duzy problem

07.04.05, 20:45
Czesc!
Jestem na tym forum nowa osoba. Mam pytanie do ludzi ktorzy studiuja ta
tematyke badz naprawde sie nia interesuja.
Moj problem polega na tym ze mam 25 lat i nigdy nie bylem w zwiazku z zadna
kobieta. Oczywiscie byly pewne nazwijmy to "sporadyczne" kontakty, "przygody"
(dokladnie to jedna), umawianie sie przez net itd., nawet przyjaznie ale
nigdy nic z tego nie bylo. Byc moze jest to spowodowane nienajlepszymi
stosunkami w mojej rodzinie? Pochodze z domu w ktorym klotnie miedzy
rodzicami byly na porzadku dziennym a rodzice otwarcie wyrazali do siebie
niechecprzez wiele wiele lat, teraz sie to troche zmienilo.
Prosze o odpowiedz na pytanie: czy istnieje jakas nowoczesna forma terapii
ktora pomoze mi pokonac "lek" przed zwiazkiem i uczuciowym zaangazowaniem?
Czy mozna sie z tego skutecznie wyleczyc? O odpowidz prosze tylko tych,
ktorzy maja cos do powiedzenia i wiedze na ten temat. Z gory dziekuje i
pozdrawiam

Tomek
    • zom.bi Re: duzy problem 07.04.05, 20:49
      sposób 1
      książka telefoniczna -> telefon zaufania -> kontakt do psychterapeuty -> i
      jedziesz

      sposób 2
      pytanie na tym forum -> baaaardzo żmudne i frustrujące odsiewanie ziarna od plew

      • m.malone Re: duzy problem 10.04.05, 01:25
        zom.bi napisał:

        > sposób 1
        > książka telefoniczna -> telefon zaufania -> kontakt do psychterapeuty -
        > > i
        > jedziesz
        >
        > sposób 2
        > pytanie na tym forum -> baaaardzo żmudne i frustrujące odsiewanie ziarna od
        > plew
        >

        w sposobie 2 brakuje: "i liczne jajca, jakie będą w takim wątku niektórzy robić"
        • zom.bi Re: duzy problem 10.04.05, 02:56
          m.malone napisał:
          > w sposobie 2 brakuje: "i liczne jajca, jakie będą w takim wątku
          > niektórzy robić

          a w sposobie 1 brakuje: "szykujesz 100 PLN"
      • bender_rodriguez Re: duzy problem 10.04.05, 23:19
        ale jak frajda!
    • golden_lady Re: duzy problem 07.04.05, 23:29
      Tomku,

      Jedyne co mogę Ci poradzić to wizyta u psychologa. Będziesz miał szansę
      przyjrzeć się bliżej swojemu problemowi, wkomponować go w całość Twojego życia
      i zastanowić się nad możliwością poprawy tej sytuacji.
      Trudno nam na forum doradzać Ci jakieś konkretne kroki czy wytyczne
      postępowania.
      Frapujący Cię kłopot jest zapewne powiązany z innymi, o których nie wspomniałeś
      w swoim krótkim wpisie.
      Może napisz z jakiego jesteś miasta. Będziemy mogli wtedy polecić Ci dobrego
      psychologa lub psychoterapeutę.

      Pozdrawiam,
      lady
      • phuntom Re: duzy problem 09.04.05, 20:04
        Dzieki za odpowiedz choc nie ma za duzo wpisow:)chociaz
        Twoj:)Generalnie to oczywiscie rozumiem ze rozne problemy sie ze soba wiaza, i
        trudno cokolwiek powiedziec nie znajac czlowieka no i nie da sie standardowo
        potraktowac kazdego czlowieka. Chodzilo mi raczej o jakies propozycje wyjscia z
        sytuacji, np. rodzaj terapii nie wiem grupowa czy jakas inna itd. slyszalem ze
        mozna sie z tego wyleczyc a to juz jest cos.
        Jestem z Poznania,jesli znasz kogos naprawde dobrego psychoterapeute to prosze
        o konatakt do niego

        dziekuje i pozdrawiam
        • golden_lady Re: duzy problem 11.04.05, 00:04
          Tomku,
          Niestety nie znam żadnego specjalisty z Poznania, więc nie mogę Ci nikogo
          polecić. Postaraj się jednak znaleźć kogoś z uprawnieniami państwowymi
          (certyfikat psychoterapeutyczny PTP).
          Jeśli chodzi o rodzaj terapii, to wszystko zależy od konkretnego człowieka i
          natury jego problemów. Dla jednych wskazana będzie terapia grupowa, dla innych
          leczenie indywidualne.
          Zgłaszając się do jakiegoś ośrodka państwowego masz zagwarantowaną bezpłatną
          terapię, trwającą jednak przez określoną ilość czasu.

          Pozdrawiam i życzę wielu sukcesów w przyszłej terapii :)

          lady

          P.S. Nie przerażaj się niektórymi komentarzami na forum ;)
          • bender_rodriguez Re: duzy problem 11.04.05, 00:15
            jak to "nie przerażaj się"!? ja nie piszę: "nie słuchaj jej"! ma się przerazić!
            • golden_lady Re: duzy problem 11.04.05, 00:18
              Xy2,
              brakuje rozmówców, co?
          • phuntom Re: duzy problem 11.04.05, 20:04
            Rozumiem ze chodzi o Polskie Towarzystwo Psychologiczne. Ok rozumiem ze ludzie
            z tej listy gwarantuja pewna jakosc ale mimo wszstko wolalbym kogos
            sprawdzonego. Dzieki za info a komentarze mam gleboko w ...oczywiscie poza
            Twoim pzdr
            • m.malone Re: duzy problem 11.04.05, 20:18
              Może i nowy jesteś na Fpsy ale po ostatnim zdaniu widać, że dobrze przygotowany.
              Tak trzymaj. Nie będzie Ci potrzebny psycholog
          • phuntom Re: duzy problem 11.04.05, 20:59
            Jeszcze jedno male pytanie: znalazlem kogos z listy o ktorej mowilas. Z tym ze
            ten terapeuta a dokladnie terapeutka jest kierownikiem Polskiego Instytutu
            Ericksonowskiego a ten instytut stosuje dosc kontrowersyjne metody ( Metoda
            Ustawien wg Berta Hellingera itd.). Czy to jest instytucja warta polecenia?
            Masz jakies doswiadczenia z terapeutami z tej organizacji?
            • golden_lady Re: duzy problem 11.04.05, 21:11
              Instutut Ericksonowski znam dosyć pobieżnie. Ale wiem, że stosowane przez nich
              metody bywają skuteczne dla pewnych osób.
              Spróbować zawsze warto. Jeśli nie będziesz zadowolony z efektów, możesz zmienić
              terapeutę.

              Z tego co pamiętam, to ktoś z forum orientował się dosyc dobrze w podejściu
              hellingerowskim. Może się odezwie.

              Pozdrawiam,
              lady
              • phuntom Re: duzy problem 11.04.05, 21:39
                No tak, widzisz, sama mowisz ze niektorym osobom pomogly te metody. Chyba wole
                raczej cos tradycyjnego tym bardziej ze moje srodki sa dosc ograniczone:)
                W ogole to nikgo wiecej nie ma z takim problemem halo?/
                Niech ktos sie odezwie:)
                • golden_lady Re: duzy problem 11.04.05, 21:47
                  Trzeba głośniej krzyczeć, bo inaczej nikt nie usłyszy
                  w tym wirze rozmów :)
    • svenja1 Re: duzy problem 09.04.05, 20:17
      witaj w klubie :) chceta to piszta: svenja1@gazeta.pl
    • kapiszoneq Re: duzy problem 12.04.05, 19:54
      jestem po terapi chyba poznawczej, radze sobie lepiej w przyjazni, a w milosci
      na razie kiepsko, ale to inna sprawa, inny problem, na mejla
      • phuntom Re: duzy problem 12.04.05, 20:20
        Moze nie ten rodzaj terapii? Mysle ze w koncu i tak wszystko zalezy od nas z
        terapia moze tylko pomoc i dlatego zamierzam sprobowac:)
      • phuntom Re: duzy problem 16.04.05, 10:58
        Bardzo prosze o komentarze ludzi ktorzy mieli lub maja podobne problemy:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja