:28
      Po śmierci mojego taty(12 lat temu)i babci(już2)Święta to gorzki okres zarówno
      dla mnie jak i mojej mamy.Moja siostra 28 lat najczęściej w Święta pracuje...
      Co robimy:
      1.Nie myślimy jak nam źle i uśmiechamy się życzliwie do wszystkich ŻYCZLIWYCH
      z rodziny.Mamy w nosie ich zaproszenia-gdyż nie są szczere.
      2.Na pytanie o mężczyznę w życiu mama mówi ,że jest niezależna i obecny stan to
      jej wybór a nie zrządzenie losu.
      3.Staramy się by w domu było w tych dniach szczególnie przyjemnie-fajna
      muzyczka,ładnie zaaranżowane wnętrze.Nikt nikogo nie popędza ,nie wścieka się
      bez powodu.Jak nie mamy na coś ochoty (np.mama nie cierpi ubiarać
      choinki)-wyręczamy się .
      Zrób tak by Święta były normalne,potrawy takie jak pamiętasz z dzieciństwa a w
      Sylwestra nadmuchaj balony.



    • Gość: ala Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 22.12.04, 04:38
      wiesz wyszlam za maz kiedy mialam 32 lata a moj maz mial 38 i ta decyzja byla
      najmadrzejsza decyzja mojego zycia,ze tak pozno :bylismy dojrzali i o te pare
      lat madrzejsi,doskonale wiem co przezywasz ,mialam to co rusz uchodzilam za
      notoryczna stara panne, jestem serduszkiem z Toba ,pewnikiem kogos kiedys
      spotkasz masz jeszcze czas pomysl kategoriami naszych czasow im pozniej tym
      lepiej pozdrowienia
    • Gość: Alien Nie wiesz co to koszmar!! IP: 193.109.212.* 22.12.04, 09:39
      Piszesz, ze wkurzaja Cie wojkowie i ciocie i pewnie jeszcze reszta rodziny. Ale
      chyba tak naprawde nie wiesz, co to jest samotnosc. Ja sie nie rozczulam nad
      soba, ale powiem tylko, ze w te Swieta bede zupelnie sam, sam jak tylko mozna
      byc samemu...

      Caly rok chodzilem po tym najlepszym ze Swiatow samotnie to i Swieta, Sylwester
      takie beda. I juz nie chodzi o to, czy ktos jest piekny, czy burakiem, ale po
      prostu taki moj los i tyle. A ustatkowywac sie z kims kto mi sie nie podoba
      tylko po to, zeby nie odczuwac samotnosci jest chyba gorsze niz stan wlasnej
      samotnosci, bo wowczas czulbym sie chyba jak pasozyt na tej osobie... Niewazne,
      samotnosc sama w sobie nie jest zla, ale prowadzi do wyalienowania. Smutne to,
      ale prawdziwe... Pozdrawiam!!
      • Gość: ADAM Re: Nie wiesz co to koszmar!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 13:05
        "unikanie klatek, wpadek i pułapek
        kosztuje znacznie więcej energii
        niż przeróbka więzienia na znośny azyl"
        ...............
        a ja też samotnie idę przez święta...
        po tych wszystkich wujkach , ciotkach, kłótniach, udawanych radościach , to
        prawdziwe wytchnienie....
        każdemu kto samotny a nie może w samotności wytrzymać..polecam organizacje,
        stowarzycszenia, wolontariaty.... tam potrzebują takich jak wy....
        jest w czym wybierać...
        POZDRAWIAM BARDZO MOCNO !!!!!
        I świątecznie....
        wszystkch PUSTELNIKÓW

        p.s. a spotkajcie się wszyscy razem i po problemie......
        pa!
        • lune Adam :) 22.12.04, 13:20
          Gość portalu: ADAM napisał(a):

          > każdemu kto samotny a nie może w samotności wytrzymać..polecam organizacje,
          > stowarzycszenia, wolontariaty.... tam potrzebują takich jak wy....
          > jest w czym wybierać...

          Pewnie :) ale zeby to zrobic - trzeba najpierw rozstac sie ze skorupa zalu
          ktora obudowujemy sie i w ktorej tkwimy choc uwiera :)

          > POZDRAWIAM BARDZO MOCNO !!!!!
          > I świątecznie....
          > wszystkch PUSTELNIKÓW

          Dzieki :)Ja takze pozdrawiam z eremu, juz swiatecznie przygotowanego ;))

          lune
          > pa!
      • lune Alien :) 22.12.04, 13:15
        W Swieta mysle o wszystkich ludziach przyjaznie ;
        wiem ze oni - niezaleznie od tego czy sa sami /samotni ?/ czy nie - poswiecaja
        mi sekunde swoich dobrych wigilijnie mysli - dlatego choc sama - nie czuje sie
        samotna :)
        pozwolisz ze w Wigilie pomysle o Tobie ?
        pozwolisz ze przelamie sie z Toba oplatkiem ?

        serdecznie pozdrawiam, lune
        • Gość: samotnosc z mezem Re: Alien :) IP: *.pl / 193.24.200.* 25.12.04, 20:18
          Moj maz to swietny facet,ale nie lubi swiat,imprez itd.Wszystkie swieta i
          sylwestry spedzam wiec bez niego.Na poczatku cala rodzina myslala ze sie
          rozwodzimy.Mialam do wyboru albo siedziec w domu albo ruszyc w swiat samotnie.
          Kocham podroze wiec co roku jestem na wakacjach sama(jest super)W zeszlym roku
          bylam na super sylwestrze na Slowacji sama!!!Partnerow do stolika poznalam na
          cieplych basenach(2 fajne malzenstwa)Tematy do rozmowy sa zawsze.Tyle jest
          ciekawych rzeczy na swiecie.I tak juz funkcjonujemy 21 lat.Na poczatku
          oczywiscie byly boje o to aby razem wspolnie etc .Ale odkad ja zrozumialam ze
          on sie nie zmieni i on zrozumial ze mnie do szczescia potrzebne sa podroze i
          bywanie jest ok.Rodzina dziwila sie przez jakies 2 lata a teraz juz sie nie
          dziwia(dziwia sie jak przyjde z mezem na imieniny cioci(hi hi)Znajomi tez
          zaakceptowali.Na sylwestrze bawilam sie na dyskotece a tam problemow z
          partnerem nie ma.Acha mam 46 lat i lubie tanczyc disco
    • t_torro W Gruzji... 22.12.04, 13:12
      A właściwie ze sporą dawką gruzińskiej brandy...
      To takie rozwiązanie, kiedy nie ma się zainstalowanego małego guziczka, którym
      można się wyłączyć na czas świąt i włączyć po świętach...
      • lune eeee :) 22.12.04, 13:23
        t_torro napisał:

        > A właściwie ze sporą dawką gruzińskiej brandy...
        > To takie rozwiązanie, kiedy nie ma się zainstalowanego małego guziczka,
        którym
        > można się wyłączyć na czas świąt i włączyć po świętach...

        Gruzinska etykietka jest bez znaczenia :) to po prostu flaszka ktora
        przepedzasz /napedzasz ?/ demony - a wlasciwie to uciekasz zamiast sie z nimi
        zmierzyc :)Rada dla ucieczkowiczow ...

        lune
    • Gość: Tomek Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 19:55
      Jest taki kawał który najlepiej oddaje rzecz:
      Nigdy nie lubiłem rodzinnych imprez. Denerwowały mnie zwłaszcza te wszystkie
      ciotki które przy okazji ślubów, chrzcin i tym podobnych imprez mówiły mi:
      teraz Twoja kolej, a kiedy Ty ?? Przestały gdy zacząłem im robić to samo na
      pogrzebach.
      • marta9991 Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH 22.12.04, 20:00
        Przestancie, ja już płacze ze śmiechu. Di tego ten lin o popełnianiu samobóstwa
        w najlepszy sposób. Dla mnie bomba.
      • beznadziejna2 Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH 22.12.04, 20:01
        obsmialam sie jak norka,
        dobre! ha ha
        • marta9991 Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH 22.12.04, 20:03
          ja jeszcze płacze ze smiechu, aleosamobójstwie komadosa i madzi chyba najlepsze
          było.
      • yoosh Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH 22.12.04, 20:03
        Dobre,he,he.. samej mi się nie przyda,ale pozwolisz,że przekażę to
        potrzebujacym,no uśmialam się:)))
      • Gość: ania Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.12.04, 23:44
        Od lat jestem związana z mężczyzną, który jest alkoholikiem. Kto tego nie
        przeżył nie wie, co to samotne święta i samotny Sylwester. Tak, mogę odejść,
        ale czuję się odpowiedzialna, bo przysięgałam, że na dobre i złe. Kiedy jest
        pijany śpi, a ja płaczę, kiedy jest trzeżwy robię wszystko, żeby był
        szczęśliwy, żeby zobaczył ,że warto, ale wiem przecież, że
        jutro...pojutrze...Ale to jest właśnie moje Betlejem.śmierdzące piwem,
        dżwięczące bełkotliwą kolędą. Może...może i tu narodzi się Jezus.
        • Gość: xxx Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.04, 15:50
          Nie wierz w to, wiem co mowie
        • Gość: beta Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.04, 16:13
          jest 24.12.2004 ----16.08
          pisze bo to pora Wigilii właśnie jestem sama w domu do tego chora moj rachunek
          tego roku - straciłam pracę jestem bezrobotna, odeszłam od męża bo to co
          przeszłam to znęcanie sie psychiczne jestem kompletnie rozwalona i do tego
          teraz sama w Wigilie, moje dziecko 4,5 lat teraz ze znienawidzona rodzina
          mojego męża. skończone liceum miasto Łódź bez przyszłości .... bez planu.
          I dobrze nie chce nikogo, moje anioły starają sie ale na dzień dzisiejszy
          jeżeli wskazują mi droge to nie widze jej...
    • color Re: ŚWIĘTA - KOSZMAR DLA SAMOTNYCH 22.12.04, 21:31
      powiem krotko - mam tak samo... cale szczescie ze swieta koncza sie wraz z
      weekendem czyli organizacyjnie bedzie jak w kazdy inny. sylwester tez mam
      nadzieje jakos przebrnac, aby szybciej do pracy. no coz - brutalne i przykre to,
      ale prawdziwe...

      pozdrawiam :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka