Dodaj do ulubionych

zimowe przemeczenie

19.01.05, 17:43
Dopiero wróciłam z tygodniowego urlopu, a juz sie czuję zmęczona.
Jak to jest?
Mogłabym tak tydzień pracować i tydzień być na urlopie,tydzień pracować i
tydzien być na urlopie.

Do tego mam egzamin. Nie chce mi się już nic robić, padłam

Znacie jakiś fajny sposób oprócz kawy na podniesienie ciśnienia? Tylko nie
mwcie mi błągam, ze sport, bo mi się nie chce
Obserwuj wątek
    • zazen Re: zimowe przemeczenie 19.01.05, 17:49
      Joga, medytacja,
      duzo yerba-mate i lecytyna do lykania ;]
      U mnie to dziala
      • zraniony Re: zimowe przemeczenie 19.01.05, 17:51
        lecytyne łykam od dwóch tygodni, ale chyba mi nie pomaga

        na resztę nie mam już czasu.
    • alicja-ciekawska Re: zimowe przemeczenie 19.01.05, 17:53
      ja Ci poradze,zuc to wszystko i sie walnij na jakie lozko,
      robota to glupota
      • zraniony Re: zimowe przemeczenie 19.01.05, 18:01
        alicja, nie mam czasu się walnąć do łożka, trzecią noc z rzędu kładę się o 2, a
        wstaję o 6.40. Siedze w tej cholernej robocie i już mnie skręca, bo nie moge
        wyjść, a w sumie nie mamco robić. lubię swoja prace, ale czasami, ach...
        • alicja-ciekawska Re: zimowe przemeczenie 19.01.05, 18:08
          zraniony napisał:

          > alicja, nie mam czasu się walnąć do łożka, trzecią noc z rzędu kładę się o 2, a
          >
          > wstaję o 6.40. Siedze w tej cholernej robocie i już mnie skręca, bo nie moge
          > wyjść, a w sumie nie mamco robić. lubię swoja prace, ale czasami, ach...

          zaloz nogi na biurko, i ciesz sie ze wyplata przyjdzie,
          a gdzie to taka robota , w ktorej nie ma co robic?
          • hubkulik Re: zimowe przemeczenie 19.01.05, 18:16
            Najlepiej pracowac z przyjemnoscia i z pasja i jeszcze zarabiac na tym kase.
            Do tego daze.

            Witaj Ala.

            Pozdrawiam Hubert
            • zraniony Re: zimowe przemeczenie 19.01.05, 18:28
              to ja tak mam, ale czasami jest bardzo, bardzo dużo pracy, a czasami nudy i
              tego nienawidzę. Najgorsze jest jednak to, ze zWami moge dzisiaj pogadac, a
              książek nie moge położyć, bo przyjechał najważniejszy w każdej chwili moze
              wejść do mojego pokoju.

              Spać mi się chce
              • alicja-ciekawska Re: zimowe przemeczenie 19.01.05, 18:33
                zraniony napisał:

                > to ja tak mam, ale czasami jest bardzo, bardzo dużo pracy, a czasami nudy i
                > tego nienawidzę. Najgorsze jest jednak to, ze zWami moge dzisiaj pogadac, a
                > książek nie moge położyć, bo przyjechał najważniejszy w każdej chwili moze
                > wejść do mojego pokoju.
                >
                > Spać mi się chce
                No to pech,,,,och ci szefowie ,
                kto ich lubi,szwendaja sie bez potrzeby.
                • zraniony Re: zimowe przemeczenie 19.01.05, 18:35
                  ja tamswoich puszczam dodomu kiedy wszystko zrobią, ale kiedy góra przyjedzie
                  to wszyscy musza siedzieć do momentu aż on wyjdzie
            • alicja-ciekawska Re: zimowe przemeczenie 19.01.05, 18:31
              hubkulik napisał:

              > Najlepiej pracowac z przyjemnoscia i z pasja i jeszcze zarabiac na tym kase.
              > Do tego daze.
              >
              > Witaj Ala.
              >
              > Pozdrawiam Hubert

              Witanko Hubcio!
              Dokladnie praca ktora sprawia przyjemnosc ,nie meczy.
              pozdrawiam
              • zraniony Re: zimowe przemeczenie 19.01.05, 18:34
                Ala, ja pracuję w swoim jednym idrugim zawodzie, połączyłam to, więc sprawia mi
                moja praca super przyjemność, ale nienawidze nudy w pracy, to jest tak jakby
                sie 100 kg wegla łopatą przerzuciło, czujesz to?
                • alicja-ciekawska Re: zimowe przemeczenie 19.01.05, 18:37
                  zraniony napisał:

                  > Ala, ja pracuję w swoim jednym idrugim zawodzie, połączyłam to, więc sprawia mi
                  >
                  > moja praca super przyjemność, ale nienawidze nudy w pracy, to jest tak jakby
                  > sie 100 kg wegla łopatą przerzuciło, czujesz to?

                  no nie ,ja sie nie nudze, zwlaszcza w pracy.
                  • zraniony Re: zimowe przemeczenie 19.01.05, 18:39
                    zazdroszczę Ci
              • hubkulik Re: zimowe przemeczenie 19.01.05, 18:41
                Meczy taka niewolnicza. Mimo ze nie ma juz niewolnikow, to bywalo ze
                pracowalem, ale myslalem sobie: "juz tu nie chce byc, chce byc gdzie indziej.
                robic ciekawsze rzeczy". To pozostalosci pracy z musu.
                Dzisiaj sie mowi: nie ma pracy, to bierz to co jest nawet jak Ci sie nie
                podoba. nie marudz. tak mawiaja dzisiaj. i ja sie ciagle na to lapie i robie
                cos co nie jest szczytem moich marzen po to, by wyzyc. i marze dalej o idealnej
                pracy, w ktorej bede sie swietnie bawil i ktora bedzie mnie pasjonowala.
                dlatego wybralem po technikum psychologie.

                Pozdrawiam Hubert
                • alicja-ciekawska Re: zimowe przemeczenie 19.01.05, 18:45
                  hubkulik napisał:

                  > Meczy taka niewolnicza. Mimo ze nie ma juz niewolnikow, to bywalo ze
                  > pracowalem, ale myslalem sobie: "juz tu nie chce byc, chce byc gdzie indziej.
                  > robic ciekawsze rzeczy". To pozostalosci pracy z musu.
                  > Dzisiaj sie mowi: nie ma pracy, to bierz to co jest nawet jak Ci sie nie
                  > podoba. nie marudz. tak mawiaja dzisiaj. i ja sie ciagle na to lapie i robie
                  > cos co nie jest szczytem moich marzen po to, by wyzyc. i marze dalej o idealnej
                  >
                  > pracy, w ktorej bede sie swietnie bawil i ktora bedzie mnie pasjonowala.
                  > dlatego wybralem po technikum psychologie.
                  >
                  > Pozdrawiam Hubert

                  -jakie to bylo technikum?
                  -i jaki jest ten wymazony zawod.
                  a co do reszty to zgadzam sie.
                  nie ma co kaprysic w dzisiejszych czasach.
                  • hubkulik Re: zimowe przemeczenie 19.01.05, 18:49
                    Technikum Budowy Okretow, a zawod jaki tam zdobylem technik elektronik. klopot
                    w tym ze nie za bardzo sie znam na elektronice i statkach i nie pasjonuje mnie
                    za to, za to psychologia - ach! i to jest chyba wymarzony zawod. tylko nigdzie
                    mnie nie chca. na razie.

                    >nie ma co kaprysic w dzisiejszych czasach.

                    O tak. chetnie bym za lopate chwycil. serio mowie.
                    • alicja-ciekawska Re: zimowe przemeczenie 19.01.05, 18:53
                      hubkulik napisał:

                      > Technikum Budowy Okretow, a zawod jaki tam zdobylem technik elektronik. klopot
                      > w tym ze nie za bardzo sie znam na elektronice i statkach i nie pasjonuje mnie
                      > za to, za to psychologia - ach! i to jest chyba wymarzony zawod. tylko nigdzie

                      > mnie nie chca. na razie.
                      >
                      > >nie ma co kaprysic w dzisiejszych czasach.
                      >
                      > O tak. chetnie bym za lopate chwycil. serio mowie.
                      Energia Cie rozpiera!!!
                      a to technikum ?! szkoda ze Cie nie zainteresowalo, lubie statki
                      ,,
                      ale psychologia tez potrzebna ,
                      zaloz swoja praktyke.
                      • hubkulik Re: zimowe przemeczenie 19.01.05, 18:57
                        > zaloz swoja praktyke.

                        Dobry pomysl. tylko na razie za bardzo sobie tego nie wyobrazam i jak to sie
                        robi. pytalem gdzies w jakims watku, ale chyba nikt mi nie odpowiedzial.
                        Nie czuje sie gotowy. chcialbym najpierw zdobyc gdzies niezbedne doswiadczenie,
                        by pewniej sie poczuc.
                        A co do statkow, to o statkach w szkole praktycznie nic nie mielismy mimo ze
                        taka nazwa.
                        • zraniony Re: zimowe przemeczenie 19.01.05, 18:59
                          A co do statkow, to o statkach w szkole praktycznie nic nie mielismy mimo ze
                          > taka nazwa.

                          dobre, bardzo dobre. czego w tych szkołach uczą
                          • hubkulik Re: zimowe przemeczenie 19.01.05, 19:01
                            Jedna klasa taka byla (zreszta najlepsza). Specjalnosc automatyka przemyslowa a
                            nie staki, czy inne kadluby.
                            • zraniony Re: zimowe przemeczenie 19.01.05, 19:02
                              i ty nie mozesz znaleźć pracy?

                              widze, lub raczej czuję, że jesteś deko podłamany, mylę się?
                              • hubkulik Re: zimowe przemeczenie 19.01.05, 19:03
                                deko, albo nawet kilo.
                                i szukam tu wsparcia jak widac.
                                • zraniony Re: zimowe przemeczenie 19.01.05, 19:05
                                  widze własnie, ze coś Twoje emocje opadły.

                                  niedobrze

                                  długo juz pracy szukasz? I jeszcze jedno, czy w firmie badawczej w Sopocie nie
                                  szukają przypadkiem ludzi? zajrzyj tam do nich, moze przynajmniej na staż
                                  pójdziesz. Zaraz wybory, więc pewnie będą szukaćludzi do ankiet, do obliczeń itd

                                  nie ma się co łamać chłopie

                                  • hubkulik Re: zimowe przemeczenie 19.01.05, 19:08
                                    Pracowalem w PBSie podczas studiow. Straszna nuda. Dzwonio sie do ludzi z
                                    pytaniami czy podoba im sie w biurze obsugi klienta tpsa. I mieli rozne bardzo
                                    podobne pytania rangowac od 1 do 5. Trwalo to z pol godziny. Po 20 minutach
                                    szczerze im wspolczulem i modlilem sie zeby dociagneli do konca, bo placili od
                                    ankiety. glowa mnie czesto bolala.
                                    • zraniony Re: zimowe przemeczenie 19.01.05, 19:11
                                      a ja na codzień takie rzeczy robię tyle,że w trochę innej formie, np. focusy

                                      lubię swoją pracę
                                      • hubkulik Re: zimowe przemeczenie 19.01.05, 19:17
                                        A co to sa focusy?
                                        nie dziwie sie ze lubisz swoja prace.
                                    • zraniony Hubik, wybrzydzasz 19.01.05, 19:12
                                      za ankiety można sporo kasy dostać

                                      za te z wyborów bardzo dużo. ja bym się zapytała na twoim miejscu ile i nie
                                      wybrzydzała tak. na badaniach można nieźle zarobić
                    • zraniony Re: zimowe przemeczenie 19.01.05, 18:54
                      w warszawie śniegu napadało. przyjadędodomu, będzie co odśnieżac, to zapraszam,
                      chwycisz za łopatę skoro ak bardzo chcesz
                      • hubkulik Re: zimowe przemeczenie 19.01.05, 18:59
                        Do Warszawy niestety daleko. Ale chetnie bym to zrobil. co do kasy pewnie bysmy
                        sie dogadali;)
                        • zraniony Re: zimowe przemeczenie 19.01.05, 19:00
                          pewnie tak, ale co by mój facet na to powiedział?
                          • alicja-ciekawska Re: zimowe przemeczenie 19.01.05, 19:04
                            zraniony napisał:

                            > pewnie tak, ale co by mój facet na to powiedział?

                            Ale Hubcio wolny
                            !!!!!!
                            i oboje byscie te praktyke zlozyli,a ja obiecuje .
                            Poszla bym do was na przebadanie mine. Z szampanem ma sie rozumiec.
                            • zraniony Re: zimowe przemeczenie 19.01.05, 19:06
                              Ale Hubcio wolny
                              > !!!!!!
                              > i oboje byscie te praktyke zlozyli,a ja obiecuje .
                              > Poszla bym do was na przebadanie mine. Z szampanem ma sie rozumiec.

                              tak? wolny? ale ja zajęta i wiek już chyba nie ten moja droga. On chyba młodszy
                              sporo jest ode mnie.
                              A Ty co się w taką swatke bawisz, hihi
                              • alicja-ciekawska Re: zimowe przemeczenie 19.01.05, 19:09
                                zraniony napisał:

                                > Ale Hubcio wolny
                                > > !!!!!!
                                > > i oboje byscie te praktyke zlozyli,a ja obiecuje .
                                > > Poszla bym do was na przebadanie mine. Z szampanem ma sie rozumiec.
                                >
                                > tak? wolny? ale ja zajęta i wiek już chyba nie ten moja droga. On chyba
                                młodszy
                                >
                                > sporo jest ode mnie.
                                > A Ty co się w taką swatke bawisz, hihi

                                No tak jakby,
                                szkoda zes zajeta !!!!sorki !!!to byl zart.
                                • zraniony Re: zimowe przemeczenie 19.01.05, 19:09
                                  przecież wiem,ze żart
                                  • alicja-ciekawska Re: zimowe przemeczenie 19.01.05, 19:11
                                    zraniony napisał:

                                    > przecież wiem,ze żart
                                    fajno,

                    • zraniony Re: zimowe przemeczenie 19.01.05, 18:58
                      Hubert, a czemu niemozesz znaleźć pracy po psychologii? Jakie masz
                      specjalizacje zrobione? aż mi się wierzyć nie chce

                      jaką miałes średnią na studiach (całe 5 lat)? I co masz na dyplomie?
                      • hubkulik Re: zimowe przemeczenie 19.01.05, 19:16
                        mam piatke na dyplomie i srednia tez dosyc wysoka 4,5 czy cos takiego. ale to
                        nie ma znaczenia. wlasnie zanioslem 50. cv i nic. nie liczac tych ktore
                        wysylalem wiosna.

                        Slyszalem ze u was w Warszawie latwiej. Na prowincji absolwenci niestety snuja
                        sie po ulicach z cv od firmy do firmy. Albo juz dawno sa w Anglii, albo w ...
                        Warszawie.

                        Pracowalem troche badajac kandydatow do policji i fajna to byla praca, ale to
                        bylo tylkko na czas gdy jedna psycholozka byla na zwolnieniu.
                        Bylem tez we Francji na winobraniu. Kasa sie konczy. niedlugo trzeba bedzie
                        pojsc z oferta do Pizza Hut, albo do Mc donalda jak tak dalej pojdzie.
                        Albo znikne znowu gdzies w Europie. Ta jest jak na razie niezawodna. Zawsze sie
                        cos udaje znalezc, jakies winobranie albo zbieranie jagod. Zazdroszcze Ci tej
                        reklamy jak nie wiem.
                • zraniony Re: zimowe przemeczenie 19.01.05, 18:46
                  ja pracuję w firmie badawczej. badam reklamy. Praca jest super, połączyłam
                  socjologię z psychologią. jednak po dobrych kilku latach tego samego można
                  czasami sie nudzic, uwierz

                  Niby teraz mam inny dział, ale mam jakiś kryzys
                  • alicja-ciekawska Re: zimowe przemeczenie 19.01.05, 18:49
                    zraniony napisał:

                    > ja pracuję w firmie badawczej. badam reklamy. Praca jest super, połączyłam
                    > socjologię z psychologią. jednak po dobrych kilku latach tego samego można
                    > czasami sie nudzic, uwierz
                    >
                    > Niby teraz mam inny dział, ale mam jakiś kryzys

                    Tak powaznie,to ta pogoda na nas tak dziala,,,,,zaraz w koncu kto tu jest psychologiem?
                    ja napewno nie,
                    prosze mi doradzic ,jak przemoc zmeczenie ,,zimowe,,/jesienne,,?
                    tylko sport -prosze o tym zapomniec.
                    • zraniony Re: zimowe przemeczenie 19.01.05, 18:52
                      a czy ja czasem też moge poprosic o radę? nie mam siły już nawet mysleć dzisiaj
                      • alicja-ciekawska Re: zimowe przemeczenie 19.01.05, 18:55
                        zraniony napisał:

                        > a czy ja czasem też moge poprosic o radę? nie mam siły już nawet mysleć dzisiaj

                        ja to mam zawsze pecha.
                        nie chce jej sie myslec ,,,pieknie,,
                        dobra ,
                        przejdzie ci.pomysl ze niedlugo wyjdziesz i bedziesz wolna.
                        • zraniony Re: zimowe przemeczenie 19.01.05, 18:56
                          jeszcze około 30 minut, uff
                          • alicja-ciekawska Re: zimowe przemeczenie 19.01.05, 18:57
                            zraniony napisał:

                            > jeszcze około 30 minut, uff

                            no widzisz ,,,wytrzymiesz,
                            • zraniony Re: zimowe przemeczenie 19.01.05, 18:58
                              no wytrzmiem jakoś
    • zraniony Re: zimowe przemeczenie 19.01.05, 18:32
      nie chciałam was urazić, ale wolałabym pouczyć się w pracy, a w domu pospać. A
      tak, towejde do domu i wezmę ksiażkę (fu), potem jak nie padnę to znowu pójde
      spac o 2 w nocy i wstanę o 6.40

      ile tak można?
      • alicja-ciekawska Re: zimowe przemeczenie 19.01.05, 18:34
        zraniony napisał:

        > nie chciałam was urazić, ale wolałabym pouczyć się w pracy, a w domu pospać. A
        > tak, towejde do domu i wezmę ksiażkę (fu), potem jak nie padnę to znowu pójde
        > spac o 2 w nocy i wstanę o 6.40
        >
        > ile tak można?

        nie urazilas ,ja wiem ze szef przeszkadza,
        bom ci jeden z tych tyranow.
        • zraniony Re: zimowe przemeczenie 19.01.05, 18:36
          ja tyranem nie jestem, lubię swoich pracowników, w koncu sama sobie ich wybrałam
          • hubkulik Re: zimowe przemeczenie 19.01.05, 18:43
            A co robicie dziewczeta? Moze uchylicie rabka tajemnicy?;)

            • alicja-ciekawska Re: zimowe przemeczenie 19.01.05, 18:46
              hubkulik napisał:

              > A co robicie dziewczeta? Moze uchylicie rabka tajemnicy?;)
              >
              Nie ma mowy ,,,,tajemnica panstwowa,,
              • hubkulik Re: zimowe przemeczenie 19.01.05, 18:50
                czyli jestes agentka?;)
                kobiecy bond?
                • hubkulik Re: zimowe przemeczenie 19.01.05, 18:53
                  Jak sie czegos nie wie, to mozna snuc domysly w nieskonczonosc podobno.
                  • alicja-ciekawska Re: zimowe przemeczenie 19.01.05, 18:56
                    hubkulik napisał:

                    > Jak sie czegos nie wie, to mozna snuc domysly w nieskonczonosc podobno.

                    wlasnie jestem agentka,a Ty lepiej tak nie snuj tych domyslow,
                    • hubkulik Re: zimowe przemeczenie 19.01.05, 19:02
                      to ponade mna.
                      nie wiedzialas ze mozg automatycznie dazy do zintegrowania tego co
                      niezintegrowane, do rozwiazywania zagadek?
                      • zraniony jeszcze tylko 22 minuty i out 19.01.05, 19:08
    • zraniony idę do domu, hura !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.01.05, 19:15
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka