Dodaj do ulubionych

wirtualny świat

IP: .48.242.* / 80.51.176.* 07.01.05, 22:42
jest początkowo ucieczką od realnych problemów.
Po niedługim czasie to właśnie on staje sie jednym z najbardziej realnych
problemów człowieka
Obserwuj wątek
    • kur-w-mor-pier Re: wirtualny świat 07.01.05, 22:49
      skad wiesz skarbie, czy ten tak zwany realny nie jest tez w gruncie rzeczy
      wirtualnym, tylko ciezszego, nierozgryzalnego na pierwszy rzut oka kalibru ?
      maya hinduska to nic innego jak przyznanie sie do tego, ze nie jestesmy w stanie
      orzec z cala pewnoscia, ze to co widzimy, czujemy i slyszymy jest realnym czy
      nie.
      KWMP.
      • procesor Re: wirtualny świat 07.01.05, 22:52
        No teraz to naprawde zabrzmiałes imaginowo..

        Poza nim chyba nikt tu na hinduską maye sie nie powoływał..
      • Gość: xy2 Re: wirtualny świat IP: .48.242.* / 80.51.176.* 07.01.05, 22:58
        to co mówisz jest asekuracją.
        W realnym świcie są ludzie (tu też, komputery same nie klikają na forum),
        których widzisz, slyszysz, czujesz. Słowa to za mało, tybardziej że tu możesz
        być
        każdym: gejem, hetero, żoną, kochanką, i w zależności od położenia, jakie sobie
        wyobrażasz (nie w jakim sie faktycznie znajdujesz) przybierasz odpowiednia
        twarz i poglądy.
        "nie jestesmy w stanie orzec z cala pewnoscia, ze to co widzimy, czujemy i
        slyszymy jest realnym czy nie." Oczywiście ale ryzyko pomyłki jest
        zdecydowaniemniejsze, kiedy widzisz słyszysz i czujesz
        • kur-w-mor-pier Re: wirtualny świat 07.01.05, 23:06
          chyba myslimy o dwoch roznych rzeczach. to, ze rozmawiam z Toba przez internet
          nie jest dla mnie zadnym wirtualnym swiatem. siedzisz tak jakby za sciana i
          stukasz cos w ta sciane. w kazdej chwili moge powiedziec, ok xy2 oto moj telefon
          i teraz pogadajmy, albo jutro bede w Polsce i zobacze cie na lotnisku.
          ograniczenia w dostepnosci nie buduja od razu wirtualnej rzeczywistosci.
          wirualna rzeczywistosc dla mnie to rzeczywistosc spoza zmyslow, niepoznawalna
          zmyslami, swiat kreowany poprzez nasz umysl i nie majacy szansy by stac sie
          swiatem realnym.
          • Gość: xy2 Re: wirtualny świat IP: .48.242.* / 80.51.176.* 07.01.05, 23:09
            wirualna rzeczywistosc dla mnie to rzeczywistosc spoza zmyslow, niepoznawalna
            > zmyslami, swiat kreowany poprzez nasz umysl i nie majacy szansy by stac sie
            > swiatem realnym.

            zdrdź może co to takiego i dlaczego nie da sie tego urealnić
          • Gość: az Re: wirtualny świat IP: 62.233.232.* 07.01.05, 23:11
            No to żeś teraz namieszał.
            Wirtual internetowy i wirtual pozazmysłowy.
            Ale słusznie prawisz.
        • ziemiomorze Re: wirtualny świat 08.01.05, 00:26
          Nie wiem, czy uda mi sie kiedykolwiek zrozumiec, czemu przeciwstawia sie
          wirtual realowi - te dwie rzeczywistosci maja nieporownywalny kaliber, to po
          prostu nie uchodzi, troche tak, jakby przeciwstawiac realowi telefon albo
          telewizor; Internet to medium, co z tego, ze nosne i dajace mozliwosci?

          Jesli uciekasz tutaj od siebie to i tak w wyznaczonych przez siebie samego
          granicach. Dennis Hopper, zapytany, czemu tak swietnie gra role zboczencow,
          swirow i dziwakow odpowiedzial, ze swietnie sie komunikuje z ta akurat czescia
          swojej osobowosci - tak swietnie, ze wielokrotnie w zyciu byl o krok od
          popelnienia morderstwa. Mdly czlowiek nie zagra krwistej roli - symetrycznie:
          twoja ucieczka (czy zabawa, jakkolwiek sie to nazwie) tutaj od siebie w
          udawanie kogokolwiek i tak bedzie mowic o tobie, nawet jesli wielu da sie
          nabrac (bo, powtorze uparcie, da sie nabrac na ciebie wlasnie).

          Z tym zaufaniem zmyslom to bym nie przesadzala, raczej ufam temu, co poza nimi.

          A co,
          z.
          • Gość: xy2 Re: wirtualny świat IP: .48.242.* / 80.51.176.* 08.01.05, 00:30
            "bo, powtorze uparcie, da sie nabrac na ciebie wlasnie)."
            czemu sugerujesz ze jestem zła. nie znasz mnie
    • Gość: az Re: wirtualny świat IP: 62.233.232.* 07.01.05, 22:50
      > jest początkowo ucieczką od realnych problemów.
      > Po niedługim czasie to właśnie on staje sie jednym z najbardziej realnych
      > problemów człowieka

      Pewnie masz rację.
      Pytanie - kto, z jakich powodów wkracza w ten świat?
      • kur-w-mor-pier Re: wirtualny świat 07.01.05, 22:56
        mysle azie, ze nie mamy specjalnie wyboru i kazdy z nas tkwi jedna noga
        w tzw. realnym swiecie, a druga w swiecie wirtualnym, swiecie umyslu, fantazji
        etc.
        • Gość: az Re: wirtualny świat IP: 62.233.232.* 07.01.05, 23:08
          > mysle azie, ze nie mamy specjalnie wyboru i kazdy z nas tkwi jedna noga
          > w tzw. realnym swiecie, a druga w swiecie wirtualnym, swiecie umyslu, fantazji
          > etc.

          Jest na tym świecie co nieco poza zwykłą materią, chyba.
          Ale myślałem, że to tu, to forum dyskusyjne Psychologia. A Ty mi tu Panie o
          fantazjach jako o powodach tutejszej bytności.
          A czy ludzie nie szukają tu tego, czego im w realu brak? Wypełniają tym np.
          czas im zbywający?
          • kur-w-mor-pier Re: wirtualny świat 07.01.05, 23:12
            Gość portalu: az napisał(a):

            > > mysle azie, ze nie mamy specjalnie wyboru i kazdy z nas tkwi jedna noga
            > > w tzw. realnym swiecie, a druga w swiecie wirtualnym, swiecie umyslu, fan
            > tazji
            > > etc.
            >
            > Jest na tym świecie co nieco poza zwykłą materią, chyba.
            > Ale myślałem, że to tu, to forum dyskusyjne Psychologia. A Ty mi tu Panie o
            > fantazjach jako o powodach tutejszej bytności.
            > A czy ludzie nie szukają tu tego, czego im w realu brak? Wypełniają tym np.
            > czas im zbywający?
            *********
            panie az, ja bym powiedzial, ze poza zwyklym duchem jest co nieco materii na
            tym swiecie. nikomu czasu nie zbywa. to iluzja, i samo zbywanie nie mowiac o
            czasie samym.
            • Gość: az Re: wirtualny świat IP: 62.233.232.* 07.01.05, 23:18
              > panie az, ja bym powiedzial, ze poza zwyklym duchem jest co nieco materii na
              > tym swiecie. nikomu czasu nie zbywa. to iluzja, i samo zbywanie nie mowiac o
              > czasie samym.

              Niech ten duch się ujawni, to zmierzymy go i pogadamy ;)
              Czasu innym nie będę rozliczał.
              Wróćmy do powodów tu bytności i aktywności.
          • Gość: xy2 Re: wirtualny świat IP: .48.242.* / 80.51.176.* 07.01.05, 23:15
            "A czy ludzie nie szukają tu tego, czego im w realu brak? Wypełniają tym np.
            czas im zbywający?"
            początkowo na pewno, ale łatwo można sie zatracić. Mówię teraz o sobie: tracę
            motywacje, nie rozwijam sie, nie czytam prawie wogóle (już nawet nie potrafie
            skupić sie np. na treści książki). Czuje sie jakbym sie zatrzymała wiele lat
            temu i nie potrafie isć dalej
            • Gość: az Re: wirtualny świat IP: 62.233.232.* 07.01.05, 23:23
              > początkowo na pewno, ale łatwo można sie zatracić. Mówię teraz o sobie: tracę
              > motywacje, nie rozwijam sie, nie czytam prawie wogóle (już nawet nie potrafie
              > skupić sie np. na treści książki). Czuje sie jakbym sie zatrzymała wiele lat
              > temu i nie potrafie isć dalej

              Nie jest źle, dopóki to dostrzegasz.
              Co to jest książka? ;)
    • procesor Re: wirtualny świat 07.01.05, 22:53
      Gość portalu: xy2 napisał(a):
      > jest początkowo ucieczką od realnych problemów.
      > Po niedługim czasie to właśnie on staje sie jednym z najbardziej realnych
      > problemów człowieka

      Po jeszcze ciut dłuższym czasie jest porzucany po zrozumieniu ktory świat
      ważniejszy - lub tez wskakuje na normalne miejsce świata realnego jako jedna z
      wielu rozrywek, niekoniecznie ta najulubieńsza..
    • witch-witch Re: wirtualny świat 07.01.05, 23:26
      Gość portalu: xy2 napisał(a):

      > jest początkowo ucieczką od realnych problemów.
      > Po niedługim czasie to właśnie on staje sie jednym z najbardziej realnych
      > problemów człowieka
      ...........
      Świetnie to gościu ująłeś, taki mały the matrix czy cos koło tegoż. Pomyśl
      jdnak, że to dopiero początek tej magicznej zabawy w świecie wirtualnych
      złudzeń a co będzie dalej?)))))
    • kur-w-mor-pier Re: wirtualny świat 07.01.05, 23:29
      Gość portalu: xy2 napisał(a):

      > jest początkowo ucieczką od realnych problemów.
      > Po niedługim czasie to właśnie on staje sie jednym z najbardziej realnych
      > problemów człowieka
      ***********
      poruszylas xy2 kapitalny temat, ale wydaje mi sie, ze troche zbladzilas.
      uzylas wielkiego slowa do posposlitego problemu. swiat o ktorym piszesz, a
      chcesz go nazwac wirtualnym, jest zwyklym swiatem nazw i przybierania postaw,
      ale ma sie to do wirtualnej rzeczywistosci jak ziemniak na polu do frytki.
      ciagle jestesmy w tym samym tyglu i czy ja dzisiaj powiem do ciebie, ze jestem
      gejem, czy zona malone, czy ze mam zamiar pobrac sie z azem to nie zmieni to
      niczego w sensie, ze mozliwy jest kazdy z tych przypadkow. moj tzw. wirtualny
      swiat nagle staje sie realnym. swiat ten jest tak samo realnym jak i byl od
      zawsze. aktorstwo jest kapitalnym przykladem swiata o ktorym mowisz. aktor na
      scenie po tysiace razy udaje Hamleta i jest tym Hamletem.
      prawdziwie wirtualny swiat dzieje sie tylko poza tym wymiarem i jesli wolisz,
      wiara w boga, w anioly to manifestacja czy widzenie swiata wirtualnego co nie
      znaczy nierealnego.
      • Gość: xy2 Re: wirtualny świat IP: .48.242.* / 80.51.176.* 07.01.05, 23:33
        to co Ty nazywasz światem wirtualnym ja nazwałabym metafizycznym (był ten
        temat) o ile właściwie Cie zrozumiałam
        • kur-w-mor-pier Re: wirtualny świat 07.01.05, 23:42
          jest tak jak mowisz.
          • Gość: xy2 Re: wirtualny świat IP: .48.242.* / 80.51.176.* 07.01.05, 23:45
            a może próba urealnienia świata metafizycznego byłaby bardziej trafna?
            • kur-w-mor-pier Re: wirtualny świat 07.01.05, 23:49
              obawiam sie, ze to niemozliwe. robienie raju na ziemi nigdy sie nie powiedzie.
              • Gość: xy2 Re: wirtualny świat IP: .48.242.* / 80.51.176.* 07.01.05, 23:53
                jak nikt nie będzie próbował to napewno nie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka