muss_ka
24.03.05, 18:44
Ostatnio wybralam sie razem ze znajomymi do pobliskiej dyskoteki.. Wiem, jest
post, ale unikalam parkietu i caly wieczor spedzilam przy stoliku zajmujac
sie rozmowa.. Ale nie o tym mial byc ten watek.
Przechodzac do baru zauwazylam stojacego i wpatrujacego sie w bawiacych sie
na parkiecie ludzi KSIEDZA!!! W czarnej sutannie i bialej koloratce!!! Byla 3
w nocy !!!
Hmm nie wiem jaki charakter miala jego wizyta, moze ktos zna odpowiedz?? ;))