Dodaj do ulubionych

ciągle zdenerwowana

21.01.05, 09:41
Pozornie wszystko jest w porządku. Studia-prawie finisz, jakoś leci. W domu-
jak to w domu, ale bez większych problemów. Chłopak-wzloty i upadki,jak w
każdym związku, ale jest dobrze, kochamy się. Pieniążki-nie mam powodów do
narzekań, dorabiam i na własne wydatki mam.

Ale każdego ranka budzę się zdenerwowana jak przed egzaminem, czuję jak boli
mnie brzuch, jestem poddenerwowana. Niby nie mam czym, a jednak, gdzies
podświadomie ciągle się denerwuję choć konkretnego powodu nie ma. Jak to
wytłumaczyć? Jak się "wyluzować" ?
Obserwuj wątek
    • beata825 Re: ciągle zdenerwowana 21.01.05, 09:58
      sa takie tabletki Persen,ziołowe i nie uzalezniaja a troszke cie uspokoja,a
      najlepiej to idz do lekarza,pozdrawiam
    • hubkulik Re: ciągle zdenerwowana 21.01.05, 10:24
      Mysle, ze musi byc jakis powod, ale go sobie na razie nie uswiadamiasz.
      Nic nie dzieje sie bez powodu.
      Jak sie wyluzowac? Zaakceptowac to i uwaznie obserwowac. Przypuszczam, ze
      niesie to ze soba jakas wazna informacje dla Ciebie.

      I zwrocilem jeszcze uwage na to: "codziennie budze sie...jak przed egzaminem".

      Pozdrawiam Hubert
    • mrumru25 Re: ciągle zdenerwowana 21.01.05, 10:28
      Mam to samo. Rano zdenerwowana, w pracy równiez czesto mi sie to zdarza, czasem
      jest lepiej czasem gorzej. To chyba takie usposobienie :)
    • procesor Re: ciągle zdenerwowana 21.01.05, 10:32
      Niby nie masz czym?

      To znaczy że doskonale WIESZ czym.. tylko spychasz to w zakamarki umysłu, nie
      chcesz tego wodzieć, udajesz że nie istnieje.

      Nam nie napisałaś - bo nawet przed soba udajesz że tego nie ma.

      A ciała nie da sie oszukać, nerwy napięte do granic daja o soebi znac..
      Rób tak dalej a doczekasz sie jakiejś choroby o podłożu psychicznym..
      • zraniony1 Re: ciągle zdenerwowana 21.01.05, 11:30
        cyli co procesor, jeśli ja tak mam co drugi dzieńod godziny 12, bo bojesię że
        się nie wyrobie w pracy, to grozi mi nieługo psychiatra?
        • procesor Re: ciągle zdenerwowana 21.01.05, 11:38
          zraniony1 napisała:
          > cyli co procesor, jeśli ja tak mam co drugi dzieńod godziny 12, bo bojesię że
          > się nie wyrobie w pracy, to grozi mi nieługo psychiatra?

          Martus, masz problem ze zrozumieniem?

          Jasno napisałam - nie psychiatra a choroba i nie psychiczna ale na pdłożu
          psychicznym.

          I potem leczy sie taka osoba na alergię - a to efekt nerwicy a nie alergii tak
          naprawdę..

          Moja kolezanka która tak mocno reagowała na stresująca prace (miałą wredną
          szefową) - zmieniła prace. Bo wyżej ceniła sobie własne zdrowie niż pensję.
          Każdy ma wybór. Jeśli tkwi w bagnie - sam to wybiera. Może stamtąd wyjść lub..
          osuszyć bagno..
          Gorzej jak jedno zamieni na drugie.
          • zraniony1 Re: ciągle zdenerwowana 21.01.05, 11:42
            To daj mi dzisiaj proszę sposób na opanewaniu stresu przedegzaminem,aż mi jest
            zimno ze strachu. Strasznie mi zależy na tym,zeby go swietnie zdać. Łyknęłam
            coś na nerwy, ale to mi guzik pomogło. nAJCHĘTNIEJ TO JUŻ BYM SIEDZIAŁA NA
            SALI, BO MAMWRAZENIE,ZE JESZCZE 3GODZINY I WSZYSTKO MI Z GŁOWY UCIEKNMIE. ja ja
            nienawidze egzaminów, o matko.
            • procesor Re: ciągle zdenerwowana 21.01.05, 11:50
              Nie każdy stres warto "wygaszać".
              Często ten przedegzaminacyjny pomaga wyszukac w głowie nawet najmniejsze
              drobiny wiedzy.
              Warto działac wtedy gdy paraliżuje zamiast mobilizować.
              I nie przesadzić bo można sie "wygasić" na amen i .... pustka w głowie.

              Nie ma cudownych recept - każdy musi swoją metode rozpoznac.
              Mnie w ryzach trzymało czytanie notatek. :)
              I zawsze wolałam wchodzic jako jedna z pierwszych.
              • zraniony1 Re: ciągle zdenerwowana 21.01.05, 11:53
                oj wiem,wiem, jestem świetnie przygotowana, ale juzmi sie wszystko zaczyna
                plątać, non stop analizuje to w głowie i nie moge nad tymzapanowac,wiesz jak to
                jest
                Cholera, zeby po psychologii nie mozna było zapanowacnad czymśtakim to jest az
                nieprawdopodobne.
    • ferlane Re: ciągle zdenerwowana 21.01.05, 11:24
      a moze zegar biologiczny Ci tyka???:)
    • zraniony1 ja mam dzisiaj egzamin 21.01.05, 11:27
      I wszystko mnie już boli. niby umiem, ale jak zwykle wydaje mi się na kilka
      godzin przed egzaminem, ze już nic nie umiem. Nienawidze tego uczucia. Kiedy
      juz jestem na sali egzaminacyjnej to mija mi to uczucie.
      • mummineczka Re: ja mam dzisiaj egzamin 21.01.05, 13:45
        u mnie problem tkwi w tym, że świetnie radzę sobie z dużym stresem. Przed
        egzaminem umiem się opanować, niby czuć adrenalinę, ale jestem spokojna.
        Dobijają mnie malutkie sytuacje.
        Codzień rano denerwuję się czy zdąrzę na autobus na uczelnie. Zawsze jestem na
        czas, ale martwię się na zapas.
        Gdy obiecuję, że będę w domu o 21.00, wchodząc o 21.15 jestem cała w nerwach
        mimo że nikt nie robi żadnej awantury, nikt nie ma pretensji. Ja denerwuje sie
        faktem spóźnienia i tyle.
        Jak sie z kimś umawiam, nawet na kawę, to muszę wiedzieć o tym, na 2-3 dni
        przed, bo jak taki "wypad" wyskoczy mi niespodziewanie i zburzy porządek dnia,
        to już dla mnie stresujące. Bez powodu, a jednak. Taki nieracjonalny stres.
        Załatwię każdą sprawę w urzędzie, pilotuję wycieczki, robię większe rzeczy niż
        spóźnienie się na uczelnie, a to te małe pzyprowadzają mnie o ból brzucha.
        Nieracjonalne, a jednak.
        • zraniony1 Re: ja mam dzisiaj egzamin 21.01.05, 13:51
          za bardzo sięprzejmujesz drobiazgami, wyluzuj

          ale mi jest niedobrze, juz bym chciała mieć to za sobą
    • malvvina Re: ciągle zdenerwowana 21.01.05, 13:48
      wiecej seksu :-)
    • joanna_1 Re: ciągle zdenerwowana 21.01.05, 14:20
      więcej sportu :-)))
    • zraniony1 Re: ciągle zdenerwowana 21.01.05, 20:35
      emocje już opadły, czuje się jak po dobrym seksie
    • fleuret Re: ciągle zdenerwowana 22.01.05, 17:06
      weź validol
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka