ziemiomorze
15.03.05, 17:48
Naprawde nienawidze kiedy wychodzisz, ale nie mam zamiaru zatruwac sobie ta
perspektywa czasu, ktory spedzam z Toba.
Przeszlosc jest po to, zeby cieszyc sie tym, co mile i uczyc z doznanego lub
zadanego cierpienia; przyszlosc - zeby bawic sie iloscia mozliwosci
(przypuszczenia i prawdopodobne opcje sa tylko przypuszczeniami i opcjami).
Bardzo malo zlego i bardzo malo cierpienia dzieje sie tu-i-teraz, wiec po co
sobie dokladac?
Naprawde sie zastanawiam,