Dodaj do ulubionych

Do mam astmatykow

29.12.19, 00:30
Witajcie, od razu przepraszam za długi post.
Mam pytanie do mam astmatykow ( bądz samych astmatyczek ). Czy dawkowanie salbutamolu ( blue inhaler )4 puffs co 4 godziny nie jest grożne?
Syn (14 lat) byl kiedys pod opieka asthma nurse, ktora po ktoryms spotkaniu stwierdzila, ze astma sie skonczyla i syn moze zrezygnowac z inhalacji i wracac do nich tylko podczas infekcji.

Od tamtego czasu syn często mial infekcje, z ktorych bardzo długo nie moze wyjsc a kaszel jest bardzo męczący. Antybiotyki na to chyba nigdy nie pomogły ani zadne wziewy.

Tydzien temu syn napil sie bardzo zimnego napoju, nastepnego dnia goraczka, potem byl bol gardła. Od 2 mcy byl na clenil modulite ( mial kaszel i zaczal znowu to przyjmowac ). Temp rosla az do 39.5, przez 4 dni. Ciezko bylo ja zbic. Potem doszedl bol gardla ( nie mogl przelykac ), jakies 3 dni. Temperatura spadla , bol gardla sie skonczyl a zacząl potworny, gardlowy suchy kaszel. Kaszle non stop, takze w nocy. A juz najbardziej, gdy sie opiera o plecy.Bylismy 2 razy u gp. Ma wheeze w plucach ale brak oznak infekcji.Dostał antybiotyk, gdyby temperatura przez weekend wzrosla ( nie rosnie, chyba ze raz na noc do 37.7 ). Ma brac salbutamol 4 puffs co 4 godziny. Clenil zwiekszony 2 krotnie, czyli 4 albo 5 puffs rano i wieczorem. Doktorka z niechecia dala steryd prednizolone, ale powiedziala, ze nie jest przekonana, bo saturacja byla na poziomie 95.
Kaszel jest taki sam, zero poprawy.

I tak mysle, czy to po prostu kolejny etap infekcji, ktora przeszedl? Czy jednak podac antybiotyk? Czy to jednak astma ( juz mamy umowione asthma review ) ? Ale dlaczego wziewy nie pomagaja? I czy musze podac prednizolone? Kiedys syn po tym o malo nie zemdlal. Mam dac 8 tabletek, ale na pewno tyle nie dam!

Jestem cała głupia bo wziewy nic nie daja ( clenil od pazdziernika a od 2 dni podwojna dawka ), salbutamol w konskich dawkach tez tego kaszlu nie wycisza. Co powinnam mu podac, zeby ulzyc w tym kaszlu, ktory męczy, nie daje wziąc głebokiego oddechu, czy spac?

Dziekuje
Obserwuj wątek
    • wezwyjdz Re: Do mam astmatykow 29.12.19, 00:34
      Dodam tylko, ze mam jeszcze Atrovent i tak mysle, czy nie zamienic Salbutamolu na Atrovent? Wydaje mi sie, ze syn ma podraznione te oskrzela, czy to moze byc od tych dawek salbutamolu? Czy jednak trzymac sie blue inhalet, i jesli tak, to ile dni? Czy moze zmienic , sprobowac Atrovent?

      Mam tez w domu nebulizator i nie wiem czy inhalacja z soli tu pomoze, czy pogorszy ten kaszel?
      • bisiek10 Re: Do mam astmatykow 29.12.19, 00:54
        My jak mialysmy ataki swistow i ladowalysmy w szpitalu poki swisty nie ustepowaly mialysmy nawet 10 wdechow salbutamolu co 4h.Potem dawka byla zmniejszana do 8 co 6h i 4 co 4h. U nas nebulizacja z soli pogarszala kaszel.
        • wezwyjdz Re: Do mam astmatykow 29.12.19, 01:05
          Dziekuje za odpiwiedz. Troche sie martwilam, bo na ulotce jest napisane, zeby nie przekraczac 8 wdechow w ciągu 24 godzin.

          U mojego syna jest suchy, bardzo meczacy kaszel. Ja charczenia nie słysze ( czasem sie zdarzało ), ale lekarka słyszala w badaniu. Poza tym, martwi mnie to, ze nie moze wziac głebszego oddechu, bo zaczyna kasłać...
          Mam pytanie, po jakim czasie podawania salbutamolu była widoczna róznica u Twojej córki? Bo ten powinien chyba działać od razu?
          • bisiek10 Re: Do mam astmatykow 29.12.19, 03:05
            Zazwyczaj byo tak ze spedzalysmy noc w szpitalu.Przez ten okres podawali najpierw salbutamol z nebulizatora potem juz ze spacera.Po powrocie do domu jeszcze przez 24h musiala brac 10 wdechow potem zmniejszanie dawki.Czasem kaszel sie zmniejszal troche po dwoch seriach czasem zajmowalo to wiecej czasu.Raz mialysmy prednizon.Ja na Twoim miejscu poprostu wybrala bym sie na szpital.
            • wezwyjdz Re: Do mam astmatykow 29.12.19, 10:31
              Jeszcze nigdy w szpitalu mi nikt nie pomogł. Pare miesiecy temu rozpłakałam sie na izbie przyjęć i błagałam, zeby mi dziecko zostawili bo ja juz sie bałam w domu zostawać...

              Na noc nie dałam salbutamolu i pierwszy raz od kilku dni nie kasłał w nocy. Może to przypadek, nie wiem.

              Mam pytanie odnosnie spacera. Zawsze go myje, tak jak jest w instrukcji, czyli zostawiam na 10-20 min w ciepłej wodzie z płynem, potem oplukuje ciepłą wodą i zostawiam do wyschnìęcia. I zawsze zosyaje w srodku biały osad. Ostatnio, po wyschnięciu, jeszcze raz popłukałam specej pod bieżącą wodą, ale to nic nie dało. Czy to jest normalne? Dzieki
                • wezwyjdz Re: Do mam astmatykow 30.12.19, 00:51
                  Dziekuje za odpowiedź. Podpytam Cię trochę, bo ja nie mam nikogo, kto by się znał na astmie... Np czy peak flow 350 jest dobry czy zły? Syna najlepszy to 420, ale pare dni temu mial 300. Przy jakim poziomie należy podac prednizolon? Albo przy jakiej saturacji? Czy u Twojej córki infekcje też konczą się uporczywym kaszlem, ciężkim do wyleczenia? Czy szczepisz córke od grypy?

                  Czy należy zmieniac wziewy, co jakiś czas, czy organizm sie do nich przyzwyczaja?

                  Przyznam, ze jestem zielona. Nigdy jakos nie wierzyłam w to, ze syn ma astme, moze dlatego, ze spirometria wychodziła w granicach normy no i te wziewy nie robia rchyba wielkiej różnicy... Poza tym, syn był też diagnozowany przez laryngologa na refluks, na co pulmonolożka w Polsce tylko sie roześmiała...

                  Syn jest niezdiagnozowany, moim zdaniem, a ja już nie wiem, do jakiego lekarza pójsc...

                  Dzięki
                  • bisiek10 Re: Do mam astmatykow 30.12.19, 11:50
                    Moja corka nie jest zakwalifikowana jako astamtyk.Nigdy nie mierzylysmy peak flow.Mialysmy raz tylko spotkanie z astma nurse i na tym sie skonczylo.A to glownie dlatego ze u niej byl.problem z odychaniem i swistami tylko zima jak zlapala wirusa.Ladowalysmy wtedy w szpitalu z saturacja 94-95 na tlen ,nebulizacje a potem salbutamol jak pisalam wyzej.Wiosna czy latem.mogla kaslac ale z oddechem problemow nie bylo.Dlatego po dwoch zimach z kilkakrotnymi.pobytami w szpitalu wdrozyli brown inhaler ale tylko na zime prewencyjnie.Od konca wrzesnia do kwietnia.Pomagal.Odpukac w tym roku miala jedna infekcje z mega kaszlem ale o dziwo nie bylo problemow z oddechem i.przeszlo.po antybiotyku.Brown inhalera w tym roku poki co nie stosujemy.
                      • wezwyjdz Re: Do mam astmatykow 02.01.20, 00:15
                        Czyli kaszel z wheeze nie jest wystarczajacym powodem zeby podać prednizolon..? Moj syn ma w miare dobry peak flow (350-390), saturacja 95. Tylko ten kaszel... gĺownie suchy a teraz doszedĺ napadowy troche mokry. Po prostu ĺapie go taki atak, ze az sie czerwony zrobi, ale trwa to moze do minuty.

                        Syn zawsze ciezko przechodzil infekcje, antybiotyki nigdy chyba nie pomogĺy ( moze jakies 7 lat temu ), sterydy wziewne tez nie dajà rady, doustne ( prednizolon ) braĺ chyba 2 razy i tez nie zauwazylam ròznicy...

                        Ja po prostu nie wiem, czy jego stan jest na tyle powaźny, zeby podawac takà armate, jakà jest prednizolon..? Co to znaczy szybki oddech i wciàganie żeber? I co to znaczy, jesli ktos nie moze wytrzymac 4 godz bez salbutamilu? U mojego syna nie ma ròznicy w kaszlu , czy podam salbutamol, czy nie. Czy to znaczy, ze on po salbutamolu powinien nie kaslac przez 4 godziny?

                        Dzieki
                        • bisiek10 Re: Do mam astmatykow 02.01.20, 00:50
                          Salbutamol nie jest lekiem jako takim na sam kaszel.To rozszerzacz oskrzeli,ktory stosuje sie przy skorczu oskrzeli i ataku astmy.Nie na sam kaszel.Jesli kaszel jest efektem.infekcji krtani np to salbutamol nie pomoze raczej.Szybki oddech to przyspieszony oddech,ktory wlasnie wystepuje przy skorczu.Przy wheeze i skorczu dziecko oddychajac "wciaga" jak by skore w przestrzenie miedzyzebrowe czesto tez mozna zauwazyc ze zasysa platki nosa.Pracuje brzuch nie klatka piersiowa.Ciezko wytlumaczyc jesli nigy tego nie widzialas.Pytasz co znaczy nie wytrzymac 4h bez salbutamolu.Salbutamol zaczyna dzialac w ciagu kilku.minut i jego dzialanie powinno utzrymywac sie min 4h i wyciszac oddech.Dziwne ze ani prednizon ani clenil wam nie pomagaja.
                          • wezwyjdz Re: Do mam astmatykow 02.01.20, 01:22
                            Prednizonu jeszcze tym razem nie podałam, bo wiem, że to ciężki lek. Syn za pierwszym razem go zwymiotowaĺ. A po kilku latach, gdy podałam poraz drugi, przewrócił się i bardzo źle się poczuł. Nie pamiętam, czy pomógł nawet...

                            Jestem bardzo zaniepokojona, bo na każdym forum czytam, jakie to są inhalacje cudowne. Zarówno te ze sterydòw, czy salbutamolu, jak i z soli...A u nas nie widać poprawy...

                            Została mi wziewka Symbicort ( od polskiej pulmonolożki, gdy syn miał mykoplazme), też wtedy nie pomogła, ale może powinnam zmienić ten brown inhaler na Symbicort? Symbicort ma 2 składniki - i sterud i lek rozszerzajàcy. Z doswiadczenia wiem, ze w UK podajà bardzo małe dawki tych wziewek. Kiedys dali mojemu synowi Flixotide50, a jako 6 latek w Polsce bral dawke 125...

                            Czy wiesz, jak długo moge podawac salbutamol? Przyznam, ze brał 4×4 przez 3 dni, ale zero poprawy i teraz bierze 2 razy dziennie po 2 czy 3 puffs.

                            Dziekuje
                            • bisiek10 Re: Do mam astmatykow 02.01.20, 12:21
                              Wiesz co ja nie jestem lekarzem i nie bede nic sugerowac.Opisuje tylko jak u nas bylo przy atakach wheeze.Jak wieczorem ladowalysmy w szpitalu po salbutamolu w dawkach jak opisalam wyzej i spedzonej nocy salbutamol stosowalysmy jeszcze przez 3 czy 4 doby zmniejszajac tym samym dawke do jednego pufsa rano i wieczorem.Moze idz poprostu do innego GP?
                              • wezwyjdz Re: Do mam astmatykow 05.01.20, 00:47
                                Bylismy wczoraj. Kolejny, juz 3 gp. Doktorka kazala dawac prednizolon, 6 tabletek, przez 5 dni, bo jest duzo swistow. Syn dostal juz 2 dawki i zero poprawy. Kaszel nawet nasilil sie, szczegolnie po polozeniu do lozka ( wczesniej az tak nie kaslal w nocy ). Juz kompletnie nie wiem, co robic. Infekcja trwa juz 2 tygodnie. Skoro ani wziewy ani steryd doustny nie pomagaja, to co jeszcze mozna zrobic?
                                Z kazdym dniem zalamuje sie coraz bardziej...
                                Po prostu trzese sie ze strachu, moj syn to widzi i wiem, ze probuje powstrzymac kaszel, zeby mnie nie martwic.
                                Sorki, ale troche musze sie wygadac...
                                Prosze o jakas porade.
                                • wezwyjdz Re: Do mam astmatykow 05.01.20, 00:53
                                  Dodam tylko, ze martwie sie, ze to jakies zapalenie płuc ( tfu tfu ), ale lekarze mowia, ze nie ma oznak infekcji.
                                  Mam jakas amoksycyline, ale ona n8gdy nie pomogla, chociaz zastanawiam sie, czy nie podac.
                                  Czy prednizolon nie pomoglby na zapalenie płuc? Przeciez jest lekiem przeciwzapalnym...
                                  Syn musi isc do szkoly, ma juz i tak duzo nieobecnosci, to jest kolejny epizod kaszlowy, chociaz ostatni byl mniejszy i krotszy.
                                  W ciagu dnia kaszel jest gleboki, chociaz bardziej suchy. Kaszle, gdy wezmie glebszy oddech. A po polozeniu i wieczorem robi sie mokry i nasila sie.
                                  Bardzo to wszystko dziwne dla mnie, zwlaszcza, ze prednizolon nie pomaga w tej obturacji.
                                  Nie wiem, czy ktos to czyta, ale naprawde jestem zalamana.
                                  • bisiek10 Re: Do mam astmatykow 05.01.20, 13:37
                                    Nie chce byc niemila ale jesli twierdzisz ze jakis lek nie pomoze bo nie pomogl kiedys na mozliwe ze zupelnie inna infekcje no to chyba nikt i nic tu nie pomoze.Wyglada to troche tak ze lekarze daja Ci opcje leczenia syna ale Ty i tak go leczysz po swojemy bo cos tam.Przeprowadz "kuracje" zalecona przez lekarza od poczatku do konca dopiero sie do niego zglos ze to nie pomaga. Wtedy i lekarz bedzie w inny sposob dzialal.Poza tym kaszel.poinfekcyjny moze sie utrzymywac nawet do 6 tygodni.
                                    • wezwyjdz Re: Do mam astmatykow 05.01.20, 23:04
                                      Nie lecze syna po swojemu. Lekarze kazali czekac z antybiotykiem, to czekam. Kazali dawac steryd, podaje.

                                      Znam swoje dziecko, dlatego napisalam, ze amoksycylina nigdy mu nie pomogla, a po sterydach kiedys zle sie czuł.

                                      Poprosilam o dobre słowo, a faktycznie, troche mi przykro po Twoim wpisie.
                                      Tak, czy owak, dzieki za odpisywanie i pomoc.
                                      • bisiek10 Re: Do mam astmatykow 05.01.20, 23:26
                                        Skoro dostalas od lekarza antybiotyk,ktory juz wiesz ze nie pomaga czemu nie.poprosilas o.inny od razu? Np ja wiem ze nie.moge penicylin i od razu mowie ze potrzeba mi inny.Na poczatku piszesz nawet z wykrzyknikiem ze prednizonu nie.podasz.Antybiotyku tez nie bo kiedys nie dzialal.No to tak troche leczysz po swojemu.Nie mialam na celu Cie urazic.Ale nie wiesz czy kiedys biorac antybiotyk nie byl.brany na infekcje wirusowa dlatego nie.pomogl.Ja juz dawno pewnie bym ten antybiotyk podala skoro salbutamol.i inne specyfiki nie dzialaja.To tak na.marginesie.
                                        • wezwyjdz Re: Do mam astmatykow 05.01.20, 23:42
                                          Czyli leczyłabys na własną ręke. A zarzuciłas to mi. Bo mi lekarka dała antybiotyk, gdyby wzrosła temperatura. Temperatura nie wzrosla, wiec nie podałam. Po kilku dniach poszlam znowu i gp kazala dac sterydy. Sterydy nie pomagaja ( przynajmniej w kaszlu ), ale czekam na zakonczenie 5 dniowej kuracji.
                                          Fakt, jestem w kropce i naprawde zdezorientowana, bo nie wiem, jaka jest przyczyna tego kaszlu i swistow.
                                          Na kazde kaszlniecie podrywam sie na rowne nogi, bo naprawde wiele juz przeszlismy infekcji ( mialam 2 razy ambulans w domu), ktore przechodzily dopiero po 4 antybiotyku ( wiec chyba i tak nie pomogly ), wiec naprawde jestem przewrazliwiona.
                                          • bisiek10 Re: Do mam astmatykow 06.01.20, 00:09
                                            Nie nie leczyla bym na wlasna reke bo ktos mi ten lek dal prawda? Tylko widzisz kazda sytuacja jest inna.Ja jako dziecko nawet przy zapaleniach pluc nie goraczkowalam.Moje dziecko przy wirusach tylko goraczkuje.Nawet przy ropnym zapaleniu ucha i przy bakteri w moczu jej temp nie wzrosla czym nawet gp byl zdziwiony.Dlatego ja bym ten antyb podala widzac ze nic innego nie dziala.Kiedys wyladowalysmy w szpitalu bez goraczki ale ze swistami i problemami z oddecham i antyb dostala bo wyszlo cos w xray.Ale goraczki nie bylo.Oni tu goraczke czasem traktuja jak wyrocznie. Mial syn xray klatki piersiowej?
                                            • wezwyjdz Re: Do mam astmatykow 06.01.20, 00:39
                                              Teraz nie mial xray. Ale 2 razy w ciagu roku mial wczesniej. Oni tu zlecaja xray po co najmniej kilku tygodniach kaszlu ( tak wynika z moich obserwacji ). Syn sie juz nabrał tych antybiotykow bardzo duzo i nawet dwa antybiotyki, brane jednoczesnie, na mykoplazme, nie zmniejszyły kaszlu ( chociaz osłuchowo bylo lepiej ale tez dopiero po tygodniu, a antybiotyki bral 10 albo 14 dni.

                                              Co do infekcji, to kupilam domowy test na crp i wynik wyszedl ponizej 8, czyli zero infekcji. O ile, oczywiscie ten test jest wiarygodny...

                                              Mysle, ze po prostu poczekamy do konca kuracji sterydami ( jeszcze 2 dni ) i wtedy udam sie na kontrole.

                                              Prosilam o test na mykoplazme ale doktorka stwierdzila, ze przy tym by goraczkowal (. Co jest nieprawda ).
                                              • bisiek10 Re: Do mam astmatykow 06.01.20, 10:50
                                                Ja bym poprosila jeszcze o wymaz z nosa i gardla.Bo to tak troche wyglada jak by to nie byl problem z oskrzelami czy plucami.Tak jak wyzej pisalam jesli to gardlo,krtan to wziewy z salbutamolu nic nie pomoga.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka