bezsenna
12.03.05, 16:06
No i sprawa ma sie nastepujaco. Jestem z mym Panem ponad 2 lata. Od roku
mieszkamy razem i... Straciłam ochote na seks... Kocham go, ale juz nie czuje
tej chemi seksualnej. Czy to znak,ze lepiej sie rozstac, czy szukac porady u
specjalisty czy co? Szkoda mi jego- bo cierpi zapewne- a mi sie nie chce i
tyle. Czy tak to jest w zwiakach?? Przeciez to absurdalne. To dopiero 2 lata a
pozniej?? Czy pora zmienic faceta czy siebie? Nie wiem co mam o tym myslec,
ale czuje sie z tym zle...