Dodaj do ulubionych

Oszukany!!!!

06.02.05, 12:24
Witam wszystkich forumowiczow. Mam niemaly problem gdyz dzisiaj dowiedzialem
sie ze narzeczona z ktora jestem od ponad 4 lat od 3 miesiecy mnie
oklamywala.Utrzymywala kontakt z chlopakiem a mi ciagle wmawiala ze sie z nim
nie kontaktowala( mowi ze mi nie powiediala bo bym tego nie zrozumial).
Przeciez mogla mi powiedziec i byloby ok a tak to czuje sie oszukany i jak ja
mam jej teraz ufac i wiezryc w to co mowi.Jak myslicie co powinienem zrobic?
Czy powinienem odejsc?
Obserwuj wątek
    • forumowiczka_po_20 Re: Oszukany!!!! 06.02.05, 12:31
      Witam!
      Chyba nie do konca rozumiem:co to znaczy "Utrzymywala kontakt z chlopakiem". Z
      jakim chlopakiem?Jaki kontak?
      Wiem,ze chodzi ci bardziej o to,ze ci o tym nie powiedziala,ale jesli to tylko
      znajomy,to po prostu z nia pogadaj i powiedz,jak sie czujesz,ze wolalbys
      wiedziec o tego typu znajomosciach,bo dzieki temu czujesz sie penwiej.Ale moze
      napisz dokladnie o co chodzi,bo trudno tak cos doradzac...
      Pozdrawiam!
    • tygrysek43 Re: Oszukany!!!! 06.02.05, 12:35
      Codzi o to ze przez miesiac jakies 4 miesieace temu nie bylismy razem i ona go
      poznala przez neta i spotykali sie ze soba ale stwierdzila ze chce do mnie
      wrocic i powiedziala mi o tym wszystkim i mowila ze juz nie utzrymuje z nim
      kontaktu i zawsze jak sie pytalem to sie wypierala. No i dzisiaj ja troszke
      przycisnalem i powiedziala.Od jakiegos czasu juz mi wszystko nie
      pasowalo .Fakty mowily co innego niz ona.Kontakty to jak mi dzisiaj powiedziala
      (choc nie iwem czy to prawda)to gadanie przez neta i sms-y
      • forumowiczka_po_20 Re: Oszukany!!!! 06.02.05, 12:56
        Hmmmm...
        "przez miesiac jakies 4 miesieace temu nie bylismy razem i ona go
        > poznala przez neta i spotykali sie ze soba ale stwierdzila ze chce do mnie
        > wrocic i powiedziala mi o tym wszystkim i mowila ze juz nie utzrymuje z nim
        > kontaktu i zawsze jak sie pytalem to sie wypierala"
        Dziwna ta sytuacja.Z kilku powodów.Po pierwsze: nie bardzo wierze w takie
        schodzenie i rozchodzenie sie co jakis czas,choc wiem,ze sa pary,ktorym sie to
        zdarzyło,a pozniej "zyli dlugo i szczesliwie".Napisales tez,ze to ona chciala
        wrocic,a o sobie nawet nie wspomniales:to chciales byc z nia czy tylko z
        przyzwyczajenia powiedziales,ze skoro tak,to bedzmy razem?
        Ale nie to jest najwazniejsze.Skoro jestes pewien,ze cie oklamywala i to z
        dzikim uporem-lepiej powaznie o tym porozmawiajce.A tak naprawde (choc to
        radyklany krok)lepiej ja zostaw.Wiem,wiem,4 lata razem...tylko,ze jesli nie
        mozesz jej ufac i zostaniecie ze soba,to mozesz sie ktoregos dnia obudzic z
        mysla,ze:
        1. jej nie kochasz,bo przeciez nie da sie budowac zwiazku bez zaufnia
        2. siebie nie szanujesz,bo jak mozna pozwalac,zeby ktos tak cie traktowal.
        Wierz mi-takie mysli moga sie pojawic i to nic przyjmneego...
        Z dugiej strony:jesli zdarzylo sie to po raz pierwszy,moze warto
        sprobowac?Pamietaj:dawaj druga szanse,ale nie trzecia!
    • hubkulik Re: Oszukany!!!! 06.02.05, 12:57
      Nie wiem czy powinienes odejsc, ale na pewno warto z nia powaznie porozmawiac.

      Pozdrawiam Hubert
    • tygrysek43 Re: Oszukany!!!! 06.02.05, 13:02
      Dziekuje bardzo za rady.Ona twierdzi ze dobrze jej sie z nim gada i to wszystko
      ale tu chodzi o to ze mnie oszukala i zawsze moze to zrobic znowu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka