cieply_glos
18.01.05, 12:38
Jak z psychologicznego punktu widzenia mozna wytlumaczyc to, ze niektorzy sa bandytami, wobec innych postepuja niemoralnie, a z dugiej strony zdrade uwazaja za najwieksze i niewybaczalne lajdactwo?
Czy ta podwojna moralnosc moze miec jakis zwiazek z dziecinstwem? ..z "bledami" popelnianymi np przez rodzicow...?