Dodaj do ulubionych

samoanaliza

05.03.05, 10:01
jak ja zrobic?
Obserwuj wątek
    • hubkulik Re: samoanaliza 05.03.05, 10:10
      Hej Ala.
      Ja polecam nastepujacy sposob. Wez zeszyt albo otworz plik worda w komputerze i
      po prostu zacznij pisac. Spisuj mysli tak jak sie pojawiaja, pisz o emocjach, o
      roznych sprawach z Twojego zycia. To, co Ci akurat przyjdzie do glowy, to co
      teraz zaprzata Twe mysli, emocje itd. W ten sposob droga skojarzen mozesz dojsc
      do bardzo roznych spraw i obszarow. Nikt nie musi tego widziec, wiec mozesz
      pisac o wszystkim, nawet sprawach dla Ciebie trudnych, albo takich ktore
      normalnie sa tabu, nie mowi sie o nich, albo lepiej zeby tego nikt nie widzial.
      Po prostu pusc strumien swiadomosci i pisz.
      Ja tak robie. Po prostu jestem ciekawski.

      Pozdrawiam Hubert
      • alicja-ciekawska Re: samoanaliza 05.03.05, 10:21
        Hi Hubcio
        Mnie jednak przekonuje ten zeszyt .
        A wlasciwie zamierzam sobie zrobic,
        taki tydzien "sama ze soba"
        czyli wyjezdzam i mam zamiar przemyslec pare spraw.
        A wieje bardzo nad naszym ukochanym morzem?
        • hubkulik Re: samoanaliza 05.03.05, 10:26
          Nie wieje az tak bardzo, tylko mrozik trzyma. To znaczy teraz jest ok zera.
          Snieg lezy.

          • alicja-ciekawska Re: samoanaliza 05.03.05, 10:31
            hubkulik napisał:

            > Nie wieje az tak bardzo, tylko mrozik trzyma. To znaczy teraz jest ok zera.
            > Snieg lezy.
            >
            to fajnie .
            dzieki
    • alfika Re: samoanaliza 05.03.05, 10:23
      ponieważ organizm składa się w dużej mierze ze związków organicznych, to
      pierwszą próbkę stapiamy z potasem, rozpuszczamy w wodzie deminertalizowanej i
      próbkę zobojętniamy kwasem na ten przykład solnym wobec fenoloftaleiny lub
      czerwieni metylowej...

      polecam preparatykę organiczną
      ;)
      • alicja-ciekawska Re: samoanaliza 05.03.05, 10:29
        alfika napisała:

        > ponieważ organizm składa się w dużej mierze ze związków organicznych, to
        > pierwszą próbkę stapiamy z potasem, rozpuszczamy w wodzie deminertalizowanej
        i
        > próbkę zobojętniamy kwasem na ten przykład solnym wobec fenoloftaleiny lub
        > czerwieni metylowej...
        >
        > polecam preparatykę organiczną
        > ;)
        >

        KOBIETO !
        mow do mnie po ludzku ,ja mam szkole zawodowa za soba!!!
        a Ty mnie tutaj encyklopedycznie zalatwiasz!!!!
        COOOOOO
        ,,,,,,,:DDDDDDD
        • alfika Re: samoanaliza 05.03.05, 10:46
          Ty tu do mnie nie strzelaj szkołami, jak Ci podaję przypomniane sposoby
          analizowania - to łatwiejsze niz analizowanie osobowości...
          Ty mi lepiej powiedz, co ja mam kupic poza ciastkami i proszkiem do prania

          analizy można prowadzic z książkami albo terapeutą, jak sądzę,
          ustalic, co się ma, co się z tego podoba, co nie, co chce się pozbyc, co chce
          się nauczyc
          ja wiem, że to niemal okrutny skrót, ale zawsze przemyśleniami do czegoś się
          dojdzie
          • alicja-ciekawska Re: samoanaliza 05.03.05, 10:52
            alfika napisała:

            > Ty tu do mnie nie strzelaj szkołami, jak Ci podaję przypomniane sposoby
            > analizowania - to łatwiejsze niz analizowanie osobowości...
            > Ty mi lepiej powiedz, co ja mam kupic poza ciastkami i proszkiem do prania

            -papier toaletowy , i paste do zebow

            > analizy można prowadzic z książkami albo terapeutą, jak sądzę,
            > ustalic, co się ma, co się z tego podoba, co nie, co chce się pozbyc, co chce
            > się nauczyc
            > ja wiem, że to niemal okrutny skrót, ale zawsze przemyśleniami do czegoś się
            > dojdzie

            ja chcialabym sama sprobowac .Taka ze mnie Zosia/samosia
            • alfika Re: samoanaliza 05.03.05, 11:09
              alicja-ciekawska napisała:


              >
              > -papier toaletowy , i paste do zebow


              papier jeszcze mamy, pastę też
              ale weźmiemy szczoteczki do zebów, dzięki
              :)))

              >
              > ja chcialabym sama sprobowac .Taka ze mnie Zosia/samosia
              >

              to fajnie - to zawsze możesz sama sobie zrobi ten bilans - czy z zeszytem
              (w komputerze nie, bo może hubkulik się dostanie i wyczyta)
              (żartowałam)
              ale sama ustalic plusy i minusy, popatrzec, skąd takie nastawienie u Ciebie -
              co rzeczywiście jest z tego ważne - i dlaczego - spisac cechy, które chcesz
              miec - i też dlaczego...
              spisac, jakie wartości są dla Ciebie najważniejsze, a którym poświęcasz
              najwięcej uwagi
              przynajmniej poznasz siebie,
              pochodzenie swoich przekonań -
              parę przy okazji na pewno zweryfikujesz...
              • alicja-ciekawska Re: samoanaliza 05.03.05, 17:10
                alfika napisała:

                > alicja-ciekawska napisała:
                >
                >
                > >
                > > -papier toaletowy , i paste do zebow
                >
                - ale ja dokupilam ,,,hi hi
                >
                > papier jeszcze mamy, pastę też
                > ale weźmiemy szczoteczki do zebów, dzięki
                > :)))
                nie ma za co

                >
                > >
                > > ja chcialabym sama sprobowac .Taka ze mnie Zosia/samosia
                > >
                >
                > to fajnie - to zawsze możesz sama sobie zrobi ten bilans - czy z zeszytem
                > (w komputerze nie, bo może hubkulik się dostanie i wyczyta)
                > (żartowałam)
                > ale sama ustalic plusy i minusy, popatrzec, skąd takie nastawienie u Ciebie -
                > co rzeczywiście jest z tego ważne - i dlaczego - spisac cechy, które chcesz
                > miec - i też dlaczego...
                > spisac, jakie wartości są dla Ciebie najważniejsze, a którym poświęcasz
                > najwięcej uwagi
                > przynajmniej poznasz siebie,
                > pochodzenie swoich przekonań -
                > parę przy okazji na pewno zweryfikujesz...
                >

                i tak zrobie .
                ale podciagne ten wazek,moze inni cos poradza....
    • marcinlet Re: samoanaliza 05.03.05, 20:04
      Polecam książkę Karen Horney (wybitnej psychoanalityczki) "Autoanaliza".
      Samoanaliza jest dosyć trudna gdyż jesteś jednocześnie analitykiem jak i osobą
      analizowaną, więc tzreba zachować jak największy obiektywizm, ale jednocześnie
      podchodzić do tego jak najbardziej subiektywnie.
      Doświadczysz na sobie działania chyba wszystkich mechanizmów obronnych. A to
      jakaś myśl wyda się głupia, inna nienormalna, jeszcze jakaś nieistotna czy
      nawet niedozwolona, a często będziesz wszystko raz na zawsze zakończyć.
      Jednak parafrazując Freuda: pomyśleć wszystko znaczy pomyśleć wszystko.
      Tak jak Ci ktoś wcześniej napisał: rób notatki, rozmyślaj (swobodne
      skojarzenia). Wkrótce zauważysz, że jedna myśl się pojawia często, innej
      unikasz, przy innej zaś nachodzą Cię takie a nie inne skojarzenia.
      Następnie zastanawiasz się nad tym wszystkim i wyciągasz wnioski.
      To tak bardzo ogólnie, najlepiej zdobądź tą książkę Horney, przyda się
      też "Psychopatologia życia codziennego" i "Wstęp do psychoanalizy" Zygmunta
      Freuda, bo coby nie myśleć - Ojca Założyciela trzeba znać.
      • alicja-ciekawska Re: samoanaliza 05.03.05, 20:09
        dziekuje ,
        pewnie ze siegne po te ksiazki.
        • szelest.bzu Re: samoanaliza 14.03.05, 09:05
          I jak postępy?
          • alicja-ciekawska Re: samoanaliza 16.03.05, 12:14
            szelest.bzu napisała:

            > I jak postępy?
            na razie nie ma zadnych postepow,probowalam sama spisywac moje stany.
            Ale brakuje mi wytrwalosci,no i pustka w glowie.Czyli wydawalo mi sie to
            bezcelowe. Wobec tego poszlam do ksiegarni,i zakupilam ksiazke
            "Radosc Zycia" David D. Burns.
            Ktory jak wyczytalam jest autorem -terapi poznawczej.Jak na poczatek bardzo
            mnie ta ksiazka zaciekawila.Jak dobrne do konca powiem czy pomoogla.
    • agata0078 Re: samoanaliza 16.03.05, 12:30
      Witam!
      Bardzo mnie zaintrygował temat autoanalizy. Tak sobie myśl, że i ja chetnie
      skusiłabym się na takie doświadczenie. Obawiam sie jednak, że tak jak juz ktoś
      tu wspomniał, bardzo trudno jest zachować obiektywizm podczas przeprowadzania
      takiego doświadczenia. Biorąc do ręki ołóek i kartkę papieru, już sie
      zastanawiam, jak sformułować pierwsze zdanie. Żeby było ładne, poprawne,
      prawdziwe! A to zdaje się, nie o to chodzi w autoanalizie. Jak więc z tego
      wybrnąć?
      • alicja-ciekawska Re: samoanaliza 16.03.05, 12:38
        agata0078 napisała:

        > Witam!
        > Bardzo mnie zaintrygował temat autoanalizy. Tak sobie myśl, że i ja chetnie
        > skusiłabym się na takie doświadczenie. Obawiam sie jednak, że tak jak juz
        ktoś
        > tu wspomniał, bardzo trudno jest zachować obiektywizm podczas przeprowadzania
        > takiego doświadczenia. Biorąc do ręki ołóek i kartkę papieru, już sie
        > zastanawiam, jak sformułować pierwsze zdanie. Żeby było ładne, poprawne,
        > prawdziwe! A to zdaje się, nie o to chodzi w autoanalizie. Jak więc z tego
        > wybrnąć?


        zrob tak jak ja,kup sobie jakas ksiazke.Mysle ze to moze pomoc w poznaniu
        zachowan swoich i innych.
      • szelest.bzu Re: samoanaliza 16.03.05, 18:49
        agata0078 napisała:

        Żeby było ładne, poprawne,
        > prawdziwe! A to zdaje się, nie o to chodzi w autoanalizie. Jak więc z tego
        > wybrnąć?

        Zacząć od słów: chcę żeby było ładne, poprawne, prawdziwe! A potem po prostu
        zanotować kolejne myśli, które się pojawią... ?
        • szelest.bzu Re: samoanaliza 16.03.05, 18:55
          Wątek zainspirował mnie do medytacji nad trapiącym mnie problemem. Ilekroć
          próbowałam skupić na nim myśli, te błyskawicznie podążały ku innym sprawom.
          Zadziwiające jak działają mechanizmy obronne.
    • j_ar Re: samoanaliza 16.03.05, 12:39
      hmm.. znaczy sie lewatywe?
      • alicja-ciekawska Re: samoanaliza 17.03.05, 12:26
        j_ar napisał:

        > hmm.. znaczy sie lewatywe?
        >
        >
        albo przelotny romans. Ludzie jakie to latwe~!!!!(romansowanie) .
        Polecam wyjazd do Kurortu.
    • cielee Re: samoanaliza 11.04.05, 23:31
      alicja-ciekawska napisała:

      > jak ja zrobic?
      >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka